26.01.16, 16:10

Białoruś boi się ataku Rosji. Wojsko już ćwiczy

Jak należy walczyć w wojnie hybrydowej - tego dowiadują się kursanci Białoruskiej Akademii Wojskowej w trakcie rozpoczętego trzydniowego szkolenia dowódczo-sztabowego.

Eksperci zauważają, że białoruska armia zwraca coraz większą uwagę na charakter współczesnych konfliktów zbrojnych.

Białoruska rządowa agencja prasowa Biełta poinformowała, że spośród oficerów, wykładowców i słuchaczy Akademii Wojskowej sformowano organy wojskowego dowodzenia. Mają być przećwiczone zagadnienia planowania stosowania wojsk w warunkach współczesnych zagrożeń w tym w wojnie hybrydowej.

Białoruski politolog Arsienij Siwicki powiedział wcześniej rozgłośni Euroradio, że konflikt na Ukrainie, ale również w Syrii czy Jemenie zmusił wojskowych do zmiany charakteru szkoleń.

Siwicki zwraca uwagę, że w roku ubiegłym białoruscy wojskowi bez udziału rosyjskich żołnierzy odpracowywali tak zwaną "legendę Donbasu". Szkolili się z uwzględnieniem charakteru wojny na południowym-wschodzie Ukrainy.

bjad/IAR

Komentarze

anonim2016.01.26 19:21
Łukaszenka ma czuja bo to nie zachód jest jego wrogiem ale moskal - fałszywy przyjaciel
anonim2016.01.27 1:33
A Białoruś wie że boi się Rosji ? a nie demokracji z usa? heh, jajcarny tytuł...
anonim2016.01.27 12:47
Białoruś na współpracy z Rosją wychodzi lepiej niż Polska z Niemcami.A za ten to anonim mający na celu robienie polakom wody z mózgu redakcja Frondy otrzymała sowitą gażę od Czerwonej Tarczy.
anonim2016.01.27 12:48
Białoruś na współpracy z Rosją wychodzi lepiej niż Polska z Niemcami.A za ten to anonim mający na celu robienie polakom wody z mózgu redakcja Frondy podejrzewam otrzymała sowitą gażę od Czerwonej Tarczy.