15.09.21, 08:22fot. yt/france 24 english

Bodakowski: nic nie zapowiadało odrodzenia i sukcesu ekstremizmu islamskiego

W ramach destabilizacji sytuacji w Polsce Rosja (poprzez swoją białoruską kolonię) usiłuje instalować w naszym kraju islamistów, którzy wszędzie gdzie się pojawią, pasożytują na systemie socjalnym, unikają pracy, szerzą terror kryminalny, traktują kobiety gorzej od zwierząt hodowlanych i domagają się wprowadzenia szariatu.

W obliczu islamskiego zagrożenia warto poznać historię współczesnego odrodzenia i sukcesu islamistów. Fundamentalizm islamski powstał w celu przeciwstawienia się zachodniej kulturze i walce z nią. Fundamentaliści islamscy chcą przejąć zasoby materialne zachodu, narzucić zachodowi islamską władzę, i odrzucić zachodnie wartości (od nauki po demokracje). Głoszą, że cywilizacja zachodu nie ma nic ciekawego do zaoferowania.

Fundamentaliści islamscy pojawili się w krajach muzułmańskich jako opozycja do władz tych krajów w latach 70 XX wieku, a zinstytucjonalizowali się pod koniec XX wieku. Dziś mają charakter globalnego zjawiska. Wzorem dla nich było, co może zaskoczyć, upolitycznienie amerykańskiego protestantyzmu. Fundamentaliści islamscy odrzucają demokrację i świeckie państwo jako narzędzia służące rozbiciu islamskiej wspólnoty.

„Od połowy lat 60 do połowy lat 90 XX wieku bojownicy islamscy byli w większości zaabsorbowani walką z bliskim wrogiem", czyli władzami własnych państw muzułmańskich, od połowy lat 90 XX wieku celem dla islamistów stała się walka o globalną dominację islamu. Dziś dżihadyzm stał się globalną ideologią, która stawia sobie za cel odrodzenie kalifatu (zlikwidowanego w 1924 roku przez Mustafę Kemala Atatürka twórcę nowoczesnej Turcji).

Wszystkim muzułmanom, którzy nie przyjmują fundamentalistycznej wersji islamu, fundamentaliści odmawiają prawa do przynależności do wspólnoty islamskiej. Salafici najbardziej radykalny odłam fundamentalistów islamskich głoszą, że wszystkich muzułmanów nieprzestrzegających głoszonych przez salafitów zasad islamu należy zabijać tak jak niewiernych.

Dżihadyści ignorując wymiar duchowy dżihadu (mający na celu samodoskonalenie), ograniczają dżihad do walki militarnej (islamistów z niewiernymi). Za uzasadniony uznają wszelki atak w celu szerzenia salafizmu, „który promuje niezwykle wąską, purytańską interpretację islamu sunickiego".

Poprzez „destabilizacje sektora energetycznego" wynikające z załamania dostaw ropy dżihadyści chcą zmniejszyć wpływy USA na Bliskim Wschodzie, gdzie znajduje się 50% światowych złóż ropy i 40% światowych złóż gazu. Celem dżihadystów jest załamanie dolara jako waluty światowej i obalenie „międzynarodowego systemu walutowego". Dżihadyści nie zgadzają się oni z sytuacją, kiedy dolar jest światową walutą, a gospodarka światowa jest zależna od takich podporządkowanych interesom USA instytucjom jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, System Bretton Woods.

Sprzeciw dżihadystów wobec globalnej gospodarki opartej na dolarach USA wynika z tego, że odbiorcy ropy, by ją kupować, wymieniają swoją walutę na dolary, sztucznie tym samym kreując popyt na amerykańską walutę niemającej rzeczywistego pokrycia. Zyski z produkcji dolarów Stany Zjednoczone inwestują w rozwój swojego potencjału militarnego. Według Państwa Islamskiego takie „narzucanie przez Stany Zjednoczone systemu waluty opartego na amerykańskim dolarze czerpanie korzyści z wydobycia ropy jest przyczyną destabilizacji bliskiego wschodu".

Celem Państwa Islamskiego było, przejęcie kontroli nad złożami ropy, by zaprzestać sprzedawania jej za dolary, co miałoby doprowadzić USA do bankructwa, i w ten sposób zniszczyć amerykański imperializm. Państwo Islamskie planowało wprowadzić swój system finansowy oparty na złocie. Nie można się więc dziwić, że USA broniąc swoich finansowych interesów, zwalcza tych islamistów, którzy zagrażają interesom finansowym USA na całym świecie.

Podobnie jak salafici z Państwa Islamskiego, też u inne grupy islamistów też sprzeciwiają się światowemu systemowi monetarnemu, opartemu na amerykańskim dolarze, domagają się wprowadzenia systemu finansowego opartego na złocie i srebrze. Islamiści planowali oprzeć wymianę handlową na złocie i srebrze, i wyzwolić się od światowego systemu finansowego podporządkowanego amerykańskiej finansjerze.

Te słuszne propozycje islamistów dotyczące systemu finansowego niestety nie zostały zrealizowane z powodu braku wolności politycznych i gospodarczych pod rządami islamistów oraz z powodu tego, że islamiści nie zapewnili bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, w tym zabronili udzielania ubezpieczeń i kredytów. Wadliwy, bo oparty na szariacie, ustrój gospodarczy Państwa Islamskiego doprowadził do tego, że liderzy się bogacili, a ludzie z biedy musieli emigrować.

Od lat 60 i 70 XX wieku salafizm związał się z wahabityzmem. Do ideologii dżihadyzmu i salafizmu odwołuje się dziś Państwo Islamskie często walczące z islamskimi władzami. Państwami dżihadystycznymi są: Islamski Emirat Afganistanu, Islamski Emirat Somalii, kalifat Państwo Islamskie. Cechami państw islamskich jest: szariat, internacjonalizm (bojownicy pochodzą z różnych ras i narodów), przemoc i eklektyczne zarządzanie. W kierunku państwa dżihadystycznego dążą formy organizacji Palestyńczyków i Kurdów.

Bliski Wschód (Orient, Anatolia, Półwysep Arabski, Lewant) to region niestabilny, podzielony sporami, w tym i religijnymi w łonie islamu. Muzułmanie na świecie stanowią 23% światowej populacji – jest ich ponad półtora miliarda, a 1/5 z nich zamieszkuje Bliski Wschód i Afrykę Północną. Arabowie stanowią 25% wyznawców islamu na świecie.

Podstawowym podziałem społeczności muzułmańskiej jest podział na sunnitów (stanowiących do 90% populacji muzułmanów na świecie) i szyitów (stanowiących do 13% światowej populacji muzułmanów). Sunnici dominują w Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Jemenie, Katarze, Kuwejcie, Syrii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, oraz stanowią połowę muzułmańskiej populacji Libanu – przez lata sunnici byli dyskryminowani w Iraku, Libanie i Syrii. Szyici zamieszkują Bahrajn, Iran, Irak, i stanową połowę społeczności muzułmańskiej w Libanie. Wśród milionów islamskich imigrantów sunnici stanowią 85%.

Islamskie państwa nie są monolitem tak jak państwa zachodu. W wielu z nich są liczne mniejszości narodowe. Wśród muzułmanów ważne są wspólnoty rodzinne, klanowe etniczne, religijne. Lojalność lokalna jest ważniejsza od lojalności wobec państwa. Dodatkowo państw muzułmańskie oficjalnie mają różne ustroje (od laickich, przez laicko religijne, do religijnych).

Państwem religijnym jest Iran, gdzie głową państwa jest religijny Najwyższy Przywódca, a szefem rządu prezydent. Monarchiami muzułmańskimi są: Oman, Arabia Saudyjska, Bahrajn, Jordania, Katar, Kuwejt. Zjednoczone Emiraty Arabskie są federacją siedmiu monarchii. Republikami są: Egipt, Irak, Jemen, Liban, Syria. We wszystkich tych krajach powszechny jest brak wiary w demokrację, silna jest egzekutywa, a zmarginalizowane są organy przedstawicielskie. Rzeczywistość społeczna i polityczna islamu wynika z tego, że islam to religia wpływająca na wszelkie dziedziny życia.

Więcej informacji o salafitach, islamistach, Państwie Islamskim i realiach Bliskiego Wschodu można znaleźć w wydanej nakładem wydawnictwa Rytm, pracy „Państwo Islamskie. Nowe oblicze terroryzmu?" autorstwa dr Marty Stempień (z Instytut Nauk Społecznych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach).

Jan Bodakowski

Komentarze

aaaa2021.09.16 15:54
Panie Bodakowski co pan pieprzy , niech się pan rozejrzy po świecie, włącznie Europą