25.11.19, 15:15

Bp Gustavo Zanchetta wyszedł z ukrycia

Bp Gustavo Zanchetta, którego ścigają władze Argentyny, wyszedł z ukrycia. Bliski współpracownik i przyjaciel papieża Franciszka zadeklarował, że zamierza współpracować z argentyńskim wymiarem sprawiedliwości i pojedzie do swojego ojczystego kraju.


Zanchetta jest oskarżany o nadużycia seksualne względem kleryków. Niewykluczone, że jest zamieszany w matactwa finansowe: argentyńskie służby przeszukiwały jego dawne biuro w związku ze sprawą malwersacji finansowych; idzie o równowartość 250 tysięcy dolarów.


Zanchetta w latach 2013-2017 kierował seminarium kapłańskim w diecezji Orán. Dwóch seminarzystów oskarżyło go o molestowanie. Biskup od 2017 roku przebywa w Watykanie; dotąd mieszkał w papieskim Dom św. Marty.

Hierarcha odrzuca stawiane mu zarzuty. Władze Argentyny wydały za Zanchettą międzynarodowy list gończy, bo biskup był nieosiągalny przez telefon czy e-maila.

Bp Gustavo Oscar Zanchetta to jeden z najbliższych współpracowników papieża Franciszka. W latach 2005-2011 współdziałali w Konferencji Episkopatu Argentyny. Zanchetta był jej sekretarzem wykonawczym, Jorge Begoglio - przewodniczącym. Przyszły papież miał być jego spowiednikiem i traktować go jak swojego duchowego syna.

W lipcu 2013 roku Franciszek mianował Zanchettę na biskupa ordynariusza diecezji Oran. Jednak już po 4 latach Zanchetta nagle wyjechał. Zamieszkał w Hiszpanii. Już w grudniu tego roku papież sprowadził go do Watykanu. Ustanowił dla niego stanowisko w Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej. Zanchetta został tam osobą numer dwa, a idzie o instytucję, która jest odpowiednikiem banku centralnego Watykanu. Zanchetta zamieszkał w Domu św. Marty - tam, gdzie papież.

Pod koniec roku 2018 Zanchettę zawieszono w obowiązkach. Powodem były oskarżenia o molestowanie kleryków w Argentynie. Watykan w styczniu zapewnił, że Franciszek nie wiedział o tych oskarżeniach.

Jednak wikariusz generalny diecezji Oran, ks. Juan Jose Manzano, ujawnił, że o homoseksualnych wyczynach Zanchetty informował nuncjaturę apostolską w Buenos Aires dwukrotnie, w latach 2015 i 2017. Miał przekazać nuncjaturze nawet nagie selfie biskupa.

bsw/fronda.pl

Komentarze

andrzejhahn32019.11.25 22:31
a co innego mozna sie spodziewac po takowym katolickim nierobie i pasozycie spolecznym
ridado2019.11.25 19:54
Taki to Kler wielka banda zboczencow seksualnych. A wszystko spowodowal Akt Celibatu. Stad w wiekswzosci do kleru ida glownie faceci z upodobaniami gejowskimi.
ZrobiłNagieSelfieBoSzukałRobotyUBanasia2019.11.25 19:42
Polska kato-ciemnoto! Biskup Zanchetta wygląda na potrzebującego waszego szturmu modlitewnego! Łukiem tryumfanalnym w odbyt.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.11.25 16:57
Zamknąć go w celi z recydywą. Tak jak Pella!
Leszczyna2019.11.25 15:53
Argentyna też ma swojego Paetza.
zerrO2019.11.25 15:50
Wyjście z ukrycia, po angielsku - coming out - oznacza ujawnienie swojej orientacji seksualnej.
ZERRO2019.11.25 15:33
Niech jedzie tak jak Kardynał Pell pojechał zeznawać do Australii.
Katolicka Kretynizacja Polski2019.11.25 15:30
Ten pedryl Zanchetta mógł się schronić w Poznaniu u Jędraszewskiego! Gdyby go ktoś chciał aresztować to Kaczyński z Morawieckim wykrzyczeliby że atak na tego biskupa jest atakiem na Polskę!
Karl2019.11.25 16:29
Bp. Jędraszewski jest w łodzi.
Leszczyna2019.11.25 16:53
Wczoraj był protest w Krakowie pod oknem papieskim pod hasłem: "Jędraszewski WON z Krakowa!"