17.03.20, 09:53Fot. via. Flickr

Brytyjska strategia walki 'bez walki' z koronawirusem oparta na fałszywej analizie?

Jak podają brytyjskie media, brytyjska strategia walki z koronawirusem prawdopodobnie była oparta na fałszywej analizie. Naukowcy doradzający rządowi w ciągu ostatnich kilku dni mieli zdać sobie sprawę, że dotychczasowe działania rządu dot. walki z Covid-19 mogą spowodować setki tysięcy ofiar.

Wielka Brytania zdała sobie sprawę "w ostatnich kilku dniach", że próby "złagodzenia" skutków pandemii koronaawirusa nie przyniosą oczekiwanych rezultatów i że należy przejść do strategii "stłumienia" wybuchu epidemii. Tak wynika z raportu zespołu ekspertów, którzy doradzali rządowi.

W raporcie opublikowanym przez Imperial College COVID-19 Response Team w poniedziałek wieczorem, stwierdzono, że strategia wcześniej prowadzona przez rząd - nazywana "łagodzeniem skutków" i polegająca na izolowaniu w domach podejrzanych przypadków i członków ich rodzin, ale nie obejmująca ograniczeń dla szerszego społeczeństwa - "prawdopodobnie spowodowałaby setki tysięcy zgonów, a systemy opieki zdrowotnej (zwłaszcza oddziały intensywnej terapii) zostałyby wielokrotnie przeciążone".

Strategia łagodzenia skutków "skupia się na spowolnieniu, ale niekoniecznie na powstrzymaniu rozprzestrzeniania się epidemii - zmniejszeniu szczytowego zapotrzebowania na opiekę zdrowotną przy jednoczesnej ochronie osób najbardziej zagrożonych poważnymi chorobami przed zakażeniem", jak napisano w raporcie, odzwierciedlającym brytyjską strategię, która została nakreślona w zeszłym tygodniu przez Borisa Johnsona i głównego doradcę naukowego Patricka Vallance'a.

Podejście to zostało jednak uznane za niewykonalne. "W Wielkiej Brytanii ten wniosek został osiągnięty dopiero w ciągu ostatnich kilku dni", wyjaśniono w raporcie, ze względu na nowe dane dotyczące prawdopodobnego zapotrzebowania na oddziałach intensywnej terapii w oparciu o dotychczasowe doświadczenia Włoch i Wielkiej Brytanii.

"Spodziewaliśmy się zbudowania odporności stadnej. Teraz zdajemy sobie sprawę, że możemy sobie z tym nie poradzić" - powiedziała dziennikarzom na odprawie w poniedziałek w nocy profesor Azra Ghani z katedry epidemiologii chorób zakaźnych w firmie Imperial.

W poniedziałkowe popołudnie premier drastycznie zaostrzył środki nałożone na brytyjską publiczność - sygnalizując przejście Wielkiej Brytanii do strategii represyjnej.

źródło: buzzfeed.com

tysol.pl

Komentarze

sowa2020.03.18 5:07
Kudłaty w akcji.
ja2020.03.17 19:10
Kudłaty z wyspy. Co u ciebie?
bogdanus2020.03.17 12:51
Wirus rozmnaża się w sposób potęgujący a nie liniowy. Trochę za późno, będą umierać dziesiątkach tyś.
jokR2020.03.21 21:57
Ilość zarażonych jest niezależna od strategii i zgodnie wiadomo, że sięgnie ok 70% Strategia, to jedynie wybór - "szybko i ostro", czy "nieco bardziej stopniowo i dłużej". Kwarantanniacy są po wyjściu z kwarantanny są równie łatwym łupem dla wirusa, co wyluzowni Angole.
anonim2020.03.17 12:14
NAMRU-3 na Sycylii: Co za niesamowity «zbieg okoliczności»! ram.neon24.pl/post/153756,namru-3-na-sycylii-co-za-niesamowity-zbieg-okolicznosci
JS2020.03.17 10:08
Johnson niestety ale jest premierem idiotą. Miał do wyboru dwa wyjścia. Albo wprowadzić stan zagrożenia epidemicznego i gospodarka powoli będzie wygasać albo nic nie robić i wszystko puścić na żywioł, poświęcając zdrowie i życie narodu a gospodarka i tak zapadnie się przez rozwój choroby. Ze względu na brexit, wybrał drogę głupszą. No ale czego się spodziewać po człowieku z wyjątkowo niechlujną czupryną ? Jezus w Koronie jako Król Polski - nie koronujmy wirusa strachem ! Pozdrawiam
Koroner2020.03.17 10:20
Czy się zapadnie to skąd wiesz? To dopiero się okaże. Odszczekasz to jeśli się mylisz?
JS2020.03.17 10:45
Zapadnie się tak jak gospodarki innych krajów ! Szczekać nie będę bo nie potrafię tak jak pies. Pozdr.
Michał Jan2020.03.17 11:30
Dokonał wyboru, jak na spadkobiercę bombardowanych V-2 przystało. Vergeltungswaffe-2 było rakietą balistyczną, na którą nie można było zrobić nic. Efekt psychologiczny był wielki, ale ostatecznie liczba ofiar wyniosła niecałe 7,5 tys. Czas pokaże, czy nasze działanie zapobiegło rozprzestrzenieniu się wirusa i czy nie było gorsze od samej zarazy. Wobec świńskiej grypy, p. dr. Ewa Kopacz nie zrobiła prawie nic i okazało się, że jedyna miała rację (a właściwie brak pieniędzy na robienie czegokolwiek...).
JS2020.03.17 11:32
Kopacz wstrzymała się przed zastosowaniem szczepionek jak wyszło, że są SKAŻONE wirusami o pełnej zdolności bojowej ! Pozdrawiam
Michał Jan2020.03.17 12:18
Ich nieprzydatność, a nawet szkodliwość była wtórna do braku pieniędzy na ich zakup. Ale trzeba jej przyznać, że świetnie i przekonywająco potrafiła uzasadnić decyzję D.Tuska.
Koroner2020.03.17 9:57
Czy za kilka miesięcy kiedy będzie już jasne jak wygląda Polska a jak Anglia po tej epidemii, czy wtedy jeśli to Anglia będzie w lepszej kondycji to odszczekacie to i napiszecie że PiS wpakował nas izolacją w kłopoty? Ja chętnie przyznam że PiS zrobił dobrze, jeśli będziemy wyglądać lepiej niż Anglia. Na razie na dwoje babka wróżyła, się okaże. Plan Anglików ma szanse. Nasza izolacja też, choć jest na razie kosztowniejsza. Okaże się. Zobaczymy czy odszczekacie w razie czego.
edi2020.03.20 19:45
sam nie wiesz więc sam szczekaj - co za dziecinne myślenie