01.07.20, 06:20Screenshot Youtube

Były dziennikarz Kamil D. z pierwszym aktem oskarżenia

Przeciwko Kamilowi D. skierowano pierwszy akt oskarżenia. Były dziennikarz przed sądem odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym kierując samochodem w stanie nietrzeźwości.

Okazuje się, że według śledczych Kamil D. w trakcie kolizji miał być nie tylko pod wpływem alkoholu, ale i środków uspokajających informuje „Fakt”. W rozmowie z dziennikiem rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Witold Błaszczyk powiedział:

Biegli wykazali, że po zażyciu tych leków nie można prowadzić pojazdów przez 24 godziny. A oskarżony zażywał te leki w połączeniu z alkoholem, co również obniża koncentrację i zdolność reakcji kierującego pojazdem na ewentualne pojawiające się zagrożenia drogowe”.

Chodzi oczywiście o kolizję, jaką w lipcu zeszłego roku D. spowodował na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim. Miała ona miejsce na remontowanym odcinku trasy. Swoim BMW X6 D. wjechał w słupki, które odgradzały pasy jezdni. Jeden ze słupków uderzył w samochód, który jechał z naprzeciwka i uszkodził go.

Jak się później okazało, sprawca kolizji miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W trakcie śledztwa D. przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu. Sąd nie przychylił się też do wniosku prokuratury o areszt dla byłego dziennikarza. Śledztwo trwało niemal rok.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

Andej2020.07.1 8:37
Sądzę, że zadziała leź Njasztub. I jakoś się wybździ.
jula2020.07.1 8:20
A przed jakim sądem będzie orzekanie? A co ze sprawą o dragi na chacie w Warszawie? A co z zarzutami o molestowanie? A co ze sprawą o fałszowanie podpisów na wekslach? A to III RP właśnie!
Maria2020.07.1 6:32
To ile kosztuje takie śledztwo - sprawa chyba była prosta
Anonim2020.07.1 7:13
prosta sprawa, ale nie prosta dla kastowych sędziów