28.04.20, 12:15fot. wallaperflare.com

Chińskie ambicje w kosmosie

Łukasz Kobierski

Warsaw Institute

W piątek 24 kwietnia Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna (CNSA) ogłosiła nazwę swej pierwszej misji badawczej na Marsie. Program będzie się nazywał Tianwen, a w angielskiej wersji Quest for Heavenly Truth (Poszukiwanie Niebiańskiej Prawdy). Jest to kolejny krok na drodze do zaspokojenia mocarstwowych ambicji Chińskiej Republiki Ludowej.



Jak podaje CNSA nazwa programu zainspirowana została wierszem Tian Wen 天问 (Pytam Niebiosa), słynnego starożytnego poety Qu Yuan z Królestwa Chu z okresu Walczących Królestw (475–221 p.n.e.). Autor jest znany ze swojego patriotyzmu i wkładu do poezji klasycznej. Warto dodać, że informacja o misji odbyła się w pięćdziesiątą rocznicę programu mającego na celu, m.in. wyniesienie pierwszego chińskiego satelity w kosmos.


Według agencji „nazwa reprezentuje nieustające dążenie Chińczyków do prawdy, kulturowe dziedzictwo kraju w zakresie zrozumienia natury i wszechświata, a także nieustanne badania naukowe i technologiczne”. Głównym emblematem jest kształt litery C, który zdaniem CNSA łączący w sobie elementy charakteryzujące Chiny – współpracę i możliwości eksploracji kosmosu.

Pierwszym zadaniem jest wysłanie sondy, która przeprowadzi badania naukowe dotyczące: marsjańskiej gleby, budowy geologicznej, środowiska, atmosfery i wody. Ye Peijian, czołowy naukowiec zajmujący się eksploracją kosmosu dla CNSA, powiedział, że sonda wyląduje na powierzchni Marsa przed lipcem 2021 r.

Powyższe działania stanowią kolejny przykład ambitnej polityki Pekinu w zmaganiach o hegemonię na świecie ze Stanami Zjednoczonymi. W 2016 r. opublikowana została Biała Księga poświęcona aktywności kosmicznej Chin, której cele, mimo opóźnień, są stopniowo realizowane. Wu Yanhua, wiceprezes CNSA w 2017 r. zapowiedział, że celem Chin jest zdobycie do 2030 r. statusu „znaczącej potęgi” w przestrzeni kosmicznej, a następnie osiągnięcie czołowej pozycji w tym obszarze do 2045 r.

Przy analizie chińskiego programu kosmicznego nie należy ograniczać się wyłącznie do jego wymiaru cywilnego, gdyż rozwój wspomnianych technologii niesie również istotne implikacje dla potęgi militarnej ChRL. W opublikowanej rok temu Białej Księdze Bezpieczeństwa Chin, wśród zadań Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLAAF) wymieniono m.in. integrację zdolności powietrznych i kosmicznych. Także nowa jednostka powstała pod rządami Xi Jinpinga w 2015 r. – Siły Wsparcia Strategicznego (PLASSF), ma w swojej agendzie działanie w cyberprzestrzeni oraz przestrzeni kosmicznej. Program kosmiczny zazębia się też z pracami nad kolejnymi wersjami rakiet nośnych (Długi Marsz), których udane wystrzelenie miało miejsce pod koniec 2019 r.

Skuteczna implementacja kolejnych etapów programu kosmicznego wiąże się z podniesieniem prestiżu państwa na arenie międzynarodowej oraz może być wykorzystana do budowy poparcia społecznego w polityce wewnętrznej. Większość zaawansowanych technologii kosmicznych znajduje zastosowanie zarówno na płaszczyźnie wojskowej, jak i cywilnej, przyczyniając się do modernizacji ChALW. Program kosmiczny ma szansę stać się również kolejnym elementem współpracy na linii Pekin-Moskwa. Sukcesy na tym polu mogą ponadto zostać wykorzystane w światowej wojnie narracyjnej ze Stanami Zjednoczonymi, które dotychczas zajmowały pozycję niekwestionowanego lidera w zakresie technologii kosmicznych.

Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie think tanku Warsaw Institute.

Komentarze

na co czekasz frajerze? 2020.04.28 18:41
Chcesz wylądowac w kiciu za NIELEGALNE - PIRACKIE FILMY? Wejdź na tą stronę: filmvod.pl Chcesz żeby ci WYCZYŚCILI KACAPY KONTO? Wejdź na tą stronę: filmvod.pl Nie wystarczy ci AIDS, chcesz podłapać VIRUSY - MALWARE? Wejdź na tą stronę:filmvod.pl Chcesz być takim idiotą jak Leszek Keller-Krawczyk? Kopiuj jego "reklamy".
Albert.2020.04.28 18:58
"Chcesz wylądowac w kiciu za NIELEGALNE - PIRACKIE FILMY? Wejdź na tą stronę: filmvod.pl" Katoćwoki prawa też nie znają jak widać.
Hity kinowe online 2020.04.28 18:07
Najlepsze hity i premiery kinowe dostępne w każdym domu. Wygodny sposób, aby oglądać tysiące filmów i seriali. Znajdują się też produkcje przedpremierowe, co oznacza, ze możesz legalnie oglądać filmy, które aktualnie dostępne są jeszcze w kinach! Wszystkie możliwe filmy oraz seriale z dożywotnim dostępem. https://filmvod.pl
alosza.2020.04.28 14:35
Natychmiast zestrzelić
do jednego Albert się nadajesz, smarowania doopy2020.04.28 14:35
Tak, USA miało; von Braun, Dahm, Dannenberg plus około 40-tu innych niemieckich "rakietowców". A ilu miał Stalin, Chruszczow? Ponad 300, słownie: trzystu niemieckich "rakietowców". Zreszta nie tylko niemieckich, setki innych, w tym Polaków. Chyba matole nie sądzisz, że ci od 'katiusz" zbudowali wielostopniowa rakietę. - "Oczywiście tego ci Amerykanie nie powiedzą." - nie masz najmniejszego pojęcia o USA. Zero!. Wszystko jest w bibliotekach, księgarnach, archiwalnych filmach, etc. Wystarczy znajomość języka. - " I ci wspaniali Amerykanie do dziś..." - ancient history. W maju lecą astronauci na ISS bez "silników" sowieckich na Falcon 9 (ma za sobą niemal 90 startów), Boeing ma (CST)-100 Starliner i X-37. Lądowań na Księżycu było 6, słownie sześć. Tyle razy wygrać w "loterie", hoho... Jedno niepowodzenie Apollo 13, ale wszyscy wrócili na Ziemię. Wyścig towarzysze przegrali jeszcze za Chruszczowa o czym on sam ze spuszczoną głową przyznał.
Albert2020.04.28 14:53
Nie próbuj nawet wymądrzać się na kolejny temat, na który nie masz zielonego pojęcia. To nie twoje kółko różańcowe katoćwoku. Rosjanie mieli nie 300 niemieckich naukowców, ale 160. I nie współpracowali z nimi do końca programu kosmicznego, ale w latach 1951-1953 część odesłali do domów, resztę rozstrzelali. To jakby trochę inaczej, niż von Braun, który do momentu przejścia na emeryturę kierował całym amerykańskim programem oraz prawie 1000 nazistów zajmujących się technologią rakietową zgarniętych przez Amerykanów po II wojnie światowej. - " I ci wspaniali Amerykanie do dziś..." - ancient history. No taka ancient history, że ostatni Atlas V z ruskim silnikiem wystartował w lutym zeszłego roku, a od 2015 Amerykanie w fabryce w Decatur produkują licencyjną kopię tego samego ruskiego silnika z lat 70. I w dalszym ciągu jest to najmocniejszy silnik rakietowy na kerozynę, jakim dysponuje USA. Takie to z nich zmyślni geniusze.
ideologia nie zastąpi wiedzy, matole2020.04.28 15:42
- "The Ultimate Engineer: The Remarkable Life of NASA's Visionary Leader George M. Low" - autorstwa Richard Jurek. Niestety nie dla ciebie, język i pieniądze. Ilu naukowców Stalin zagarnął, to ty tego nie wiesz bo nie możesz, bo niby skąd. Ani języków nie znasz, ani nie masz dostępu do opracowań. Jedynie to Discovery Channel i w to wątpie, bo kosztuje. Zostaje YT. Nieustannie, wręcz bezwstydnie, reklamujesz swoją ignorancję, aż smutno. - "najmocniejszy silnik rakietowy na kerozynę" - rzeczywiście osiągnięcie. Jeden udany ich napęd rakietowy (częściowy) który Amerykanie określili; "cheaper than the bag of peanuts". Bolszewicy kradli technologie wagonami. Powtarzam NASA miała 40-tu kilku niemieckich "rakietowców" i żadne dodawanie zer tego nie zmieni. Stalin zagarnął setki jeśli nie tysiące naukowców; Niemców, Czechów, Wegrów, Bulgarów, Polaków, Litwinów, etc., do niewolniczej pracy nad nie tylko rakietami. W USA każdy jest "skądś " z własnej woli.
Albert2020.04.28 16:06
Są katoćwoku takie rzeczy jak książki. Warto przeczytać. Nie tylko amerykańskie popłuczyny dla przygłupów, na poziomie właśnie Discovery, czy filmów z YT z żółtymi napisami. Tylko trzeba jeszcze umieć czytać i rozumieć, co się czyta. Parę pozycji na początek to 4 tomy Borysa Czertoka, pamiętniki Kamanina, Challenge To Apollo Siddiqiego, History of Liquid Rocket Propulsion Suttona, wszystko co napisał na ten temat Jim Oberg oraz N1 for the Moon and Mars. Jeśli to przeczytasz, to wróć i możemy porozmawiać. Na razie nie wyszedłeś jeszcze z etapu prymitywnej amerykańskiej propagandy dla dzieci z udziałem superbohaterów. Czytaj, ucz się, poszerzaj horyzonty, może dzięki coś zaczniesz rozumieć z otaczającego cię świata. Choć dla katoćwoka to raczej niewykonalne zadanie.
Albert2020.04.28 16:11
""najmocniejszy silnik rakietowy na kerozynę" - rzeczywiście osiągnięcie. " Amerykanie uznali na początku lat 90., że silnik na kerozynę o zamkniętym cyklu spalania jest absolutnie niemożłiwy do zrealizowania i zakończyli rozważania teoretyczne. Po upadku ZSRR amerykańscy geniusze odkryli ruskie silniki o zamkniętym cyklu spalania na kerozynę, które 25 lat tkwiły w magazynie. I miały ciąg 10x większy, niż Amerykanie uznali za możliwy do zrealizowania przy tym rodzaju napędu. Oczywiście w ogóle nie masz pojęcia, o czym piszę, bo jesteś tylko prymitywnym katoćwokiem o bardzo ograniczonym rozumku i zerowej wiedzy na jakikolwiek temat.
you are truly a pathetic asshole2020.04.28 18:29
Are you telling me that you have read all 517 pages of "Challenge To Apollo"? Are you telling me you have read all 911 pages of "History of Liquid Propellant Rocket Engines"? Or J. Oberg. For one, you don't speak one fuckin' word of English! Period! Secondly, you're a financial beggar, you don't have $$ to spend on some fuckin' technical mumbo jumbo books. Period! Du sprichst kein Wort Deutsch! Das Ende der Geschichte ist.! Just out of sheer curiosity, give me a book title you are currently reading.
Albert.2020.04.28 18:56
Przeczytaj, to się dowiesz, co one zawierają. Oczywiście na zrozumienie nie masz szans. Nie ta półka.
you are truly a pathetic asshole 2020.04.28 19:03
You don't speak one fuckin' word of English! Period!
ladychapel2020.04.28 14:04
Kosmos jest nasz - polski - bo nikt jak my - Polacy - nie wierzy w Boga, nikt nie uczynił królem kraju Jezusa a Maryi królową - i dlatego przestwór kosmiczny do nas należy. Tak zostało wielokrotnie w wizjach różnych ludzi powiedziane.
see you on Mars, chinks2020.04.28 13:21
Dla przypomnienia; ponad 50 lat temu imperialiści amerykańscy grali w golfa na Księżycu, rozbijali się "melexem" po kraterach. Będą oni, Amerykanie, czekali na was, żółte brudasy, na Marsie, ktoś musi się zająć opróźnianiem szamba.
Albert2020.04.28 13:38
Ta, amerykańscy imperialiści, którzy bez wiedzy i pomocy nazistowskiego dygnitarza nie potrafiliby balonu na ciepłe powietrze do góry wypuścić. Cały amerykański program kosmiczny jest zasługą wyłącznie jednego człowieka. Von Brauna. Oczywiście tego ci Amerykanie nie powiedzą. Tak samo jak tego, że na każdym etapie Rosjanie ich wyprzedzali, a jednym jedynym sukcesem USA była pomyślna wyprawa na Księżyc, choć szansa powodzenia była niższa niż wygrana w Lotto. I ci wspaniali Amerykanie do dziś w Kosmos latają przy pomocy ruskich silników z lat 70., bo do dziś niczego lepszego nie zdołali opracować.
aspiring educationalist2020.04.28 13:04
Tylko co chińskie ambicje mają wspólnego z amerykańskim statkiem Dragon, frondoignorancie?
szabes nie szabes sr*ć muszę OBOJĘTNIE! 2020.04.28 13:03
Jestem stary i wizualnie ohydny, jedynie co potrafię to ... sr*ć na forum. Temat jest OBOJĘTNY ważne żeby sr*ć. Taka moja natura, sierpem obrzezanego skoorvysyna, jest silniejsza od przyzwoitości, więc sr*ć na forum muszę. ░░░░░░░░░░░█▀▀░░█░░░░░░ ░░░░░░▄▀▀▀▀░░░░░█▄▄░░░░ ░░░░░░█░█░░░░░░░░░░▐░░░ ░░░░░░▐▐░░░░░░░░░▄░▐░░░ ░░░░░░█░░░░░░░░▄▀▀░▐░░░ ░░░░▄▀░░░░░░░░▐░▄▄▀░░░░ ░░▄▀░░░▐░░░░░█▄▀░▐░░░░░ ░░█░░░▐░░░░░░░░▄░█░░░░░ ░░░█▄░░▀▄░░░░▄▀▐░█░░░░░ ░░░█▐▀▀▀░▀▀▀▀░░▐░█░░░░░ ░░▐█▐▄░░░░░░░░░▐░█▄▄░░░ ░░░▀▀▄░░░░░░░░▄▐▄▄▄▀░░░ "Teraz jestem przedstawicielem angielskiej firmy w Polsce."
Po 11, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY2020.04.28 13:00
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że sukcesy Chin są pochodną programów socjalnych realizowanych przez ich wersję komunistycznego rządu. Szczególnie program 1000 juanów plus, spowodował, że rzesze kobiet znalazły wreszcie czas na projektowanie silników rakietowych, lądowników marsjańskich i oprogramowania kodującego transmisję z Marsa. A pani Jong z wioski Pong, w prowincji Szang Peng znalazła czas po pracy w polu na zrobienie na drutach tytanowej osłony lądownika marsjańskiego przed promieniowaniem kosmicznym. Taką moc ma program 1000 juanów plus. Taką moc.
sdfgh2020.04.28 12:44
Jak to jest? Chińczycy realizują program kosmiczny, a tymczasem w Polsce wydobywamy z głębi najdroższy węgiel na świecie i zawierzamy boskiej opatrzności poszczególne dziedziny życia. Reprezentujemy zaścianek i zabobon.
Jan Radziszewski2020.04.28 19:55
za 3,5 roku koniec czasów tj pewnie i ciebie diabły cezara J, 19,15) żydów zabiorą do PIEKŁA a tam nie zmarzniesz żydzie cezara na pewno ! Ot ruscy konsomolcy na półwyspie Kolskim dowiercili się na 14,5 km do PIEKŁA i zmierzyli temperaturkę ot tylko 1100 stopni C a więc może nawet za gorąco ci tam będzie.
InnowacyjnieKatolickaGospodarkaAbsurdówPiSowskich2020.04.28 12:35
Tymczasem w Polsce PiSocjalistyczna władza zapowiada, że Państwowe Zjednoczenie Państwowych Zakładów Przemysłu Wieszaków Drucianych już w przyszłej pięciolatce zorganizuje próbne testy furmanki z napędem węglowo-konnym.
dla idioty2020.04.28 13:06
InnowacyjnieKatolickaGospodarkaAbsurdówPiSowskich jestes dupkiem