28.10.11, 12:32

Co wydarzyło się podczas koncertu Behemotha?

 

 

W przypadku tego protestu trudno mówić o pojedynczej akcji. Jak się okazało, listy protestacyjne (o których pisał portal Fronda.pl – przyp. red.), czuwanie modlitewne i „otoczenie” klubu „Od Nowa” przez ludzi odmawiających Modlitwę do św. Michała Archanioła wyszło z trzech niezależnych od siebie środowisk. O rozmachu działań mogłem przekonać się na własnej skórze. Kilka dni przed koncertem, który odbył się 22 października, otrzymałem maile, telefony i SMS-y od zupełnie różnych osób, zachęcające do przeciwstawienia się występowi Darskiego i spółki.

 

I chociaż wielu dziennikarzy starało się „podgrzać atmosferę” i przedstawić wydarzenie z 22 października jako bunt wojowniczych ciemnogrodzian, w rzeczywistości inicjatorzy protestu postawili na zupełnie inne przesłanie.

 

/
- Zawsze z silnego spotkania z Chrystusem rodzi się współczucie dla osób, które tego spotkania nie doświadczyły, które nie miały szansy poznać Boga takiego, jakim On jest naprawdę. Stąd nasz protest. Po prostu z potrzeby serca – mówi Aleksander Sztramski, prawnik i teolog, inicjator czuwania modlitewnego. - Warto podkreślić, że naszych czuwań nie zaczęliśmy od Nergala. Czuwamy od maja, co miesiąc przez 12 godzin. Modlimy się m.in. za Ojczyznę, więc jest to szerszy ruch modlitewny, który rodzi się w Polsce, a my jesteśmy jedynie jakąś jego cząstką. Nie jest to zatem jednorazowa akcja i nie polega na zlokalizowaniu jakiegoś wroga. Po prostu chcemy się modlić. Zależy nam na dobru wspólnym, zależy nam na Kościele, świecie, ale również ludziach, którzy jeszcze nie są w Kościele. Ta ostatnia intencja szczególnie nas pociąga. Pragniemy to rozwijać. Można liczyć na doraźne akcje, jak ta w przypadku Behemotha, ale i zwiększone wysiłki na co dzień. To, że ludzie przychodzą z własnej inicjatywy i wspólnie się modlą, to coś pięknego. Chcemy to kontynuować. To jest nasz cel – przekonuje chłopak.

 

Czuwanie modlitewne podczas koncertu Behemotha zorganizował też 2 lata temu. Wówczas w wąskim gronie najbliższych znajomych z duszpasterstwa akademickiego. - Jak się okazało, ta akcja przyniosła jakieś owoce. Jak wiemy, Nergal rok później dostał znak od Boga – zachorował, a jak wiadomo, taki stan często służy nawróceniu. Jak w przypowieści o drzewie, które nie wydaje owoców, a ogrodnik prosi: „Panie, daj jeszcze jeden rok, a może wyda owoce. A jeśli nie, wtedy je zetniesz”. W tym roku cała otoczka medialna wokół pana Darskiego i tego zespołu jest troszkę inna, więcej jest na ten temat informacji, zrobiono z tego sensację, może nawet aferę. Więc i w tym roku czuwanie miało szerszy charakter. Więcej osób dowiedziało się o nim, większa była też liczba biorących udział w modlitwie. Modliliśmy się nie tylko za Adama Darskiego, ale cały ten ruch, inne zespoły, które tego dnia grały i ludzi, którzy pojawili się na koncercie – tłumaczy Sztramski.

 

Aleksander swoim zachowaniem odbiega od schematu wytyczonego przez środowiska antyklerykalne. Nie jest krzykliwym „katolem”, który chce nawracać ogniem i mieczem „niewiernych”. Sprawia wrażenie opanowanego młodego człowieka, od którego bije pogoda ducha. Dlatego zapytałem mojego imiennika o próbę przypięcia katolikom takiej właśnie łatki.

 

- Tak było od czasów Chrystusa - śmieje się Sztramski. – Osoby, które stoją pod sztandarem miłości zawsze były wyszydzane. Kpi się z miłości i próbuje przedstawić ją jako coś zupełnie innego. To Chrystus powiedział, że błogosławieni są ci, którzy będą cierpieć prześladowania z Jego powodu i Ewangelii. Tak zawsze było w Kościele. Trwamy przy swoim.

 

/
Jak przyznaje, jest zaskoczony efektem akcji. Dwa lata temu na spotkaniu zgromadziło się 8 osób, a w tym roku ok. dwustu! W październiku comiesięczne czuwanie przypadło w piątek, dzień przed koncertem. - Ludzie byli o 7 rano w domach po całonocnym czuwaniu, a wieczorem szli do kaplicy wydziałowej na kolejne czuwanie! Co ciekawe, przyszli nie tylko ci, którzy przez całą noc trwali z Panem, ale sporo osób zupełnie mi nieznanych. Pierwszy raz widziałem ich twarze. Dla mnie było to niezwykle pozytywne zaskoczenie. Byli zarówno studenci, jak i osoby starsze. Nie zabrakło też znanych osobistości, jak choćby prof. Wojciech Polak. Przybyli również ks. diakon z Wyższego Seminarium Duchownego i ojciec duchowny z seminarium. Jedni przychodzili, drudzy wychodzili, ale była pokaźna grupa, która przez wiele godzin nie opuszczała stanowiska.  Podczas modlitwy śpiewałem i grałem na gitarze, więc wszystkiego nie byłem w stanie zauważyć, ale ruch był spory – opowiada Aleksander.

 

Mój rozmówca zwraca uwagę, że wiele osób oddolnie, zupełnie niezależnie od siebie zaangażowało się w rozmaite formy aktywności. - Czy to czuwania modlitewnego, czy akcji odmówienia Modlitwy do św. Michała Archanioła w pobliżu klubu „Od Nowa”, czy też wysyłania listów protestacyjnych. Czyli trzy zupełnie niezależne od siebie inicjatywy! Nie znałem ani inicjatora tej drugiej, ani trzeciej akcji, poznaliśmy się dopiero teraz – śmieje się Olek. – Całkowicie spontanicznie, ale w jedności.  Przez cały czas trwania koncertu, od godz. 17.00 modliliśmy się w kaplicy. Najpierw mieliśmy godzinę śpiewu, podczas którego zapraszaliśmy Ducha Świętego, aby prowadził nasze spotkanie modlitewne. Potem odśpiewaliśmy wszystkie cztery części, po pięć tajemnic, Różańca św. Ludzie śpiewali pięknie, byłem bardzo zaskoczony, że wyszło tak dobrze. Po Różańcu mieliśmy modlitwę charyzmatyczną, również ze śpiewem i wezwaniami modlitewnymi.

 

/
Sztramski tłumaczy, że duch, który panował tamtej nocy nie miał nic wspólnego z epatowaniem jakimś konfliktem czy konfrontacją na zasadzie: „tu my, a tam wróg”. - Spotkanie odbywało się w duchu  wielkiej pokory. Podczas modlitwy pojawiała się myśl, że my również, a może przede wszystkim, potrzebujemy nawrócenia. O to modliliśmy się w pierwszej kolejności, a potem za naszych braci. Mamy świadomość tego, że nie wszystkim została dana Łaska, nie wszyscy dostąpili tego szczęścia. Wiele osób, które są zaangażowane w ruch satanistyczny, to ludzie, którzy zostali  być może w jakiś sposób zranieni i stąd ich niechęć. Sam może nie byłem związany z subkulturą metalową czy satanistami, ale mam swoje za uszami i wiem, jak wygląda sytuacja. Moment w którym Jezus staje przed Tobą i mówi: „Pójdź za mną” sprawia, że Twoje życie się zmienia. Podczas naszego czuwania modliliśmy się właśnie o to, aby spotkanie z Panem stało się także udziałem uczestników koncertu – mówi z niezwykłym spokojem Aleksander.

 

Inicjatorzy spotkania modlitewnego unikali wszelkiej konfrontacji z uczestnikami koncertu. - Przed rozpoczęciem naszej modlitwy przyjechała TVP Bydgoszcz i pani redaktor usilnie starała się zrobić jakiś gorący materiał z miejsca, sugerujący, że pod klubem zaraz dojdzie do wielkiej wojny między „ciemnogrodzianami”, a „światłymi ludźmi”.  Gdy wychodziliśmy z kaplicy, pojawiły się jakieś kąśliwe uwagi ze strony uczestników koncertu, ale nie zwracaliśmy na to uwagi. Nie ma o czym mówić. To były jakieś pojedyncze słówka, nic takiego – tłumaczy mój rozmówca.

 

/
O intencjach niektórych dziennikarzy mówi również Nikodem Bernaciak, uczeń Liceum Akademickiego i sekretarz diecezjalnego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. - Niezwykłą wręcz nierzetelnością wykazali się lokalni żurnaliści, jak np. Tomasz Bielicki z „Nowości”. Aby ośmieszyć akcję protestacyjną napisał, że w komitecie jest prezes toruńskiego Klubu Star Wars, Michał Rybicki. Pan Bielicki wyssał tę informację z palca. Nie sprawdził, nie doczytał, a w efekcie się skompromitował. Okazało się bowiem, że to po prostu zbieżność nazwisk! Co ciekawe, wspomniany prezes Klubu Star Wars napisał oświadczenie, w którym sprzeciwił się łączeniu jego klubu z akcją protestacyjną – śmieje się Nikodem. Jak mówi mój rozmówca, żadne sprostowanie nie zostało opublikowane. To właśnie on brał udział w „otoczeniu” klubu „Od Nowa”. - Około godz. 21 wyszliśmy przed klub i stanęliśmy w dużym kole. Oczywiście natychmiast pojawił się kamerzysta, który chciał sfilmować co znowu wymyśliły te „katole”. Złapaliśmy się za ręcę i głośno, zdecydowanym głosem odmówiliśmy Modlitwę do św. Michała Archanioła. Przewodniczył nam ks. Iwański z bursy akademickiej. Myślę, że to wydarzenie da niektórym do myślenia – opowiada chłopak.

 

Bernaciak twierdzi, że lokalne media od początku chciały przedstawić ich inicjatywę jako pomysł „zdewociałych staruszków”. – Protest organizowali głównie ludzie młodzi. Oprócz wcześniej wspomnianych inicjatyw wystarczy wymienić chociażby sprzeciw diecezjalnego Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, którego jestem sekretarzem – co wynikało zresztą z ustaleń ogólnopolskiego zjazdu stowarzyszenia. – mówi Nikodem. – Natomiast gdy wykazaliśmy, że protest to inicjatywa młodych, od razu pojawiły się kąśliwe uwagi. Np. organizator koncertu pan Grzegorz Kopcewicz powiedział, że nie będzie rozmawiał o imprezie z „niedoszłym radnym PiS-u” i „licealistą-nastolatkiem”. Niegłupi facet, deklaruje się jako sympatyk Janusza Korwin-Mikke, szkoda tylko, że jest zamknięty na pewne wartości.


/
Aleksander Sztramski nie przejmuje się jednak pisaniem nieprawdy o inicjatorach akcji. - To złożona kwestia. Dużą rolę odgrywa tu kłamstwo, oszczerstwo i wymyślanie jakiejś „prawdy” na dany temat. Faktycznie, często przypina nam się odpowiednią łatkę, ale to też jest błogosławieństwo. Znoszenie tego typu oszczerstw to forma naszego krzyża. Po prostu musimy robić swoje – przekonuje. Podobnie nie przejmuje się zagrożeniem ze strony środowisk satanistycznych czy neopogańskich, które w Toruniu są dosyć aktywne. - Nie odczuwam lęku, choć zawsze kiedy człowiek staje po stronie dobra, to jakieś obawy temu towarzyszą. Trwamy przy Zwycięzcy, przy Władcy, któremu nie ma równych. Jeżeli pozwala nam zaangażować się w takie dzieło, to również zapewnia nam odpowiednią ochronę. Modlimy się o to. Przed każdą tego typu akcją odmawiamy modlitwę, w której prosimy o ochronę. Chrystus jest wierny. Przecież to On mówi w Ewangelii: „Oto Wam dałem moc stąpania po wężach i skorpionach, a nic Wam nie zaszkodzi po wszelkiej potędze Nieprzyjaciela. Albowiem widziałem Szatana spadającego z Nieba jak błyskawica”. To słowa, które dają nam pociechę i upewniają w tym, że Bóg nie zostawia nas samych – przekonuje Sztramski.

 

Powodów do lęku nie widzi również Nikodem. - Skąd ta determinacja? – pytam. – Nie wiem, czy można nazwać to determinacją. Można było podjąć jeszcze odważniejsze działania. Weźmy jako przykład chociażby francuskich młodych katolików, którzy protestując, weszli na scenę, gdzie odbywało się bluźniercze przedstawienie. Spektakl został przerwany. My natomiast nie próbowaliśmy zakłócać tego koncertu. Nie jesteśmy przeciw wolności słowa, co nam się często zarzuca. Po prostu nie chcieliśmy, aby odbywało się to na terenie uniwersytetu – odpowiada chłopak.

 

Pomimo tego, że koncert się odbył, moi rozmówcy nie dramatyzują. Widzą, że cała burza zmotywowała wielu katolików do działań. - Czasem jakieś niekorzystne zjawiska są szansą na pokazanie, że w trudnych sytuacjach potrafimy się jednoczyć, a nie dzielić. Nergal oczywiście obraża chrześcijan, ale - drąc Biblię – obraża również Żydów czy Muzułmanów. Pojawia się dla nas płaszczyzna do współpracy, aby wspólnymi siłami się temu przeciwstawić. To kolejny dowód na to, że Bóg z każdego zła potrafi wyprowadzić dobro – przekonuje Aleksander.

 

 

Po całym wydarzeniu Toruń wrócił do normalnego rytmu. Dalej ktoś ukradkiem przeżegna się przy gotyckim kościele, kto inny zignoruje znak krzyża. Przy klubie studenckim wielki banner promujący koncert Behemotha zostanie zmieniony na inny. „A życie toczyło się dalej…” – jak śpiewał Rysiek Riedel.

 

Czy można dodać coś jeszcze? Chyba, za radą Olka, już tylko wypada się pomodlić…

 

Aleksander Majewski

Komentarze

anonim2011.10.28 20:17
<p>Nie ma to jak autopromocja. Obleje Pan kolejny egzamin udzielając się na Frondzi miast przed swoimi postępackimi profesorami. Bardzo podoba mi się, że po pr&oacute;bach wymiksowania Piogala redakcja sobie odpuściła. Jego ochabowska fotka, kt&oacute;ra towarzyszy wypowiedziom. znakomicie wsp&oacute;łgra z bolszewickimi poglądami na świat i bliźnich. Piogal, czyli piguła na otrzeżwienie, bardzo tu pasuje, jako przedstawiciel czerwonych zaklinaczy deszczu, kt&oacute;rzy - gdy da się im władzę -uciekają się do zbrodni, gdyż w inny spos&oacute;b nie potrafią udowodnić swoich racji.</p>
anonim2011.10.28 20:19
<p>&gt;<span>btw, ładne fotki koło wydziału guślarstwa </span></p> <p><span>A co to jest \"wydzial guslarstwa\"?</span></p>
anonim2011.10.28 20:20
<p>Dajcie tego Piogala... Nie ma sensu udawać, że takie typki nie istnieją.</p>
anonim2011.10.28 20:21
<p>M&oacute;dl się, Olku,</p> <p>zwłaszcza przy wtorku.</p>
anonim2011.10.28 20:24
<p>Nazwy wyznawc&oacute;w religii piszemy MAŁĄ literą, studencie Olku!</p>
anonim2011.10.28 20:27
<p>I teraz powraca jako mj. Stary stalinowiec już nie pyta, ile dywizji ma papież. Ale jego poprzednicy w sowieckich muzeach ateizmy stawiali figury modlących się rodzin, jako ilustrację przedrewolucyjnego \"guślarstwa\". Piogal to zatem potencjalny morderca. Rownie szkodliwy jak niejaki Lenin w Szwajcarii.</p>
anonim2011.10.28 20:30
<p>A zatem jeszca raz do Piogala... Nie ma to jak autopromocja. Obleje Pan kolejny egzamin udzielając się na Frondzi miast przed swoimi postępackimi profesorami. Bardzo podoba mi się, że po pr&oacute;bach wymiksowania Piogala redakcja sobie odpuściła. Jego ochabowska fotka, kt&oacute;ra towarzyszy wypowiedziom. znakomicie wsp&oacute;łgra z bolszewickimi poglądami na świat i bliźnich. Piogal, czyli piguła na otrzeżwienie, bardzo tu pasuje, jako przedstawiciel czerwonych zaklinaczy deszczu, kt&oacute;rzy - gdy da się im władzę -uciekają się do zbrodni, gdyż w inny spos&oacute;b nie potrafią udowodnić swoich racji.</p>
anonim2011.10.28 20:43
<p>Łaskawość ludzka nie zna granic i dlatego niekt&oacute;rzy postrzegają PO jako partię centrową, podczas gdy tak de facto jest ona tylko nieco&nbsp; mniej lewicowa w sferze światopoglądowej niż formacja lubelskiego kuglarza, jednoznacznie postrzegana jako partia właśnie lewicowa. Więc co mnie to obchodzi, że Pan nie głosowal na SLD? Wiadomo, jaki jest rodow&oacute;d walki z guślarstwem i co przyniosła ona ludzkości. Czy to ważne czy Pan jest z krwi i kości... Na pewno są to jednak poglądy wypite z mlekiem, wiadomo czyim.</p>
anonim2011.10.28 20:44
<p>Czy to ważne czy Pan jest z krwi i kości... (uciekło słowo komuchem).</p>
anonim2011.10.28 20:53
<p>Artur,</p> <p>Leży taki Piogal na Frondzie i śmierdzi.. Dlatego trzeba jak najszybciej go posprzątać i spok&oacute;j.. Nie ma sensu w og&oacute;le go&nbsp; dotykać, bo wtedy fetor będzie wiekszy.</p> <p>Admin dobrze robi sprzątając Piogala. Uwierz mi.. \"dotykanie\" tego czegoś naprawdę tylko szkodzi.</p> <p>Przecież Piogalowi tylko i wyłącznie o to chodzi żeby m&oacute;c bezkarnie nazywać Wydział Teologiczny \"wydziałem guślarstwa\".&nbsp;</p> <p>Ja wiem że tacy ludzie jak Piogal istnieją. Wiem że oni maja takie poglądy jakie mają. Nie wiem jednak czemu mialyby służyc jakiekolwiek nasze kontakty z tego typu ludźmi. Przecież z tych kontakt&oacute;w kompletnie nic nie wynika. Po jakie licho wdawać się w dysputy z nimi? Naprawdę zależy Ci żeby na Frondzie jeszcze bardziej śmierdziało..?</p>
anonim2011.10.28 21:03
<p><em><strong>Nie tylko dla orł&oacute;w</strong></em> &ndash; audycja satyryczna nadawana w radiowej Tr&oacute;jce w latach 1986-1990, w piątkowe, a p&oacute;źniej sobotnie wieczory.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Stałymi elementem każdego odcinka było m.in.:</p> <p><strong>Doradztwo intymne</strong> &mdash; popisowy numer Jerzego Kordowicza jako <strong>Gandalfa</strong> udzielającego porad intymnych, <strong>gł&oacute;wnie młodym chłopcom</strong>, kt&oacute;rych darzył <strong>szczeg&oacute;lną </strong>atencją.</p>
anonim2011.10.28 21:20
<p>Piogal - nie odwracaj kota ogonem. Dobrze wiadomo z kim tu pr&oacute;bujesz walczyć. Cytuję: \"<span>JM prof. dr hab. A. Radzimiński. Człowiek ten nie ugiął się pod prymitywnymi protestami katolickich oszołom&oacute;w i zezwolił na koncert Behemotha\". Można być spokojnym, że będziemy mieli jeszcze jednego, sorki za określenie, c.ja z doktoratem wśr&oacute;d jemu podobnym, ktorzy poza prawomyślnymi poglądami są nie czytaty, nie pisaty i nie znają język&oacute;w obcych. Jedyną ich siłą jest ciasnota umysłowa skoncentrowana jedynie na wzajemnym wspieraniu się. Jaką formację ri jaki poziom, już nie mw&oacute;iąc o kręgosłupie,&nbsp; reprezentuje toruńska magnificencja? - tego można się tylko domyślać. </span></p>
anonim2011.10.28 21:35
<p>Przyznaj się Piogal, że i Pana nieraz sklepano. Bynajmniej nie dlatego, że jesteś Pan przykladem akademickiej tolerancji i otwartości. Ale przeciwnie, żeś zwykła&nbsp; wrednota, kt&oacute;ra prawdopdobnie nawet w gronie najbliższych nie cieszy się sympatią.</p>
anonim2011.10.28 21:38
<p>@Piogal. Najwyraźniej twoja arogancja trochę przysłoniłą rzetelną wiedzę na temat tego zespołu. Tu już nie chodzi o satanizm czy drwienie z chrześcijan. TAM PROMOWANY JEST TEŻ ANTYSEMITYZM! To, że rektor mojej uczelni nie zwr&oacute;cił na to uwagi, świadczy, że jest igorantem i politycznie poprawnym słabeuszem.</p>
anonim2011.10.28 21:46
<p>@ArturLeśnodorski</p> <p>Jak Pan uważa. Jeżeli widzi Pan jakąś wartośc w prowadzeniu publicznej dysputy z człowiekiem, kt&oacute;ry na Frondzie Wydział Teologiczny nazywa \"wydzialem guslarstwa\". Dalej opowiada o tutaj o \"sklepaniu\" komuś \"ladnej buzi\". Jeżeli To Panu odpowiada i chce Pan nadal legitymowac obecnośc tego człowieka w tym miejscu to Pańska sprawa. Ja tylko osmielam się zwr&oacute;cic Panu łaskawie uwage, że w ten spos&oacute;b obniża Pan tylko poziom merytorycznej dyskusji na tym forum. Poglądy Piogala są tu wszystkim doskonale znane. Jego kultura r&oacute;wniez. Dawanie mu pola do popisu jest pwaznym błedem.&nbsp;</p> <p>Na koniec jeden cytat, kt&oacute;ry pochodzi z wypowiedzi jednego z rozumnych komentator&oacute;w na Frondzie:</p> <p>\"Mędrzec wszystko zostawia osądowi Bożemu. Sam kocha Boga i bliźniego. (...) Świadomość własnej niedoskonałości i ogromnego oddalenia innych ludzi od Boga, wywołuje w takiej osobie raczej żal i wsp&oacute;łczucie nad bratem, kt&oacute;ry błądzi.\"</p> <p>Dajanm</p>
anonim2011.10.28 21:47
<p>BaldwinIV. Możliwe, że ten aspekt spowodowal, że Piogal odcina się od wNergela. Ale dla mnie nie ma to znaczenia czy szatanista jest bardziej antysemicki niż antykatolicki.</p>
anonim2011.10.28 21:49
<p>To ten <em>@Pierdziogal </em><strong>też</strong> z Torunia?</p> <p>Patrzcie! A ja myślałem, ze to czarne chmury są przyczyną ostatniej niepogody!</p> <p>Nigdy nie widziałem tego naftaliniarza! Moze to on zasuwa maybachem, bo ojca Rydzyka NIKT NIGDY w nim nie widzał?!</p> <p>Oj, przepraszam. Zaraz Rudzia mnie posądzi o \"język nienawiści\" :-)</p>
anonim2011.10.28 21:52
<p>Kompletnie mi to nie odpowiada. Ale może niech sobie admin decyduje, kto i kiedy pisze z sensem, a kto bez. Generalnie jestem za swobodą wypowiedzi. Prawdą natomiast jest, że niekt&oacute;re stwierdzenia Piogala są, jakby określili to dzisiejsi poprawnościowcy, mową nienawiści. I powinny być eliminowane na forach.</p>
anonim2011.10.28 21:53
<p>@Baldwin, @Artur,</p> <p>Według mnie bładzicie legitymizując Piogala w tym miejscu.</p> <p>Ale jesteście wolni&nbsp; :)</p> <p>Pomyślcie jednak jakie będa konsekwencje Waszej wolnosci i Waszej działanosci dla innych.</p> <p>Za parę tygodni bedziemy tu mieli dziesiatki takich Piogal&oacute;w i wtedy naprawdę trudno będzie się nam tutaj przebić z czymkolwiek sensownym.</p> <p>Pozdrawiam i zachęcam do nieco wiekszej odpowiedzialnosci.&nbsp;&nbsp; :)</p>
anonim2011.10.28 22:06
<p>Gandalf, nie legitymizuję Pigula, tylko podejmuje z nim polemikę, po czym okazuje się, że jego wypowiedź znika. W moim przekonaniu to jest kwestia własnego wizerunku Frondy. Tak jak zamieszczenie zdjęć wNergala, kt&oacute;rych ja osobiście bym nie publikowal, bo i po co. Pisałem już, że Fronda w ten spos&oacute;b pozycjonuje sobie odbiorc&oacute;w uważając, że takie informacje, opatrzone fotami celebryt&oacute;w, przyciągną młodych kajtk&oacute;w. A tymczasem reagują na nie stare zgredy m.in. nasza Pigula na Przeczyszczenia (ciekawe czy doktorat chce zabrać do trumny), ja, Leśny Odludek czy Pan.</p>
anonim2011.10.28 22:52
<p>Artur,</p> <p>Teraz merytorycznie:</p> <p>Na Uniwersytecie ma się odbyc koncert zespołu kt&oacute;ry programowo propaguje treści bluźniercze dla chrześcijan. Jest rzeczą oczywistą że chrześcijanie będą protestować, Taki protest jeżeli jest zgodny z prawem jest w pełni zasadny. Skuteczność tego protestu zależy od jakiegoś decydenta. W tym przypadku decydentem sa władze uniwersytetu. Władze oddalają protest chrześcijan co oznacza że bluźnierczy koncert się odbędzie.</p> <p>O czym to świadczy?</p> <p>To świadczy o tym że w demokracji rację ma ten kto ma władzę. Sluszność żadnej prawdy ani słuszność żadnej etyki tu sie kompletnie liczy. Wszak prawd i etyk jest w demokratycznym społeczeństwie wiele. A wszystkie mają jednakwe prawa!</p> <p>Piogal to doskonale rozumie. Dlatego na Piogala działa tylko i wyłacznie argument siły i władzy. Jak ktoś jest na tyle silny że ma władze aby skutecznie na przyklad wywalić go z Frondy to Piogal sie temu podporządkuje. Nie dlatego że coś zrozumial ale dlatego że go do czegoś skutecznie zmuszono.</p> <p>W przeciwnym wypadku dla Piogala \"pijacki bełkot\" Nergala bedzie tak samo \"nieszkodliwy\" jak \"nieszkodliwe\" jest \"guślarstwo\" Jana Pawła II.</p> <p>Arturze teraz już rozumiesz z kim rozmawiasz i na co się ważysz podejmując dialog z Piogalem..?</p>
anonim2011.10.28 22:57
<p>Swoją ostatnia wypowiedź dedykuję w spos&oacute;b szczeg&oacute;lny adminowi tego portalu.</p>
anonim2011.10.28 23:05
<p>Coście się tego Behemotha czepili:) Kostrzewski się rozpije,toż on to samo&nbsp; o religii od 30 lat z okładem m&oacute;wi i nikt mu koncert&oacute;w nie \"omadla\" :):):) Lepiej się modlić pod stadionami,tam się cuda dzieją,latają siekiery i w og&oacute;le...</p>
anonim2011.10.28 23:12
<p>Gandalf, chyba nie przeczytałeś całości. Słowa Piogala nawołują wprost do zbrodni. Nie dlatego, że mają taką moc. Obaj dobrze wiemy z jakiego podglebia wynikają, jaka nicość się za nimi kryje. Bez konfrontacji zapewne się nie obejdzie. Mam pewien żal, że na Krakowskim Przedmieściu brakło ochrony dla os&oacute;b modlących się pod krzyżem. Jeśli nie potrafi zapewnić jej bufetowa to obowiązani są podjąć taki obowiązek parlamentarzyści, aktywiści r&oacute;żnych formacji katolickich i inni. To tylko Pieronek, jako bezprizorny, może sobie siedzieć bezczynnie i się przyglądać. Slowa Pigula, gdy wspomnieć o ludziach, kt&oacute;rzy najwyższą cenę za swoją wiarę, wywołują u mnie szewską pasję. I Pan Pigul musi się z tym liczyć...</p>
anonim2011.10.28 23:31
<p>Okazywany przez Pana brak szacunku i empatii w stosunku do os&oacute;b uważających&nbsp; pewne sprawy za święte, ma bezpośrednie odniesienie do sytuacji, kt&oacute;re zapisały się haniebnie na kartach historii i doprowadziły miliony do śmierci oraz cierpienia. Tak w III Rzeszy, Rosji Sowieckiej, Chinach, Kambodży itd. itp. A clou jest tu tolerancja wobec ludzi wierzących.</p>
anonim2011.10.28 23:33
<p>Artur,</p> <p>Zdecyduj się!</p> <p>Albo apelujesz do redakcji Frondy o prawo obywatelstwa dla Piogala na tym forum, z prawem bezkarnego plucia na to co dla Ciebie jest swiete.</p> <p>Albo apelujesz do redakcji Frondy o bezwzględne zwalczanie na tym portalu (nie w spoleczeństwie) wszelkich oznak bluxnierstwa, cynizmu i ateizmu.</p> <p>Alternatywa jest jasna. Za czym się opowiadasz..?</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.10.28 23:35
<p>I dzisiaj wiemy, że nie można lekceważyć żadnego idioty tego rodzaju. Czy będzie to niedoszły artysta-malarz czy melepecący na Frondzie doktorant spod JM Rektora.</p>
anonim2011.10.28 23:45
<p>Artur,</p> <p>Przyjmuję Twoją wymijajacą odpowiedź. I odbieram ja własnie jako wymijajacą.</p> <p>Moje pytanie jest jasne: chcesz traktowac powaznie czlowieka, kt&oacute;ry na jednym poziomie stawia Nergala i Jana Pawła II&nbsp; ?</p> <p>Chcesz prowadzić dyskusje o tym czy racje ma Nergal czy racje ma Jan Paweł II?</p> <p>A może chcesz dyskutowac o tym że rację ma jeden i drugi..?</p> <p>Arturze! Mam szacunek do Ciebie wiec proszę nie kompromituj się!</p>
anonim2011.10.28 23:45
<p>Gandalf. Dla palikociarzy, i im podobnym, nie powinno być tutaj miejsca. Zdecydowanie.</p>
anonim2011.10.28 23:56
<p>Arturze,</p> <p>Piogal w zasadzie już zostal obnazony. To nie jest zbłąkana owieczka potrzebująca pomiocy. To nie jest nawet poligon doswiadczalny czy kr&oacute;lik eksperymentalny. To jest zdeklarowany cynik i pajac zepsuty do szpiku kosci.&nbsp; Przed ta gangreną trzeba umiec sie tylko skutecznie bronic. Zadna dyskusja z tym czlwiekiem zadnej wartosci nawet czysto poznawczej nie posiada. Każdy kontakt z tym człowiekiem jest obcowaniem ze złem, jest szukaniem okazji do zła wiodacej..</p> <p>I nie w&oacute;dź nas na pokuszenie..</p>
anonim2011.10.28 23:58
<p>Artur,</p> <p>Ok Zatem mamy zgodę i wzajemny szacunek&nbsp; :)</p>
anonim2011.10.29 0:25
<p>Podziekowanie na ręce admina!&nbsp; :)</p>
anonim2011.10.29 10:27
<p>Kt&oacute;ż jak B&oacute;g!</p>
anonim2011.10.29 10:29
<p>Proszę Pana Pigula, niech Pan nie wysyła mnie do kruchty, gdyż jako Kości&oacute;ł mamy do dyspozycji swoje świątynie, czyli najpiękniejsze budowle świata, a także place i ulice (wśr&oacute;d nich św. Marka, św. Piotra, al. Jana Pawła II itp.), a także g&oacute;ry i jeziora. Pan ma jedynie sw&oacute;j Plac Czerwony. Zresztą nie wiem nawet czy to wciąż aktualna nazwa. Chyba że jest Pan fartuszkowy i siedzi w jakiejś kanciapie wybudowanej ku chwale ludzkiego rozumu (?), dłubiąc sobie cyrklem w oku.</p>
anonim2011.10.29 10:48
<p>Ależ tu się robi reklamę temu Nergalu...</p> <p>To chyba jakaś V kolumna..</p>
anonim2011.10.29 12:53
Jeśli dobrze zrozumiałem, to mimo tej akcji koncert się odbył. To czym się tak ekscytujecie. Bezskutecznym protestem? Kolejną \"piękną porażką\"? Nie pierwsza i nie ostatnia. @szem Nergalowi. Tak się to chyba odmienia.
anonim2011.10.29 16:38
<p>@ArturLeśnodorski.</p> <p>Z całym szacunkiem. Mam pytanie. Proszę się nie obrazić. Czy Pan jest człowiekiem uzaleznionym od polemiki z insektami? Na listośc Boską: Piogal jest tu śmieciem do posprzatania.&nbsp; I został posprzątany. A Pan go nadal tu przywołujesz! Po jakie licho Pan to robisz? Po jakie licho stawiasz Pan temu człowiekowi jakies pytania? Życ Pan bez takich jak Piogal Pan nie mozesz czy jak..?</p> <p>Człowiek zyły sobie wypruwa żeby Panu cos wytłumaczyc a Pan jak narkoman powtarzasz swoją mantrę: \"no tak my wierzymy w Boga ale co na to Piogal???\"</p> <p>Naprawdę nie umiesz Pan napisac niczego sensownego bez Piogala..?</p> <p>Sorry wkurzyłem sie ale tez mam swoja cierpliwość&nbsp; :(</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.10.29 18:57
<p>Zbozo,</p> <p>Jestem na Frondzie już dobrych parę lat. Tysiąckrotnie udowadniałem \"publice\" że tacy jak Piogal są tutaj smieciem do posprzątania. Piogal to jest facet kt&oacute;ry nie ma godności. Taki człowiek jak Piogal ma w nosie jakiekolwiek Twoje argumenty i jakiekolwiek Twoje osmieszanie. On widzi tylko jedno: albo ma mozliwośc na Frondzie publikowania swoich debilnych tekst&oacute;w albo takiej mozliwości nie ma. Dzięki takim wpisom jak Twoje debilizm Piogala będzie m&oacute;gł rozkwitac także na Frondzie.</p> <p>Zbozo, baw się dalej...</p>
anonim2011.10.30 17:21
<p>Owszem modliliśmy się. Z tym że w innym miejscu. W artykule jest na ten temat mowa. W piątek 21 października modliliśmy się przez 12h.</p>
anonim2011.10.31 13:31
<p><span \"font-size: x-small;\">\"To Chrystus powiedział, że błogosławieni są ci, kt&oacute;rzy będą cierpieć prześladowania z Jego powodu i Ewangelii. Tak zawsze było w Kościele. Trwamy przy swoim.\" Czyżby? Zawsze? A co z prześladowanymi przez Kosci&oacute;ł? Pom&oacute;dlmy się i za nich. Za wszystkich przelśadowanych.</span></p>
anonim2011.11.2 17:36
<p><span id=\"id_cctext\">\"Koncert sie odbył, wygrał zdrowy rozsądek. Nie chcesz oglądać? Nie idź, nikt ci nie każe, daj sie bawić innym. Przeszkadza ci to? Koncert był w zamkniętym klubie za drogie bilety, poszły tam tylko osoby zainteresowane więc nikogo Nergal nie uraził, każdy chciał oglądać to co ma do zaprezentowania więc o co sie rozchodzi?\" Dlaczego ktoś to usunął? Czy kogokolwiek autor tutaj uraził? Dlaczego ten post zniknął? Odpowiedź jest prosta, nie pasował do schematu, portal pozwala na dodawanie komentarzy sprawia wrażenie niezależnego i otwartego na własne zdanie.W rzeczywistości tak nie jest, anihiluje się tu każdego, kto chociaż trochę odstaje od postawionych og&oacute;lnie zasad.</span></p>
anonim2012.01.23 19:56
<p>Niechaj nasz Pan Niebieski zesle promien prawdy na tego biednego czciciela zlego. Szczesc Boze</p>