17.10.15, 19:12Lider Konserwatywnej Partii Kanady wraz z żoną i dzieckiem

Czy konserwatyści w Kanadzie wygrają niedzielne wybory?

W Kanadzie blisko zwycięstwa w wyborach jest partia ideowo zbliżona do "Prawa i Sprawiedliwości". Czy ewentualna wygrana konserwatystów w Kanadzie mogłaby doprowadzić do zacieśnienia stosunków z Rzeczpospolitą?
 
Tydzień przed polskimi wyborami parlamentarnymi odbędą się wybory federalne w Kanadzie, gdzie liczą się trzy partie: Liberalna Partia Kanady (najnowszy sondaż daje jej 35% poparcia), Konserwatywna Partia Kanady (z 30% poparcia) i Nowa Demokratyczna Partia Kanady (z poparciem na poziomie 23%). Różnica między dwoma największymi partiami jest nieduża i Konserwatywna Partia Kanady (KPK), przy poparciu m.in. Kanadyjczyków polskiego pochodzenia, może sięgnąć po laur zwycięstwa.
 
A jeśli w Polsce Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory i utworzy rząd, obie partie, programowo dość podobne, będą mogły nawiązać bliską współpracę i przybliżyć oba kraje do siebie, rozwijając szerokie relacje gospodarcze. Polonia w Kanadzie, która przeważnie głosuje na PiS i ma konserwatywne poglądy, chętnie weźmie na siebie rolę akuszera tego sojuszu.
10 października 2015 r., czyli na dziewięć dni przed kanadyjskimi wyborami, KPK ogłosiła dziewięć powodów, dla których warto głosować na konserwatystów. Są to zarazem ich główne obecnie postulaty programowe:

1/ Spowodować powstanie 1.3 milliona nowych miejsc pracy do 2020 r.;

2/ Zredukować o 20 proc. podatek od wynagrodzeń;

3/ Nie podwyższać jakichkolwiek podatków;

4/ Obniżyć podatki ściągane od małych firm z 11 do 9 proc.;

5/ Zreformować powszechne świadczenia opieki zdrowotnej wobec dzieci;

6/ Przedłużyć do 18 miesięcy urlop macieżyński (rodzicielski) po urodzeniu dziecka;

7/ Udzielić przez państwo wsparcia dla 700 tys. rodzin, aby stali się właścicelami domów; 

8/ Obiąć opieką i wsparciem państwa rodziny o niskich i średnich dochodach;

9/ Wprowadzić ulgę podatkową na remonty domów.

Niezależnie od bieżącego programu KPK ma trwałe fundamenty programowe. Kanadyjscy konserwatyści opowiadają się za państwem suwerennym o federalnej strukturze, za budową jedności narodowej (przy uznaniu odrębnego narodu Quebeck) i kanadyjskiej tożsamości. Są zwolennikami państwa demokratycznego, nowoczesnego, ale zarazem hołdującego swoim niedługim tradycjom, opartego na rządach prawa, przestrzegającego praw człowieka. Państwo musi zagwarantować równe szanse dla wszystkich Kanadyjczyków, niezależnie od tego, z jakiego środowiska pochodzą, aby mogli zrealizować swe marzenia w kraju dbającym o wolność, bezpieczeństwo (zewnętrzne, wewnętrzne, socjalne), sprawiedliwość (surowe kary za zabójstwa, przestępstwa narkotykowe oraz przestępstwa seksualne wobec dzieci), o ochronę zdrowia obywateli oraz edukację dzieci i młodzieży. Ponadto konserwatyści podejmują działania na rzecz poprawy stanu środowiska naturalnego, zwiększenia obszarów ekologicznie chronionych, zarówno lądowych jak i morskich.

Ich celem jest także silna gospodarka (m.in. przez niskie podatki, rozwój infrastruktury, oszczędności) i zamożne społeczeństwo, w którym wysoko ceniony jest wolny rynek, przedsiębiorczość i indywidualne osiągnięcia. W polityce zagranicznej, na arenie międzynarodowej, rząd konserwatywny pragnie niezmiennie bronić kanadyjskich interesów narodowych, zaś rozwijając armię skutecznie bronić granic państwa i dbać o pokój na świecie przez udział w misjach międzynarodowych.

Tradycje partii konserwatywnej w Kanadzie liczą 150 lat. Historia obecnej Konserwatywnej Partii Kanady zaczęła się 16 października 2003 r., kiedy to przywódcy Partii Konserwatywnej i Postępowo-Konserwatywnej Partii Kanady ogłosili porozumienie jednocząc obie partie pod nowym sztandarem politycznym KPK i przywództwem Stephena Harpera.

W listopadzie 2005 r. zjednoczeni konserwatyści przegłosowali votum nieufności dla premiera Paula Martina, co spowodowało dymisję liberalnego gabinetu i rozpisanie nowych wyborów. W dniu 23 stycznia 2006 r. Kanadyjczycy zmęczeni rządami liberałów, które charakteryzwały afery korupcyjne i marnotrastwo środków publicznych, głosowali za dobrą zmianą. Dwa tygodnie później Stephen Harper został zaprzysiężony jako premier rządu Kanady. W wyborach parlamentarnych w październiku 2008 r. Kanadyjczycy ponownie wybrali konserwatywny rząd, aby nadal prowadził państwo w kierunku rozwoju gospodarczego i bezpieczeństwa społecznego. W 2011 r. mimo koalicji całej opozycji i odrzuceniu przez parlament budżetu, obywatele ponownie opowiedzieli się w wyborach za konserwatystami.

Obecnie Konserwatywna Partia Kanady, ta wielka, nowoczesna i świetnie funkcjonująca organizacja polityczna, ma silne poparcie społeczne w całym państwie, od oceanu do oceanu. Przy wsparciu partii i jej członków, konserwatywny rząd Stephena Harpera podtrzymuje dumną tradycję konserwatywnej Kanady, która na drodze ku przyszłości oferuje wielkie możliwości rozwoju. Już za kilka dni zobaczymy, czy większość Kanadyjczyków myśli podobnie i znów zaufa partii zasad.

dr Artur Górski, poseł PiS, członek Polsko-Kanadyjskiej Grupy Parlamentarnej

Komentarze

anonim2015.10.17 19:19
Polacy! Nie dajcie się nabrać na konserwatystów z Kanady! To tzw. konserwatywna partia Kanady doprowadziła do liberalizacji aborcji, wprowadziła obowiązkową seksedukację w szkołach czy też więzi Mary Wagner za wręczanie białych róż w klinikach aborcyjnych czy Lindę Gibbons za chodzenie po chodnikach z tablicą "mamo dlaczego? przeciez mogę ci dać tyle miłości". Ci kanadyjscy "konserwatyści" to zwykli przefarbowani komuniści.
anonim2015.10.17 19:46
Konserwatyści rządza w kanadzie od 10 lat. Nie owrócili oni liberalno-lewackiej samozagłady tego kraju. Co nie zmiania faktu że dwie pozostałe partie są nieskończenie gorsze i stoczą ten kraj w ekspresowym tempie.
anonim2015.10.17 20:31
"W Kanadzie blisko zwycięstwa w wyborach jest partia ideowo zbliżona do "Prawa i Sprawiedliwości". " Mało co się nie udławiłam ze śmiechu. W porównaniu do konserwatystów kanadyjskich, to nawet PO jest ultra konserwatywne, a co dopiero PiS. Jakiś tydzień temu premier wycofał poparcie dla kandydata, który powiedział, że gejów należy leczyć. W Kanadzie LGBTQ świętowało 10-lecie małżeństw jednopłciowych. Do tego partia konserwatywna jest proizraelska. Konserwatyści mają mniejszą szansę na wygraną z powodu afer parlamentarzystów, takich jak oszukiwanie przy podawaniu stałego miejsca zamieszkania w celu otrzymania dopłat na wynajęcie lokum w Ottawie. Kanadyjczycy nie wybaczają nawet wydawania przez parlamentarzystkę z piniędzy podatników 16$ na sok pomarańczowy.
anonim2015.10.18 0:37
@Tomcat W artykule jest tyle głupot, że nie zauważyłam podpisu pod zdjęciem:)
anonim2015.10.18 2:22
Pan ze zdjęcia był liderem progresywnej partii konserwatywnej, która nie istnieje od 2003... Jak zwykle na Frondzie, pełen profesjonalizm.
anonim2015.10.18 9:51
miałem napisać coś o ochronie dzieci poczętych i aborcjach w Kanadzie a także o tym, że w Anglii od kilku już lat rządzi partia konserwatywna i z wiadomymi efektami, bo odniesień do tych tematów zabrakło mi w tekście, ale zrezygnowałem. Zrezygnowałem po przeczytaniu tego zdania: "...rozwijając armię skutecznie bronić granic państwa". Kanada to państwo, które graniczy lądowo z USA i nikim więcej. Co tu bronić? Cały ten artykuł to takie dyrdymały bez oparcia w rzeczywistości.