18.03.19, 10:00

Czy religia w szkole jest obowiązkowa? Episkopat wyjaśnia

Religia nie jest przedmiotem dodatkowym. Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów  – podkreśla w oświadczeniu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, bp Marek Mendyk.

Oświadczenie zostało wydane w związku z informacjami o próbach  ograniczania przez organ prowadzący zajęć z nauczania religii w przedszkolach i szkołach publicznych. Argumentując zasadność lekcji religii w szkołach, bp Mendyk  przywołuje  art. 109 ust. 2 Ustawy Prawo oświatowe z dnia 14 grudnia 2016 r. oraz rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

„Życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów w formie pisemnej ma zawierać wolę udziału w zajęciach z religii. Domaganie się deklaracji innej treści lub dawanie rodzicom do wypełnienia przygotowanych wcześniej formularzy z zapisem: „religia (tak/nie)” jest niezgodne z obowiązującym prawem. Oświadczenie nie musi być ponawiane każdego roku. Deklaracja raz złożona obowiązuje do czasu jej ewentualnego wycofania” – wskazuje przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Bp Mendyk przypomina, że nauczanie religii odbywa się w ramach tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. „Nie ma podstaw do organizowania zajęć z religii wyłącznie na pierwszych bądź tylko ostatnich godzinach lekcyjnych. Uczniom, którzy nie uczęszczają na lekcje religii, szkoła ma zapewnić opiekę na czas trwania tych zajęć” – czytamy w oświadczeniu.

Biskup podkreśla też, że w przedszkolach zajęcia z religii uwzględniane są w ramowym planie dnia, a zgodnie z wyjaśnieniami MEN, podstawa programowa jest realizowana przez cały czas pobytu dziecka w przedszkolu i nie można jej utożsamiać z czasem bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki. Wynika z tego, że nauka religii w przedszkolu może się odbywać zarówno w czasie bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki, jak i poza nim.

„Przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania zajęć z religii dla grupy nie mniejszej niż 7 uczniów danej klasy lub oddziału. Łączenie klas dla grup większych niż 7 uczniów jest możliwe, jeśli dotyczy to również innych przedmiotów nauczanych w szkole” – zaznacza bp Mendyk. Dodaje również, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach, rozważanych zawsze indywidualnie, na pisemną prośbę dyrektora szkoły, zgodę na zmniejszenie wymiaru godzin z religii do jednej tygodniowo, może wyrazić jedynie biskup diecezjalny.

Publikujemy treść oświadczenia:

Oświadczenie Komisji Wychowania Katolickiego KEP
w sprawie organizowania zajęć z religii
w publicznych przedszkolach i szkołach

W związku z informacjami, jakie docierają do Komisji z różnych miejsc w sprawie prób ograniczania przez organ prowadzący zajęć z nauczania religii w przedszkolach i szkołach publicznych, przypominamy:

1. Zgodnie z art. 109 ust. 2 Ustawy Prawo oświatowe z dnia 14 grudnia 2016 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 996), „formami działalności dydaktyczno-wychowawczej szkoły są także zajęcia edukacyjne, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty”. Religia nie jest przedmiotem dodatkowym. Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów. Stanowi o tym rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz. U. Nr 36, poz. 155, z późn. zm.).

2. Życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów w formie pisemnej ma zawierać wolę udziału w zajęciach z religii. Domaganie się deklaracji innej treści lub dawanie rodzicom do wypełnienia przygotowanych wcześniej formularzy z zapisem: „religia (tak/nie)” jest niezgodne z obowiązującym prawem. Oświadczenie nie musi być ponawiane każdego roku. Deklaracja raz złożona obowiązuje do czasu jej ewentualnego wycofania.

3. Nauczanie religii odbywa się w ramach tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. Nie ma podstaw do organizowania zajęć z religii wyłącznie na pierwszych bądź tylko ostatnich godzinach lekcyjnych. Uczniom, którzy nie uczęszczają na lekcje religii, szkoła ma zapewnić opiekę na czas trwania tych zajęć.

W przedszkolach zajęcia z religii uwzględnia się w ramowym rozkładzie dnia. Zgodnie z wyjaśnieniami MEN, podstawa programowa jest realizowana przez cały czas pobytu dziecka w przedszkolu i nie można jej utożsamiać z czasem bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki.

Nauka religii w przedszkolu może się odbywać zarówno w czasie bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki, jak i poza nim.

4. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, rozważanych zawsze indywidualnie, na pisemną prośbę dyrektora szkoły, zgodę na zmniejszenie wymiaru godzin z religii do jednej tygodniowo, może wyrazić jedynie biskup diecezjalny.

5. Zgodnie z ww. rozporządzeniem, przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania zajęć z religii dla grupy nie mniejszej niż 7 uczniów danej klasy lub oddziału. Łączenie klas dla grup większych niż 7 uczniów jest możliwe, jeśli dotyczy to również innych przedmiotów nauczanych w szkole.

6. Ilekroć w cytowanym rozporządzeniu jest mowa o organizowaniu zajęć z religii w publicznych przedszkolach – odnosi się to do wszystkich grup przedszkolnych, a nie tylko do najstarszych.

Jednocześnie przypominamy, że prawo wyraźnie rozgranicza odpowiedzialność za działalność szkoły pomiędzy władzą samorządową a władzami państwowymi. Jakiekolwiek próby podważania przez organ prowadzący zapisów zawartych w ww. rozporządzeniu wykraczają poza jego kompetencje.

bp Marek Mendyk
przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego
Konferencji Episkopatu Polski

Komentarze

rdaneel2019.03.19 8:20
Liczba godzin religii w podstawówce: ok. 800 Liczba godzin fizyki w podstawówce ok 150 Doskonałe proporcje.
max2019.03.18 18:18
Klechy róbcie tak dalej to zostaniecie sami bo owieczki nie lubią być zmuszane do czego kolwiek. Już zapomnieliście jak było za komuny? czasy średniowiecza nie wrócą już pleban nie będzie najważniejszy.Nie piszę tu jako przeciwnik wiary bo jestem praktykującym katolikiem, ale to co wyprawiają polscy biskupi woła o pomstę do nieba. Dobrze ze chociaż mój proboszcz to człowiek i ksiądz na poziomie
michu2019.03.18 20:13
Jak ktoś ma odwagę i nie lubi być zmuszany do czegokolwiek to niech to powie np Urzędowi Skarbowemu ;).
gośka2019.03.18 16:15
jakieś bezprawie katolickie...każdą spisaną umowę można rozwiązać...wiec deklaracja nie może być nie do cofnięcia
Buenaventura Durruti2019.03.18 15:49
WY PIER DAL AĆ! ZE SZKÓŁ! GNIDY!
Buenaventura Durruti2019.03.18 15:48
KATECHECI, WON ZE SZKÓŁ!
pendragon666662019.03.18 15:31
wara od dzieci wy nieroby koscielne czyli pasozyty spoleczne
michu2019.03.18 16:26
Niech każdy się utrzymuje z tego co dobrowolnie dostanie od innych. Wtedy zobaczymy kto by był pasożytem ;)
pendragon666662019.03.18 21:02
ty sie dobrze czujesz....................czy nie wiesz ze ludzie placa podatki na zasrany zbrodniczy kosciol katolicki i tych koscielnych nierobow
michu2019.03.19 10:50
Dlatego mówię. Niech każdy utrzymuje się tylko z tego co dobrowolnie dostanie od innych. A podatki tylko na obronność kraju i wtedy dopiero zobaczymy kto się będzie dobrze czuł :).
Agnieszka2019.03.18 15:05
Realia są takie, że w Polsce większość dzieci chodzi na religię, dopóki nie przystąpi do pierwszej komunii. Później jest różnie, a w liceum chodzący na religię to już jednostki.Najbardziej poszkodowane są "niereligijne" przedszkolaki. W tym wieku dziecko nie potrafi powiedzieć dlaczego nie chodzi na religię, nie potrafi się obronić przed atakami i pytaniami rówieśników i czuje się inne, gorsze, kiedy w czasie religii musi opuścić swoją salę i przeczekuje z inną grupą, albo, jak to było w przedszkolu mojego syna, w gabinecie pani dyrektor. Więc teoretycznie nie ma obowiązku zapisywania dziecka na te zajęcia. Ale niektórzy rodzice robią to, żeby nie unieszczęśliwiać swojego 3 latka. I ten wybór staje się tylko teoretyczny.
Olo2019.03.18 14:32
Dobrze, ze w sutannach nie kaza dzieciom chodzic.Litosciwi ci nasi ksieza.
słowiczek poznański2019.03.18 14:00
Pytanie do was blogowe dumne zboki i temu podobne, który z was w ogóle przeczytał całość? A ilu "zrozumiało"? Typowe dla takich jak wy, dumne zboki, pedofile "myślące" odbytnicą.
SalkaKatechetycznaMiejscemPedofilskiejDegeneracji2019.03.18 11:02
Głoszenie religianckich pierdów i zabieranie dzieciom łącznie ponad 900 lekcji na ten parszywy proceder za 1,5 miliarda państwowych pieniędzy rocznie - to skala wasalnego wyzysku, jaki Watykan uprawia wobec Polski.
Beno2019.03.18 11:58
Parszywy, a do tego strasznie głupi i prymitywny - to twoje atuty.
michu2019.03.18 16:28
Niech każdy rodzic płaci inydwidualnie nauczycielom i się okaże co jest naprawdę potzrebne be MEN itp
Ksionc Behemoth2019.03.18 10:28
Lekcje ciemnoty.
TT2019.03.18 10:10
A mnie ciekawi jak rodzice wypisujący dzieci z religii w szkole realizują obowiązek wychowania dziecka w wierze, do którego się publicznie zobowiązali podczas chrztu dziecka i podczas sakramentu małżeństwa (o ile go zawarli). Już widzę jak siedzą z dzieckiem nad KKK...
michu2019.03.18 10:21
Dla obłudników żadna przysięga nie ma znaczenia ;).
Angelus2019.03.18 10:41
Panie Tomaszu, jest pan już na tyle dorosły że powinien pan wiedzieć że wszystkie sakramenty w polskim kościele tzw wierni przyjmują wyłącznie w jednym celu - Żeby ludzie nie gadali - podobnie jest z tzw nauką religii, ale na szczecie coraz więcej rodziców rozumie, że te lekcje bardziej szkodzą im dzieciom niż ewentualne gadanie sąsiadów.
DinozaurZArkiNoego2019.03.18 10:51
Dokładnie! Moja dziewczyna agnostyczka chce chrzcić nasze dziecko tylko dla babć i dziadka bo "co ludzie/rodzina powiedzą" - dla mnie to jest chore!
michu2019.03.18 16:14
Nie można uważać wszystkich za faryzeuszy. Tacy pewnie też są, ale dobrze, że się wykruszają. Jak powiedział kiedyś śp. bp Pieronek, to czas odsiewania plew.
marmar2019.03.18 10:08
Najlepiej niech od razu napiszą, że religia jest najważniejszym przedmiotem i wszystko inne w szkole ma się do niej dostosować.
Matylda z Wadowic2019.03.18 10:07
2 MILIARDY idzie na to rok w rok. Na "uczenie" staro-egipskich i judaistycznych przesądów i wierzeń....2 MILIARDY!!! a na niepełnosprawnych i ich opiekunów "piniędzy ni ma...:((
michu2019.03.18 10:20
Dobra dobra na inne rzeczy też są ;).
Beno2019.03.18 11:55
A sami prezesi banków biorą miliony. A wiele wszelkiego typu dokształtów, kursów..., które nikomu do niczego nie są potrzebne - ciężkie miliony. I jeszcze więcej można by wymienić jak muzeum żydowskie i ich cmentarze, pseudo sztuka "artystyczna".... Proszę sobie tam szukać oszczędności.
Ida2019.03.18 14:38
A skąd te wyliczone miliardy Matyldo?! Podaj źródło danych .