15.10.13, 15:09Spin Doktor PiS (fot. Wikimedia Commons)

Czy spin doktor PiS podda się do dymisji?

Adam Hofman tłumaczy się z kampanii PiS przed referendum. - Litera "W" w sytuacji, na etapie, kiedy wszyscy chcieli udawać, że referendum nie ma, bo o nim nic nie mówiono, była niezbędna -  powiedział. Hofman powiedział, że podobnie jak Prezes PiS Jarosłąw Kaczyński, on również przygląda się i analizuje kampanię przedreferendalną: - Jestem ciekawy co można było zrobić lepiej, jak bardziej zmobilizować chociażby drugą stronę Wisły: Pragę i duże osiedla.

- Ja się nie cieszę, nie skaczę pod sufit, bo chodziło o to, aby referendum było ważne. Ale to pokazuje, że gdyby reszta, np. lewica zrobiła swoje, inne podmioty zmobilizowałyby te 5-6 proc., to wynik byłby ważny -  dodaje pocieszająco Hofman.

Spin doktor PiS zapytany wprost przez TVN 24, czy poda się teraz do dymisji, zaprzecza. - Dlaczego pan uważa, że po trzech zwycięstwach i jednej porażce trzeba należy to zrobić - mówi.

Fakt jest taki, że to upolitycznienie przez PiS kampanii na rzecz odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz, stało się jedną z głównych przyczyn przegranej. Jeśliby PiS zachował dystans w swojej kampanii, to prawdopodobnie uzyskano by owe 29 proc. frekwencji.

sm/TVN24

Komentarze

anonim2013.10.15 15:21
Eh tam wina, nie-wina. Po prostu warszawiacy albo nie chcieli odwoływać HGW, albo chcieli, ale byli zbyt leniwi, żeby ruszyć 4 litery na głosowanie, albo było im wszystko jedno. O referendum wiedziała cała Polska od wielu tygodni. Brak ważnaości referendum to ani wina Tuska, ani Kaczyńskiego, nie róbmy z ludzi idiotów.
anonim2013.10.15 15:28
mad.man, PiS spratolił kampanię po całości. Znam trochę osób, które nie poszły na referendum właśnie przez kampanię PiSu. Takich rzeczy jak wciąganie symboli jak godzina W i Starzyński w burdy polityczne, się nie robi i za to PiS został słusznie ukarany. No ale czego się spodziewać po takim Hofmanie, który nawet nie wiedział ile dni trwało powstanie warszawskie i mówi "my warszawiacy" będąc kaliszaninem mieszkającym we Wrocławiu.
anonim2013.10.15 15:56
Ponoć Warszawa nie jest siedliskiem zwolenników PIS-u, a twarde fakty mówią: - referendum było upartyjnione, czyli głosowali tylko zwolennicy PIS-u, - 350 000 głosów dało poparcie 95% przy frekwencji 26 %, jakie zatem poparcie da ta sama ilość 350 000 głosów przy typowej frekwencji wyborczej rzędu 50 % ? Wynik dla PO jest zatem druzgocący !
anonim2013.10.15 16:00
Nie poddać tylko podać się do dymisji... Ktoś kto nie umie pisać dobrze po polsku... nie jest wiarygodny w tym co pisze. A ci co czytają i błędu nie widzą? Tak samo.
anonim2013.10.15 16:03
Marian, siedzisz w tym Londynie, pierdzisz w stołek i wypisujesz głupoty, a w kraju tyle do zrobienia dla PO. Bez Ciebie Marianie Peło polegnie, a słońce Peru zgaśnie, człowieku.
anonim2013.10.15 16:07
tu nie ma co narzekac i szukać winnych ale należy opracować konkretną strategię by za rok pogrążyć PO i to nie tylko w stolicy ale w całym kraju.
anonim2013.10.15 16:46
mad.man, argument kulą w płot. Moje twierdzenie o ludziach, którzy nie poszli na referendum to nie jest domysł, ani ekstrapolacja na podstawie moich subiektywnych odczuć - to są realni ludzie, którzy sami tak twierdzą.Tacy ludzie byli, tylko tyle wynika z mojego stwierdzenia. Inna sprawa, że sondaż z końca września (zaraz pewnie usłyszę, że zmanipulowany) wskazywał, że 87% warszawiaków nieakceptowało mieszania symboliki powstańczej w kampanii referendalnej, więc chyba ewentualna ekstrapolacja nie byłaby taka nieuzasadniona.
anonim2013.10.15 17:15
i znów żenada, panie Moryń do dymisji to można się podać, a nie poddać
anonim2013.10.15 17:30
@mad.man - Denisowicz nie musi niczego wykazywać, jest to aż nazbyt widoczne. @antolek - Marian w Londynie zapewne ciężko pracuje na utrzymanie swojej rodziny. A co do Ciebie: obydwie partie pracują od lat, aby wpoić swoim zwolennikom zasadę "kto nie z nami, ten przeciw nam" oraz przekonanie, że każda decyzja podjęta przez kierownictwo jest z natury słuszna i genialna, a jeśli ktoś uważa inaczej, jest oszołomem lub sprzedawczykiem, a już na pewno nie dorósł do zrozumienia jej słuszności. Twoje wpisy wskazują, że tego rodzaju pranie mózgu odnosi skutek. @Smyxx21 - problem w tym, że tę konkretną strategię będzie znów opracowywał Genialny Strateg wraz ze swoimi pomagierami, biegłymi w odczytywaniu jego woli i w niczym innym. Obawiam się, że po raz kolejny może się okazać, że społeczeństwo nie dorosło do geniuszu prezesa. Mam serdecznie dość funkcjonowania w państwie rządzonym przez tych złodziei i oprychów, ale coś mi mówi, że ulgę w tym względzie przyniesie mi tylko emigracja, gdyż bez podjęcia tego kroku umrę tu ze starości w oczekiwaniu na odrobinę wolności i normalności.
anonim2013.10.15 17:33
Jeżeli kandydat PiSu pitoli, że Warszawie potrzebne jest muzeum ku czci bałwana "sztuki" nowoczesnej to ja dziękuję.
anonim2013.10.15 17:38
@Nosean - bzdury prawisz. Do wyborów nie poszła reprezentatywna próba Warszawiaków, więc skalowanie tutaj nie działa. Podstawy statystyki się kłaniają. Hofman zrobiłby wielki prezent społeczeństwu gdyby podał się do dymisji i zniknął z życia publicznego - jest jednym z najgorszych lizusów jakich widziałem w ostatnich kadencjach Sejmu RP.
anonim2013.10.15 17:41
@redakcja Fronda zagadki Jak redaktor sm zaprasza na obiad? - Poddano do stołu! Co redaktor sm krzyczy do wroga będąc w opałach (absułdu?)? - Nie szczelać! Podaję się!
anonim2013.10.15 17:43
@imma masz rację, ale zarówno prezydent jak i PO też zachęcało niesamowicie by na referendum pójść - nawoływanie na NIE pójście na referendum to skandal pierwsza klasa. I pierwsza żółta kartka dla Prezydenta Komorowskiego (Tusk i tak już dawno ma czerwoną).
anonim2013.10.15 17:58
Czego ja się doczekałem... Pan Moryń opublikował artykuł, w którym w konkluzji obwiniany jest PiS. Gratuluję!
anonim2013.10.15 19:15
Warszawiacy moim zdaniem nie poszli ze strachu bo fama głosiła że kto szedł a lista głosujących jest do sprawdzenia mógł mieć kłopoty w pracy jeżeli szef był sympatykiem HGW. Zadziałało jak za komuny straszenie że kto nie pójdzie na wybory nie dostanie paszportu.
anonim2013.10.15 19:27
@mikolaj 50 Na szczęscie to tylko fama:-)
anonim2013.10.16 4:51
Jeśli celem PiSu było odwołanie HGW to Hofman spartaczył i tyle. Ale jeśli celem było prężenie muskułów przed wyborami to wynik jest świetny. Jako Warszawiak przyznaję że w stolicy mieszkają najbardziej leniwi i jednocześnie najbardziej prorządowi mieszkańcy. Nic ich nie obchodzi poza kasą.
anonim2013.10.16 6:21
@TOc. Bardziej bzdurnego komentarza nie widziałem. Nieuctwa nie da się zasłonić pseudonaukowym bełkotem. Jakoś wszystkie komentarze od prawa do lewa, od Palikota przez Ziobro do PIS są zgodne - referendum było upartyjnione i dlatego była mała frekwencja, bo głosowali tylko zwolennicy PIS !!! Cała Polska wie jedno, a Pani Pan TOc. wie lepiej. 350 000 zwolenników PIS w Warszawie zawsze da wynik wyborczy na poziomie ok. 50% poparcia. Takie są fakty.
anonim2013.10.16 6:25
Nosean - nie wiesz, ilu z pragnących odwołać HGW to zwolennicy PiS. To, że głosowanie zostało upartyjnione nie znaczy, że 100% głosujących przeciw HGW jest za PiSem.
anonim2013.10.16 15:31
@Szarlej 100% na pewno nie, dlatego troszeczkę zaokrągliłem w dół. Załóżmy, że jest to 80% i w takim przypadku PIS w wyborach ma ok. 40% poparcie. To jest dalej sporo. Trudno uwierzyć, aby przy takim upartyjnieniu, w tej grupie było mniej niż 80% zwolenników PIS.
anonim2013.10.18 7:58
Doktor Rozpor nie Spin Doktor. Ale nie o tym chcę powiedzieć, większość moich znajomych nie poszła na referendum. I to nie dla tego ze im się nie chciało, tylko dla tego że nie mogą patrzeć na Doktora Rozpora. Podpinanie się pod Powstanie Warszawskie w zestawieniu z Hofmanem wyszło niewiarygodnie, wręcz żałosne.
anonim2013.10.18 8:39
Doktor Rozpor nie Spin Doktor. Ale nie o tym chcę powiedzieć, większość moich znajomych nie poszła na referendum. I to nie dla tego ze im się nie chciało, tylko dla tego że nie mogą patrzeć na Doktora Rozpora. Podpinanie się pod Powstanie Warszawskie w zestawieniu z Hofmanem wyszło niewiarygodnie, wręcz żałosne.