13.03.20, 12:22Fot. YouTube

Czy uczniowie pójdą latem do szkoły?

W środę polski rząd ogłosił, że ze względu na rozszerzanie się epidemii koronawirusa, na dwa tygodnie zostaną zamknięte placówki oświatowe i uczelnie wyższe. Możliwość przedłużenia tego okresu budzi w wielu uczniach i ich rodzicach obawy, że przez epidemię będzie konieczna zmiana organizacji roku szkolnego i przedłuży się on na wakacje. Jak informuje minister edukacji, sytuacja jest na bieżąco monitorowana, ale jak na razie nie planuje się żadnych zmian w organizacji roku szkolnego.

-„Zapisy specustawy pozwalają zmienić organizację roku szkolnego. Jeżeli będzie taka potrzeba, to z nich skorzystamy. (...) Ta dwutygodniowa przerwa nie powinna zakłócać przebiegu roku szkolnego” - powiedział minister edukacji narodowej w rozmowie z radiową Jedynką.

Pytany o kwestie egzaminów stwierdził, że jeżeli przerwa się znacząco nie wydłuży, nie będzie konieczności wprowadzania żadnych zmian do terminarzu egzaminów i całego roku szkolnego. Decyzje będą podejmowane dopiero, kiedy okaże się, że przerwa w zajęciach dydaktycznych będzie musiała być dłuższa.

kak/ gazeta.pl

Komentarze

ewik2020.03.22 14:21
Oby nie!!! Nie wyobrażam sobie, aby dzieciaki siedziały w te straszliwe upały w ławkach. Pisały sprawdziany etc. etc.
B522020.03.14 20:54
to kiedy postkomuniści ze znp mają strajkować
Agnieszka2020.03.13 12:43
I co z tego zmarnowanego dla uczniów czasu jak granice otwarte i można nawieźć wirusa, ile się chce. Zaraz święta i majówka, to jedni pojadą na wczasy zagraniczne, bo przerwa a inni przyjadą na święta do Polski i będzie jak jest albo gorzej. Co mają dać te dwa tygodnie?
Agnieszka2020.03.13 19:48
Cudzoziemcy nie mogą wjeżdżać - ok. Wreszcie. Tylko co z kursującymi po świecie Polakami co wyjeżdżają i wracają? Już miałam bić się w piersi, że nie doceniałam rządu, ale minęło mi jak przeczytałam o zawieszeniu Mszy przez premiera. Mam nadzieję, że z Mszami to fake news wrogich rządowi portali, bo zabrakło by mi słów gdyby komuś przez myśl przeszło, że ma prawo rządzić się tak Kościołem jak swoją własnością. Oby to był fake news, bo premier na dupka i to zakłamanego, utajnionego wroga Kościoła nie wygląda. Nie wierz e, że taki mógł by być. Nie wierzę, że tak mógłby się zachować polski premier.
jokR2020.03.14 1:36
Wirus to nie jest takie coś, co cudzoziemcy wwożą do Polski. W Polsce jest tak samo i nasi roznoszą go równie skutecznie. Mieszczuchy wwożą go na prowincję a bezobjawowe wnuczki infekują swoje babcie.
wiolka2020.03.13 20:10
Do lekarza się udaj panikaro albo niech trzaskowski na L4 ci pomoże
Agnieszka2020.03.13 20:35
Jedź do Chin, bo teraz tam taniej mądralo.... Nie ma najmniejszego powodu, żeby to tałatajstwo (wirus) wciąż nam wwożono (bo pierwsze przywieziono) a dzieciaki na darmo, bo bezskutecznie marnowały sobie rok szkolny. Wiesz, że ludzie "zwyczajnie" chorzy do lekarza nie mogą się dostać, bo zamknięto moją przychodnię i lekarz leczy "na telefon" a dodzwonić się jak zwykle nie można? I to całe poświecenie i ryzyko ma być zmarnowane, bo ktoś z d.. nie tylko w domu nie może usiedzieć ale po świecie musi się teraz wozić? Trzepnij się w łeb. Równie dobrze można wszystkie ograniczenia teraz przerwać, bo jak epidemia w Niemczech, Włoszech i innych krajach się nie uspokoi to my tylko przesuwamy kryzys najwyżej o dwa tygodnie wolnego u dzieciaków.
Filip2020.03.13 12:29
Mówiąc szczerze mam to w doopie