15.10.16, 16:45

Dla kogo Hiena Roku? Faworyt jest tylko jeden!

A wskazuje go Jerzy Jachowicz w swoim felietonie pt. "Dominacja Newsweeka" opublikowanym na stronie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. 

Gdyby kierować się poczuciem czarnego humoru, można by powiedzieć, że ten rok był dla polskiego dziennikarstwa wyjątkowo udany, jeśli idzie o liczbę kandydatów do dorocznej nagrody „Hieny Roku”. Na szczęście wyróżnienie jest jedno, choć może być i przyznawane zarówno imiennie, dla konkretnego autora jak i określonego medium.

Jak dotychczas, najmocniejszym kandydatem do tegorocznego wyróżnienia jest dziennikarz tygodnika „Newsweek” Michał Krzymowski. Nie powinno to nikogo dziwić. Jest tylko potwierdzeniem, że tygodnik wydawany przez koncern Axel Springer jest wylęgarnią talentów, który mimo naporu konkurencji nie ma godnych siebie rywali.

Rok temu wyróżnienie to - przyznawane przez Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - dostało się w ręce Tomasza Lisa, redaktora naczelnego „Newsweeka”. Być może w tym roku przypadnie zwykłemu dziennikarzowi tego tygodnika, podwładnemu Lisa. Jest na to duża szansa. Michał Krzymowski został już bowiem do tej nagrody nominowany.

Nie wiem, czy to dobrze dla rozwoju polskiego dziennikarstwa, że jedno wydawnictwo zdominowało to wyróżnienie w takim stopniu, że można mówić o jego zmonopolizowaniu. W dodatku tygodnik stał się jądrem tej monopolizacji, podczas, gdy wydawnictwo uprawia szeroką działalność dziennikarską. Świadczy to prawdopodobnie o dużej sile oddziaływania Tomasza Lisa na zespół tygodnika oraz jego talentach pedagogicznych. Myślę, że ważną rolę odgrywa już wstępna selekcja przy naborze do zespołu dziennikarskiego pisma. Edukacja prowadzona przez redaktora naczelnego jest zaś tylko dopełnieniem. Szlifowaniem utalentowanych indywidualności.

Nie da się przewidzieć, w jakim czasie poszczególni członkowie zespołu opanowują przekazywaną im przez mentora wiedzę, a następnie potrafią zastosować ją w praktyce w takim kształcie, który w pełni uzasadnia ocenę autora jako dziennikarza który „wyróżnił się szczególną nierzetelnością i lekceważeniem zasad etyki dziennikarskiej oraz przynosi dyshonor wiarygodnym środkom przekazu”.

Jedno jest pewne. „Newsweek” króluje.

Jerzy Jachowicz/sdp.pl