12.10.13, 08:32fot. Free Digital Photo

Do seminarium nawet w wieku 60 lat? Biskupi opracowują statut seminarium duchownego dla starszych kandydatów

Na 363. zebraniu plenarnym, biskupi polscy polecili bp Grzegorzowi Rysiowi przygotowanie statutu  seminarium duchownego. – Skoro jest potrzeba utworzenia takiego seminarium, spróbujemy je przygotować od strony formalnej – informuje bp Ryś, który przy tworzeniu statutu podejmie współpracę m.in. z Konferencją Rektorów Seminariów Duchownych diecezjalnych i zakonnych.  Statut  zostanie przedstawiony biskupom na kolejnym zebraniu plenarnym Episkopatu, wiosną 2014 r. – Jeśli projekt zyska aprobatę tego gremium byłaby szansa, żeby wystartować od października 2014 – zapowiada bp Ryś.

Do tego seminarium kandydata ma kierować jego biskup diecezjalny. Jak przekonuje bp Ryś, rektorzy seminariów popierają możliwość dopuszczania do sakramentu kapłaństwa również wdowców, choć takie propozycje budzą kontrowersje. – Zastrzeżenia raczej wynikają z naszych przyzwyczajeń kulturowych niż z jakichkolwiek uzasadnień teologicznych – przekonuje bp Ryś.

 Pomysł utworzenia ogólnopolskiego seminarium dla tzw. późnych powołań zrodził się dwa lata temu  w gronie rektorów seminariów duchownych. Zgodnie z nim, do kapłaństwa mieliby się przygotowywać kandydaci, którzy już w chwili zgłoszenia mają po 40, 50, a  nawet 60 lat.  – Trudno bowiem, żeby wspólnie do kapłaństwa przygotowywali się 19-latek i 50-latek, który mógłby być jego ojcem czy dziadkiem. To są inne doświadczenia, inne pytania – podkreśla bp Ryś, były rektor seminarium duchownego w Krakowie.

ED/InfoWiara.pl

Komentarze

anonim2013.10.12 9:22
jestem jak najbardziej przeciwko takim seminariom,wg mnie mlodzi chlopcy idac do seminaruim oddaja wszystko co najwazniejsze Jezusowi,pierwsze niespelnione milosci,ojcostwo,cala mlodosc z seksem na czele.ktos powiedzial ze kosciolowi nie sa potrzebni eunuchowie a mezczyzni z krwi i kosci ktorzy wlasnie w bolu i cierpieniu dojrzewaja do NIEGO!czy osobe starsze moga to zrobic,nie majac wlasnie juz tych cech?czy nie wchodzac tam chca sobie zabezpieczyc starosc w naszych niepewnych czasach?jest mnustwo pytan na ktotre trzeba odpowiedzec nie postepujac pochopnie.
anonim2013.10.12 13:46
@Rafael72 Twoja znajomość ideii celibatu jest żenująca.... małżeństwo kapłanów nic nie zmieni - patrz wschód i kościół ukraińsko - bizantyjski (grekokatolicki dawniej). Mogą mieć zony, a dziś 90% kandydatów do kapłaństwa z tego rezygnuje! Problem z tym mają świeccy, a nie kapłani! Chore! kompleksy???
anonim2013.10.12 15:39
@Marian z Londynu- Jesteś kretynem, czy tylko takiego udajesz?
anonim2013.10.12 16:42
Tylko frajer zostanie księdzem. A co będzie, jak biskup każe mu ludziom podawać Komunię Św. "na stojaka", albo i co gorsza - do ręki? A jak mu biskup każe podawac Komunię Św. pedałom i rozwodnikom - cudzołożnikom? A jak biskup zabroni księdzu ludziom przekazywać zdrową naukę? Jak zabroni sprawować Mszę Św w starym rycie? Co wtedy? Suspensa? Przejście do bractwa Św. Piusa X? Nie każdy 60-ciolatek ma majątek i kawałek ziemi, z której wyżyje, jak ks. Natanek... Dziś strach zostać księdzem.
anonim2013.10.12 16:46
@Sual: nie tylko księża greckokatoliccy rezygnują z małżeństwa. Mnóstwo świeckich także. Małżeństwo nie ma sensu, bo tylko pomnaża bezsens istnienia. To wszystko jest chore, jak wąż zjadający własny ogon. Mądry człowiek po prostu daje sobie spokój, geniusz - kładzie na pieńku i siekierką załatwia problemy. Większośc tragedii na świecie bierze się z nieopanowania popędu seksualnego. Ja nie jestem zonaty, mam dom (własny, nie na kredyt), samochod, pracę (Bogu podziękować), o nic mnie głowa nie boli. I niech się dzieje, co chce.
anonim2013.10.12 19:28
@ Pokręć Nie wiem ile masz lat, ale Twój wpis o małżeństwie jest idiotyczny! Wspólne życie z osobą którą się kocha daje dużo radości z życia. Po avatarze widzę, że znasz japoński, więc znajdź jakąś Japonkę i się z nią ożeń! Od razu zmieni ci się pogląd co do małżeństwa.
anonim2013.10.13 18:45
Ciekawy pomysł. Nie wiem do końca czy oddzielać ich od młodych kandydatów. Pomimo wszystko to bardzo dobry pomysł. Pośród starszych także i wdowców może być wielu, którzy mogli źle odczytać Boże natchnienie. A mogą być i tacy, których Pan powołuje właśnie w tym wieku. Wiek dla Ducha Świętego nie jest ważny. Refael72 : Słuchaj mówiąc i ilość powołań wzrośnie grzeszysz przeciwko Duchowi. Nie obrażaj się wytłumaczę się z tego co powiedziałem. Pan powołuje bez przerwy, non stop. Natomiast problem leży w człowieku (dokładniej w jego wolnej woli-która sama w sobie jest darem i błogosławieństwem). Po prostu wielu nie rozeznaje odpowiednio swego powołania i tyle. Czynnik ludzki. Zapominamy, że nie jesteśmy z tego świata i pozwalamy aby ten świat dyktował nam nasze życie.