13.08.13, 08:00Dominik Tarczyński (fot. archiwum Autora)

Dominik Tarczyński - „Nie przywoź demona z wakacji”

Pytamy Dominika Tarczyńskiego: Czy posiadasz w swoim domu maski afrykańskie?

W moim domu nie ma żadnego przedmiotu który mógł być używany w praktykach okultystycznych, a maski afrykańskie bardzo często, szczególnie te faktycznie zakupione na czarnym lądzie, są niewiadomego pochodzenia i niewiadomej przeszłości.

Jak rozpoznać maskę, która jest niebezpieczna?

Nie ma masek bezpiecznych. Każda maska jest realnym duchowym zagrożeniem, nawet ta najbardziej kiczowata, zakupiona na lokalnym straganie. Dlaczego? Dlatego, że historia tych niestety nadal bardzo popularnych pamiątek z wakacji jest sama w sobie demoniczna. Mało kto wie, że większość wizerunków które przedstawiają te maski to wyobrażenia demona. Plamiona wielokrotnie zwracały się do złego aby uzyskać jego pomoc w walce z wrogami, a lokalni szamani nakładali maski aby utożsamiać się z demonem i otrzymać jego moc.

A jeżeli ja w to wszystko nie wierzę, po prostu kupuje to, bo jest to oryginalne, albo nawet dla mnie śmieszne?

Dla demona nie ma znaczenia czy w jego istnienie i działanie wierzymy czy tez nie. On i tak robi swoje. Nawet nieświadomie zapraszamy go do swojego życia poprzez bałwochwalstwo, a "ozdabianie" domu wizerunkami demona, czy afrykańskich bogów jest grzechem bałwochwalstwa, to on na takie zaproszenie odpowie. Jako asystent Egzorcysty byłem świadkiem wielu egzorcyzmów i wiem jakie konsekwencje przynosi lekceważenie zagrożenia jakim są obce duchowości.

Jak może być mowa o grzechu, skoro ja nie mam złych intencji, po prostu traktuję to jako ozdobę ?

Nauczanie kościoła jest w tej kwestii bardzo klarowne i jako katolicy albo je przyjmujemy albo odrzucamy. W Katechizmie Kościoła czytamy (2112) "Pierwsze przykazanie potępia politeizm. Domaga się od człowieka, by nie wierzył w innych bogów poza Bogiem i nie oddawał czci innym bóstwom poza Jedynym Bogiem. Pismo święte nieustannie przypomina o odrzuceniu "bożków ze srebra i złota, uczynionych rękami ludzkimi", które "mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą..." Te czcze bożki czynią człowieka pustym: "Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, który im ufa". Bóg natomiast jest "Bogiem żywym", który daje życie i działa w historii."

Zatem katolik nie może takich ozdób w swoim domu posiadać.

Załóżmy, że nie posłuchałam i kupiłam coś takiego np. w sklepie z wystrojem wnętrz w stylu afrykańskim. Przyniosłam do domu, czy od razu coś niepokojącego będzie się działo?

Niekoniecznie od razu zauważysz co coś jest nie tak w twoim otoczeniu. Konsekwencje bałwochwalstwa mogą ujawnić się fizycznie po latach. Jednak od momentu inicjacji czyli ozdobieniu domu jakimkolwiek symbolem okultystycznym, w przestrzeni duchowej zły zaczyna działać. Znam historie Osób które nie wiązały swojej przewlekłej choroby, problemów w pracy czy rodzinie z grzechem bałwochwalstwa. W kilku przypadkach egzorcyzm wszystko wyjaśnił. Jeśli w Twoim życiu zauważysz pasmo porażek których racjonalnie, powtarzam - racjonalnie nie da się wytłumaczyć, warto wziąć się za porządki generalne w swoim domu czy miejscu pracy.

A jeżeli, załóżmy już coś się dziwnego dzieje, np zjawiska poltergeist, i jakoś uda mi się to logicznie powiązać z obecnością maski, to co robić?

Po pierwsze spowiedź. Następnie porządki w domu. Egzorcyści najczęściej proponują aby tego typu przedmiot spalić, najlepiej poza domem. Warto tez skonsultować się z lokalnym egzorcystą bo możliwy jest egzorcyzm domu, miejsca lub przedmiotu. Mało kto wie, ze taka posługa także jest możliwa. Mamy także sakramentalia: sól i olej egzorcyzmowane które możemy użyć w domu. Jednak najważniejsze jest wyrzeczenia się zła - spowiedź.

Ostatnia myśl...

Teraz mamy wakacje i ludzie wyjeżdżają... Oby wrócili sami a nie z niewidocznym, niechcianym gościem.

Rozmawiała Maria Patynowska       

Dominik Tarczyński - Założyciel i Prezes stowarzyszenia Wspólnota Katolików Charyzmatycy.pl. Dokumentalista, autor reportaży filmowych, publicysta "Gazety Polskiej".

Komentarze

anonim2013.08.12 22:19
Nie zostanę wysłuchany przez parę Autorów. I zaraz jakiś forumowicz mi fragment Pisma Św. przytoczy. Ale ktoś musi oponować przed obłędem! Sól i olej wcieramy w miejsce, gdzie wisiała maska, czy raczej w oczy, które na nią patrzyły? Jakiego ognia do palenia demona używać? Z chrustu czy może jednak gazoliny? I czy przy okazji trzeba splunąć przez lewe ramię? Demon, oczywiście afrykański i tak działa, nawet jak maska 'made in China'??? Luuuuuudzie!!!!!!!!!!!!!
anonim2013.08.13 8:12
Jeśli papież o tym powie, że maski to zagrożenie, to uwierzę.
anonim2013.08.13 8:20
Co na to Cejrowski?!.
anonim2013.08.13 8:34
Dla chrześcijanina sprawa jest oczywista maska demona to grzech bałwochwalstwa. Mnie osobiście dziwi dlaczego ludzie wieszają w domach takie szkarady? Chęć wyróżnienia się (gdy osobowość bylejaka)? Brak gustu? Głupota? Taka sama głupota jak komentujących troli którzy zjedli wszystkie rozumy w XXI w.
anonim2013.08.13 8:42
W artykule zadano pytanie o działanie demona w momencie, kiedy w żaden sposób nie uczestniczymy w czczeniu danego artefaktu, a traktujemy go wyłącznie jako element wystroju wnętrza. Pan Tarczyński podaje art. 2112 KKK a następnie przyznaje, że w oparciu o jego brzmienie zakazane jest nawet posiadanie takiego przedmiotu. Nie potrafię się z tym zgodzić. Zacytowany art. wyraźnie wskazuje, że nie posiadanie, a aktywne przypisywanie przedmiotom cech boskich jest istotą bałwochwalstwa. Oto onŁ ' Pierwsze przykazanie potępia politeizm. Domaga się od człowieka, by NIE WIERZYŁ w innych bogów poza Bogiem i nie ODDAWAŁ CZCI innym bóstwom poza Jedynym Bogiem. Pismo święte nieustannie przypomina o ODRZUCENIU "bożków ze srebra i złota, uczynionych rękami ludzkimi", które "mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą..." Te czcze bożki czynią człowieka pustym: "Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, który im UFA" (Ps 115, 4-5. 8) 38 . Bóg natomiast jest "Bogiem żywym" (Joz 3,10; Ps 42, 3 i in.), który daje życie i działa w historii.' art. 2113 mówi 'Bałwochwalstwo nie dotyczy tylko fałszywych kultów pogańskich. Pozostaje stałą pokusą wiary. Polega na UBÓSTWIANIU tego, co nie jest Bogiem. Ma ono miejsce wtedy, gdy człowiek CZCI i WIELBI stworzenie zamiast Boga' Moim zdaniem stwierdzenie "o! ładna figurka' absolutnie nie mieści się w ramach powyższego. Mógłbym jeszcze zacytować art. KKK dotyczące grzechu, gdzie jest on definiowany, jako wymagający świadomości, dobrowolności oraz zgody grzesznika.
anonim2013.08.13 9:16
No właśnie - podłączam się do GGB z pytaniem.
anonim2013.08.13 9:40
Nie wiem, czy stanowisko pana Tarczyńskiego nie jest zbyt radykalne, ale mogę opowiedzieć o tym co mnie spotkało. Kiedyś musiałem szybko wynająć mieszkanie, udało się, wprowadziłem się, i okazało się, że to było lokum jakiegoś małżeństwa (byłego zresztą, co bardzo symptomatyczne, a co skojarzyłem potem), oczarowanego kulturą Dalekiego Wschodu. Na ścianach rysunki i wyobrażenia bóstw, reinkarnacji itd. meble w stylu dalekowschodnim, nawet naczynia, figurki Buddy, bóstw itd. Niby nic, egzotyka i tyle. Ale po pewnym czasie zacząłem się źle czuć. Byłem zestresowany, bez chęci do pracy (niby też nic, lenistwo i tyle, prawda?), w jakimś takim marazmie i bezczasie (przy pozornej aktywności), z życiem pobożnym coraz bardziej na bakier, w nie najlepszych kontaktach z rodziną. Tłumaczyłem to sobie w najprzeróżniejszy sposób, aż któregoś dnia doszło do mnie, że mnie ten wystrój mieszkania potwornie razi i denerwuje. Pościągałem wszelkie obrazki ze ścian, spakowałem z figurkami, naczyniami itd. i schowałem w najgłębszą szafę. Meble, które się dało, wyniosłem na balkon. Nie powiem, żeby nastąpiło cudowne uleczenie, ale jakoś poczułem ulgę, zrobiło mi się tam lepiej. Po roku się wyprowadziłem, i jak zacząłem analizować po czasie wydarzenia z tamtego czasu, nieodparcie łączyło mi się to z wyglądem tego mieszkania.
anonim2013.08.13 9:52
@NU: Z doświadczenia wiem, że mieszkanie w kijowo urządzonym/wyglądającym mieszkaniu potrafi drastycznie obniżyć jakość życia... Ale wpływów nadprzyrodzonych to tu nima. :)
anonim2013.08.13 9:56
Woda na młyn dla gejomejo. Ktoś wam za to płaci, za te bzdury o diable w afrykańskich maskach? Może nie jest wskazane ale wypowiem się jako były katolik - ośmieszacie totalnie Kościół, Jezusa, Boga, całą filozofię chrześcijańską tymi bzdurami o maskach i demonach. Może byście coś w dawnym stylu napisali? Coś mądrego? Coś, co można było znaleźć w kwartalniku Fronda? Pudelkonetyzacja wam nie sluży, nie służy też Kościołowi. A pomyśleć, jak wielkie bogactwo myśli, obrony wartości, skutecznego dialogu, apologetyki można by wyciągnąć. Lepszy szatan i jego afrykańskie maski. Oczywiście silniejsze od Jezusa, bo takie cuda jak z tych masek to się nikomu nie dzieją po przyjęciu Komunii świętej. A maski takie skuteczne. To może petycję do Boga napisać by wreszcie się ruszył i coś zaczął działać?
anonim2013.08.13 10:01
Miałem 3 maski zakupione w markecie, wisiały w domu od lat. Przyjaciel z grupy charyzmatycznej przyjeżdżając do mnie wiedział, że coś ze ściany będzie trzeba zdjąć. Faktycznie jak coś wisi wiele lat to się człowiek nie przygląda i szybko przyzwyczaja, z masek biły straszne "gęby". Moim problemem przynajmniej od 3 lat była praca nie dająca satysfakcji i możliwości wykorzystania bogatego wykształcenia. Maski zostały zdjęte ze ściany ale nie zniszczone tylko położone do szuflady. Po kilku miesiącach w czasie porządków wyniosłem je na śmietnik i połamałem. Nie powiem, że na drugi dzień wszystko było inne, w momencie niszczenia masek poczułem tylko ulgę. Natomiast od końca maja do dzisiaj miałem cztery propozycje pracy.
anonim2013.08.13 11:08
Mamy 21 wiek, prawdziwy katolik powinien patrzeć na fakty przez szkło kontaktowe, w rozmowach w toku, przedstawiać swoje racje, czarno na białym, mówiąc: "tak jest", bronić swego zdania, na koniec postawić kropkę nad i. Musi stworzyć z życia własne show, mieć ten x, być tolerancyjnym jak Nergal dla Biblii i miły jak Wojewódzki dla Ukrainek. Jednym słowem powinien być niewierzący.
anonim2013.08.13 11:51
@login27 "Mamy 21 wiek, prawdziwy katolik powinien patrzeć na fakty przez szkło kontaktowe....." I jak Miecugów mieć "wyklepana michę"!!!Hehehehehheehee!!!
anonim2013.08.13 11:54
@WuXeS: oczywiście. Tylko, że wcześniej - bywało i tak - mieszkałem w lokalach w dużo gorszych lokalach, a jednak nic podobnego mnie nie spotkało.
anonim2013.08.13 12:10
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaale brednie.
anonim2013.08.13 12:10
Czyli, że jak pan Jasio robi takie maski w swoim warsztaciku a potem sprzedaje na bazarku....to też są one przedmiotem kultu satanistycznego, a co z maskami weneckimi, przecież niektóre mogą przypominać te afrykańskie? A co z posągami dawnych pogańskich bóstw wmurowywanymi w kościelne mury ( w mojej okolicy mam taki przypadek, wmurowania tzw. pruskiej baby w mury kościoła ) Tu trzeba rozróżnić te wyroby, które są/były rzeczywiście przedmiotem kultu od afrykańskiej cepelii...No i jeszcze jedna sprawa...co z naszym zwyczajem topienia marzanny? Nie popadajmy w obłęd, przy okazji słusznego tropienia zagrożeń duchowych
anonim2013.08.13 13:01
Odnosze wrazenie ze to autorzy sa opetani przez demona. Strachu, Ciemnoty i Glupoty. Cytat dla was do rozwazenia: 'He who fights with monsters might take care lest he thereby become a monster.. and if you gaze for long into an abyss, the abyss gazes also into you'
anonim2013.08.13 13:05
I zeby bylo bardziej demonicznie dodam tlumaczenie: "Kto walczy z potworami, powinien się strzec, by walka nie uczyniła go jednym z nich. Bo kiedy długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć w ciebie." -Nietzsche.
anonim2013.08.13 14:35
"Opamiętajcie się, mamy 21 wiek!" Dobre, bo w XVIII w mówiono - opamiętajcie się mamy XVIII wiek. Adekwatnie w XIX i w XX. Tylko co z tego? Zawsze uważano, że teraz to już jest zuuupełnie inaczej. Tylko że niebo i piekło nie liczy czasu wg ludzkich zamyśleń. A egzorcystów potrzeba coraz to więcej. Zbieg okoliczności?
anonim2013.08.13 14:37
jan28 więc zrób coś zamiast siedzieć przed kompem. poza ty skąd wesz że to są bzdety?
anonim2013.08.13 15:06
Nie rozumiem jednego, nie podoba się = nie czytajcie, nie podoba fronda = nie wchodzić i iść gdzie indziej. No ale to dla niektórych za trudne, oj leczymy kompleksy, oj leczymy, ach, ach, napisze coś w internecie to mi ulży, smutni ludzie. A niektóre wypowiedzi są wręcz emocjonalnie nużące, a intelektualne wręcz obraźliwe.
anonim2013.08.13 15:29
Sulla - nie musisz wierzyć. Ważne, że oni wierzą w ciebie...
anonim2013.08.13 15:47
Pani Mario, Pani pierwszej to powiem. Jest Pani absolutnie, bezkonkurencyjnie najbardziej infantylną, bezrefleksyjną, śmieszną osobą, która pisała na stałe na tym portalu. Ba, która pisała na jakimkolwiek portalu. Otwieram frondę i tylko po autorach szukam Pani tekstów i wywiadów. Nikt takich bzdur , tak serio w całym internecie nie pisze. Gratulacje i proszę nie przestawać, błagam Pani Mario
anonim2013.08.13 16:27
Zgadzam się, że niechrześcijan, lub słabych chrześcijan może boś takiego dotknąć. U nas były takie dwie maski pośmiertne. Przeważnie są spalane w obrzędzie pogrzebowym, ale te się jakoś uchowały. W domu zaczęły się niespotykane nieszczęścia, całe pasmo, pewien kapitan statku nam powiedział, że podobnie było z tymi maskami u jego znajomego kapitana i odkąd spalił przedmioty, skończyło się. Rodzice podarowali maski muzeum i rzeczywiście przeszło ( być może na muzeum w Lublinie). Gdyby jednak była to reguła, to samo działoby się w pieniędzmi, ciuchami, szczepionkami, nawozami, które są wytwarzane przez satanistów i okultystów, masonów i różnych gorszych szamanów Zachodu.
anonim2013.08.13 18:54
Ręce opadają jak się pojawiają takie artykuły...
anonim2013.08.13 21:27
@semreverita Tak, to jest herezja, podpieranie się cytatami Pisma kompletnie bez zrozumienia, itp. Ale to się sprzedaje, jak pątnicze pielgrzymki. Czasem zachodzę w głowę, a jestem podejrzliwy;-), czy to nie jakaś zmowa naszych producentów świątków przeciw zalewowi afrykańskiej tandety tu nie działa. Bo takie ładne te gusełka nasze, te nasze kolędnicze śmierci, i diabły i inne maszkarony. PS. A propos. Panu Dominkowi te wstrętne, demoniczne maszkarony - gargoyle - na gotyckich katedrach w trakcie pielgrzymek nie przeszkadzają, apetytu nie psują? Aha, zapomniałem, ma ze sobą sól i olej. PSS. Niestety, Pani Maria Patynowska nadrabia najwyraźniej późne nawrócenie. Taka czujność rewolucyjna, znaczy. Znam jedną taką Panią, bardzo miłą, ale której unikam, jak widzę po mszy, bo zamorduje odkryciami zagrożeń!
anonim2013.08.14 10:00
Znamienne jest jak niemal stadnie pojawiają się negatorzy, prześmiewcy leczący swoje leki na Frondzie. To tacy ludzie jak np. Sulle, blogfilesy, marwace, Grund, Sstaszek, GGBy, Hugi, wincenty, WuXeSy, Agnostyki, Jany28, stopy_katofobii, Pasta_for_everyone, Erice Theodory Cartmany, blumkwisty, Asgardy1981, Koty.Kulfony7, Apologety2, trzecie_blizniaki, PetesyWickedy i wielu innych są najbardziej zagrożeni. Przy okazji wymienieni i im podobni pokazują jak kompletnymi są ignorantami, jak straszliwie brakuje im nie tylko wiedzy ale i zdrowego rozsądku umiejętności racjonalnego myślenia, a przy tym jak sa fanatycznie przywiązani do nienawiści do religii. W dodatku wbrew ich deklaracją - oni mocniej wierzą niż wielu innych, tyle że wierzą zabobonnie i boją się panicznie, dlatego przez wpisy i negacją próbują osłabić swoje lęki - stąd ich tak liczna i aktywna obecność na Frondzie. Człowiekowi naprawdę nie wierzącemu takie rzeczy są obojętne, wzruszy ramionami i tyle. Natomiast proszę zwrócić uwagę na wymienionych powyżej (ich nicki też dużo mówią o nich), oni są tak mocno zaangażowani emocjonalnie, że bez wysiłku można dostrzec w nich z jednej strony głęboką wiarę , z fanatyczna nienawiścią (czemu próbują zaprzeczać) z drugiej zabobonny głęboki lęk (który próbują wypierać arogancją, kpiną, zaprzeczeniem. No i wreszcie intelekt całkowicie zablokowany fanatyzmem i nienawiścią. Przecież jasno jest napisane w artykule, że dla demonów nie ma znaczenia czy ktoś w nie wierzy (jak nie wierzy to nawet wolą, bo łatwiej im takiego omotać) - ale wymieni i im podobni tego nie pojmują i nie przyjmują. Nie pojmują i nie przyjmują do wiadomości, że mogą nieświadomie zaprosić złego, a on skorzysta zawsze, że używając (wieszając na ścianach, na szyi, ustawiając w miejscach przebywania itp) znaki i przedmioty innych kultów nawet tylko w celach ozdobnych lamia pierwsze przykazanie, nie rozumiejąc, że istniej coś takiego jak symbolika, ze symbole mają określone oddziaływanie niezależnie od intencji tego, który ich używa itd itp. O takich rzeczach ja założenie (zwane zakładem) B. Pascala czy tezy wynalazcy szczepionki przeciw wściekliźnie L. Pasteura nawet nie wspominam, bo dla tych ludzi - np. o nickach wymienionych powyżej - to już niedostępny kosmos intelektualny.
anonim2013.08.14 12:46
@Nabi Zakład Pascala to według Ciebie kosmos intelektualny? :D Gratuluję poczucia humoru.
anonim2013.08.14 16:33
@pani Mario Chcę tylko napisac że porusza Pani ważne tematy w dzisiejszych czasach. O tym że pisze Pani prawdę świadczy duży wysyp komentarzy osób młodych,wykształconych i koniecznie z dużych miast.Nie wiem czy szydercze komentarze piszą ludzie ochrzczeni,dlatego że sakrament chrztu oznacza nasze właczenie do Kosciola,pelną wiarę w Boga no i niestety pełną świadomość ze Bog ma przeciwnika.A ten przeciwnik robi z nami co chce,walczy o każdą duszę a najbardziej zadowolony jest wtedy gdy jeden z drugim prycha zazenowany-"21wiek i takie bzdury","hehehe pani Marysiu,proszę sie leczyć","oblęd,proszę państwa,obłęd na frondzie". Gdy dotarlo do mnie że przeciwnik Boga naprawdę istnieje,uslyszałam rekolekcje w ktorych ksiądz misjonarz opowiadał że szamani dziwią się iż europejczycy,niby katolicy, otwierają drzwi swoich domów na każde magiczne dziadostwo a później nie mogą zrozumieć,że wciąż "mają pecha".Szamani najlepiej wiedzą że przedmioty nie są obojętne,można nadać im moc i znaczenie.Dlatego ani sekundy nie będą mieli przy sobie krzyża,wody święconej lub Pisma Świętego.Dlatego ja wywaliłam z domu wszystkie takie maski,amulety,horoskopy,poradniki feng-shui,itd.-pełno tego miałam.Wywaliłam,zniszczyłam i jeszcze przeprosiłam Boga za to że nie patrzyłam w Jego stronę,kiedy On na mnie cierpliwie czekał.I poczułam się jakbym wyszła z ciemnej nory do jasnego pachnącego ogrodu.
anonim2013.08.14 18:14
@pate współczuję. Strach! I Pani Maria pomaga w walce a szamanami. Bo wiara w Chrystusa to za mało?????????!!!!!!!!!!!!!!!! Szamani mają moc??? Do cholery?????? Pani wierzy w Boga? A w szamana tak do towarzystwa? Boże, przebacz!
anonim2013.08.14 18:24
@Nabi OK - gdybym był złośliwy, zapytałbym - synku, ty intelektualny????? Ty nawet na moment nie myślisz, powtarzasz formułki. Strach, co???? Proszę, nie rozśmieszaj ludzi. Nienawidzisz ty. Bo się boisz intelektualnego wyzwania. Rozumiem, mam takich studentów - co pytają "myślisz, ze jestem głupi" -nie myślę, wiem. Przepraszam, to nie do Ciebie. Ty jeszcze po prostu szukasz. Wiara zakłada pokorę, nie pychę. Wiem, ze nie wiem. Wierzę, bo to trudne, niepokojące, niepojęte. Kim ja jestem, aby sądzić. Sądzę, to ludzkie, ale z pokorą. Nie wiem, ile masz lat, nie wiem, co umiesz. Niepokoisz mnie swoim fanatyzmem, brakiem szacunku dla innych. Niech Cię jednak Bóg prowadzi - serce masz dobre. Kochasz Boga! Dominus tecum!
anonim2013.08.14 23:33
@sulla wystraszyłas mnie i naprędce przeczytałam moj komentarz,sklecony trochę w pośpiechu czy nie umieścilam tam jakiś kretynizmów,które mogły spowodować Twoją tak żywiołową reakcję i mocne kwestionowanie mojej wiary. Ale podpisuję się pod tym co napisałam.Za to kompletnie nie rozumiem-naprawdę- slow do mnie skierowanych -o jakiej walce z szamanami piszę?ja napisalam że misjonarz który miał do czynienia z szamanami(oni wzywają złe duchy do pomocy)przestrzegal europejczyków przed bezmyślnymi zachwytami nad przedmiotami ze zlych rytuałów.Pani Maria,którą szanuję za odwagę i czytam jej artykuly jako pouczające,nie walczy z szamanami.Gdyby nie podobały mi się jej artykuły to omijałabym je szerokim łukiem.Nie tracę czasu na rzeczy z których mogłabym tylko szydzić bo nie lubię szyderstwa.A szydercy często gnieżdż się pod Jej artykułami,jakby nie mieli pożyteczniejszych zadań.Nie mogę tego zrozumieć. -"szamani mają moc?"--a cóż to za pytanie - maja moc bo po to są szamanami.Nie znam żadnego z nich i nie żaluję -jak można wierzyć w Boga i szamana do towarzystwa?co to za dziwna kombinacja,nic z tego zarzutu nie rozumiem. "Wierzę w Boga,Ojca wszechmogącego,Stworzyciela nieba i ziemi....resztę znasz.to moje credo a propos wiary.tego się trzymam i sama nic nie wymyślam. Za końcowe zdanie dziękuję bo to akurat przydatne każdemu.Często muszę je używać w odniesieniu do moich działan,gdyby nie Boże Miłosierdzie świat by już nie istniał.Ani ja ani Ty. I jeśli mogę spytać z ciekawości na koniec czy Ty wierzysz w Boga?Jeszcze nikogo na Frondzie o to nie pytałam,a to ważne.Przepraszam ża formę"Ty" ale nie wiem czy rozmawiam z Panią czy Panem.
anonim2013.08.16 9:14
Ludzie mamy XXI wiek. Nie róbmy wiochy. A może rady dla młodych panienek w stylu: "Nie patrz w lustro bo zobaczysz dytka na słomianych nogach." No masakra...
anonim2014.02.22 1:02
Poltergeist???? :)))) Lecę kupić maskę! Wie ktoś gdzie takie sprzedają?