25.01.19, 16:45

Dr Jerzy Targalski: Adamowicz i PiS. Dwa scenariusze

Niezależnie od tego, czy spektakularne morderstwo w Gdańsku było dziełem człowieka chorego psychicznie czy egzekucją mafijnych porachunków, czy ktoś mordercą sterował czy nie, straż miejska nie gasiła później wodą zniczy, nie było też sikania na znicze ku uciesze celebrytów ani pikiet pod hasłem „zimny budyń”.

Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdzi, że zabójstwo Adamowicza „nie nosiło znamion wyjątkowości...”, ale było jednym z 916 zabójstw. Marek Rosiak nie miał przecież 34 kont bankowych i 30 mieszkań ani spraw w prokuraturze, więc padł ofiarą zwykłego zabójstwa. Wkrótce kraj pokryje się pomnikami i konserwator zabytków nie będzie stwarzał problemów, a celebryci nie będą wzywali do oddawania na nie moczu. Wstępem do deifikacji będzie ściganie winnych mowy nienawiści. Sądy wyinterpretują, co trzeba. Oczywiście w „Klątwie” pozostanie monolog, w którym zbiera się pieniądze na mordercę PJK, co jest dowodem miłości.

Rysują się dwa scenariusze. W pierwszym PiS przyłączy się do nagonki na samego siebie, by nie zrażać miękkiego elektoratu, i zacznie się eliminowanie nienawistników i ekstremy. Jak wiadomo, twardy elektorat jest zakałą, bo bez przerwy chce jakichś reform. Trzeba przecież łagodzić konflikt, wzmacniany przez politycznych Volksdeutschów, w „trosce” o wybory.

W drugim scenariuszu siły rozsądku i umiarkowania z obu stron barykady zawrą trudne, acz konieczne porozumienie narodowe, odrzucając elementy skrajne typu Rachoń. Naród musi się przecież zjednoczyć, gdyż wszyscy jesteśmy Polakami. Zobaczymy, czy wybory będą niekonfrontacyjne, czy też w zależności od ich szczegółowego wyniku zobaczymy POPiS czy PiSPO, by zagrodzić drogę ekstremistom. Zobaczymy, czy Marks miał rację, twierdząc, że historia powtarza się jako farsa.

Dr Jerzy Targalski

jozefdarski.pl

Komentarze

anonim2019.02.6 10:12
JPRDL. Kto mu dał doktorat ?
zPotartejKuliWyskoczyłKrólik2019.01.26 7:34
Dr Wariatuńcio i Ćklana Kula wygrzebują spod ściółki scenariusze wyborcze, opłukują w kałuży i naklejają na ekran od wewnętrznej strony. Plebs w zachwycie otwiera jednozębne paszcze i z mlaskaniem klaszcze.
Kazimierz Krzyżtopór2019.01.26 1:38
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać." Antoine de Saint-Exupery: Twierdza Aby...jakoś wyminąć to, co najgorsze proponuję POLPOLEXIT. Nic nie uchroni nas przed politycznym walcem. Trzeba znaleźć jakieśić wyjście z tej sytuacji. Proponuje się tu i owdzie, aby Polacy wyszli z Polski nie wychodząc z Europy. I to nie jest myśl głupia. Można by stowarzyszenia jakieś powołać, dla pisPolaków i osobne dla poPolaków. Każde stowarzyszenie w randze suwerena na własnym terytorium. Taka na przykład Czechosłowacja zgrabnie i bezkonfliktowo podzieliła się szmatem ziemi zwanym Czechosłowacją. I u nasz to mogłoby mieć zastosowanie. Pispolska i Popolska, każda z własnym mitem założycielskim, każda gwarantująca polityczne wpływy mniejszości wg sprawdzonych wzorów ruchów LGBT albo Stop aborcji, każda ze swoimi charytatywistami skrojonymi stosownie do wyznawanej aksjologii. A telewizję każdy z tych organizmów postpaństwowych winien mieć własną i bariery bezwzględnie postawić aby programy TV z Pispolski do Popolski i na odwrót nie miały prawa się wydostać i mowę nienawiści rozsiewać na terytorium sąsiedzkim. Bo przecież i tu, i tam mowa o tak-tak, nie-nie ! Ale co ja się będę wymądrzał, szczegóły do ustalenia przez Redakcje Informacyjne TVP i TVN. Jasne, że natychmiast pojawiłyby się tendencje odśrodkowo-dośrodkowe, aby ten podział zniwelować i Pispolską z Popolską zjednoczyć - i bardzo dobrze, i na to zezwolić się powinno bo PopisPolska jest tym Edenem, do którego zwykli zjadacze chleba tęsknią, po prostu. Niechby jakieś negocjacje i konferencje w tej sprawie...Zawsze znajdą się chętnie symetryczni. Obawiam się jednak, że podział okazałby się trwały ale...... może..może ? Póki co mamy łańcuszek św. Antoniego.
Ksiądz Robak2019.01.25 20:31
To naprawdę jest tak źle. Smutne to.