01.06.14, 14:50Sławomir Neumann (fot. Sejm.gov.pl/Facebook)

Dzierżawski: Ludzie bez sumienia ujawniają się

Wydawało się jeszcze niedawno, że postulat kierowania się sumieniem we wszystkim co robimy, jest oczywisty. Nawet nihiliści ukrywali swoją niechęć do sumienia. Ten czas minął. Nihiliści zdjęli maski. Deklaracja lekarzy, odwołująca się do sumienia, wywołała furię miłośników postępu. Ci sami ludzie, którzy usta mają pełne frazesów o tolerancji, nie mogą znieść, że ktoś, a zwłaszcza lekarz, mógłby kierować się sumieniem.

Używają argumentu, że lekarze kierujący się sumieniem nie będą leczyć pacjentów, a nawet odmówią ratowania ich życia. Cóż za bezczelne kłamstwo! To właśnie lekarze bez sumienia nie zważają na dobro pacjentów.

To lekarze bez sumienia, za 1351zł13gr z NFZ, gotowi są zabijać dzieci przed narodzeniem. I o to właśnie chodzi rozmaitym łajdakom, podszywającym się pod obrońców praw pacjenta, czy udającym obrońców praw człowieka. Chcą, by można było bez ograniczeń mordować jak najwięcej ludzi, a przy okazji upodlić jak najwięcej lekarzy, czyniąc z nich katów.

Osobnej uwagi wymaga wypowiedź Sławomira Neumana, wiceministra zdrowia: "A my będziemy wyciągać konsekwencje i jeśli komuś wiara nie pozwala być lekarzem, to nim nie będzie".

Wiceminister zapowiada łamanie sumień lekarzy, a właściwie już to robi, bo jego wypowiedź jest oczywistą groźbą.

Człowiek, który wypowiada się w stylu sowieckich komisarzy, powinien sam podać się do dymisji. Jeśli tego nie zrobi powinni go zdymisjonować jego przełożeni. Jeśli oni tego nie zrobią, obywatele powinni wziąć sprawy w swoje ręce.

Mariusz Dzierżawski/Stopaborcji.pl

Komentarze

anonim2014.06.1 15:56
A jeśli panu Neumanowi sumienie, którego nie ma nie pozwala na wykonywanie zawodu polityka to nim już niedługo nie będzie.
anonim2014.06.1 16:00
Wypowiedź jest skandaliczna manipulacją, bo zakłada, że ktos, kto odmawia mordowania nie może być lekarzem. Innymi słowy - dostaniesz pozwolenie wykonywania zawodu lekarza, ale tylko, jesli będziesz posłusznie mordował tych, których ci wskażemy. Nie moga wprowadzic osobnego zawodu "abortera", czy "eutanazisty"? Niech taki skończy medycyne, niech będzie miał wiedze i umiejętności lekarza nawet, ale niech będzie jasne, że deklaruje się być płatnym mordercą. jak ktos potrzebuje skorzystac z usługi, to niech nie pyta po szpitalach, gdzie to zrobić, tylko niech dzwoni do wojewody, on ma liste takich rakarzy, co zrobią to fachowo i w przyzwoitych warunkach. Wiem, czego te zakłamane wszy się boją. Usiłują pod etos lekarza "podpiąć" morderstwa, żeby uspokoić sumienie i żeby móc się rypac ile wlezie z komfortem psychicznym, że w razie czego... No i skoro to wykonuje lekarz, osoba pzeciez ratująca zdrowie i zycie, to to nie jest zbrodnia! jakby jasno rozgraniczyć (a lista dr Półtawskiej to własnie robi) - to zacznie ich uwierać, pojawi sie nieprzyjemne odczucie, że oni sa gorsi, drugiego sortu, że są lekarze, którzy nie mordują ani na zyczenie, ani w ogóle... O to chodzi, o nic innego. Ten cholerny zbok Freud chyba miał rację. Ludzkim rodzajem rządzi dupa. Człowiek kieruje się tyłkiem, dla tyłka zrobi wszystko i każdą zbrodnie popełni, byle tylko mieć orgazm. Ot, cała cholerna prawda. Ludźmi nie kierują ideały, aspiracje, ludźmi kierują ośrodki przyjemności w mózgach. Jeden reaguje na członka kolegi w odbycie, inna na człoka kolego w pochwie, inny na pieniądze, kto inny na władzę, luksus, jedzenie, alkohol, narkotyki... My się tylko wygodnie zasłaniamy ideałami i pryncypiami, humanizmem, altruizmem, ale tak naprawdę chodzi nam o wywołanie w mózgu "haju". Dążymy per aspera ad euphoriam cerebralis. W III Rzeszy lekarz jak dostał rozkaz "zabij" - to musiał zabić albo zam był zabijany. Kto dzis jest bohaterem? Ci co wykonywali posłusznie rozkazy, czy ci, co ich nie wykonywali? Bohaterem jest "lekarz" Mengele, czy ci, którzy z narażeniem zycia w obozowych umieralniach starali się wbrew rozkazom, z narażeniem zycia ratować ludzi jak tylko sie dało? I tak będzie ze współczesnymi. Mordercy dzieci, chorych i starców - czyli najsłabszych ze słabych pójdą w wieczna infamię, bohaterami będą ci, którym Sławomir Neumann gotów jest odebrac licencję lekarską.
anonim2014.06.1 16:09
Poza tym zawód lekarza pojawił się wcześniej od prawa, jak sądzę, prawo tylko się wpieprzyło w odwieczny porządek i zaczęło się szarogęsić. A może uchwalmy, że nie ma grawitacji i po wejściu ustawy w zycie polećmy sobie do gwiazd... Polityk ma tak, że uchwali, że Słońce ma obowiązek świecić i juz przed wyborcami kreuje się na takiego, dzięki któremu Słońce świeci, bo on mu łaskawie to w ogóle umożliwił! Morderstwo jest morderstwem, niezależnie od tego jakie prawo je sankcjonuje albo go zabrania, łącznie z tym Boskim.
anonim2014.06.1 16:53
"Poza tym zawód lekarza pojawił się wcześniej od prawa..." Bardzo ciekawa i śmiała hipoteza, masz jakieś dowody na jej poparcie? "Zawód lekarza" jest stosunkowo nowym wymysłem w historii człowieka, jasne od początku istnieli osobnicy, którzy zajmowali się rannymi oraz chorymi, często skracając ich mękę, taka eutanazja dla tych, którym nie można było już pomóc, a którzy tylko cierpieli i/lub byli obciążeniem dla grupy/społeczeństwa. Natomiast od początku istnienia ludzi istniało jakieś prawo, nawet jeżeli nie było spisane to były rzeczy które były zakazane i skutkowały karą. Chyba, że mówisz o prawie dotyczącym medycyny, ale to jest logiczne, że najpierw powstaje jakiś zawód gałąź biznesu, a dopiero potem dopasowuje się do niej prawo. I jak już ktoś wspominał, jeżeli ktoś nie jest w stanie wykonywać swoich czynności służbowych ze względu na swoje sumienie to powinien zostać zwolniony bądź sam powinien odejść i poszukać innego zakładu, gdzie jego obowiązki nie będą koligowały z pełnionymi obowiązkami.
anonim2014.06.1 17:04
Towarzyszu Neumann w sprawie obrony wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci katolicy nie będą nadstawiać drugiego policzka to wy dzieciobójcy i eutanaziści będziecie musieli nadstawić d.....
anonim2014.06.1 17:06
Czy nie byłoby to przypadkiem łamaniem konstytucji? Tak tylko pytam.
anonim2014.06.1 17:13
Lekarze bez sumienia ? To już było w III rzeszy ...
anonim2014.06.1 17:27
skurwysyn
anonim2014.06.1 18:34
Neuman to znany żydowski łapówkarz.
anonim2014.06.1 19:24
@agarwaen22 - odnosząc się do Twojego ostatniego akapitu ("jeżeli ktoś nie jest w stanie wykonywać swoich czynności służbowych ze względu na swoje sumienie to powinien zostać zwolniony...") Doprawdy? No to zerknij na mój wczorajszy wpis o 9:56 rano, bo nie chce mi się powtarzać http://tiny.pl/q26g7 Nie przyszło Ci do głowy, że gdy np. będąc rudym trafię na sklep z wywieszką "Rudych nie obsługujemy", to za rogiem znajdę inny sklep, który mnie obsłuży?
anonim2014.06.1 19:43
Kwękanie tutejszych miłośników wolnego wyboru i obrońców tych warszawskich para-polityków wykonujących przecież ewidentne zlecenia z Brukseli jest o tyleż zabawne, iż te same trolle wprost rozpływają się w wizji, że gdyby w Polsce policzyć ilość prawdziwych katolików, nie byłoby ich 95%, ale może tylko 40%, niektórzy są jeszcze większymi optymistami i stawiają na ~25%. A więc skoro, załóżmy, 3/4 Polaków w nosie ma nauczanie Kościoła, to teoretycznie taki sam rozkład tumiwisistów byłby i wśród lekarzy. Zatem o co chodzi...?
anonim2014.06.1 20:05
@Jack Jeżeli byłby to państwowy sklep to mielibyśmy do czynienia z przejawem dyskryminacji, państwo oraz wszyscy pracujący dla państwa ludzie muszą przestrzegać litery prawa oraz traktować wszystkich jednakowo. Jeżeli byłby to prywatny sklep nic mi do tego, czemu właściciel nie chce sprzedawać niczego rudym/gejom/murzynom/katolikom jego biznes jego wybór. Podobnie ma się sprawa z lekarzami i szpitalami, państwowe szpitale i zatrudnieni tam lekarze maja obowiązek przestrzegać polskiego prawa i żadne zasłanianie się sumieniem czy religią nie może mieć miejsca. W prywatnym szpitalu, proszę bardzo "róbta co chceta", ale podczas dyżuru w państwowym szpitalu, lekarz ma wykonywać swoje obowiązki czy mu się to podoba czy nie.
anonim2014.06.1 20:16
1-jakiej narodowości był doktor Mengele ?. 2- czy miał sumienie?.
anonim2014.06.1 20:30
Będzie strach się leczyć Każdego lekarza do którego się pójdzie warto zapytać czy ma sumienie ,czy jest neumanowskim rakarzem
anonim2014.06.2 0:29
Neuman, POpaprańcu, historia cię osądzi!
anonim2014.06.2 8:21
Biedaczek nie wie jak odpowie przed Bogiem z powodu Takiej postawy życiowej - wypływającej z mówiąc wprost z jego głupoty. Bo będzie karany w piekle, nie tylko z powodu własnych win - ale te winy innych także przeciwko niemu same się zwrócą z mocy Prawa Przykazań Bożych. A wtedy nic go nie uratuje.
anonim2014.06.2 11:16
@agarwaen22 - chodziło mi bardziej o proporcje. Nawet gdyby wszystkie obiekty służby zdrowia były państwowe, to przecież w sporej części z nich znaleźliby się "lekarze", którzy byliby skłonni zabijać dzieci na życzenie ich mam. Wybór więc by był. Jeszcze niejasne? Może trochę z innej beczki, ale też warto zauważyć, iż taka deklaracja mogłaby być przydatna również w przypadku eutanazji. Gdybym był mocno nadzianym dziadkiem wybierającym się akurat na operację do szpitala i wiedział, że moi bliscy dybią na mój majątek, przy czym na tamten świat by mi się jeszcze nie spieszyło, a oni chcieliby mnie tam wysłać jak najprędzej, byłbym spokojniejszy wiedząc, że idę pod nóż przeciwnika eutanazji, a nie kogoś, kto potem, mimo faktycznego stanu zdrowia, lakonicznie wpisze, że operacja się nie udała.
anonim2014.06.2 11:24
No a gdyby tak większość i zatrudnionych tam lekarzy działało na wzór "klinik" dr Mengele, to też należałoby przestrzegać polskiego prawa, nie licząc się z sumieniem, czy owoż prawo zmienić? Mogłoby znaleźć się wielu normalnych, młodych lekarzy sumienia, którzy zostaliby możliwości służenia do tego, do czego mają powołanie pozbawieni.
anonim2014.06.2 12:21
@MMF Lekarz ma prawo nie przepisać pacjentce środków antykoncepcyjnych bo środki antykoncepcyjne są szkodliwe dla kobiet. Wie to każdy lekarz, ale niestety wielu przeczy temu faktowi bo jest to wbrew ich interesom (oraz interesom firm farmaceutycznych, które ich sponsorują). Co więcej wiele środków antykoncepcyjnych są to tak zwane środki wczesnoporonne. Zatem mamy w tym przypadku do czynienia nie tylko ze szkodzeniem kobiecie, ale także i dziecku jeżeli doszło do poczęcia. Środki antykoncepcyjne są także złem, którego trzeba się wystrzegać, a nie promować i ułątwiać do niego dostęp. Lekarze wiedzą o tym, że środki antykoncepcyjne są szkodliwe i dlatego w myśl przysięgi Hipokratesa (po pierwsze nie szkodzić) nie chcą ich przepisywać swoim pacjentkom. I tutaj nie chodzi tylko o sumienie, ale także o zasady etyki do stosowania których zobowiązani są lekarze. Zmuszanie kogoś do łamania przysięgi Hipokratesa jest jawnym gwałtem na etyce zawodu lekarza.