17.07.19, 15:51zdj. screen Youtube/Rafał Betlejewski

Film Betlejewskiego naruszył prawa 'transseksualnej' Zosi?

Instytut Ordo Iuris poddał analizie film Rafała Betlejewskiego pt. „Wojna z LGBT: Klepacka vs. Bartek. Kto zwycięży?”. Dr Błażej Kmieciak z Centrum Bioetyki Ordo Iuris wskazuje na "liczne wątpliwości, także w kontekście wskazanych wątków diagnostycznych”.

"Analiza materiału zaprezentowanego przez Rafała Betlejewskiego wzbudza liczne wątpliwości, także w kontekście wskazanych powyżej wątków diagnostycznych. W pierwszym rzędzie trzeba podkreślić, że wskazano na pięcioletnie dziecko, które uznało, że „nie jest dziewczynką, ale chłopcem”. Na pytanie dziennikarza, dlaczego pojawiła się taka zmiana odpowiada: „Bo tak”. Rzeczywistość ta nie jest także zrozumiała dla siostry Zosi, która nie wie, czy mówić o siostrze, czy o bracie: kilkakrotnie myli się w wypowiedzi. Po drugie trzeba dodać, że oczekiwanie od dyrektora przedszkola wypowiadania się na temat sytuacji małoletniego, bez wcześniejszej zgody opiekunów prawnych jest w sposób jednoznaczny niezgodne ze standardami prawnymi, które dziennikarz winien respektować w swojej pracy. Postawa dyrektorki przedszkola zasługuje na pełne uznanie: informacje dotyczące dziecka przedstawiano dopiero w momencie pojawienia się matki. Ponadto jakiekolwiek istotne zmiany w działaniach wychowawczych miały zostać podjęte dopiero po potwierdzeniu sytuacji prawnej i medycznej przez sąd opiekuńczy oraz ewentualnie biegłych Jest to działanie, które odnosi się do kryteriów obiektywnych. Po trzecie, w materiale przedstawiony został jako ekspert naukowy, zaledwie jeden psycholog, którego wypowiedzi wzbudzają poważne wątpliwości natury merytorycznej. Niezbędnym jest by wymienić je poniżej"- pisze dr. Kmieciak i tłumaczy:

"Wypowiadający się w filmie Dominik Haak przedstawia się w omawianym materiale jako psycholog oraz seksuolog [...] wskazany psycholog nie jest jeszcze seksuologiem: ukończone przez niego studia nie dają mu prawa do używania podobnego tytułu. Ponadto, wskazana osoba nie posiada żadnego tytułu oraz stopnia naukowego. Nie przedstawia się ponadto w żadnym miejscu jako autor badań lub publikacji naukowych w zakresie psychologii lub seksuologii. Dominik Haak aktywnie działa w grupach oraz organizacjach LGBT."

Dalej dr Kmieciak w swojej analizie twierdzi, że formułowanie kategorycznych opinii w przypadku pięcioletniego dziecka prowadzić może do naruszenia praw dziecka jako pacjenta, "mającego pełne prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnemu stanowi wiedzy medycznej".

"Informacje pokazane w filmie posiadają w swej formie charakter ogólny. Opierają się one przede wszystkim na ogólnikach oraz z góry przedstawionej tezie, zgodnie z którą „pięcioletnia dziewczynka, zapragnęła być chłopcem”. Brak odniesień do wiedzy medycznej (psychiatrycznej i endokrynologicznej) oraz psychopedagogicznej (związanej z emocjonalnym rozwojem dziecka) uniemożliwia potraktowanie znajdujących się w filmie wypowiedzi dziennikarza oraz psychologa jako kompetentnych, pełnych, obiektywnych oraz naukowych"- dodaje prawnik.

Tysol.pl

Komentarze

twitter:@PromocjaPWS2019.07.17 18:57
Przypominam, że w UE od Traktatu z Mastricht jest organizowana według Manifestu z Ventotene - trockisty Spinellego. Poczytajcie główne założenie traktatu, a zrozumiecie polityczną i gosp. stronę UE. To samo jest z polit. gender mainstreaming (potocznie zw. równościową) - wpr. Traktatem Amsterdamskim z 97 r. Celem gender mainstreaming jest obalenie tożsamości płciowej, bo ta jest podstawą wszystkich innych, a jej obalenie prowadzi do zatracenia możliwości przez jednostkę do obiektywnej weryfikacji otaczającej rzeczywistości, a to jest niezb., by przepchnąć federal. UE bez oporu ludzi. UE musi się sfederalizować jak najszybciej (data podana przez Schulza to 2025 r.), bo elity europejskie są świadome nadch. kryzys - od dziesięcioleci Europa jest bankrutem, tzn. nie wytwarza dóbr, które konsumuje. Ten dobrobyt jest podtrzymywany przez pracujących Azjatów - głównie Chińczyków. Jeśli oni odmówią, to czeka nas tragedia, bunt i na tę okol. musi być stw. aparat terroru - zlikw. armie UE, stworzona armia UE i zlikwidowane państwa narodowe. Ważną rolę odgrywa tu też masowa imigracja z Afryki i Bliskiego Wschodu. Więcej o tym i procesie deindustrializacji jest tu: historiasztuki.com.pl/strony/024-00-02-DEINDUSTRIALIZACJA.html , Manifest z Ventotene: historiasztuki.com.pl/strony/021-12-00-ANTYKULTURA-SYSTEM.html#1 , EUROKOMUNIZM: historiasztuki com pl/strony/021-11-00-ANTYKULTURA-EUROKOMUNIZM.html , GENDER: historiasztuki.com.pl/022-00-00-ANTROPOLOGIA.php#mag42 , NOWA WĘDRÓWKA LUDÓW: historiasztuki.com.pl/025-00-06-WEDROWKA-LUDOW.php
ubawiony2019.07.17 17:22
Ciekawe co będzie gdy dziecko nagle zacznie twierdzić że jest kotem lub psem....
Polak2019.07.18 10:33
Przesiadka na whiskas albo chappi :D
Lewak2019.07.17 16:35
Klepa to ta przeciętna sportsmenka co to nie rozumie angielskiego, i w zgłoszeniu pod polem "gender" widziała propagandę LGBT? Ale wiecie że to wyglądało tak: EN: gender F/M PL: płeć K/M No właśnie lemingi, gender oznacza PŁEĆ.
Zerr02019.07.17 16:56
No właśnie lemingu, Płeć w tym kontekście oznacza się słowem SEX. Masz tak w swoim dowodzie osobistym, jeśli w ogóle masz jakis dowód. Jeśli jakiś zjeb/sekciarz wpisał w tamtym dokumencie słowo 'gender' popełnił celowy błąd, gdyz słowo to oznacza nie płeć biologiczną (jedyna właściwą w tym kontekście), tylko: Gender (ang. gender; płeć kulturowa, płeć społeczna, płeć kulturowo-społeczna, płeć/rodzaj, czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna) Jak widzisz, "gender" to słowo oznaczające psychiczny aspekt płci "sex" i nic więcej. Jeśli ktoś stosuje te słowa zamiennie, to zapewne jest Sekciarzem LGBT celowo manipulującym - ze względów ideologicznych - językiem dokumentów. Słojcu.
Lewak2019.07.17 17:11
Ech, kiedy jakiś nieuk próbuje cię uczyć angielskiego. Gender bardzo często umieszcza się w formularzach i oznacza to płeć. W wielu grach czy portalach internetowych jest to tak samo opisane. Po pierwsze bo to znaczy płeć, po drugie żeby takie nieuki jak ty czy ta klepa, nie robili burzy, że ktoś się ich pyta o życie sexualne. No ale głupoty katolstwa nikt nie prześcignie. Przykre to.
Zerr02019.07.17 17:16
Przykre jest to, że Sekta LGBT óbsrywa cały świat swoim sekciarskim językiem.
Polak2019.07.18 10:30
No i widzisz kretynie? Zerr0 dokładnie to napisał. Umieszcza się zamiast słowa sex. Gender to taki sam nowotwór językowy jak gay lub homofob. Nachalne promowanie bolszewizmu pod postacią lgbt w celu obalenia naturalnego i zdrowego porządku społecznego. Oczywiście nie jesteś w stanie tego pojąć jako antyklerykał. W końcu mniejszościowa grupa z upośledzonym „genem Boga” jest średnio o 1/3 mniej inteligentna od zdrowej większości.