03.09.13, 14:34fot. FreeDigitalPhoto

Gej w sportowej szatni

A może ci panowie rzeczywiście tak uważają? Jeśli tak, to w konsekwencji powinniśmy zgodzić się, by w jednej szatni i pod jednym prysznicem przebywali nadzy lub roznegliżowani sportowcy obu orientacji seksualnych i obu płci. Bo jeśli nagość nie wywołuje żadnych świadomych lub podświadomych reakcji o zabarwieniu erotycznym, jeśli przebywanie w jednej szatni czy saunie, mycie się pod sąsiadującymi ze sobą prysznicami itp. nie może mieć najmniejszych negatywnych konsekwencji, to wprowadźmy taką zasadę w całym sporcie, i nie tylko tam. Nie dzielmy sportowych szatni na męskie i żeńskie, nie dzielmy przebieralni na basenach, nie oznaczajmy kółkiem i trójkątem toalet.

Ale tak być nie może. Każdy człowiek posiada seksualność, a w konsekwencji interesuje się - pod względem erotycznym - osobą określonej płci, o określonym wyglądzie, wieku czy nawet zapachu. I dlatego społeczeństwa wymyśliły i ustanowiły obszary, gdzie mogą przebywać wszystkie osoby bez względu na płeć, wiek czy ubiór i obszary, gdzie ten podział jest wprowadzony, na przykład przebieralnie, toalety czy szpitalne sale.

Dzieje się tak, gdyż sport, wbrew temu, co mogłoby wynikać ze słów wymienionych przeze mnie sportowców, nie neutralizuje popędów seksualnych, a zatem sportowiec, który może pod względem seksualnym interesować się innym sportowcem, nie powinien z nim dzielić sportowej szatni. Zarówno homoseksualny sportowiec ze sportowcem tej samej płci, jak heteroseksualny ze sportowcem płci odmiennej.

PS. Nie rozumiem byłych sportowców pokroju Tomasza Iwana czy Radosława Majdana, ale znakomicie rozumiem byłego sportowca Jana Tomaszewskiego, bo to właśnie jemu poseł Robert Biedroń zaproponował wspólny pobyt nago w saunie. Brrr!

Piotr Strzembosz

Komentarze

anonim2013.09.3 14:44
Też rozumiem Jana Tomaszewskiego, ale w programie Tomasza Lisa przegrał niestety w argumentacji ze swoimi oponentami w rozmowie. Wydawało się, że brakowało mu kontrargumentów. Mógł je sobie lepiej przemyśleć przed programem. Zakręcili nim, a na koniec wyszedł na uprzedzonego "dziadka", a to nie tak.
anonim2013.09.3 14:44
A czego mogliście się spodziewać po gościu, któremu się Doda podobała...
anonim2013.09.3 14:50
no to trzeba nam ludzi o skrzywionej psychice którzy będą wmawiać co jest normalne hłe hłe
anonim2013.09.3 14:52
Na pierwszy rzut oka nie można poznać czy ktoś jest dotknięty homoseksualizmem, ale myślę, że sportowcy znają się na wzajem i pogonili by takiego śliniącego się zboczeńca z szatni. No bo gdyby np. takiemu dajmy na to Majdanowi wypadło mydło pod prysznicem, to musiałby się mieć na bacznośc przy podnoszeniui! A może Majdan, czy Iwan specjanie upuszczali mydło na podłogę?
anonim2013.09.3 15:11
@brzęczyszczykiewicz Problem z takimi moralistami jak ty jest taki, że zbyt dużo fantazjujecie.. na podstawie programu publicystycznego i rozmowy w studiu już w swych fantazjach znalazłeś się ze śliniącym się gejem pod prysznicem i już myślisz o upuszczaniu mydła.. może sam nie umiesz panować nad swym popędem i mocno się ślinisz, ale znakomita większość ludzi jakoś sobie z tym radzi.. to w zasadzie nie takie trudne.. ochłoń..
anonim2013.09.3 15:11
A ja proponuje dodatkowe toalety, szatnie, przebieralnie, sauny i etc. dla wszystkich gejow, lesbijek,queerow i wszystkich "normalnych inaczej". Niech sie naciesza soba, ale z dala od normalnych ludzi.
anonim2013.09.3 15:37
Może was zdziwię, zszokuję i zaskoczę ale do sauny się wchodzi nago i koedukacyjnie.
anonim2013.09.3 15:41
też mi łałtorytety Majdan i Iwan - zamiast się uczyć grali w piłkę a potem szwędali po drogich knajpach byli dobrymi piłkarzami, szczególnie Iwan, zarobili trochę kasy- co im się chwali ale to tacy TVN-owscy mędrcy - czyli ćwierćinteligenci łykną każdą politpoprawną kluchę jaką poda im na talerzu ich celebryckie środowisko
anonim2013.09.3 15:45
. "Znani i lubiani sportowi celebryci zdają się nie zauważać," przepraszam, kto ?
anonim2013.09.3 15:50
Tak. Powinna być szatnia dla mężczyzn i osobna szatnia dla kobiet. Dzielimy się bowiem na mężczyzn i kobiety, a nie na "homosiów" i "heteryków" (jak chcieliby homolobbyści). Zboczenia nikt nie ma wypisanego na czole, więc nikt nie powinien domniemywać, że ktokolwiek jest dewiantem. Nie potrzeba osobnej szatni dla tak zwanych "gejów" - chyba że osoby te nie potrafią powściągnąć swoich patologicznych skłonności, a jeszcze publicznie chwalą się swoją przypadłością. W takim razie - nie powinno być dla nich miejsca w klubie sportowym! Tak samo, jak usunęłoby się kleptomanów notorycznie okradających wszystkich w szatni. I nie mam tu żadnych wątpliwości.
anonim2013.09.3 16:16
A co z lekarzami? Oglądają pacjentów czasem nago, czasem prawie nago, bez względu na płeć i orientację seksualną. Też się mogą podniecić! Żądamy wyłącznie aseksualnych lekarzy!
anonim2013.09.3 16:18
HOMOLOBBY- zwane tez Swietym Oficjum Wenisa i Paginy, jest to skrajnie ideologiczna organizacja terrorystyczna o podlozu fanatyczno-religijnym zrzeszajaca wielu czlonkow na calym swiecie. Celem tego ugrupowania jest dominacja swiatowa i GLOBALNE OCIPIENIE, czyli w imie Po(d)stepu Wolnosci i Rownosci promowanie postaw skrajnie aspolecznych i dewiacyjnych. W Polsce osobami mocno zwiazanymi z Homolobby sa: Teczowa Tola vel Krzysztof Grodzka, Gruby Rysiek, Wesoly Robcio oraz Pajac Palikmiot -za PWN. Kalisz 2010 HOMOLOB- jest to wyznawca religii gejowsko-lesbijskiej tzw. Homolobby, opartej na dogmacie nieomylnosci i boskim pochodzeniu homoseksualizmu. Wyznawcy tej ideologii, nie majacej uzasadnienia w badaniach naukowych, szerza mowe nienawisci wobec innowiercow, zmuszajac przemoca fizyczna i psychiczna do ochrony swoich czlonkow. Ze wzgledu na silnie ideologiczny charakter tej religji, zostala ona wpisana na liste "Najwiekszych zagrozen dla ludzkosci" - za Wikipedia.pl HOMOLOBIA- jest to smiertelna choroba zakazna wywolana szczepem bakterii zwana "paleczka Bierdonia". ( homopatticus bierdonis). Ta weneryczna choroba ma dwa etapy. Stadium pierwsze cechuje silny odor z jamy ustnej, swedzenie okolicy odbytu oraz nie trzymanie kalu. W drugiej fazie choroby nastepuje powolne obumieranie mozgu co moze prowadzic do smierci nosiciela. Homolobia czesto wystepuje u wyznawcow Homolobby. Choroba ta nie leczona moze przejsc w stan bezobjawowego, silnie toksycznego transseksualizmu a w skrajnych przypadkach wywolywac genderyzm. -za Wielka Encyklopedia Medyczna. 2013
anonim2013.09.3 17:21
Geje są czy sie to komus podoba czy nie! Na ulicach, plazach, basenach, w autobusach, szkolach, wojsku, W KOSCIELE tez! Wszedzie moga sie podniecac! Heteroseksualistom tez sie podniecenie zdarza! Mi nie przeszkadza ze ktos sie mna podnieca- nawet czulbym sie lepiej wiedzac ze jestem pociagajacy:-)
anonim2013.09.3 18:04
A Święty Sebastian? Przecież jego przedstawienia to jedno w drugie sadomasochistyczne gejowskie soft porno :)
anonim2013.09.3 18:21
Wyrazy współczucia dla autora tekstu za kojarzenie erotyki ze zmianą majtek w szatni. Straszne ten człowiek musi przeżywać katusze, gdy widzi kobiety na basenie, lub matki karmiące dzieci. A jak by nie daj Bóg trafił do sauny koedukacyjnej to już musiałoby to się źle skończyć, bo przecież ludzie myślą tylko o jednym i nie panują nad swoimi chuciami, i rzucają się na mniej lub bardziej roznegliżowane płcie przeciwne lub takie same.
anonim2013.09.3 19:46
@mar00 Jaki moralista? - kto? Jakie fantazje? - czyje?... Ogarnij się chłopczyku ( lub dziewczynko)
anonim2013.09.3 20:30
@GajewskiDominik, człowiek normalny potrafi nad sobą zapanować, ale przecież tekst nie jest o normalnych... Te ich dark roomy, szególne nasilenie pedofili w ich szeregach, no i zaiteresowanie seksualne osobnikami tej samej płci - to choroba jak nic.
anonim2013.09.3 20:49
A co z seminariami duchownymi, czy tam sa osobne szatnie dla homo i hetero? Strach tam sie rozbierac, wg pana S. Mielismy w szatni jednego kolege, ktory był gejem, i to on sie czuł bardziej nieswojo niz reszta towarzystwa. Nie było mowy o zadnych zblizeniach czy seksualnych zartach. Zeby myslec o seksie w szatni sportowej, to trzeba byc niezle porypanym, panie S. A moze pan S uwaza, ze geje powinni sie rozbierac w szatni damskiej. Cudowny pomysł. Podobnie jak na oboz z dziewczetami powinnien jechac ksiądz gej, bo wtedy rodzice beda spokojni.
anonim2013.09.3 21:59
Fajnie raz na jakiś czas wpaść na frondę dla rozrywki. Panie Piotrze jako że nie jesteśmy zwierzętami jesteśmy w stanie zapanować nad swoimi popędami i w jakimś stopniu ignorować źródła ekscytacji. Czy za każdym razem widząc na plaży nudystkę walczył Pan z niepowstrzymaną erekcją? Sądzę, że nie.
anonim2013.09.3 22:01
Wierzacy123, spieprzaj DZIADU!
anonim2013.09.3 22:43
Głupota Tomaszewskiego i autora powyższego tekstu sięga szczytu... 1. Kojarzenie wszystkiego z seksem jest obsesją - z tego należy się leczyć. Przebieranie się w szatni sportowej czy korzystanie z pryszniców jest normalną czynnością, z którą chyba nikt nie ma problemu - niezależnie od orientacji. Jedynie człowiek opętany obsesją seksu i widzący w każdym obiekt pożądania jest w stanie w takiej sytuacji "korzystać z okazji". Gdyby jednak do heteroseksualnej kobiety podszedł w podobnej sytuacji jakiś obcy facet i zaczął ją obmacywać albo się do niej ślinić - to według pana Tomaszewskiego byłoby w porządku, bo hetero?? Bo moim zdaniem powinien on dostać mocno po gębie, tak, jak dostałby obcy facet dostawiający się do innego faceta... 2. Wypowiedź Tomaszewskiego w programie Lisa jest ewidentnym dowodem tego, że homofobia jest jednak poważnym zaburzeniem osobowościowym. Tomaszewski uważa - tak powiedział!! - że jak jest pod prysznicem z gejem, o którym nie wie, że jest gejem - to jest OK. A jak już wie, że obok kąpie się gej - to jest dramat i niedopuszczalne! :) Genialne! Więc to nie w gejach jest problem (bo faktycznie jakoś nie słychać, żeby w szatniach czy pod prysznicami były jakieś problemy z tego powodu, że jakieś 5% populacji jest homo) - tylko w psychice pana Tomaszewskiego! On sobie nie życzy wiedzieć - bo jak wie, to ma jakiś problem i zaczyna się obawiać, że ten wiadomy już gej go zaraz dopadnie i przeleci... :) Idealna ilustracja problemu homofobii - pokazuje, jak bardzo jakieś bzdurne wyobrażenia i seksualne manie wypaczają takim Tomaszewskim i Strzemboszom rzeczywistość. 3. Jak ktoś dobrze słuchał wypowiedzi Tomaszewskiego, to pewnie zauważył, o czym rozmawia(ł) nasz legendarny bramkarz w szatni - "o dupencjach". No, no... Klasa sama w sobie, kobiety jako "dupencje"! Więc spotykają się w szatni sportowej tacy macho hetero-Tomaszewscy i rozmawiają sobie swobodnie "o dupencjach" - jak by nie było, podniecając się tymi opowieściami w sytuacji nagości i intymności :) Kompletny odjazd! Prymityw z tego faceta nieziemski! Panie Strzembosz - tu należy się dziwić Tomaszewskiemu, a nie tym dwóm pozostałym, którzy zaprezentowali zupełnie normalne podejście do tematu, pozbawione manii seksoholika.
anonim2013.09.4 5:39
@Katalończyk - 1. Na temat seksu to akurat zboki mają obsesję, a nie ludzie normalni. 2. Pracujesz z Jasiem od niedawna w banku przy pieniążkach nic o nim nie wiedząc. Potem dowiadujesz się, że ten Jasio był niedawno karany sądownie za machlojki finansowe, w tym za podpieprzanie forsy kolegom z pracy. Zaczynasz się burzyć i wyrażać do przełożonego pretensje, że to niedopuszczalne by ktoś taki tu pracował. Przełożony mówi Ci, że cierpisz na jasiofobię. Jak się czujesz? 3. "Dupencje" Cię rażą? Niejedna szara myszka chciałaby dowiedzieć się od atrakcyjnych koleżanek, że i o niej faceci opowiadają w ten sposób. Że to takie trochę uprzedmiotawianie człowieka? Owszem, ale chyba słyszałeś o słowie "ciacho"?
anonim2013.09.4 5:40
Widocznie tym panom nie zdarzyło sie jeszcze aby w łaźni któryś z kąpiacych puszczał do nich oko i powwłóczystym spojeżeniem spoglądzał na ich krocze!! A jak ich reakcja - trudno prorokować!!
anonim2013.09.4 5:51
Jack_Holborn® a propo jasiofobii przykład bez sensu; co innego jest przebywać w szatni z osobą wcześniej karaną sądownie za czyny lubieżne (niezależnie od płci i orientacji) a zupełnie co innego przebywać w szatni z osobą, o której się wie lub podejrzewa, że jest takiej czy innej orientacji seksualnej
anonim2013.09.4 6:19
@Manveru21 - chodziło tu o "jasiofobię", a nie wdawanie się w szczegóły, choć poniekąd masz rację.
anonim2013.09.4 6:49
Najfajniej Tomaszewskiego podsumowała moja żonka ostatnio. "Kto by sobie głowę zawracał takim brzydalem?" :D Moim zdaniem pan Tomaszewski nie ma co liczyć na homoseksualne gwałty, a tym bardziej heteroseksualne. xD Mówienie "dupencje" miało pewnie w jego mniemaniu pokazać jaki on jest maczo i ile on tych dupencji miał, ciekawe co na to jego żona. Prostak i tyle.
anonim2013.09.4 8:22
@Stayner01 - każda potwora znajdzie swego amatora.
anonim2013.09.4 9:56
@Zanarkand A może zlikwidować podział na płcie w przebieralniach, toaletach itp.? Wydaje mi się, że to mało realne, ale realne jest czytanie ze zrozumieniem, do czego zachęcam.
anonim2013.09.4 10:00
@lukasso "To może i karmiące piersią matki usuńmy z oczu innych, aby nie siały zgorszenia?" I owszem - karmienie piersią nie jest wszędzie dobrze widziane. Podobnie jak rozbieranie się gdzie popadnie, a nawet smarkanie w mankiet swetra w miejscu publicznym. Masz inne zdanie? "Doprawdy, nie szukajmy gejów zawsze i wszędzie, oni byli, są i będą." Owszem, ale kobiety i mężczyźni też są "od zawsze", ale mają oddzielne przebieralnie. ""Homofobia". Lęk przed tym, że cię gej niespodziewanie przeleci." A Ty nie masz "fobii" i korzystasz z toalety, gdzie sikają przedstawiciele obu płci?
anonim2013.09.4 10:11
@Columbus "jak sprawdzić czy ktoś jest gejem i na jakim etapie zacząć oddzielanie gejów od hetero ?" Jeśli homoseksualista się nie ujawnia, nie epatuje swoją seksualnością, nie napastuje innych, nie gapi się ostentacyjnie pod prysznicem, to problem nie istnieje i nie ma powodu nic prewencyjnie sprawdzać. Podobnie jest z pedofilem, który się nie ujawnia, nie molestuje, nie zaczepia. "Wg Was gej się ma rozbierać w izolatce, bo chłopcy go podniecają, a z dziewczynami nie wolno." A jeśli jest jedna szatnia i jedno pomieszczenie z prysznicami, to dziewczynki i chłopcy korzystają z nich po WF razem, czy na zmianę? Ja nie postuluje, by robić "izolatki" dla chłopców (lub dziewcząt), ale by osoby, które mogą wywoływać niepotrzebne podniecenie seksualne (w szkole i na sportowych zawodach jest to niepotrzebne), mogły tego uniknąć.
anonim2013.09.4 10:13
@Maroo "może sam nie umiesz panować nad swym popędem i mocno się ślinisz, ale znakomita większość ludzi jakoś sobie z tym radzi.. to w zasadzie nie takie trudne.." To dlaczego "znakomita większość" ludzi korzysta z toalety przeznaczonej dla jednej płci? Dlaczego zgadzamy się, że dziecko (i nie tylko dziecko) nie powinno przebywać nago w szkole (pracy, sklepie), bo chyba nie z przeświadczenia, że wszędzie czają się pedofile i inni zboczeńcy?
anonim2013.09.4 10:15
@Wrog_Z_Papieru Mylisz się. Są sauny PRZEZNACZONE dla obu płci i takie, gdzie są inne dni (lub godziny) PRZEZNACZONE dla mężczyzn i dla kobiet.
anonim2013.09.4 10:18
@wierzący123 "Póki żaden facet ich nie zaczepia czy nie proponuje pewnych czynności to nie mają nic za złe." Napisz, czy ta zasada obowiązuje w stosunku do odmiennych płci, a jeśli nie, to dlaczego, bo przecież we wspólnej (kobiet i mężczyzn) szatni nie każdy "proponuje pewne czynności"?
anonim2013.09.4 10:23
@Mamucha "Zboczenia nikt nie ma wypisanego na czole, więc nikt nie powinien domniemywać, że ktokolwiek jest dewiantem." Rozmawiamy o zdeklarowanych i ujawnionych osobach o określonej preferencji seksualnej. Podobnie z kleptomanem, pedofilem czy osobą, która się masturbuje - jeśli nie znamy jej skłonności (przypadłości), jeśli nie ujawniła się ze swoimi zachowaniami, skłonnościami, preferencjami, to trudno na jej temat dyskutować.
anonim2013.09.4 10:25
@Purytańskadziewica "A co z lekarzami? Oglądają pacjentów czasem nago, czasem prawie nago, bez względu na płeć i orientację seksualną. Też się mogą podniecić! Żądamy wyłącznie aseksualnych lekarzy!" A co z proktologami? Zabronimy leczyć żylaki odbytu czy odwrotnie - będziemy sobie publicznie zaglądać do tyłków?
anonim2013.09.4 10:32
@GKur "Pewnie zdaniem Piotra Strzembosza na plażach naturystycznych i saunach koedukacyjnych większość mężczyzn ma permanentny wzwód." Durna konstatacja. Ja na takich plażach nie bywam (nie interesują mnie), do sauny chodzę w dni (godziny), gdy są tam tylko faceci. Ale innym zagadnieniem jest sport, bo długie lata grałem w koszykówkę i zdarzały się sparingi mojej juniorskiej (męskiej) drużyny z I ligową drużyną żeńską i nikomu nie przychodziło do głowy przebierać się w jednej szatni i jednocześnie kąpać. Teraz jest inaczej i po tenisowym meczu miksta wszyscy kąpią się razem, a jeśli nie, to dlatego, że Kubot przy Radwańskiej ma permanentny wzwód?
anonim2013.09.4 10:38
@GajewskiDominik "Człowiek normalny potrafi nad sobą panować, tak jak ginekolodzy nie podniecają się na widok pacjentek czy chirurdzy. Chyba że ktoś jest psychopata z zaburzeniami i gwałcicielem to wtedy ma z tym problem" W zasadzie masz we wszystkim rację, ale tak się składa, że jeśli wiemy, że ktoś lubi młode dziewice, to nawet jak potrafi nad sobą zapanować, to nie pozwolimy własnej córce pojechać z nim pod namiot. Zgadzasz się ze mną, czy nie?
anonim2013.09.4 10:40
@historyk83 "Geje są czy sie to komus podoba czy nie! Na ulicach, plazach, basenach, w autobusach, szkolach, wojsku, W KOSCIELE tez! Wszedzie moga sie podniecac! Heteroseksualistom tez sie podniecenie zdarza! Mi nie przeszkadza ze ktos sie mna podnieca- nawet czulbym sie lepiej wiedzac ze jestem pociagajacy:-)" A teraz słowo "gej" zamień na słowo "pedofil" i powiedz, czy jeśli wiemy, że ktoś jest pedofilem, to zachowujemy się w stosunku do niego identycznie jak wtedy, gdy tego nie wiedzieliśmy?
anonim2013.09.4 10:48
@Tmwstw "Wyrazy współczucia dla autora tekstu za kojarzenie erotyki ze zmianą majtek w szatni. (...) A jak by nie daj Bóg trafił do sauny koedukacyjnej to już musiałoby to się źle skończyć, bo przecież ludzie myślą tylko o jednym i nie panują nad swoimi chuciami, i rzucają się na mniej lub bardziej roznegliżowane płcie przeciwne lub takie same." Współczesnym społeczeństwom, które uznają pewne normy, wyraź wyrazy współczucia. Jak widać w saunach ludzie "panują", a w toaletach i przebieralniach "nie panują nad chuciami" i dlatego nie ma tam koedukacji.
anonim2013.09.4 10:56
@Monterisi "A co z seminariami duchownymi, czy tam sa osobne szatnie dla homo i hetero?" W seminariach nie ma ujawnionych homoseksualistów, a jeśli się nie ujawnił (podobnie jak pedofil w szkole), to nie mamy o czym dyskutować. "Zeby myslec o seksie w szatni sportowej, to trzeba byc niezle porypanym, panie S." To mamy nieźle popaprany MKOL, związek lekkiej atletyki, tenisa itp. bo tak nikomu nie przyszło do głowy, by w jednej szatni czy pod jednym prysznicem gromadzić zawodników różnej płci. "A moze pan S uwaza, ze geje powinni sie rozbierac w szatni damskiej." Jeśli homoseksualista się ujawnił i innym zawodnikom to nie przeszkadza, to nie widzę problemu. Również nie widzę problemu, jeśli koprofil się ujawni i kolegom z szatni to nie przeszkadza. "na oboz z dziewczetami powinnien jechac ksiądz gej, bo wtedy rodzice beda spokojni." A może wychowawca - pedofil? Jeśli nie molestuje, a tylko sobie popatrzy na nagie dzieci, to nie ma problemu?
anonim2013.09.4 11:00
@Inhumator "Czy za każdym razem widząc na plaży nudystkę walczył Pan z niepowstrzymaną erekcją?" A Pan(i) kąpie się z sąsiadem w jednej wannie, czy nie robi tego z powodu niepowstrzymanej erekcji?
anonim2013.09.4 11:37
@Katalończyk „Kojarzenie wszystkiego z seksem jest obsesją” Jeśli ktoś określony jest jako „blondyn”, to kojarzenie tego z seksem będzie obsesją, ale „gej” czy „homoseksualista”, to określenie określające tylko i wyłącznie seksualną preferencję (a nie hobby czy stan majątkowy). „Przebieranie się w szatni sportowej czy korzystanie z pryszniców jest normalną czynnością, z którą chyba nikt nie ma problemu - niezależnie od orientacji.” Owszem, jeśli nie znamy preferencji. Jeśli znamy, to sprawa jest nieco inna, np. jeśli wiemy, że jakiś facet lubi uprawiać seks z nastoletnimi dziewczynami, to nawet jeśli ich nie gwałci, możemy mieć zastrzeżenia do wspólnego korzystania z prysznica. „Gdyby jednak do heteroseksualnej kobiety podszedł w podobnej sytuacji jakiś obcy facet i zaczął ją obmacywać albo się do niej ślinić - to według pana Tomaszewskiego byłoby w porządku, bo hetero??” Nie, ale mimo to nikt nie postuluje, by kobiety i mężczyźni korzystali z jednej toalety czy przebieralni mimo, że przypadki molestowania byłyby sporadyczne. Jest tak (oddzielne szatnie i toalety) dlatego, że bliskość nagiej kobiety i nagiego mężczyzny nie musi, ale może, wywołać podniecenie, skrępowanie, zażenowanie itp. i to nie dlatego, że kobieta i mężczyzna różnią się anatomicznie (otyły i chudy mężczyzna różnią się od siebie bardziej niż przeciętny mężczyzna od przeciętnej kobiety), ale dlatego, że heteroseksualne osoby odmiennych płci uprawiają ze sobą seks, co budzi określone reakcje i określone zagrożenia. Podobne reakcje i podobne zagrożenia występują między heteroseksualnymi osobami o odmiennej płci, między homoseksualnymi osobami o tej samej płci, miedzy pedofilem i dzieckiem, między zoofilem i zwierzęciem itp. Jeśli tego nie rozumiesz, to współczuję Twoim dzieciom (jeśli je masz), które narażasz na czyhające zagrożenia. „Bo moim zdaniem powinien on dostać mocno po gębie, tak, jak dostałby obcy facet dostawiający się do innego faceta... „ …podobnie jak pedofil, ale lepiej unikać groźnych czy niezręcznych sytuacji zamiast prać się po gębach. „Wypowiedź Tomaszewskiego w programie Lisa jest ewidentnym dowodem tego, że homofobia jest jednak poważnym zaburzeniem osobowościowym. Tomaszewski uważa - tak powiedział!! - że jak jest pod prysznicem z gejem, o którym nie wie, że jest gejem - to jest OK. A jak już wie, że obok kąpie się gej - to jest dramat i niedopuszczalne! :)” Co w tym dziwnego? Jak dziewczyna jedzie autobusem nie wiedząc, że obok stoi facet, który chętnie by zaciągnął ją do łóżka, to można powiedzieć, że „jest OK.”. Inaczej, jeśli by to wiedziała. Wtedy zapewne stanie lub siądzie w innym miejscu, bo czułaby się nieswojo. Zauważ, że nie piszę o autobusowym gwałcicielu, podobnie jak Tomaszewski nie mówił o geju gwałcicielu, a jedynie o facecie, o którym koledzy z szatni wiedzą, że gustuje w innych facetach. „On sobie nie życzy wiedzieć - bo jak wie, to ma jakiś problem i zaczyna się obawiać, że ten wiadomy już gej go zaraz dopadnie i przeleci... :) „ Jest inaczej. On (Tomaszewski) nie toleruje gejów w swojej szatni i ma do tego prawo podobnie, jak heteroseksualna sportsmenka ma prawo nie tolerować w swojej szatni heteroseksualnego sportowca – mężczyzny. I to nie tylko wtedy, gdy ten sportowiec chciałby z nią uprawiać seks, ale i wtedy, gdy podczas przebierania się ma oczy wbite w ziemię. „Idealna ilustracja problemu homofobii - pokazuje, jak bardzo jakieś bzdurne wyobrażenia i seksualne manie wypaczają takim Tomaszewskim i Strzemboszom rzeczywistość.” A jakie masz wyobrażenie o koedukacyjnych toaletach? Jeśli sikasz w kiblu przeznaczonym dla osób jednej płci, to jesteś „hetero fobem”? „ Jak ktoś dobrze słuchał wypowiedzi Tomaszewskiego, to pewnie zauważył, o czym rozmawia(ł) nasz legendarny bramkarz w szatni - "o dupencjach” I dlatego przebywanie „dupencji” w męskiej szatni nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Niech sobie faceci przed meczem tylko gadają głupoty, to nikomu krzywda się nie stanie. „podniecając się tymi opowieściami w sytuacji nagości i intymności „ Czyli zaczyna i kończy się na „opowieści” właśnie z powodu braku seksualnej fascynacji. Inaczej mogło by być, gdyby takie podniecenie poczuł gej… „ tu należy się dziwić Tomaszewskiemu, a nie tym dwóm pozostałym, którzy zaprezentowali zupełnie normalne podejście do tematu, pozbawione manii seksoholika.” Oni po prostu nie czują seksualnego pociągu do innych facetów, ale dobrze wiemy, jaki jest stosunek dużej części heteroseksualnych sportowców do kobiet: Identyczny jak Tomaszewskiego opowiadającego o „dupencjach”.
anonim2013.09.4 11:39
@Jack_Holborn® Otóż to. Pozdrawiam
anonim2013.09.4 11:43
@Manveru21 "co innego jest przebywać w szatni z osobą wcześniej karaną sądownie za czyny lubieżne (niezależnie od płci i orientacji) a zupełnie co innego przebywać w szatni z osobą, o której się wie lub podejrzewa, że jest takiej czy innej orientacji seksualnej" Dyskutujemy nie o fobiach w szatni, czyli o nieuzasadnionym podejrzeniu, że ktoś jest homoseksualistą (tak jak o nieuzasadnionym podejrzeniu, że ktoś kradnie), ale o zadeklarowanym i ujawnionym "geju" (złodzieju).
anonim2013.09.4 11:49
@Pasta_for_everyone "oswoiłby się z widokiem gołego faceta i raz na zawsze dał sobie spokój z EROTYCZNYMI PODTEKSTAMI. Chyba, że faktycznie woli facetów, ale jeszcze o tym nie wie..." Dwa pytania: 1. Masz żonę/matkę/dzieci? 2. Chcesz, by wszyscy oswoili się z widokiem Twojej nagiej żony/matki/dzieci? A może jesteś pedofilem lub masz kazirodcze skłonności, tylko jeszcze o tym nie wiesz?
anonim2013.09.4 11:56
Ma pan straszny problem, naprawdę. Jak pan może w ogóle spać spokojnie? Geje nie podrywają heteroseksualnych facetów, bo boją się dostać po mordzie, nic zwykłym facetom nie grozi. Wiadomo, że jeśli ktoś jest zadeklarowanym homoseksualistą, a jego towarzysze(np. sportowcy) o tym wiedzą, to po prostu nie paradują przy nim z "jajami na wierzchu". Natomiast ukrywający się gej w takiej męskiej szatni prędzej będzie czuł skrępowanie niż podniecenie. Chociaż wiadomo, że ludzie są różni. Robi pan problem tam gdzie go nie ma. Pierwsze o czym pan myśli gdy widzi pan obcego faceta w toalecie, to to czy jest gejem? To przecież już jest obsesja. Boi się pan, że zerknie? A jak zerknie to co? Jest pan śmieszny. :)
anonim2013.09.4 12:00
I jeszcze jedna rzecz która mi umknęła. Uważa pan, że w seminariach nie ma "zadeklarowanych" homoseksualistów? Ci ludzie się przecież spowiadają, więc siłą rzeczy...
anonim2013.09.4 12:05
@Piotr Strzembosz: Stek bzdur, które właściwie trudno komentować. Jeszcze raz powtarzam: Twoje i Tomaszewskiego wywody jasno dowodzą, że tu nie chodzi o jakiekolwiek "karygodne" zachowania osób homoseksualnych, przed którymi rzekomo chcecie uchronić innych w szatni czy pod prysznicem - tu chodzi w WASZE WYOBRAŻENIE, że osoby homoseksualne nic innego w życiu nie robią, tylko uprawiają seks. I sportowe szatnie mają być kolejnym argumentem (ewidentnie głupim, czego nie zauważasz), że homoseksualistów należy izolować, piętnować i nie dopuszczać do kontaktu z "normalnymi". Czy Wy sobie w ogóle zdajecie sprawę z idiotyzmu, jaki głosicie?? Dla uspokojenia - coraz więcej osób homoseksualnych w sporcie się ujawnia, także wśród piłkarzy. I jakoś nie słychać, żeby ich koledzy z szatni mieli z tym jakiś problem...
anonim2013.09.4 12:52
@Stayner01 Geje nie podrywają heteroseksualnych facetów, bo boją się dostać po mordzie, nic zwykłym facetom nie grozi." Czy heteroseksualni faceci też nie podrywają kobiet, jeśli one tego nie chcą, czy tylko homo są tacy wstrzemięźliwi? "po prostu nie paradują przy nim z "jajami na wierzchu". " Niby jak? Kąpią się w slipach? "Natomiast ukrywający się gej w takiej męskiej szatni prędzej będzie czuł skrępowanie niż podniecenie." Dysponujesz jakimiś wiarygodnymi badaniami na ten temat, czy jesteś gejem i opierasz się na własnych odczuciach? "Pierwsze o czym pan myśli gdy widzi pan obcego faceta w toalecie, to to czy jest gejem?" Nie, ale gdybym był w damskiej toalecie (na przykład z powodu jednej toalety dla wszystkich) i zobaczył roznegliżowaną niewiastę, to nie wykluczam, że wywołałoby to moją reakcję o zabawieniu erotycznym. I jeszcze jedna rzecz która mi umknęła. "nie ma "zadeklarowanych" homoseksualistów? Ci ludzie się przecież spowiadają, więc siłą rzeczy..." Jeśli ktoś wyjawia tajemnicę jedynie podczas spowiedzi, to znaczy, że jej publicznie nie ujawnia.
anonim2013.09.4 13:05
@Katalończyk "Stek bzdur, które właściwie trudno komentować." To bardziej się wysil. Napisz na przykład, dlaczego pornografia gejowska podnieca homoseksualistów (podobnie jak pornografia heteroseksualna podnieca heteroseksualistów), a żywy mężczyzna nie podnieca homoseksualisty? Napisz, czy uważasz, że odrębne toalety dla kobiet i mężczyzn to przeżytek. "tu chodzi w WASZE WYOBRAŻENIE, że osoby homoseksualne nic innego w życiu nie robią, tylko uprawiają seks" Ani ja, ani Tomaszewski tak nie twierdzimy. Powiem więcej. Nie twierdzę, że heteroseksualnym facetom chodzi wyłącznie o seks z kobietami, ale nikt rozsądny dotąd nie zaproponował, by nie dzielić przebieralni i toalet na męskie i damskie. "kolejnym argumentem (ewidentnie głupim, czego nie zauważasz), że homoseksualistów należy izolować, piętnować i nie dopuszczać do kontaktu z "normalnymi"." To Twoja impresja. Jak nigdzie tak nie napisałem. "Dla uspokojenia - coraz więcej osób homoseksualnych w sporcie się ujawnia, także wśród piłkarzy. I jakoś nie słychać, żeby ich koledzy z szatni mieli z tym jakiś problem..." Bzdura. W TV była sonda i WSZYSCY współcześni polscy piłkarze widzieli w tym problem (jedni twierdzili, że tego nie akceptują, inni, że nie wzbudza to ich entuzjazmu, inni twierdzili, że nie zaakceptują tego kibice), a tylko jeden, grający obecnie poza Polską, wyraził aprobatę dla homoseksualnych piłkarzy. Nie wypowiadam się o piłkarzach w innych krajach, bo dyskutujemy na rodzimym gruncie.
anonim2013.09.4 13:27
@Piotr Strzembosz "Czy heteroseksualni faceci też nie podrywają kobiet, jeśli one tego nie chcą, czy tylko homo są tacy wstrzemięźliwi?" Pobiła pana kiedyś kobieta? Jak to czytam to płacze ze śmiechu proszę pana :) Pewnie, że chętnie by podrywali facetów którzy im się podobają, bo to dla nich naturalne, ale różnica polega na tym, że jeśli świadomie podrywają heteryka to zgadzają się na bliskie spotkanie twarzy z pięściami. Mnie nikt tak nie podrywał, więc albo jestem fest brzydki, albo geje po prostu tak nie robią :) "Niby jak? Kąpią się w slipach?" To chyba jasne, że nie kąpią się przy nim, chyba że im to nie przeszkadza(kto tam sportowców wie). Jeśli zadeklarował, że jest gejem to wystarczy ustalić że kąpie się sam. Tylko pan tu widzi problem. Biorąc pod uwagę że co 11/12 osoba którą pan spotyka jest gejem, to musi pan żyć w świecie jak z horroru :) "Dysponujesz jakimiś wiarygodnymi badaniami na ten temat, czy jesteś gejem i opierasz się na własnych odczuciach?" Jeden z moich dawnych znajomych z liceum okazał się być gejem. Po WFie zawsze albo był pierwszy w szatni albo się jakoś chował, wszyscy myśleli, że się jakoś strasznie wstydzi. Badań nie mam bo nikt takich idiotycznych badań nie zrobi. "Pierwsze o czym pan myśli gdy widzi pan obcego faceta w toalecie, to to czy jest gejem?" "Nie, ale gdybym był w damskiej toalecie (na przykład z powodu jednej toalety dla wszystkich) i zobaczył roznegliżowaną niewiastę, to nie wykluczam, że wywołałoby to moją reakcję o zabawieniu erotycznym." Chciał pan powiedzieć w wspólnej toalecie. Ciekawe ma pan fantazje. Jakoś nie widuję roznegliżowanych facetów w męskich toaletach, bo z tego co kojarzę przy wykonywaniu podstawowych czynności fizjologicznych nie trzeba się zaraz rozbierać do zera. Idąc tym tokiem myślenia pana argument jest nieistotny. "Jeśli ktoś wyjawia tajemnicę jedynie podczas spowiedzi, to znaczy, że jej publicznie nie ujawnia." Nie ktoś, tylko kleryk w seminarium. Jeśli już spowiednik wie, to odpowiedni przełożeni też się dowiedzą. Zależy o jakiej jawności mówimy.
anonim2013.09.4 13:35
@Piotr Strzembosz "dlaczego pornografia gejowska podnieca homoseksualistów (podobnie jak pornografia heteroseksualna podnieca heteroseksualistów), a żywy mężczyzna nie podnieca homoseksualisty?" 1. O ile wiem, przebierający się w szatni sportowcy nie wykonują erotycznych gestów i nie przyjmują erotycznych póz, by wzbudzić jak największe napięcie seksualne u homoseksualnego podglądacza. Natomiast w przypadku pornografii ŚWIADOMYM CELEM jest podniecenie widza, zatem twórcy pornografii stosują szereg środków, by to podniecenie zmaksymalizować. W związku z tym prawdopodobnie dużo łatwiej będzie gejowi opanować swój popęd podczas przebierania się w męskiej szatni, niż podczas przeglądania prasy porno. 2. Kiedy gej sięga po pornografię, oczekuje dużej dawki podniecenia seksualnego - taki jest jego zamiar, więc z założenia poddaje się erotycznym fantazjom. Kiedy natomiast przebiera się w szatni z innymi sportowcami, jego zamiary są chyba inne, w związku z czym będzie się koncentrował raczej na hamowaniu swego popędu i myśleniu o rzeczach z seksualnością niezwiązanych, niż na zachwycaniu się nad sylwetkami kolegów. "ale gdybym był w damskiej toalecie (na przykład z powodu jednej toalety dla wszystkich) i zobaczył roznegliżowaną niewiastę, to nie wykluczam, że wywołałoby to moją reakcję o zabawieniu erotycznym." I rzuciłby się Pan na nią, czy raczej zachowałby Pan swoją reakcję dla siebie i starał się myśleć o czym innym?
anonim2013.09.4 13:42
@Stayner01 (1:56 po południu) - widzę, że kolejny raz pojawia się skierowane ku normalnym ludziom słowo "obsesja". Chcę Ci zwrócić uwagę, że to nie my mamy problem z "tymi" sprawami tylko rozmaitego sortu wykolejeńcy, a to co tutaj piszemy to nie obsesja, a prosta reakcja adekwatna do ilości głupot jakie środowisko dewiantów z siebie coraz częściej, rozzuchwalone wypluwa. @Piotr Strzembosz - również ślę pozdrowienia.
anonim2013.09.4 13:52
@Stayner01 „Pobiła pana kiedyś kobieta? Jak to czytam to płacze ze śmiechu proszę pana :)” Ma Pan stereotypowe wyobrażenie pederasty jako małego facecika w obcisłych spodniach i piszczącym głosie, ale zapewne zdarzają się postawni, rośli, umięśnieni i silni. „ jeśli świadomie podrywają heteryka to zgadzają się na bliskie spotkanie twarzy z pięściami” Jest taka ewentualność, ale jest i taka, że podrywa słabszego, który nie wyskoczy z pięściami. „nie kąpią się przy nim, chyba że im to nie przeszkadza(kto tam sportowców wie). Jeśli zadeklarował, że jest gejem to wystarczy ustalić że kąpie się sam.” Czyli segregacja. Dziękuję za wyjaśnienie. „Jeden z moich dawnych znajomych z liceum okazał się być gejem. Po WFie zawsze albo był pierwszy w szatni albo się jakoś chował, wszyscy myśleli, że się jakoś strasznie wstydzi.” Czyli znamy jeden przypadek. Jak jest w innych nadal nie wiemy. „Badań nie mam bo nikt takich idiotycznych badań nie zrobi.” Zapewniam, że takie badania przeprowadzają psycholodzy, socjolodzy, seksuolodzy itd. "Chciał pan powiedzieć w wspólnej toalecie.” Nie, bo nie spotkałem się ani w Polsce, ani na zachodzie, ani na wschodzie Europy, z koedukacyjną publiczną toaletą. „ Jakoś nie widuję roznegliżowanych facetów w męskich toaletach” Trudno. Ja widziałem myjącego się do pasa faceta w toalecie na dworcu. „Nie ktoś, tylko kleryk w seminarium.” Czy kleryk jest „nikim”? „Jeśli już spowiednik wie, to odpowiedni przełożeni też się dowiedzą.” Nieuczciwy spowiednik rozpowie, ale takich jest raczej mniejszość.
anonim2013.09.4 13:53
Jack_Holborn® Po prostu nazwałem rzeczy po imieniu. Dla mnie jest to raczej niepokojące gdy ktoś widząc innego faceta w toalecie, boi się przy nim dokonać fizjologicznych czynności, bo zadaje sobie w myślach pytanie: "Czy aby ten typ nie jest gejem?" Coś tu chyba jest nie tak, nie uważasz? Poza tym słowo obsesja jest bardzo neutralne, nie napisałem homofobia przecież? No właśnie wypisujecie, wypisujecie... szkoda tylko ze same bzdury :) Życzę wam poznania jakiegoś geja, żebyście mogli się przekonać, że to całkiem normalni ludzie.
anonim2013.09.4 13:58
@Katalończyk - "tu chodzi w WASZE WYOBRAŻENIE, że osoby homoseksualne nic innego w życiu nie robią, tylko uprawiają seks" Lubię co jakiś czas - zwłaszcza w takich sytuacjach - odesłać interlokutora do mojego ulubionego linka, zwłaszcza gdy zarzuca osobom normalnym - jakże by inaczej - obsesje, wyobrażenia, czy uprzedzenia. Lektura szalenie wciągająca: http://www.czytanki.hox.pl/zawsze_ch.html
anonim2013.09.4 14:05
@Konkwistador „O ile wiem, przebierający się w szatni sportowcy nie wykonują erotycznych gestów i nie przyjmują erotycznych póz, by wzbudzić jak największe napięcie seksualne u homoseksualnego podglądacza. „ Jesteś pewien, że geja podnieca tylko facet w wyzywającej pozie? Czy analogicznie – naga kobieta, która nie pręży się, nie pozuje, nie podnieca heteroseksualnych mężczyzn? „Natomiast w przypadku pornografii ŚWIADOMYM CELEM jest podniecenie widza” Nieprawda. Cytuję art. 7 kpk.: „Generalne próby zdefiniowania pornografii dadzą się ująć w dwie grupy: definicje subiektywistyczno-moralistyczne oraz definicje obiektywistyczno-pragmatyczne. Pierwsza z tych definicji głosi, że pornograficzna jest taka treść, która według zamiaru sprawcy służyć ma wyłącznie bądź przede wszystkim wywołaniu podniecenia seksualnego u odbiorcy przekazu. Według definicji drugiej decydujące jest nie nastawienie sprawcy, ale obiektywna treść prezentacji i jej intersubiektywny społeczny odbiór. (...) Jeżeli dany przekaz od strony obiektywnej (intersubiektywnego odbioru) daje się zakwalifikować jako pornograficzny, to obrona sprawcy, że nie miał zamiaru – w sensie „celu samego w sobie” – wywołać podniecenia płciowego odbiorców, nie zostanie po prostu uznana za wiarygodną, a to zgodnie z art. 7 k.p.k., nakazującą dokonywanie oceny dowodów przy uwzględnianiu m.in. doświadczenia życiowego” „ prawdopodobnie dużo łatwiej będzie gejowi opanować swój popęd podczas przebierania się w męskiej szatni, niż podczas przeglądania prasy porno.” Zapewne masz rację, ale czy z tego ma wynikać, że gej widząc atrakcyjnego (w jego mniemaniu) faceta zachowa się inaczej niż heteroseksualista widzący atrakcyjną (w jego mniemaniu) kobietę? „ Kiedy natomiast przebiera się w szatni z innymi sportowcami, jego zamiary są chyba inne” Chyba, ale nie na pewno. Poza tym ważne są nie tylko zamiary homoseksualisty, ale i komfort innych mężczyzn, którzy tuż obok biorą prysznic. „I rzuciłby się Pan na nią, czy raczej zachowałby Pan swoją reakcję dla siebie i starał się myśleć o czym innym?” Nie rozmawiamy o moich ewentualnych reakcjach, ale o tym, czy właściwym jest przebywać w toalecie czy przebieralni nagich osób, których nagość może prowokować lub budzić zakłopotanie innych.
anonim2013.09.4 15:01
@Stayner01 (3:53 po południu) - ja nigdy nie zadałem sobie takiego pytania będąc w publicznej toalecie, ale gdy zewsząd roi się od artykułów o tzw. gejach, lesbijkach, ich "małżeństwach", to w końcu faktycznie można nabrać podejrzeń, że tych ludzi jest wokół nas zatrzęsienie. Dotąd było tak, że ci ludzie nie afiszowali się ze swoją przypadłością, teraz ewentualne uczucie podejrzliwości może być całkiem uzasadnione. Słowo "obsesja" opisuje problem natury psychicznej, więc nie jest takie neutralne. Nikt nie lubi, gdy się go porównuje niemalże do wariata.
anonim2013.09.4 17:42
Szanowny Panie Piotrze, popełnił Pan niezbyt mądry tekst, a liczba komentarzy, obron, ataków i argumentów jest wprost porażająca, także ze względu na ich wątpliwą jakość, można by też powiedzieć absurdalność. Nie da się tego tekstu obronić. 1. Kobiety i mężczyźni mają oddzielne prysznice, nie dlatego, żeby nie było gwałtów na kobietach, a dlatego że mężczyźni i kobiety się znacznie różnią na golasa. I w naszej szerokości geograficznej się po prostu wstydzą siebie nawzajem, rezerwując nagość do alkowy (w celach rozrywkowo - prokreacyjnych), lub w celach medycznych. 2. Ponieważ mężczyźni hetero - i homoseksualni, szczególnie na golasa, raczej różnią się budową tylko w nieistotnych szczegółach (jak mi się wydaje), znaczy się wszyscy mają to samo, nie zachodzi taka zależność, jak w stosunku do kobiet, które nie mają tego samego. 3. Jak mi się wydaje, homoseksualni mężczyźni nie czynią awansów nie tylko pod prysznicem, ale także na ulicy lub w jakimkolwiek innym nieizolowanym miejscu (w którym mogą znajdować się heteroseksualiści) niekoniecznie z powodu ryzykowania konfrontacji fizycznej, a raczej z powodu ryzyka narażenia się na śmieszność, odrzucenie, i pewnie zwykłą nieśmiałość i świadomość bezsensowności takiego zachowania. A dlaczego tak jest? To bardzo proste - pewnie z 99,5 % mężczyzn nie będzie po prostu w żaden sposób zainteresowana (z powodu swojego heteroseksualizmu, lub w przypadku homoseksualisty - z powodów estetyczno - kulturowo - wiekowych). O czym w ogóle jest ta dyskusja?
anonim2013.09.5 6:42
@Piotr "Ma Pan stereotypowe wyobrażenie pederasty jako małego facecika w obcisłych spodniach i piszczącym głosie, ale zapewne zdarzają się postawni, rośli, umięśnieni i silni." Zapewne rzucają się w tej siłowni na każdego słabszego faceta jakiego spotkają :) To prawda, że może się taka sytuacja zdarzyć, więc musi pan uważać żeby za wszelką cenę nie zostać sam na sam z innym facetem, bo może być źle. "Jest taka ewentualność, ale jest i taka, że podrywa słabszego, który nie wyskoczy z pięściami." Jest też taka ewentualność, że ten słabszy powie po prostu, że nie jest gejem i to go nie interesuje. Nie róbmy z gejów jeszcze gwałcicieli. "Czyli segregacja. Dziękuję za wyjaśnienie." Jaka segregacja? To jest po prostu kulturalne zachowanie. Jeśli ktoś jest zadeklarowanym gejem i jego towarzysze w szatni to wiedzą, no to nie widzę niczego złego w tym, że kapie się osobno lub w innym czasie. To jest wyraz uszanowania dla innych osób, nie musi tak być jeśli reszta osób hetero uzna, że im to nie przeszkadza. Zwykła grzeczność. "Czyli znamy jeden przypadek. Jak jest w innych nadal nie wiemy." Zapewniam pana, że zna pan wiele przypadków, tylko nie jest pan tego świadomy. "Zapewniam, że takie badania przeprowadzają psycholodzy, socjolodzy, seksuolodzy itd." Jestem urbanistą i socjologiem, zapewniam pana, że nikt badań o tym kto, jak i na kogo patrzy w szatni - NIE MA. "Nie, bo nie spotkałem się ani w Polsce, ani na zachodzie, ani na wschodzie Europy, z koedukacyjną publiczną toaletą." W takim razie o co chodzi? "Trudno. Ja widziałem myjącego się do pasa faceta w toalecie na dworcu." Mówi pan o ekstremum. Jeśli ktoś myje się od pasa w dól w publicznej toalecie to jest chyba coś nie tak. Ja tam nie wnikam bo w dworcowych toaletach patologii nigdy nie brakowało. Jeśli mył się od pasa w górę to w czym problem? "Czy kleryk jest „nikim”?" Nie wiem w ogóle skąd to pytanie. "Nieuczciwy spowiednik rozpowie, ale takich jest raczej mniejszość." Nie wnikam. Nie będę dyskutował o czymś o czym nie mam pojęcia jak wygląda. Wątpię jednak żeby spowiednik nie zalecił ujawnienia orientacji przełożonym.
anonim2013.09.5 6:46
@Tmwstw Bardzo ciekawie pan to podsumował. "O czym w ogóle jest ta dyskusja?" O tym, że geje podniecają się w męskich szatniach i toaletach, tak w skrócie. Pan Piotr postuluje ich izolacje :) Tak, też jestem skołowany.
anonim2013.09.5 7:57
@Tmwstw - chyba najpierw powinieneś podzielić się z nami pytaniem zawartym w ostatnim zdaniu, poczekać na odpowiedź i dopiero zabierać głos. No ale co taki homofob jak ja może wiedzieć:-)
anonim2013.09.5 9:35
@Jack_Holborn Chodzi o to, że homoseksualizm jest nośnym tematem, ale przecież nie jest aż taki istotny jak się wydaje, powiedziałbym nawet, że marginalnym. Ale media o takiej czy innej orientacji światopoglądowej pompują temat, a wynikiem takiego działania jest przeświadczenie o zgubnym wpływie zjawiska na świat z jednej strony, a z drugiej wyrasta to na najważniejszą sprawę dla obrońców uciśnionych. Podobnie ma się rzecz z księżmi pedofilami. Ludzie często mają świadomość, że wśród księży jest ich bardzo wielu, a jednak jest to sprawa marginalna, ale nagłośniona i przez to zaburza percepcję rzeczywistości. Tak więc uważam, że homoseksualizm nie jest największym zagrożeniem dla cywilizacji (powiązane z homoseksualizmem wątki są raczej małym odpryskiem większych, bardzo poważnych cywilizacyjnych problemów), i podobnie pedofilia w KK nie jest największym problemem tegoż Kościoła (którego największym problemem jest znalezienie nowej drogi w dzisiejszym świecie). Tak więc walczcie z kolorowymi wykolejeńcami, kłóćcie się o pedofilie w Kościele, a wtedy wszystkie problemy na świecie zostaną rozwiązane, a my wszyscy znajdziemy się w ziemskim Shangri La.
anonim2013.09.5 18:15
@Tmwstw "Kobiety i mężczyźni mają oddzielne prysznice, nie dlatego, żeby nie było gwałtów na kobietach, a dlatego że mężczyźni i kobiety się znacznie różnią na golasa. (...) Ponieważ mężczyźni hetero - i homoseksualni, szczególnie na golasa, raczej różnią się budową tylko w nieistotnych szczegółach (...), znaczy się wszyscy mają to samo, nie zachodzi taka zależność, jak w stosunku do kobiet, które nie mają tego samego. Jak mi się wydaje, homoseksualni mężczyźni nie czynią awansów nie tylko pod prysznicem, ale także na ulicy lub w jakimkolwiek innym nieizolowanym miejscu (w którym mogą znajdować się heteroseksualiści) niekoniecznie z powodu ryzykowania konfrontacji fizycznej, a raczej z powodu ryzyka narażenia się na śmieszność, odrzucenie, i pewnie zwykłą nieśmiałość i świadomość bezsensowności takiego zachowania." Można nie dostrzegać i nie rozumieć, że kobieta wstydzi, a czasem obawia, obcego mężczyzny we wspólnej szatni z powodu innego, niż seksualność, ale tak właśnie jest. Jeśli obok heteroseksualnego mężczyzny przebiera lub kąpie się homoseksualny mężczyzna, to ich wzajemne relacje przypominają relacje heteroseksualnego mężczyzny pod prysznicem i znajdującej się pod sąsiednim prysznicem obcej kobiety, którzy oczywiście nie muszą planować seksu ani nawet o nim myśleć, a jednak ich bliskość nabiera seksualnego wydźwięku. Dlatego osoby różnych płci unikają wspólnego przebywania w szatni/pod prysznicem. Gdyby było inaczej, to nie byłoby skrępowania między żadnym mężczyzną i żadną kobietą w takich sytuacjach, bo dorośli ludzie faktycznie wiedzą jak wyglądają osoby obu płci, dostrzegają różnice zewnętrzne itp. itd. powiem więcej - niejedna kobieta jest bardziej podobna do mężczyzny (np. z powodu tuszy) niż do innej kobiety. I zwyczaj nie dzielenia szatni/prysznica osób różnych płci nie wynika z tego, że mężczyzna automatycznie rwie się na widok nagiej kobiety do gwałtu. Również homoseksualny facet nie rwie się do gwałtu na widok nagiego drugiego faceta. Dlaczego więc obcy faceci (i obce kobiety) przebierają się razem, a obcy faceci nie przebierają się razem z obcymi sobie kobietami? Czy nie z takiego powodu, że jednak zdarzają się gwałty wykonywane przez heteroseksualnych facetów na obcych kobietach. I niestety zdarzają się gwałty homoseksualnych facetów na obcych facetach. Heteroseksualna kobieta, patrząc pod tym kątem, jest całkowicie bezpieczna dzieląc szatnię lub sąsiedni prysznic z inną heteroseksualną kobietą. I analogicznie - heteroseksualny mężczyzna będąc z innym heteroseksualnym mężczyzną w szatni, nie tylko nie jest narażony na gwałt czy jakieś nagabywanie, ale czuje się komfortowo wiedząc, że pod względem seksualnym jest dla faceta obok całkowicie obojętny. Taka jest kulturowa i prawna przyczyna dzielenia w niektórych sytuacjach osób różnych płci (np. przepis wymuszający organizację odrębnych przebieralni przed zajęciami WF w szkole), a nie fakt, że chłopak ma "siusiaka", a dziewczyna go nie ma, bo tego dzieciaki uczą się już w podstawówce.
anonim2013.09.5 23:45
@Piotr Strzembosz Nie mogę się zgodzić na zrównanie sytuacji prysznicowego spotkania heteroseksualnych mężczyzn i kobiet oraz homoseksualnego mężczyzny z mężczyzną hetero z jednego powodu - te dwie sytuacje są różne: - jednak upieram się przy tym, że inna płeć to nie to samo co ta sama płeć (bez względu na orientację osobnika), i nie tylko chodzi o erotykę - upieram się również przy tym, że w przypadku prysznica damsko - męskiego może zaistnieć jakieś "napięcie", bo teoretycznie obie strony mogą odczuwać pociąg do siebie; w przypadku prysznica męsko - męskiego tylko jedna strona może być teoretycznie "zainteresowana" Tak więc według mnie poziom niezręczności sytuacji w obu przypadkach nie jest taki sam, i uważam, że większą niezręczność może odczuwać kobieta i mężczyzna w swoim gołym towarzystwie, niż mężczyźni hetero w towarzystwie homoseksualistów. Należy zachować zdrowy rozsądek i umiar. Rozumiem, że ktoś mógłby czuć się niekomfortowo, ale ja też nie czuję się komfortowo pod prysznicem, np. w towarzystwie wysportowanych, młodych mężczyzn bo sam nie jestem ani młody, ani ładny, ani wysportowany. Ale nie wymagam dla siebie oddzielnych łaźni. Czyli sprowadzając sprawę do absurdu - geje z lesbijkami mogą się kąpać bez żadnych zagrożeń i wstydu, i osoby heteroseksualne w podziale na płcie. Mniej niebezpiecznie jest również gdy hetero kobieta kąpie się z gejem, lesbijka z hetero facetem. Inne konfiguracje są niedozwolone. Acha, można również podzielić grubych i sportowców, bo ci pierwsi będą się wstydzić swoich brzuszków, bioderek i ud grubych.
anonim2013.09.6 8:42
@Tmwstw „Nie mogę się zgodzić na zrównanie sytuacji prysznicowego spotkania heteroseksualnych mężczyzn i kobiet oraz homoseksualnego mężczyzny” Gdy obok nagiej kobiety pojawia się nagi mężczyzna (na przykład w przebieralni), to kobieta ma prawo sądzić, że 1 na 1000 obcych facetów ma jakieś niewłaściwe zamiary. Nie wynika to z odmiennych narządów między nogami czy czegoś wypisanego na czole, ale z faktu, że generalnie kobiety wywołują podniecenie dużej części mężczyzn oraz, że zdarzają sie gwałty dokonywane przez heteroseksualnych mężczyzn na kobietach. Obawa czy niepokój heteroseksualnego mężczyzny może być identyczna nawet wtedy, gdy homoseksualny mężczyzna przebywający w tej samej przebieralni nie ma złych zamiarów (tak jak obawa czy niepokój nagiej heteroseksualnej kobiety na widok nagiego mężczyzny). Jeśli to niezrozumiałe, to niezrozumiała jest segregacja w przebieralniach ze względu na płeć.