21.12.15, 18:45

Czy gej może być katolikiem? Tak - trzeba tylko celibatu

Joseph Prever to homoseksualista, który jest katolikiem - i stara się żyć w zgodzie z tym, czego naucza Kościół święty. Prever żyje w celibacie i w jednym z wywiadów wyjaśnia, dlaczego.

"Myślę, że akt tak zwanego seksu gejowskiego jest grzeszny. Myślę, że jest to niemoralne, z jednej strony, bo jest to w sposób konieczny zamknięte na życie i z tego powodu zaburza to, czym akt seksualny powinien być" - mówi Prever w rozmowie z CNA.
Prever wyjaśnia też, że dwóch mężczyzn homoseksualistów nie może ze sobą żyć "w celibacie". To po prostu skrajnie nieprawdopodobne, bo, jak mówi, "romans jest ściśle powiązany z seksem, nie należy więc zaczynać tego, czego nie można skończyć".

Gej wyjaśnia też, że nawet jeżeli nie można powściągnąć skłonności homoseksualnych i patrzy się na mężczyzn poprzez ten pryzmat, to jest to bardzo niewłaściwe, bo jest po prostu "niezgodne z rzeczywistością". 

"Myślę, że uczucia miłosne względem innych mężczyzn bazują na swego rodzaju błędnym postrzeganiu tego, czym jest i czym może być mężczyzna" - mówi Prever.

Homoseksualista mówi, że swoje skłonności opanował dzięki terapii, pracy w grupie, przyjaźni oraz dzięki pomocy duchowego kierownika. Prever wskazuje, że problem homoseksualizmu jest rzeczywisty i dość duży, wobec czego jest konieczne, by Kościół zajmował się tą sprawą intensywnie, także na poziomie parafialnym, niosąc ludziom o skłonnościach gejowskich prawdziwą pomoc.

kad/CNA

Komentarze

anonim2015.12.21 20:41
Ale dlaczego go nie wyleczą skoro twierdzi się, że można, a on uważa to za niemoralne? Mógłby się ożenić i być otwarty na życie.
anonim2015.12.22 15:23
@bell Hmmmm, może dlatego, że nie da się z homoseksualizmu "wyleczyć"?
anonim2015.12.22 20:46
Wiekszosc ksiezy i zakonnikow nie zyje w celibacie, to dlaczego wymagac tego od swieckiego homoseksualisty. Jesli ktos chce torturowac siebie jak zwykly masochista, tylko dlatego ze Kosciolowi to potrzebne dla zachowania spojnosci swej po czesci oderwanej od rzeczywistosci nauki moralnej, to prosze bardzo, niech walczy i upada. Ale normalny czlowiek woli poswiecic ta energie dla budowania prawdziwego dobra wsrod swoich bliznich.