13.06.14, 17:43fot. Wikipedia

Gejowski multimilioner finansuje katolickich dysydentów

Okazuje się, że homoseksualny multimilioner ze Stanów Zjednoczonych płaci katolikom, którzy sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła. Niejaki Tim Gill, który współpracował wcześniej z firmą Quark, zapewnia większość potrzebnych funduszy grupie „Zjednoczeni Katolicy” (Catholics United). W 2012 roku grupa ta otrzymała na swoją działalność ponad 110 tys. dolarów. Od homoseksualnego multimilionera dostała okrągłe 100,000 dolarów, a więc niemal całość dochodów.

Jak wskazuje portal „Life Site News”, ta dysydencka grupa sprzeciwia się amerykańskim biskupom, którzy chcą bronić wolności religijnej. Przeczy także tradycyjnemu nauczaniu dotyczącemu małżeństwa i nie zgadza się z pro-liferami, którzy protestują przeciwko niektórym rozwiązaniom rządu.

Okazuje się więc, że bogaty homoseksualista po prostu płaci za działalność owiec w wilczej skórze, które mają zburzyć spójność Kościoła. To właśnie od 2012 roku „Catholics United” zaczęli skupiać się na homoseksualizmie. Na przykład w ubiegłym roku protestowali przeciwko wyrzucaniu z katolickich szkół nauczycieli, którzy żyli w związkach jednopłciowych. Jakim prawem ludzie, którzy sprzeciwiają się Kościołowi za pieniądze jego wroga przedstawiają się oficjalnie za katolików?

pac/lsn

Komentarze

anonim2014.06.13 18:05
Prawem kaduka.
anonim2014.06.13 18:15
@Lumiel Trolowanie na katolickim forum to za to coś racjonalnego i godnego naśladowania.My jesteśmy "u siebie",Ty nie.Więc spadaj na tęczowy portalik i tam wyżwietlaj swoje wyniosłe oświecone "mądrości".
anonim2014.06.13 18:16
Errata:"wyświetlaj"
anonim2014.06.13 20:13
@Existenz... "najpierw jest mowa o obronie wolności religijnej, a za chwile odbiera sie parawo do tej wolności grupie "Zjednoczeni Katolicy". " Czy wiesz, że prawo ściga tych, którzy produkują podróbki znanych marek i pragną pozyskiwać korzyści osobiste, korzystając z cudzego znaku firmowego? Podobnie jest tutaj. "Zjednoczeni Katolicy" są jedynie fałszywką, podróbką katolików. Jako tacy powinni być piętnowani i ścigani z urzędu za to, że wykorzystują "markę" katolicka do celów, które są niezgodne z nauczaniem Kościoła Katolickiego.
anonim2014.06.13 20:32
@Autor: " owiec w wilczej skórze" - chyba odwrotnie :)
anonim2014.06.13 21:07
Ci ludzie nie są katolikami. Swoim postępowaniem sami wykluczyli się z Kościoła.
anonim2014.06.13 23:13
@Existenz ... "potwierdzasz moja teorie, że dla was "wolność" to wolność wyrażania waszych poglądów. " Dla nas wolność w wyrażaniu swych poglądów, to wolność ich wyrażania, jeżeli nikogo nie krzywdzą i nie są zamierzonym kłamstwem.
anonim2014.06.14 2:33
Kto bogatemu zabroni? :)
anonim2014.06.15 20:40
@Existenz ... "tecza krzywdzi katolików" Owszem. Poprzez to, że została postawiona na Placu Zbawiciela, a sama "artystka", która zaprojektowała tę instalację twierdzi, że ma być to gejowski symbol, więc ta instalacja jest perfidną prowokacją wymierzoną przeciwko katolikom. "marsz ateistów krzywdzi katolików" Gdyby to był jedynie marsz, bez haseł, to nie krzywdziłby. Skoro jest to marsz z hasłami antykatolickimi, to krzywdzi katolików. "a gdy katoliczka stwierdza, że homoseksualiści adoptują dzieci tylko po to by je gwałcić, to oczywiście nie krzywdzi nikogo i nie jest to zamierzone kłamstwo." Nie wiem, czy ktoś tak twierdzi, ale faktem jest, że takie przypadki się zdarzały, więc nie jest to twierdzenie nie pozbawione podstaw. 100% kłamstwem zatem to stwierdzenie nie jest.