09.01.14, 21:00fot. sxc.hu

„Gender mainstreaming” jako program nowego totalitaryzmu wyłożony w dokumentach rządu RP i UE

Wraz z tym tekstem rozpoczynamy analizę nowego zjawiska totalitarnego jakim jest ideologia gender. W trzech częściach prześwietlimy dokładnie ideologię gender, zapoznamy się z rządowym programem promocji tego zjawiska neomarksistowskiego i poddamy krytyce jej totalitarne fundamenty. Całość cyklu nosi "Genderyzm jako państwowa ideologia w rządowych szkoleniach". Dziś część pierwsza zatytułowana: "Gender mainstreaming” jako program nowego totalitaryzmu wyłożony w dokumentach rządu RP i UE". Zapraszamy do dyskusji!

***

Włączając się w propagandową kontrofensywę genderyzmu pani Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania wystosowała „Oświadczenie w sprawie nieprawdziwych interpretacji pojęcia gender”. Trzymając się przyjętej przez genderystów taktyki „idziemy w zaparte” napisała w nim, że  „pojęciu genderprzypisuje się nieprawdziwe znaczenia i próbuje udowadniać, że gender to niszczenie rodziny, seksualizacja dzieci, dowolność wyboru płci…Zarzuciła przeciwnikom gender, że „fałszywe oskarżenia o to, że równość kobiet i mężczyzn ma prowadzić do seksualizacji dzieci, promocji homoseksualizmu czy rozpadu rodziny jako niezwiązane z prawną i naukową definicją gender zamykają  drogę do rzetelnej dyskusji o związku równouprawnienia kobiet z polityka rodzinną.

Czy ideologia gender to rzeczywiście tylko program wyrównania szans kobiet i mężczyzn? Czy tzw. „polityka równościowa” to tylko niewinne wyrównanie szans słabszym i dyskryminowanym? Choć większość społeczeństwa nie jest tego świadoma, genderyzm już od kilku lat stał się ideologią państwowa RP. Jest konsekwentnie wprowadzany do prawa i instytucji państwowych. Wtłacza się go do głowy tysiącom urzędników na obowiązkowych szkoleniach.  Choć genderyści, jak niegdyś komuniści ukrywają swoje zasadnicze cele, to jednak wiele można się dowiedzieć z uważnej lektury dostępnych w internecie materiałów szkoleniowych[1].

Materiały te wyposażone są „Słownik równościowych pojęć”, który pojawia się w wielu rządowych publikacjach, czasem zatytułowany jako „Słownik Gender”. Już samo to sugeruje tożsamość „gender” i „polityki równościowej”. Choć wersje słownika nieco różnią się hasłami, jednak zawsze występują dwa kluczowe: gender i gender mainstreaming. Państwowy urzędnik musi zatem wiedzieć, że:

gender - płeć społeczno-kulturowa; jest zespołem cech, atrybutów, postaw, ról społecznych, a także oczekiwań społecznych, związanych z faktem bycia  kobietą lub mężczyzną (w sensie biologicznym, fizjologicznym). Płeć biologiczna (z j. ang. sex) dotyczy anatomicznych różnic między ciałem kobiety i mężczyzny, z którymi się rodzimy. Płeć kulturowa kształtowana jest społecznie, „uczymy się” jej w procesie socjalizacji, edukacji, wychowania. Płeć kulturowa zmienia się w czasie i przestrzeni.

W jakim celu państwowi urzędnicy mają poznawać i stosować akademicki termin płci kulturowej? Pojęcie to potraktowane rzetelnie, ma oznaczać kulturową otoczkę stroju, zachowań, obyczajów i norm okrywających i wyrażających naszą płeć biologiczną. Wiemy jednak, że dla genderystów pojęcie to jest pretekstem do zanegowania biologii, zdestabilizowania ludzkiej psychiki, i podważenia normy podtrzymującej harmonię między płcią biologiczną psychicznym jej odczuwaniem. Kultura, która poprzez wychowanie, obyczajowość, normy i instytucje społeczne służyła dotąd podtrzymaniu tej harmonii i stabilizowaniu psychiki w zgodzie z płcią biologiczną, w genderyzmie zaczyna spełniać zadanie przeciwne: poddaje człowieka (np. dziecko w ‘równościowym przedszkolu’) próbie, by wykorzystać każdą okazję, słabość czy skłonność do rozerwania harmonii psychiki z biologią i zdewastowania jego osobowości czyniąc z niego np.  transseksualistę, a na koniec nazwania tego wyzwoleniem.

Kodeks pracy już teraz zakazuje dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Czekające w sejmie „równościowe ustawy” poszerzają dodają do tego seksualną ekspresję. Otwiera to drogę do zatrudniania w przedszkolach i szkołach np. homoseksualistów czy pedofilów, którzy swoją „ekspresję seksualną” będą realizować np.  ucząc przedszkolaki i uczniów o masturbacji zgodnie z osławionymi zaleceniami WHO. Taka nieodległa perspektywa nie ma, zdaniem pani pełnomocnik nic wspólnego z seksualizacją dzieci. Trudno rozstrzygnąć czy jest to ze strony pani pełnomocnik skrajny progresywizm czy skrajna obłuda.

To tylko dwa groźne przykłady obecności pojęcia gender w polskiej rzeczywistości. A przecież do formułowania i egzekwowania polityki równości szans kobiet i mężczyzn w zwyczajnym rozumieniu (rzekomo głoszonym przez panią pełnomocnik) pojęcie to nie jest konieczne. Tak jak pojęcie ‘walki klas’ (i wiążącego się z nim ludobójstwa) nie było potrzebne do reform społecznych prowadzących od wczesnego kapitalizmu do XX-wiecznego państwa opiekuńczego. A jednak pojęcie to ma stać się wszechobecne i dominujące.  Jak poucza nas „Równościowy słownik gender” informuje nas o obowiązującej w Polsce, jak we wszystkich krajach Unii nadrzędnej zasadzie „gender mainstreaming oznaczającej:

uwzględnienie społecznego i kulturowego wymiaru płci we wszystkich dziedzinach życia oraz we wszystkich działaniach Unii Europejskiej, włączenie perspektywy gender do wszystkich aktywności realizowanych przez kraje członkowskie, we wszystkich wymiarach życia społecznego, ekonomicznego, politycznego, we wszystkich realizowanych projektach, bez względu na ich tematykę. Wszystkie realizowane polityki muszą być weryfikowane pod kątem  zapewnienia równego dostępu i równego udziału obu płci”.

Gender mainstreaming” bywa niewinnie tłumaczone jako ”polityka równości (szans) płci”, jednak musimy pamiętać, że słowo „płeć” należy czytać w myśl genderystowskiej dwoistej definicji płci, tj. jako sex i gender, przy czym dla genderystów naprawdę istotny jest gender. Tylko „mądrość etapu” każe obecnie interpretować płeć jako biologiczny sex. Po odpowiednim przygotowaniu gruntu - społeczeństwa, urzędników, prawa, czyli umocnieniu się genderyzmu, płeć zacznie być interpretowana na sposób ściśle genderystowski tj jako gender a nie sex - co już ma  miejsce w wielu krajach. Wówczas aberracje i absurdy wynikające z oderwania od biologii pojęć i instytucji, które są w biologii w fundamentalny sposób zakorzenione staną się codziennością także w Polsce.

Mężczyzna który ogłosi się kobietą zażąda najpierw ślubu z innym mężczyzną, a potem taka para będzie domagać się dziecka do adopcji. Niezgoda na to w jakikolwiek bądź sposób będzie przestępstwem, bo będzie stanowić pogwałcenie jego „równościowych praw”. Pogwałcenie praw dziecka do wzrastania w ekosystemie naturalnej, , a więc męsko-damskiej rodziny w ogóle nie będzie brane pod uwagę.  

„Homomałżeństwa” legalnie adoptujące dzieci po to by czynić z nich obiekty seksualne – zjawisko trudne do wykrycia i ukrócenia ponieważ obywatele, ale także dziennikarze, policjanci, prokuratorzy i sędziowie boją się oskarżenia o homofobię czy tzw. „mowę nienawiści” – to kolejny z praktycznych skutków  wprowadzenia gender mainstreaming w pełnym zakresie. Jeszcze inny to prześladowanie osób i organizacji nie akceptujących w swym sumieniu tych absurdów i aberracji: odmówienie homoseksualnej parze pokoju z małżeńskim łożem w hotelu czy dziecka do adopcji prowadzi do likwidacji hotelu i ośrodka adopcyjnego; protestowanie przeciw „homomałżeństwom” grozi grzywną i aresztem podobnie jak publiczne wyrażanie dezaprobaty dla homoseksualnych zachowań i związków.

Pojęcia gender i gender mainstreaming mogą być bardziej niebezpieczne niż marksistowska „walka klas”. Marksizm nakierowany był  przede wszystkim na dewastację struktur społecznych. Genderyzm nakierowany jest na dewastację zarówno ludzkiej osobowości (i to w najbardziej osobistej sferze) jak i fundamentalnych i najbliższych człowiekowi, ściśle powiązanych z biologią instytucji społecznych – rodzicielstwa, rodziny, małżeństwa, starając się oderwać je od ich biologicznego zakorzenienia. A przecież ma być obecny „we wszystkich dziedzinach i wymiarach życia”. Aby uzmysłowić sobie pełny sens definicji gender mainstreaming skondensujmy ją:

Wszystkie projekty, działania, aktywności i polityki we wszystkich dziedzinach i wymiarach, bez względu na tematykę mają uwzględniać gender, ergo: muszą być zgodne z genderyzmem.

Co zarazem oznacza, że:

Żaden projekt, działanie, aktywność i polityka, w żadnej dziedzinie czy wymiarze, bez względu na tematykę nie może nie uwzględniać gender, ergo: nie może być wolny od genderyzmu.

W żadnej dziedzinie życia ma nie być miejsca na jakąkolwiek aktywność, która miałaby charakter inny niż genderystowski (sic!) Trudno o bardziej jednoznaczny opis państwa totalitarnego poddanego jednej ideologii. „Nie wszyscy obywatele muszą podzielać przekonanie o wartości zasady równego traktowania” - zapewnia pani pełnomocnik ds. równości – ale strategia „gender mainstreaming” jasno pokazuje, że na inne zdanie i sprzeciwy nie będzie miejsca.

Parafrazując Mussoliniego: wszyscy w genderyzmie, nikt poza nim, nikt przeciw niemu. Tak przedstawia się program wyłożony czarno na białym w dokumentach firmowanych przez Rząd RP i Unię Europejską.

Wszystkie groźne zjawiska, o których pisaliśmy wyżej będą (w wielu krajach już są) prostą logiczną kosekwencją przyjęcia programu gender mainstreaming, rzekomo  wyrażającego jedynie politykę równości szans obu płci. Kwestionowanie aksjomatu równości lub  inne niż genderystowskie rozumienie, interpretacja i formy wprowadzania równości nie będą (w praktyce już nie są) dopuszczalne. Genderystowska równość stanie się (już się staje) narzędziem masowego zniewolenia, podobnie jak narzędziem masowego zniewolenia była rzekoma równość i wyzwolenie klasy pracującej w komunizmie.

Jaki totalitaryzm? – zapyta ktoś – przecież te wszystkie zmiany wprowadzają demokratycznie wybrane rządy w najbardziej demokratycznych krajach świata. Wszyscy jednak doskonale znają co najmniej jeden przykład wprowadzenia totalitaryzmu przez demokratycznie wybrany rząd, który zdołał demos uwieść i zniewolić nie tracąc jego miłości aż do tragicznej katastrofy. A przecież nazistowscy uwodziciele stosowali bardzo prymitywne techniki uwodzenia. Komunistyczni ideolodzy i propagandziści uwodzili dużo skuteczniej - właśnie na szlachetnie brzmiące frazesy o „równości”. Teraz działają ich następcy, którzy rozwinęli i udoskonalili techniki uwodzenia, zaś konsumpcyjne, hedonistyczne i wyzute z wartości społeczeństwa bezrefleksyjnie stają się łatwym łupem dla nowego totalitaryzmu.

Ku takiej perspektywie prowadzi nas genderystowski postęp pnąc się w górę po „schodach do równości” uwidocznionych w diagramie w broszurce. Czy wszechobecny i dominujący nad wszystkim genderyzm rzeczywiście oznacza wszystkie te zjawiska? Czy nie jest to nadinterpretacja? Zapoznanie się z innymi rządowymi szkoleniami z genderyzmu pozwala dokładniej poznać jego naturę.

Fot.1.  ‘Podejścia do zasady równości szans kobiet i mężczyzn na etapie planowania projektu’. Diagram znajdujący się w wielu materiałach szkoleniowych dotyczących „polityki równościowej”, w tym w omawianej wyżej broszurze.

Wdrażanie gender mainstreaming wspina się  po „schodach do równości”, oczywiście rozumianej po genderystowsku. Wielka czerwona strzała genderystowskiego postępu ku równości wyznacza kierunek wskazując cel gdzieś poza granicami wykresu. Jaki to cel? Inne materiały szkoleniowe nie pozostawiają wątpliwości: po „wyzwoleniu” i „równouprawnieniu”  kobiet ma nastąpić „wyzwolenie” i „równouprawnienie” wszystkich, nawet najbardziej „queer” (dziwacznych) orientacji seksualnych.

Grzegorz Strzemecki

CDN

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


CZ.II Genderyzm jak neo-marksizm-leninizm

CZ.III„Teoria queer” to ważny nurt genderyzmu – mówi ekspert. Jak to się ma do zapewnień rzecznika ds. równości?


Przypisy:


[1] Broszurka „ZASADA RÓWNOŚCI SZANS KOBIET I MĘŻCZYZN w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki” nosi sygnatury: „Kapitał Ludzki. Narodowa Strategia Spójności”,  „UE. Europejski Fundusz Społeczny. oraz wydawcy, czyli  Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Autorki to:  Maja Branka, Marta Rawłuszko i Agnieszka Siekiera. Broszura jest wydawana co najmniej od marca 2009r., co oznacza, że strategię „gender mainstreaming” rząd RP wprowadza co najmniej od pięciu lat.

http://eige.europa.eu/content/zasada-r%C3%B3wno%C5%9Bci-szans-kobiet-i-m%C4%99%C5%BCczyzn-w-projektach-programu-operacyjnego-kapita%C5%82-ludzki-po

Komentarze

anonim2014.01.9 21:23
O zgrozo. Marksizm to pikuś przy genderiwskim terrorze. Jakim kosztem eurokołchoz chce to wprowadzić? Marksizm zabił ok 50 mln ludzi. Ile zabije genderyzm?
anonim2014.01.9 21:56
Słuchajcie, jak to jest naprawdę z tym gardenem? Tak na poważnie. Czy za granicą też kościoły mają taką jazdę czy to może wyłącznie polska specjalność?
anonim2014.01.9 22:44
genderyzm nie bedzie zabijał.. doprowadzi do wysiedlenia tych co sie nie zgadzają w inne miejsce a ci co sie zgadzaja będa pod specjalna opieką. W efekcie rodzin zgenderowanych ktore będa miały moc reprodukcyjna bedzie ograniczona ilość a w efekcie za wiele wiele lat ilość populacji genderowej bedzie regulowana surogatkami, zapewne i biseksualnymi ktore za odpowiednia opłatą donoszą ciążę invitro by dziecko wydać homoseksualnej parze bądz grupie wychowanków.. Zapewne już film o tym powstaje bo to scenariusz SF powtarzający się juz enty raz. Warto przypomnieć sobie film norweskiego komika-socjologa ktory był tu kiedys pokazywany. Smiać sie mozna..ale martwić rozmachem prawnego wcielania nalezy sie odpowiednio do tego jak jest to wdrażane.. czyli na moje dość mocno!
anonim2014.01.9 23:23
ZASADA RÓWNOŚCI SZANS KOBIET I MĘŻCZYZN Do bezpośredniego pobrania http://www.mojregion.eu/tl_files/TMP/POKL/Aktualnosci/1zasadarownociszanskobietimezczyznwprojektachpokl.pdf
anonim2014.01.10 0:01
Genderyzm jako państwowa ideologia w rządowych szkoleniach Czy ideologia gender to rzeczywiście tylko program wyrównania szans kobiet i mężczyzn? Czy tzw. „polityka równościowa” to tylko niewinne wyrównanie szans słabszym i dyskryminowanym? Choć większość społeczeństwa nie jest tego świadoma, genderyzm już od kilku lat stał się ideologią państwowa RP. Jest konsekwentnie wprowadzany do prawa i instytucji państwowych. Wtłacza się go do głowy tysiącom urzędników na obowiązkowych szkoleniach. Choć genderyści, jak niegdyś komuniści ukrywają swoje zasadnicze cele, to jednak wiele można się dowiedzieć z uważnej lektury dostępnych w internecie materiałów szkoleniowych ZASADA RÓWNOŚCI SZANS KOBIET I MĘŻCZYZN Do bezpośredniego pobrania http://www.mojregion.eu/tl_files/TMP/POKL/Aktualnosci/1zasadarownociszanskobietimezczyznwprojektachpokl.pdf http://chomikuj.pl/nbogdanus/*23+INNE+CIEKAWE+E-BOOKI
anonim2014.01.10 7:01
LekarzPrawdziwy Nie słuchaj bełkotu Apologety. W innych krahach walczą równie mocno z gender. Nie tylko kościół ale ruchy społeczne. Np. Gabriele Kuby niemiecka działaczka chyba najbardziej znana w Europie.
anonim2014.01.10 7:48
Przyszłość jawi nam się kolorowa. Taka tęczowa rzekłbym :/ Trza kosy szykować...
anonim2014.01.10 8:37
Gonic hołote przy najblizszych wyborach!!!
anonim2014.01.10 8:41
PS. I dobrze byloby, aby szanowni działacze PiS-u dobrze ukryli kolege Macierewicza, powiedzieli prezesowi Kaczynskiemu: oooo...kotek biegnie, tam, tam...i zapomnieli o propagandzie smoleńskiej, bo to tylko wkurzaja w ten sposób ludzi. A tu wszystkie rece na poklad, bo trzeba gonic androgynicznych platformersow.
anonim2014.01.10 9:01
@arbiter. Widać, że jesteś prostakiem - bo jakbyś potrafił powyższy tekst przeczytać ze zrozumieniem,to nie pisałbyś takich bzdur!
anonim2014.01.10 15:30
Skoro kobiety mają w mózgu 2x więcej komórek lustrzanych, których działanie każdy może zaobserwować empirycznie, czemu wszędzie na siłę szukać równości??? Gender=komunizm i trzeba to odrzucać już z aksjomatu.
anonim2014.01.10 17:41
Nie chce mi się wierzyć, że to pójdzie w tak absurdalną stronę, ale jeżeli to nastąpi, wyjdę na ulicę.
anonim2014.01.10 20:47
Ekwador jest na wyzszym pozomie ochrony rodziny i wyzszym poziomie intelektualnym niz srodkowa europa!Nasi politycy (lub wasi) sprzedali wszystkie wartosci (dodajac cala gospodarke i nasza ZIEMIE) ktore byly wytyczna dla Polski przez wieki!Teraz juz wszystko zostalo sprzedane wiec dobieraja sie do najcudowniejszej rzeczy jaka jest RODZINA!http://www.lifesitenews.com/news/barbarities-ecuadors-president-castigates-absurd-and-dangerous-gender-ideol
anonim2014.01.10 23:55
Masakra jakaś. Czy naprawdę już tak wielu wiary nie ma? Czy tam - wśród rządzących nie ma już ludzi, którzy najzwyczajniej w świecie kochają Boga i "przejmują się" nim? Świat na głowie staje. Racja, że Szatan to istota niesamowicie inteligentna - wie jak trafić do ludzkich umysłów i serc. Pewnie cieszy się, że ludzie robią dokładnie to, czego on chce. Czy ockniemy się zanim będzie już za późno?
anonim2014.01.11 9:45
http://chomikuj.pl/nbogdanus/*23+INNE+CIEKAWE+E-BOOKI WHO_BZgA_Standardy_edukacji_seksualnej Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA Standardy edukacji seksualnej w Europie Podstawowe zalecenia dla decydentów oraz specjalistów zajmujących się edukacją i zdrowiem. Faza 2. Dzieci w wieku od 4 do 6 lat str. 26 Nauka reguł, zabawa i nawiązywanie przyjaźni - Badanie własnego ciała i ciała innych osób odbywa się bardziej w kontekście zabawy („gry seksualne”): dzieci bawią się w „mamę i tatę”, a także w „lekarza„ początkowo w sposób jawny, natomiast później często w sekrecie. Dzieje się tak, ponieważ dzieci dalej uczą się, że przebywanie nago w miejscach publicznych jest niedozwolone.
anonim2014.01.11 10:23
W sprawie edukacji w Szkołach prowadzonych przez Ponton. Proszę skontaktować się z Parlamentarnym Zespołem do Walki z Gender. Można się zastanowić nad założeniem sprawy sądowej szkole. Wykorzystując obecne prawo. Dobrze by było udokumentować lekcję prowadzoną przez Ponton. Należy sprawę nagłośnić na całą Polskę i dać przykład. jak inni rodzice mają postępować z dyrektorami szkól promujących Gender.
anonim2014.01.11 11:47
Skutek tego, co opisuje autor można zobaczyć na Wirtualnej (podane za Deutsche Welle). Choć szybko zniknęło z głównej (gratuluję wp rewolucyjnej czujności), to internet pamięta... Link: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niemcy-chca-uczyc-dzieci-o-homoseksualizmie-Tysiace-rodzicow-protestuje,wid,16318973,wiadomosc.html
anonim2014.01.11 17:09
GenesisX, "Oto głównym pracodawcą w Łodzi, będącej jeszcze niedawno ważnym ośrodkiem przemysłowym, jest miejscowy uniwersytet. Głównym pracodawcą w Gdyni jest tamtejszy Urząd Miejski. W innych miejscowościach największymi pracodawcami są szpitale, a w Skarżysku-Kamiennej - mieście zbudowanym wokół zakładów zbrojeniowych - największym pracodawcą jest firma zajmująca się segregacją używanej odzieży; lepsze sztuki wstawiane są do lumpexów, a reszta - przerabiana na czyściwo do maszyn. Skąd zatem ma brać się bogactwo kraju, skoro największymi pracodawcami są żyjące z podatków, albo tak zwanych „składek”, jednostki budżetowe? " To jest ten pożądany stan osiągnięty dzięki UE ?
anonim2014.01.11 21:55
GenesisX, megalomania powiadasz, to znaczy, że Amerykanie, Niemcy, Koreańczycy są dużo większymi megalomanami bo ilość potężnych, globalnych firm, z którymi KOOPERUJĄ tysiące małych i średnich firm jest dużo. Te duże firmy o globalnym zasięgu radzą sobie dobrze w bezlitosnej walce konkurencyjnej bo dysponują potężnymi możliwościami, oprócz finansowych możliwością lokowania różnych działów w miejscach optymalnych kosztowo, mogą niszczyć lokalną konkurencję poszerzając swoje rynki. Nie rozumiem dlaczego mam się dziwić uczelniami, skoro ten temat znam wyjątkowo dobrze ? Pytanie tylko jakie uczelnie masz na myśli ?
anonim2014.01.12 14:56
Polsce..jak i krajom sasiednim bardzo trudno jest się wydostać ze szczęk systemu totalitarnego.. okurat polski kosciół miał w swojej historii ludzi ponadczasowych i mam tu choćby na mysli kard.Wyszyńskiego i jego NonPossumus. Totalitaryzm w róznych postaciach, coraz bardziej przemyślanych zniewala szarego człowieka zabiera mu wolność i nie jest to kwestia jakiegoś tam kraju, np Rosji.. bo tam maja ten sam problem. To sprawa organizacji ponadnarodowych, bądz inaczej, pozanarodowych. Rozwój komunikacji, internetu, mediów , sprawił że ludzie o podobnych pogladach zaczęli łączyć siły, organizować fundusze, planowac, knuć.. itd..i niestety dotyczy to tez ludzi dla których jedynym celem w życiu jest pieniądz...Pobieznie mówi się że zyjemy w czasach globalizacji..ale cóż to tak naprawde znaczy.. ?. Otóż znaczy wiele..i sadze że przytoczony przeze mnie jeden z wielu argumentów wprowadza na racjonalny tok myslenia o realnych zagrożeniach na swiecie. Ta sama globalizacja buduje i łączy i ta sama niszczy i zniewala. tak samo było podczas wynalezienia dynamitu :)
anonim2014.01.13 11:53
Mam pytanie do autora, a może też do innych czytelników: czy zdaniem autora "genderyzm" prowadzi do tego, że w przedszkolach będą zatrudniani sami homoseksualiści i pedofile, a dzieci zamiast "Wlazł kotek na płotek" będą się uczyły masturbacji? I takim chłopcom będzie się mówić, że mogą się bawić lalkami i to spowoduje, że staną się homo? I jak tak dalej pójdzie, za ileś tam lat, nie będzie "normalnych" kobiet i mężczyzn, tylko sami homo, i trans, i nie wiadomo co? To jest największe zagrożenie wynikające z tego "genderyzmu" czyli, jak sam autor pisze, z polityki wyrównywania szans kobiet i mężczyzn? Dobrze to rozumiem?
anonim2014.01.13 22:56
@Suedee "Mam pytanie do autora, a może też do innych czytelników: czy zdaniem autora "genderyzm" prowadzi do tego, że w przedszkolach będą zatrudniani sami homoseksualiści i pedofile," Autor nie odpowei ale ja za niego-------TAK!!!!!
anonim2014.01.14 21:17
Suedee _na to pytanie znajdziesz odpowiedz w Pekinie gdzie od poł roku genderysci otwarcie mówią że uważają że z powodu ( takiego i takiego ) najlepiej dla wczesnego szkolnictwa ( WCZESNEGO ) czyli przedszkołai podstawówka, jeśli mężczyznw edukacji będzie połowa,jednakdla zdrowia psychicznego chłopców jesli więcej będzie meskich nauczycieli. Tłumaczą też, że z powodu nadmiernej ilości kobiet w edukacji chłopcy są tacy zniewieściali. To jest już w chinach oficjalne stanowisko ( w Pekinie zapewne, nie wiem jak w innych miastach ) i mnie to nie dziwi,bo tego typu deklaracje już dawno padały w Szwecji. Te informacje ukazały sie tez niedawno w radio w głównych wiadomościach, radio publicznym ( ale nie w trójce, tokfm, czy Zet..) GenesisX_ z pamięci piszesz czy kopia z wikipedii , ta Twoja wiedza ? Czy masz cos do powiedzenia w sprawie 70 agentów wsród najbliższych wspólpracowników kard.Wyszyńskiego czy może nie masz świadomości że oni byli i że aż tylu ?.. Cokolwiek historii Polski to wiesz z komunistycznej edukacji szkolnej czy może zaglądasz w inne miejsca ?
anonim2014.01.15 11:09
Rozmawiając o gender pamiętajmy o pedofilii wśród księży i ich ofiarach.
anonim2014.01.15 12:23
Aplegra7 - Czy to źle, że przedszkolu zamiast Pani Przedszkolanki będzie Pan? Abstrahuję od Chin, bo idąc tym tokiem myślenia, to matki nie powinny się zajmować synami, może nawet po urodzeniu to ojciec powinien zostać na "macierzyńskim". Ciekawe ile by się zdecydowało, btw. :)
anonim2014.01.15 16:40
Suedee....zadaj to pytanie w przedszkolu przedszkolankom.. one ci najrzetelniej uzmysłowią co sie dzieje w przedszkolu i dlaczego od zawsze we wczesnej edukacji było 99% kobiet..jesli jestes na etapie wątpliwości, radzę szybko je rozwiac u samego źródła a nie na forum gdzies na komentarzach. Zapewne nie masz dzieci i zapewne jestes kobietą bo mężczyźni raczej nie mają wątpliwości z tym pytaniem, sprawa jest prosta, jest w genach we krwi męskiej i pokazuja to statystyki od tysięcy lat i nic nie jest w stanie zmienic praw naturalnych gdyż to one sprawiają że się po prostu rodzimy i to one mają moc stwórczą a nie nasze idiotyczne wymysły...
anonim2014.01.15 16:43
Maja_78 i pamiętejmy o 99x większej ilosci pedofili ktorzy chowają się w edukacji uslugach medycznych, po prostu na ulicy.. w sklepie..dokładnie tak jak wskazuja na to statystyki sądowe ktore zostały dostarczone ostatnio przez MINISTERSTWO !! Pamiętajmy o 99x wiekszej ilości ofiar tychże pedofili.. Dobrze ? Zgadza się ? Pamiętajmy po prostu o wszystkich a szczególnie o tych ktorych 'działalność' w środowiskach jest najwieksza.. czyli w EDUKACJI. Nie zapominajmy oczywiście o księzach, ale pamiętajmy że ci którzy akurat zostali na tych czynach przyłapani to HOMOSEKSUALISCI..
anonim2014.01.17 21:41
zdajecie sobie sprawę, że ideologia gender istnieje tylko dla tych którzy z nią walczą?
anonim2014.01.19 18:59
@moreta... To prof. Jan Hartman kłamał w swojej niedawnej wypowiedzi o ideologii gender? No, no... kłamczuszek...