03.12.13, 14:05Grzegorz Górny (fot.www.rosikonpress.com)

Grzegorz Górny dla Fronda.pl: Ukraina lawiruje bo jest to na rękę oligarchom

Jaka jest różnica między dzisiejszą sytuacją na Ukrainie a sytuacją jaka była w Polsce przed referendum akcesyjnym? Dziś w Polsce bardzo popieramy ten proces stowarzyszania się tego kraju z Unią Europejską, ale z drugiej strony kiedy sami staliśmy przed tym wyborem to w naszych środowiskach katolickich były duże wątpliwości dotyczące poparcia akcesji do UE. Chodziło o sprawy światopoglądowe wiążące się z ideologiami, które są w UE bardzo ekspansywne.

Trzeba pamiętać, że Ukraina i Polska znajdowały się w zupełnie różnych sytuacjach. Jednak Ukraina była wcześniej częścią imperium sowieckiego. Tam panuje system postkomunistycznego oligarchizmu. Jeżeli prof. Andrzej Zybertowicz pisze, że w Polsce panuje tzw. wielopiętrowy klientelizm, to na Ukrainie jest on o wiele bardziej rozbudowany. Nawet niektórzy ukraińscy publicyści mówią, że mamy do czynienia z systemem turbofeudalizmu. Na dodatek Rosja bardzo wyraźnie stawia wobec Ukrainy żądania przyłączenia się do wspólnego bloku geopolitycznego i gospodarczego.

To byłaby właśnie różnica pomiędzy polską sytuacją wtedy, a Ukraińską dzisiaj?

Duża część rosyjskich elit uważa bez ogródek Kijów, czy Sewastopol za miasta rosyjskie, a niepodległość Ukrainy za fazę tymczasową. Polska znajdowała się w zupełnie innej sytuacji niż Ukraina ponieważ inna była szala na wadze tego geopolitycznego i geostrategicznego wyboru.

To znaczy, że naszym podstawowym zadaniem jest wyrwanie Ukrainy z głębokich patologii życia państwowego?

Jeżeli kraj jest wewnętrznie słaby, peryferyjny, to jest skazany by być w orbicie jakiegoś potężniejszego mocarstwa. W tym wypadku Ukraina ma do wyboru, albo poddać się regułom, które obowiązują na wschodzie w Rosji putinowskiej, albo regułom, które obowiązują w Unii Europejskiej. Innym wyjściem byłoby wybicie się na podmiotowość i samodzielność, ale do tego trzeba mieć pewien potencjał wewnętrzny, wolę polityczną a tego na Ukrainie na razie nie widać. Elity ukraińskie – te oligarchiczne, czyli biznesowe i polityczne chcą utrzymywać kraj w szarej strefie, bo dla nich taka sytuacja jak dzisiaj jest najwygodniejsza, bo gdyby przyjęli te reguły unijne, wpuścili zachodni kapitał, przyjęli te warunki gry europejskie to utraciliby swoją pozycję w państwie. Jeżeli się podporządkują Rosji to też stracą swoją pozycję w państwie dlatego, że na Ukrainie to oligarchowie wybierają, czy tez namaszczają prezydenta, natomiast w Rosji to prezydent decyduje, kto może być oligarchą. Na Ukrainie mogą być właścicielami państwa, a gdyby zostali podporządkowani Rosji to ich rola spadłaby do poziomu wykonawców poleceń Putina i czekistów. Tym można tłumaczyć, że chociaż Ukraina proklamowała niepodległość w 1991 roku to do dzisiaj nie opowiedziała się ani po stronie wschodu ani zachodu, ale lawiruje. Ten wybór trwania w takiej szarej strefie jest najbardziej wygodny i odpowiadający interesom oligarchów.

Not. Tor

Komentarze

anonim2013.12.3 14:18
Ukraina nawet jesli odwroci sie w strone Europy, czy wstapi do Uni to i tak w najmniej spodziewanym momencie wroci do Rosji i bedzie ja wspierac, a pieniadze podatnikow UE beda wspierac prorosyjski kraj i odbudowywac infrastrukture do szybszego przemarszu.
anonim2013.12.3 14:26
Typowe myślenie Polactwa. Jak sie bylo na kolanach przed Wschodem to trzeba teraz paść na kolana przed Zachodem. To nie tak. Skoro Ukraina proklamowała niepodległość to nie musi sie "opowiadać".
anonim2013.12.3 14:49
@kot1 no to musicie jeszcze, Towarzysze zmienić wpisy m.in. na wkikipedii ... tam dalej utrzymują, że CzeKa to "....Wszechrosyjska Komisja Nadzwyczajna do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem " Towarzysze, roboty jeszcze jest dużo przed wami, ale wasze zapalone serca i zwinne palce zatrzymają kontrrewolucję
anonim2013.12.3 14:56
@Kot1_ Czeka 9popularnie nazywana czerezwyczajką) była poprzedczką NKWD.. Ta ostatnia organizacja była zaś poprzedniczką KGB, więc twierdzenue pana Górnego, że Putin jest czekistą jest słuszne. Tak na marginesie to czerezwyczajka zajmowała się głównie walką z kontrrewolucją (prawdziwą lub wyimaginowaną)
anonim2013.12.3 17:54
Hitler zdobywając Europe popełnił zasadniczy błąd, zamiast wydawać pieniądze na zbrojenia mógł je przeznaczyć na dotację.
anonim2013.12.3 22:29
Bardzo sensowna analiza. Problem ukraińskich oligarchów polega na tym, że są za ciency na rosyjskie służby. Już teraz struktury władzy są silnie uzależnione od ludzi Medwedczuka z KPU, którzy sa bezpośrednimi wykonawcami poleceń Putina. Państwo ukraińskie nie utrzyma się na samych oligarchach, bez poparcia społecznego i bez potencjału opozycji niepodległościowej. Na dłuższą metę nie da się być sowietem i zachować niezależność od sowietów. Putin o tym wie i na to liczy. Janukowycz nie wie.