19.04.19, 15:42zdj. screen Youtube

Hartman: Pożar Notre-Dame ma swoje dobre strony

"(...)masa żądna jest silnych emocji – wspólnotowych przeżyć wzniosłości i grozy, tremendum, którego nie zapewnia już upadająca religia. Zamach terrorystyczny czy klęska żywiołowa – za każdym razem ta sama rutyna publicznego poruszenia serc czystych a wrażliwych. Emocjonalny fastfood, na który nie ma rady"-pisze prof. Jan Hartman na swoim blogu w serwisie "Polityki".

Lewicowy filozof komentuje w ten sposób pożar Katedry Notre-Dame w Paryżu. 

"Zniszczenia są bardzo znaczne, lecz daleko mniejsze, niż się obawiano. Nie spłonęła katedra Notre Dame w Paryżu – spłonął jej dach, zawaliła się iglica, lecz kościół stoi i stoją jego dwie wspaniałe wieże. Udało się uniknąć najgorszego. Emocje opadły, rozum powrócił na swoje miejsce. Nie bagatelizujemy dramatu, który spotkał kulturę francuską, lecz nieproporcjonalna reakcja opinii publicznej zasługuje na refleksję"-czytamy na blogu Hartmana. 

"Powszechne, wręcz globalne poruszenie można porównać z tym, co działo się po ataku na WWC w 2001 roku. To bardzo źle, że przychodzą nam na myśl takie skojarzenia, lecz są one uzasadnione. Wymiar obu tragedii jest zupełnie nieporównywalny – tam atak terrorystyczny, w którym zginęło niemal trzy tysiące osób – tu pożar, w którym nikt nie ucierpiał. Tam potworne straty w ludziach – tu wielka strata kulturowa"- wskazuje profesor, by następnie przejść do wyśmiewania tych, którzy w pożarze zabytkowego kościoła dostrzegli ostrzeżenie dla Europy, świata czy może samej, zlaicyzowanej Francji. 

"Nie powinno tak być, że skala emocji i reakcji jest w obu przypadkach podobna. Z zażenowaniem stwierdzam, że w ciągu pierwszych godzin takie podobieństwo było. Oprócz zwykłych wyrazów zdumienia, żalu i grozy, pojawiły się mniej czy bardziej groteskowe w swym patosie wizje Bożego gniewu i znaków apokalipsy. Ogień płonął na dachu katedry, a w internecie trochę śmieszno, a trochę straszno"-pisze Hartman. Zdaniem etyka i filozofa, reakcje te świadczą o tym, że "masa żądna jest silnych emocji". 

"Każdy zna te wzruszenia i każdy przeżywa je z tą samą narzuconą przez warunki wspólnoty prostodusznością i ubóstwem odcieni. Nie umiemy być mądrzy, gdy musimy być poprawni w swej przynależności do zatroskanej wspólnoty przerażonych żałobników"-czytamy na blogu Jana Hartmana. 

"A tymczasem jak dobrze wiemy z psychologii, gdy wydarza się nieszczęście, które nas bezpośrednio nie dotyczy, lecz angażuje nas emocjonalnie, nasz psychiczny interes polega na intensyfikowaniu i przedłużaniu przyjemności, jaka wiąże się z przeżywaniem wspólnoty grozy. Tym samym oczekujemy eskalacji (cudzego) nieszczęścia. Gdy płonie katedra Notre Dame, niektórzy chcieliby, żeby zaraz została ugaszona – większość, aby spłonęła za szczętem. Wtedy bowiem poczucie tragizmu i udział w publicznym żalu dadzą największą gratyfikację psychiczną. Niestety, ta ukryta żądza wrażeń i nieszczęść, jakie zdolne są tych wrażeń dostarczyć, powoduje, że narasta w nas potrzeba regularnego otrzymywania informacji o tragediach. Wytwarza się popyt, który sprzyja – bardzie lub mniej świadomie oferowanej podaży"-podkreśla. Zdaniem profesora, pożar gotyckiej katedry w Paryżu "ma swoje dobre strony". 

"Żal tych dzieł sztuki, które mimo wszystko uległy zniszczeniu (choć zdaje się, że nie ma ich tak wiele), lecz z drugiej strony naszym udziałem stało się ważne doświadczenie – nic nie jest wieczne i nietykalne. Nawet najbardziej strzeżone zabytki mogą spłonąć. A stąd płynie wniosek: nasz bezpieczny świat może w każdej chwili ulec katastrofie. I chyba jest czymś bardzo ważnym, abyśmy w tych trudnych czasach takie właśnie nauczki dostawali. A swoją drogą trzeba zazdrościć Francuzom potęgi ich kultury i jej symboli. Notre Dame to jeden z symboli Francji i Paryża. Do jakiejś więzi z Francją i z Paryżem poczuwają się miliardy ludzi. I nie ma to nic wspólnego z chrześcijaństwem i sentymentem dla Kościoła katolickiego czy średniowiecza. Chodzi o miasto, o kraj, o ikonę, która weszła do obrazkowej biografii setek milionów ludzi, którzy odwiedzili kiedyś Paryż. Tylko tyle i aż tyle. Gdyby spłonęło pół katedry wawelskiej, nikogo by to poza Polską nie obeszło. I smuci mnie to bardziej, niż zwalona iglica Notre Dame, która tkwiła przecież i w mojej osobistej pamięci. Solidaryzując się z Francuzami, tym bardziej czuję się sfrustrowanym Polakiem, z którym nikt by się nie solidaryzował w analogicznej sytuacji. C`est la vie"-podsumowuje.

yenn/hartman.blog.polityka.pl

 

Komentarze

Jan Radziszewski2019.04.20 11:56
Orędzia Polski, Kościoła, świata środa, 17 kwietnia 2019 17 IV 2019 Katedra Notre Dame została podpalona (La cathédrale Notre-Dame a été incendiée) - internet translate,The Notre Dame cathedral was set on fire / Co powiedział Pan Jezus w tych Orędziach o Smoleńsku 17 kwietnia 2019 Tuż po północy - Tak dziecko, katedra Notre Dame została podpalona. - Kto to uczynił Panie Jezu? - Przedstawiciele Islamu za przyzwoleniem masonerii białych ludzi. - Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. - Czy Macron maczał w tym palce? - Tak, jako mason, ważny mason wiedział o tym. - Chwała Tobie Chryste. 17 avril 2019 Juste après minuit - Oui enfant, la cathédrale Notre Dame a été incendiée. - Qui a fait ce Seigneur Jésus? - Représentants de l'islam avec le consentement des francs-maçons des Blancs. - Merci Jésus. Gloire à Toi mon Dieu - Macron avait ses doigts dedans? "Oui, en tant que franc-maçon, un franc-maçon important le savait. - Gloire à Toi mon Dieu
greg2019.04.20 6:14
Bezradny w swojej nienawiści.
Alojzy Cedzidło2019.04.22 13:37
Pewno tak . Tylko dlaczego bezkarny . Erdogan dał by mu rady . A u nas , ? Czuwają totalni , czerwoni , zieloni , gwiazda Dawida , no i oczywiście BRUKSELA .
Micha\305\202 Pasierb2019.04.20 3:26
Pan Profesor ubolewa i smuci go to,że "Gdyby spłonęło pół katedry wawelskiej,nikogo by to poza Polską nie obeszło"- doprawdy rozczulające....
circ2019.04.20 1:33
Morał się z tego wywodzi że się kawa cukrem słodzi.
Tomek2019.04.19 23:48
Ciekawe czy te brednie o "emocjonalnym fastfoodzie" będzie wciskał uczestnikom Marszu Żywych?
Marcin2019.04.19 19:29
Są plusy dodatnie, jak i również ujemne ;P
OZ2019.04.19 19:08
P. Hartman - no nie jest pan hartem intelektu.
Cogito ergo sum2019.04.19 17:38
Pacan z tego Hartmanna
Alojzy Cedzidło2019.04.22 13:30
A tak dla porządku ...Co to jest ten ,,PACAN" ? Bo ten wpis , jakoś mi nie współgra z wpisem z godz .15.57 ( 19.04.19)
wolyniak2019.04.19 17:22
dobre strony to by byly jakbys wyjechal do synaju
Anna Barbara2019.04.19 16:33
Przykre, że ten sfrustrowany lewak nie widzi różnicy w reakcji na pożar Notre Dame i zamachy 11 września. Myśli, że posiadł wszystkie rozumy, ale nie wie przecież, o czym myślą ludzie i co przeżywają, choć twierdzi, że wie. Wszystko upraszcza i prymitywizuje, a potem przeżywa frustracje. Zadufany w swoim ograniczonym umyśle, twierdzi, że wie, jak powinno być, jak ludzie powinni reagować. Przecież to żałosne! Jedną z reakcji młodych ludzi, było przesyłanie sobie fotografii z ciemnego, zniszczonego wnętrza katedry, w którym świecił wielki złoty Krzyż. Fotografię opatrywano napisem: The Cross will always light your path... Ale dla hartmana to zapewne zła reakcja. Umrze w swojej frustracji, a najgorsze że ma przymus popisywania się głupotą.
Alicja2019.04.19 23:40
"Myśli, że posiadł wszystkie rozumy, ...." Aniu po czym poznałaś, że Hartman myśli?
Yaro2019.04.19 16:25
dr Pieczenik: Macron spalił katedrę Notre Dame >>> https://gloria.tv/video/uyDaZbeSKxa84rBy836QdmcYH
ultrAS2019.04.19 16:39
I od razu zadeklarował jej odbudowę. Bez krzyża? To satanista!
taki se moher2019.04.19 16:19
Cogito ergo sum - sterculinum publicum.
Cogito ergo sum2019.04.19 15:57
Ma wiele plusów dla kościoła i prawicy: -mogli zwalać winę na imigrantów i lewaków, -dostaną wiele milionów, -mogą znów robić z siebie ofiary, -mogą opowiadać że to kara boska za odchodzenie od tej zakłamanej sekty, -dostaną kasę z ubezpieczalni.
Helmut2019.04.19 17:00
miliony dostanie państwo bo ono jest właścicielem katedry; trochę trzeba się douczyć by drwić i szydzić
Alojzy Cedzidło2019.04.22 13:23
Oj to to , pełna racja . Tylko czy on nie tylko , , lubią prawdę ? Oni się jej boją ! ! !