21.02.15, 19:07Szymon Hołownia (fot. YouTube)

Hołownia ws. tekstu "Wprost" o Durczoku: Nieogarniona bieda z nędzą, nurkowanie w szambie

"Czy Sylwek [Sylwester Latkowski, redaktor naczelny "Wprost" - przyp. red.] myśli o sobie, że ktoś go zrobił spowiednikiem narodu? Aniołem zemsty? Polską mutacją irańskiej czy saudyjskiej obyczajowej policji?" - pyta publicyta w felietonie zamieszczonym na swojej stronie internetowej. Dodaje, że "z warsztatowego punktu widzenia tekst o Durczoku to nieogarniona bieda z nędzą". "Z dziennikarstwem śledczym ma on tyle wspólnego, co serial o Kiepskich z filmami Kurosawy. Niewiarygodni informatorzy. Poza nimi nie ma źródeł (bo mnie uczono, że powinny być co najmniej dwa), nie ma nazwisk, nie ma faktów. Nie ma nic, poza próbą dowiedzenia, że kolega Durczok w życiu jest babiarzem i perwersem" - pisze.

Hołownia zastanawia się dalej, czy treści opublikowane przez tygodnik są materiałem dla prokuratora czy spowiednika. "To fascynujące, że ci, którzy (chociażby przy okazji sporów o in vitro) walili ludzi po łbach tezami, że żyjemy w świeckim państwie i że obowiązuje nas prawo stanowione, a nie prawo Boże, dziś linczują człowieka za to, że nie przestrzega dekalogu, a nie za to że złamał ustawę" - zauważa, dodając, że póki co "Wprost" nie pokazał przestępstwa, ale czyjeś "moralne ekskrementy".

Zdaniem publicysty tygodnik wiedział, że nie ma dowodów winy Durczoka, więc "wypuścił tę okładkę, by go osłabić, i by ktoś, kto rzeczywiście może na niego coś mieć, nie bał się już konsekwencji i kopnął leżącego".

Hołownia podkreśla przy tym, że "między nim a Durczokiem nigdy nie było chemii", bo "ciężko się rozmawia z facetami, którzy za wszelką cenę muszą światu dowieść, jak bardzo kipią maczyzmem". Mimo to zaznacza, że "za przestępcę zacznie go uważać, gdy ktoś wreszcie oskarży go o coś z podniesionym czołem". "On przedstawi swoją wersję, a później wypowie się o tym sąd" - podkreśla.

All/Stacja7.pl

Komentarze

anonim2015.02.21 19:21
A jak plądrowali śmieci Marty Kaczyńskiej to było OK?
anonim2015.02.21 19:36
A ja jestem ciekawy komu Durczok się naraził. Nie on jedyny wciąga pornole i narkotyki. Może trzeba odwrócić uwagę od jakichś obrad nocnych sejmu albo bezradności względem Putina....
anonim2015.02.21 19:40
@katol75 Miał czelność zadawać władzy niewygodne pytania. To wystarczy. Nie chodzi o niego, ale o dyscyplinę meinstrimu. Oni dokładnie zrozumieli przekaz. Nikt się nie ma prawa wychylić. Trwam, Republikę można olać bo niszowe.
anonim2015.02.21 19:56
@Darth_Misiek To samo co z Rzeczpospolitą.
anonim2015.02.21 20:04
Hołownia koncesjonowany katoliku nie kombinuj, bo prawdy i tak nie zabijesz.
anonim2015.02.21 20:53
Durczok, nie wiadomo czy w sposób zamierzony czy przypadkowy wygłupił totalnie premier Kopacz w czasie rozmowy dotyczącej stanu polskiego górnictwa ,przeprowadzonej podczas ostatnich strajków górniczych. No i teraz płaci za swój "brak profesjonalizmu". Facet nie przewidział tego że Pani Premier aż tak może się skompromitować w konfrontacji z zupełnie szablonowymi pytaniami dziennikarza. Teraz wszyscy dziennikarze, będą musieli dogłębnie zweryfikować "standardy" pytań jakie odpowiadają poziomowi wiedzy oraz inteligencji Pani Premier Kopacz!
anonim2015.02.21 21:40
oto dowód na "winę" Durczoka: https://www.youtube.com/watch?v=Lc2q9IQtsG0 Kopacz została wygłupiona przez Durczoka. I teraz Durczok ma kłopoty! Logiczne?
anonim2015.02.21 21:46
@odkrywam Bardzo chciałbym Ci coś sensownego odpisać, ale w tej chwili jestem zajęty robieniem aranżu do piosenki "Jezus Chrystus moim Panem jest"- w tonacji e-mol, na moim wypasionym Washburnie i jeszcze bardziej wypasionym piecu na pełnej lampie z jeszcze bardziej wypasionymi efektami, na następne spotkanie modlitewne w mojej parafii. Ostatnie tj.13 lutego było "boskie". Wprowadziłem rytm bluesowy w piosence " Niech będzie chwała i cześć i uwielbienie" Żona się trochę czepiała, ale kto zrozumie kobiety... Poza tym było już po Eucharystii i trwało namaszczenie Olejkiem Radości... Pewnie Ci się też przydasię.:)
anonim2015.02.22 0:04
Odkrywca - ten materiał nie jest o marekwu ale o o przemyśleniach Hołka odnośnie Wprostu. Czy ci się tematy przypadkiem nie pomyliły. I skąd tyle jadu ???
anonim2015.02.22 11:11
@odkrywam Nigdy niczego nie zmieniałem. Zawsze jestem pod tym samym nickiem. Na wszystkich portalach. Od Frondy, W Polityce, niezależna, przyjaciół VW... po Forum kowalskie. Poza tym Ewangelia piszemy wielką literą.
anonim2015.02.22 11:19
Zrobili mu tak jak on sam niejednokrotnie robił innym. Nosił wilk razy kilka i ponieśli i wilka.
anonim2015.02.22 15:07
Nikogo z tej ciemnej sfery nie popieram i towarzysz S.H. to pewnie z tej samej rodzinki. Wprost i inne gazetki zaliczam do nich także. Cholera mnie bierze, że rozwalają moralnie Polskę i nikt mordki nie otworzy, ale jak rodzinkę ruszają to jest krzyk. Obrońcy "miru domowego, czci i godności" wypad goście z Polski, ale już!.
anonim2015.02.23 9:33
Za słaba jest sprawa Durczoka, by opinia publiczna przestała się niepokoić perspektywą nadchodzącej ze wschodu wojny i naszym totalnym nieprzygotowaniem. Nawet chleb i sól nieprzygotowane do powitania, bo o wojsku zmilczę. Rząd czy nierząd będzie je podawać?
anonim2015.02.24 2:36
Czy pan Hołownia nie lubi "Wprost"? Tyle słów, a tak mało wartościowej treści. Panie Hołownia, NIKT Pana nie zmusza do czytania tej gazety. Można odnieść wrażenie, że mobbing i molestowanie w miejscu pracy są dla pana Hołowni "szambem", o którym nie należy mówić, bo będzie bardziej cuchnąć, "szambem", które "dotyczy" wyłącznie sprawcy, bo to "prywatne" podwórko "szanowanego obywatela" w środowisku celebrytów. Pytam zatem: OFIARY mobbingu i molestowania NIC NIE ZNACZĄ?! Czy nie powinno być tak, że jeśli już to szambo zostało stworzne, to należy je USUNĄĆ, ofiarom zadość uczynić, a nie udawać, że ZŁA nie ma?
anonim2015.02.24 3:04
Gandalf, dzięki za link. Pani Kopacz ma taką retorykę, jak po katastrofie w Smoleńsku. Mówi o tym, że nie chce likwidować kopalń, ale jednocześnie zachwala "pakiety" ZWALNIANYCH górników. Ciekawe, czy Polacy łykną i tą manipulację.
anonim2015.02.24 14:51
Panie Hołownia- TVN zniszczyło w podobny sposób niejednego człowieka.
anonim2015.02.24 21:43
Kolejny mądry tekst Szymona Hołowni.Zgadzam się z jego tezami w całej pełni. Pan Sylwester Latkowski, do którego niechlubnej przeszłości doatrli czas jakiś temu dziennikarze "W Sieci" nie ma prawa uchodzić za moralną wyrocznię.