08.07.11, 13:09

Homolobbysta Pitt

- Cieszy fakt, że Nowy Jork dołączył do ruchu gwarantującego wszystkim obywatelom równe prawa do małżeństwa – powiedział Brad Pitt po uchwaleniu przez nowojorski Senat ustawy legalizującej „homomałżeństwa”. 

 

Ten akt poparcia dla postulatów homolobbystów nie dziwi, jeśli wziąć pod uwagę wcześniejsze wypowiedzi aktora i jego finansowe wsparcie dla środowiska LGBT. W sierpniu 2008 roku Pitt przekazał 100 tys. dolarów na kampanię przeciwko poprawce 8, która hołdowała tradycyjnej definicji małżeństwa, jednocześnie nie godząc się na legalizację „homomałżeństw”.

 

- Do konstytucyjnego prawa każdego Amerykanina należy możliwość poślubienia osoby, którą kocha, bez względu na orientację – powiedział Pitt. - Żadne państwo nie powinno decydować o tym, z kim można, a z kim nie można wziąć ślubu – dodał słynny aktor. 

 

- Dzięki niestrudzonej pracy tak wielu ludzi pewnego dnia ta dyskryminacja się skończy i każdy Amerykanin będzie mógł cieszyć się równym prawem do małżeństwa – ma nadzieję Pitt. 

 

Bożyszcze kobiet, który sam wychowuje szóstkę dzieci wraz z Angeliną Jolie, stwierdził, że nie miałby nic przeciwko, gdyby któreś z nich okazało się homoseksualistą. Para już wcześniej zapewniała, że nie weźmie ślubu dopóki wszyscy w Ameryce nie będą mieli do tego równego prawa. 

 

eMBe/LifeSiteNews

Komentarze

anonim2011.07.8 14:08
<p>Zatem spojrz ICU, zdaje sie ze wszystki panstwa w Europie i Ameryce dyskryminuja poligamistow bo decyduja, ze moga wziac slub tylko z jedna osoba kiedy taki poligamista chcialby z przykladowo 10-cioma. Jesli jeszcze nie widzisz w tym swoim &uml;sednie&uml; glupoty, to za chwile podam Ci kolejny przyklad.</p>
anonim2011.07.8 14:13
<p>Generalnie państwo to zorganizowana zalegalizowana przemoc. I jako taka organizacja ustala pewne zasady na swoim terenie. Nie powinno decydować o tym kto z kim żyje (ze ślubem czy bez ślubu) - ale niestety decyduje o tym kto ma jakie przywileje (np. możliwość rozliczania podatk&oacute;w). Małżeństwo jest nie tylko \'prawem\' - ale też i \'obowiązkiem\'. Państwo zakłada, ze małżeństwo jest powołane do urodzenia i wychowania nastepnych obywateli tego państwa - i tylko z tego powodu nadaje małżeństwu jakiekolwiek przywileje. Związek jednopłciowy nie ma możliwości urodzić nowych obywateli - czyli nie spełnia pierwszego warunku uzyskania przywijel&oacute;w (małżeństwo po 60siądce też nie - tak dla uściślenia). Wychować już ich może (jeśli ktoś da im na wychowanie) - ale tu pojawia się pytanie czy będzie to wychowanie conajmniej tak \'opłacalne\' jak wychowanie przez małżeństwo (choćby takie po 60siądce).&nbsp; Dotychczasowe badania psychologiczne (i zdrowy rozsądek) twierdzą, że statystycznie lepszym środowiskiem wychowawczym jest rodzina. I państwo jeżeli nie chce zbankrutować - to powinno kierować się takimi właśnie rozważaniami, a nie przeprowadzać eksperymenty na żywych organizmach (i to dziecięcych w tym przypadku).</p>
anonim2011.07.8 14:16
<p>nadmieniony przez Marcina przypadek poligamii jest ciekawy w tym kontekście - ze takie związki generują nowych obywateli, a mimo to są przez państwa z definicji odrzucane! tu akurat jeszcze działa (na szczęście) kulturowe oddziaływanie chrześcjanstwa. To trzeci czynnik - i ten jest najbardziej zwalczany.</p>
anonim2011.07.8 14:16
<p>Typowe, im facet przystojniejszy, tym głupszy. Matka natura zawsze sprawiedliwa. :)</p>
anonim2011.07.8 14:35
<p>Po co na katolickim portalu przytaczać głupoty wygadywane przez celebryt&oacute;w? Takie artykuły niebezpiecznie ocierają się o tabloid.</p>
anonim2011.07.8 15:26
<p>@infobroker - mi się podoba tak jak jest. :)</p>
anonim2011.07.8 15:42
<p>@Mitochondrium - już nie ściemniaj, że Tobie jako babie Brad Pitt się og&oacute;lnie&nbsp;nie widzi;-)</p>
anonim2011.07.8 15:54
<p>Tak jak przestalem sluchac Eltona Johna, choc artysta wspanialy, tak niestety i tworczosc z Bradem (ogladanie jego filmow bylo przyjemnoscia) nie otrzyma ode mnie ani centa. Nie oszukujmy sie sami finansujemy ludzi, ktorzy wystepuja przciw nam. Biale jest biale, czarne jest czarne. Wyznawcy Jezusa nie finasuja tych, ktorzy wystepuja przeciwko Jego nauce. Amen.</p>
anonim2011.07.8 15:55
<p>czas posprzatac po trollach, Adminu</p>
anonim2011.07.8 16:03
<p>wyszło szydło z worka, podobno jeszcze sponsoruje razem z małżonką organizacje pro-aborcyjne.</p>
anonim2011.07.8 16:15
<p>@aureus - \"aureus\" tez mi sie bardzo biologicznie kojarzy. :)</p>
anonim2011.07.8 16:22
<p>@Jack Holborn - domyślam się że w temacie bab jesteś większym specjalistą, ale wyobraź sobie że się nie widzi. B. Pitt ostatnio wygłasza wyłącznie populistyczne komentarze, zamiast m&oacute;zgu ma mikroprocesorek. Jestm podobnego zdania do Zbyszka68, system wartości człowieka m&oacute;wi o nim wszystko. No i czasem też jego komentarze.</p>
anonim2011.07.8 16:44
<p>@Zbyszku - na c&oacute;ż tak radykalne kroki? Ja wszystkie filmy z Bradem Pittem oglądałem za friko! Ale po tym artykule faktycznie nie poszedłbym do kina na film z nim w roli gł&oacute;wnej, choć ma kilka niezłych w swoim dorobku.</p>
anonim2011.07.8 16:49
<p>@Jack Holborn - jeśli bojkot aktora polega na tym, że ogladasz jego filmy \"za friko\", to jesteś po prostu hipokrytą. Można być albo radykalnym, albo hipokrytą.</p>
anonim2011.07.8 16:58
<p>@Mitochondrium - ależ ja wcale go nie bojkotowałem. Rozpędziłaś się i zatrzymałaś&nbsp;trochę za daleko. Do tej pory nie wiedziałem, że to taki orędownik płciowych&nbsp;dewiacji. Gdy mnie coś zniesmaczy, potrafię się od tego odciąć. Jako dow&oacute;d polecam m&oacute;j wpis: <a href=\"http://www.filmweb.pl/film/S%C5%82odki+listopad-2001-9913/discussion/STRASZNE+TO+BYLO,1620953\">http://www.filmweb.pl/film/S%C5%82odki+listopad-2001-9913/discussion/STRASZNE+TO+BYLO,1620953</a></p>
anonim2011.07.8 17:27
<p>@Jack Holborn - a Zbyszek68 owszem, co jestem w stanie zrozumieć, zresztą postępuję podobnie w stosunku do tw&oacute;rc&oacute;w kt&oacute;rych uznam za tanich efekciarzy-jak np. von Trier. Ostatni film chciałam zobaczyć, ale po jego wstawce z Hitlerem nie zamierzam - wszystko jedno, \"za friko\" czy nie. B. Pitt nigdy nie był \"m&oacute;zgiem\", nie wiem skąd zdziwienie że dalej intelektem nie błyszczy. M&oacute;wię, to bardzo typowe, im facet bardziej pracuje nad wizerunkiem zewnetrznym tym mniej oleju w głowie.</p>
anonim2011.07.8 17:28
<p>@Yog18 - dziecku najlepiej jest z własną mamą i ojcem, jeśli z r&oacute;żych przyczyn takich nie posiada - zasługuje na taką samą rodzinę zastępczą. Dwie lesbijki dziecka nie urodzą choćby na głowie stawały.</p>
anonim2011.07.8 18:00
<p>Yog18 - nie, traumą na całe życie jest świadomość że traktuje się człowieka jak rzecz. \"Mam ochote na dziecko, to zam&oacute;wię sobie in vitro\" - nie widzisz jakie to chore myślenie? Dziecko nie jest produktem realizującym zachcianki rodzic&oacute;w, ale wielkim darem łączącym się z odpowiedzialnością. Jeśli komuś brakuje tej odpowiedzialności, a jest nawet normalnej orientacji, to tez nie ma prawa do posiadania dzieci. Dziecko uczy się przez naśladowanie tego co widzi dookoła- obserwując dw&oacute;ch facet&oacute;w utrwali sobie taki wzorzec na życie.</p>
anonim2011.07.8 18:25
<p>Widzisz, nie byłoby tragedii utraty drugiego rodzica gdyby to dziecko zostało z niehomoseksualna matką, kt&oacute;ra ułożyła sobie zycie z kimś innym.</p>
anonim2011.07.8 18:35
<p>Skąd wiadomo? Mi nie jest wiadomo. Dziecko z sierocińca może zostać adoptowane przez kompletną rodzinę, chętnych jest mn&oacute;stwo. Poza tym nawet jeśli nie zostanie adoptowane, pozostaje otwarte na prawidłowe funkcje społeczne, rodzina jest dla niego w naturalny spos&oacute;b związkiem kobiety i mężczyzny. Nie ma wpajanych patologicznych wzorc&oacute;w.</p>
anonim2011.07.8 19:50
<p>@Mitochondrium - \"im facet bardziej pracuje nad wizerunkiem zewnetrznym tym mniej oleju w głowie\". Dokładnie to samo dotyczy płci pięknej. Nie wspomnę tu o stereotypie: blondynka=głąb, by tu&nbsp;kogoś sympatycznego&nbsp;nie urazić;-) Ale idąc tropem powiedzonka, iż&nbsp;w każdej plotce jest ziarnko prawdy, można dojść do wniosku, że kobiety nie mające do zaoferowania niczego poza swym wyglądem zewnętrznym bedą gł&oacute;wnym czynnikiem podnoszącym produkcję wody utlenionej na świecie, bo wiedzą, że spora część facet&oacute;w leci na ten fetysz.</p>
anonim2011.07.8 19:54
<p>@Yog18 - jeżeli naprawdę wierzysz w to, co wypisujesz, to szkoda mi Cię. Zastan&oacute;w się czy sam&nbsp;chciałbyś jako sierota&nbsp;zostać adoptowanym przez dw&oacute;ch \"gej&oacute;w\", czy tylko proponujesz takie rozwiązania innym bo to jest trendy.</p>
anonim2011.07.8 20:09
<p>niekt&oacute;rym się wydaje, że papier tworzy rzeczywistość i jak na papierze jest napisane, że dw&oacute;ch \'gej&oacute;w\' tworzy małżeństwo, to to naprawdę jest małżeństwo. prawo do \'małżeństw gejowskich\' jest jedynie zaklinaniem rzeczywistości. tylko kobieta i mężczyzna mogą stworzyć małżeństwo, bo są komplementarni i płodni. dw&oacute;ch facet&oacute;w, czy dwie kobiety to oszukiwanie samych siebie, myślenie magiczne, coś w rodzaju \"zamykam oczy, więc mnie nie widać\".</p>
anonim2011.07.8 20:33
<p>Przeciwko poprawce 8 protestuje wielu celbryt&oacute;w. Dlaczego? Jeeeny, chcą być kul, dżezi i trendi. A wiadomo, że warto podreperować sw&oacute;j budżet, bo $ nigdy za wiele. Od razu znajdą się homofani, kt&oacute;rzy wydadzą każdego dolara dla wsparcia takiego celebrity - homolobbysty. To chyba oczywiste. A czy Pitt popiera homomałżeństwa? Zapewne on i jak i reszta kładzie na to laskę. Tyle.</p>
anonim2011.07.8 20:37
<p>@Jack Holborn - nic się nie b&oacute;j, nikogo na pewno nie urazisz. Odkąd wyjaśniłeś że na forum \"robisz sobie jaja\" trudno traktować to co piszesz poważnie. ;) Racja, jeśli ktoś za bardzo dba o formę zwykle zaniedbuje treść, natomiast w drugą stronę implikacja już nie jest tak oczywista. Trudno mi się wypowiadać o blondynkach, jakoś wolę brunet&oacute;w. :)</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.07.8 20:48
<p>Bradek Pitt wychował się tam gdzie się wychował więc się nie dziwć, że gada takie bzdury. Jako aktor nie podoba mi się (nie jestem gejem). Już nawet to, że napiszę \"nie podoba mi się\" może kojarzyć się komuś ż \"nie jest w moim guście\". To przykład na to jak media manipulują ludźmi. Wszystko kojarzy się z \"jednym\". Zresztą p&oacute;ki ta pedalska zaraza jest za oceanem, nie no w sumie u Nas już były \"parady r&oacute;wności\". Nie pozw&oacute;lmy tylko aby Nasze dzieci oglądały tą homo-gejowską-zarazę.</p>
anonim2011.07.8 20:48
<p>@SzEm - a co to \"homowinda\"? Taka \"tylko dla gej&oacute;w\", podobnie jak kiedyś pojawiły się kina \"tylko dla Niemc&oacute;w\"?;-) Czy może są to specjalne windy spełniające wymogi swoistej \"homokoszerności\", pobłogosławione przez JE&nbsp;Tomasza (s)Raczka i JE Roberta Biedronia?:-)</p>
anonim2011.07.8 20:53
<p>@Jack - Ludzie tutejsi są niesamowici...</p> <p>Do czego służyła ,,homowinda\" nie udało mi się ustalić...</p> <p>Za to dowiedziałem sie, że ,,Nindża musi być tffarda ! \" lub, alternatywnie ,,Nindża nie może być mientka !\"</p> <p>Przepraszam, ale mi wesoło dzisiaj....</p>
anonim2011.07.8 20:53
<p>@Mitochondrium - czasami staram się rozluźnić atmosferę, ale przecież w większości przypadk&oacute;w wypowiadam się całkiem serio. Jak widzisz, trzymam poziom nawet w gadce o blondynkach, choć przecież wiem, iż m&oacute;głbym sobie pozwolić na więcej, bo mieszkasz kilkaset km ode mnie i nie ma obawy, że znienacka dostanę mokrą szmatą bez łeb:-)</p>
anonim2011.07.8 20:58
<p>@SzEm, tutaj prefiks \'homo\' stał się produktywny. A użytkownicy Frondy to mistrzowie słowotw&oacute;rstwa. ^^</p>
anonim2011.07.8 21:00
<p>Ano :))</p>
anonim2011.07.8 21:01
<p>SzEm - no jak tu się nie uśmiechnąć widząc te teksty o \"Nindża\"? Poza tym wesołość to oznaka zdrowia, a za to nie trzeba przepraszać:-)</p>
anonim2011.07.8 21:17
<p>@Jack Holborn - Do niekt&oacute;rych facet&oacute;w rzeczywiście przydałoby sie obuchem... A tak serio, skoro jesteś wyznawcą prymatu tw&oacute;rczej praktyki nad bezproduktywną teorią, przestań snuć wydumane rozważania i do dzieła. Pozdrawiam! :)</p>
anonim2011.07.8 21:54
<p>@Mitochondrium - ejże, obuchem? Jask&oacute;łki ćwierkają, że do faceta&nbsp;wystarczy grzecznie, przez żołądek. A drugiego zdania ni w ząb&nbsp;nie rozumiem. Czyżby Ci chodziło o to, że mogę sobie pozwolić na więcej...?</p>
anonim2011.07.8 22:03
<p>@Jack Holborn - juz lepiej obuchem... gotowanie jest bez sensu - poświęcić p&oacute;l dnia na stworzenie czegoś, co zje się w 10 minut. Chodziło mi wyłącznie o to, że marnujesz czas na forum zamiast w piatkowe popołudnie, niebrzydkie zresztą, um&oacute;wić się z jakąs koleżanką do kina (myślę że o ile jedno zamknieto, to inne pewnie pozostały). Bez sensu jeszcze bardziej niż gotowanie. Po prostu rusz się sprzed komputera! :) Pozdrawiam.</p>
anonim2011.07.8 22:30
<p>@Mitochondrium - chciałbym, ale to niemożliwe gdyż muszę oszczędzać siły na jutro. A jutro&nbsp;wybieram się&nbsp;na wieś golić cały dzień&nbsp;trawę. A to \"niebrzydkie\"&nbsp;popołudnie było u nas uatrakcyjnione burzą i ulewnym deszczem. Pozdrawiam.</p>
anonim2011.07.8 22:45
<p>@Mitochondrium - znaczy się: masz do gotowania dwie lewe ręce? Zwykle bardzo&nbsp;krytycznie odnoszę się właśnie&nbsp;do 2 rodzaj&oacute;w kobiet. Tych, co nie potrafią gotować i tych&nbsp;palących papierosy...</p>
anonim2011.07.8 23:24
<p>@Jack Holborn - strasznie dużo musi być tej trawy skoro chcesz kosić cały dzień. Uważaj trochę, bo jak się zapamiętasz w tym koszeniu, to wykosisz wszystko dookoła i potem na przełaj przez Polskę i nie wiadomo gdzie się zatrzymasz... Wiesz, każdy ma jakieś inklinacje, skup się może nie na kobietach do kt&oacute;rych odnosisz się krytycznie tylko na tych \"niekrytycznych\". Czy mam lewe ręce nie wiem, po prostu nie mogę sie przem&oacute;c i zacząc gotować. Do niczego nie mam takiej awersji jak do gar&oacute;w, czuję wielki op&oacute;r wewnętrzny. A burze uważam za śliczne.</p>
anonim2011.07.9 0:02
<p>@Mitochondrium - no nie mało, ale to wszystko wydłużają rozmaite przerwy, bo a to ja do kogoś p&oacute;jdę, a to ktoś do mnie przyjdzie... A zjedzenie obiadu? A wypicie piwka (oczywiście bezalkoholowego)? I godziny lecą, a ja&nbsp;muszę się wyrobić do 18, kiedy to ma się odbyć msza św. w intencji 2.rocznicy ślubu mojej kuzynki i jednocześnie 61.rocznicy ślubu moich dziadk&oacute;w. A więc perspektywy z tym morderczym&nbsp;koszeniem&nbsp;są nieciekawe:-( Choć faktycznie, gdyby nie ta msza, m&oacute;głbym tak się rozpędzić, że kosiarka zatrzymałaby&nbsp;się dopiero gdzieś w Galicji. Co do gotowania to na razie jestem na etapie gotowania herbaty i zupek chińskich, ale&nbsp;chętnie służę pomocą w nauce. Burze są śliczne, ale zza szyby okna.</p>
anonim2011.07.9 0:06
<p>@Orca - dobre rady warto zapamiętać.</p>
anonim2011.07.9 0:11
<p>@JakiśCzłowiek ad 20:09 - świetny wpis!</p>
anonim2011.07.9 0:29
<p>@Orca - dobrych rad nigdy nie jest&nbsp;za wiele. Tylko streszczaj się, bo jutro wstaję o godzinie, w kt&oacute;rej Ty będziesz jeszcze smacznie spała. Najlepszym obecnie przykładem oksymoronu jest \"małżeństwo homoseksualne\".</p>
anonim2011.07.9 1:38
<p>@Orca... itd.&nbsp;- aha, było tak od razu. Skąd mogłem wiedzieć, że żeński nick należy do faceta? A więc funkcjonujesz wedle E.T. (nie mylić z ExtraTerrestial)? No c&oacute;ż, ja wedle C.E.T. i&nbsp;muszę już naprawdę się kłaść, u mnie dochodzi 2 w nocy. Poza tym jak widzę starasz się nie rzucać w oczy, bo jakoś Cię nie widuję:-)</p>
anonim2011.07.9 1:49
<p>@Yog18 - nie wątpię ani przez chwilę, że Twoja rodzina jest porządna. Ja r&oacute;wnież pochodzę z porządnej, choć skromnej katolickiej rodziny. Natomiast inną sprawą jest to co już jako dorosły wypisujesz. Bo jeśli chodzi o mnie to mogę Cię zapewnić, że wolałbym zostać w domu dziecka, niż z dwoma \"tatusiami\". Chwilami zastanawiam się czy&nbsp;nie jesteś aby&nbsp;\"gejem\"&nbsp;jeśli się weźmie&nbsp;pod uwagę Twoje pobudzenie&nbsp;podczas rozważania sprawy&nbsp;adopcji dzieci przez \"gej&oacute;w\" i lesbijki.</p>
anonim2011.07.9 2:07
<p>Co ma libertarianizm do tych zboczonych&nbsp;adopcji??? Gdy Ciebie jakiś pederasta zgwałci, wcześniej Cię upijając to możesz potem dochodzić swoich praw w sądzie itd. Natomiast dziecko nie ma jeszcze pełni praw, a w sytuacji gdy przeciwko niemu uruchamia się cała machina państwa w postaci zgody dyrekcji ośrodka, a nawet sądu, pozostaje już&nbsp;zupełnie bezbronne! Jego nikt nie zapyta o zdanie czy chce uczestniczyć w postępowym eksperymencie i pobawić się w dwutatusiową rodzinkę. Ważne jest to, co zboczeńcy chcą, bo w przeciwnym wypadku to \"wykluczenie\", \"dyskryminacja\", \"Białoruś\", \"homofobia\" i&nbsp;\"łamanie praw człowieka\". Ty chyba nie rozumiesz definicji libertarianizmu. On nie przewiduje bawienia się drugim człowiekiem gdy ten nie może protestować. A do tego właśnie, a nie do \"dobra dziecka\" sprowadza się coś tak kosmicznie poj...nego jak oddawanie dzieci w adopcję ludziom mającym problemy ze swoją seksualnością.</p>
anonim2011.07.9 9:12
<p>@Yog18 - logika podpowiada, że dziecko ma prawo do pełnej, nieudawanej rodziny i taka jest mu potrzebna, żeby rozwijać sie prawidłowo. Jeśli dw&oacute;ch gej&oacute;w czuje silną potrzebę opieki nad stworzeniem żywym (bo mowa jest na szerokim forum europejskim nie o prawach dziecka, a o prawach homoseksualist&oacute;w do dzieci), niech kupią sobie psa. Nie można eksperymentować na dzieciach, nie mając pewności czy wychowanie w nienaturalnej rodzinie nie odbije się na ich p&oacute;źniejszych nienaturalnych skłonnościach. Ja w tym widzę logikę, wielu widzi, inni są ogłupieni sloganem \"tolerancji\".</p>
anonim2011.07.9 9:19
<p>@Orca - w piątkowy wiecz&oacute;r i w każdy inny robię to, co mi się akurat podoba (sam m&oacute;wiłeś że na tym polega demokracja). Od jakiegoś czasu mam post od facet&oacute;w, przyjełam taktykę Pokręcia i nawet mi pasuje, to zdecydowanie zdrowsze niż szarpać sobie nerwy Waszym brakiem logiki. Pozdrawiam miłośnika fauny oceanicznej! :)</p>
anonim2011.07.9 9:22
<p>@Jack Holborn - zupki chińskie z wątroby robią gąbkę. Orca ma rację, lepiej naucz sie gotować, choć w Lublinie macie niezłe stoł&oacute;wki. Przyjemnego koszenia! :)</p>
anonim2011.07.9 13:37
<p>Sorry, rozumiem że mamy wakacyjny \"sezon og&oacute;rkowy\", ale dużo przyjemniej byłoby poczytać np. o św. Atanazym - Ojcu Kościoła, przy kt&oacute;rego życiorysie każdy odcinek James Bonda wydaje się \"matową podr&oacute;bą\" - siedem razy wygnany z Aleksandrii jako jej biskup, prawdziwy wojownik o wiarę przeciwko herezji Ariusza - Super Hero - w czasach gdy Konstantyn Wielki przyjął Chrześcijaństwo jako religię panującą w \"rycie ariańskim ;-) - po prostu dym!!!</p>
anonim2011.07.9 18:22
<p>Niekt&oacute;rym&nbsp; tu nieżle&nbsp; &lt;odbija &gt; , bojkotowac ludzi&nbsp; z konkretnym dorobkiem ( Mercury z Queen , Elton John, Joplin itd. ,tylko dlatego ,że w prywatnej&nbsp; sfere uczuć&nbsp; odbiegają od powszechnie przyjetych norm&nbsp; jest co najmniej śmieszne , idąc&nbsp; tym sposobem myślenia należałoby spalić nieliczne&nbsp; pł&oacute;tna&nbsp; Da Vinci czy Caravaggio, zburzyć dzieła Michala&nbsp; Anioła , spalic&nbsp; do ostatniego egzemplarza książki Prusta i Gombrowicza .Co&nbsp; konkretny&nbsp; tw&oacute;rca robi w sypialni jest&nbsp; jego sprawą .</p>
anonim2011.07.9 19:05
<p>@Smyxx21- mowa była o bojkocie nie z powodu orientacji seksualnej, tylko stylu życia/głoszonych pogląd&oacute;w.</p>
anonim2011.07.9 19:07
<p>@Orca - to ja mam wiele innych rzeczy w głowie, ostatnio np. co może zepsuć się w samochodzie kt&oacute;ry przejechał p&oacute;ł miasta na zaciągniętym ręcznym i w końcu zapachniał spalenizną. :)</p>
anonim2011.07.9 19:44
<p>@Orca - prowadziła znajoma kt&oacute;ra niedawno dostała prawo jazdy, ja tylko pilotowałam na jeździe \"doszkalającej\"... zapachniało ewidentnie z tylnych k&oacute;ł. Sama robię gorsze rzeczy, od zawsze jeżdżę bez prawego lusterka. Dzięki za radę, chyba nie jest źle bo dalej jeździ. :)</p>
anonim2011.07.9 19:56
<p>A na lusterku środkowym rzeczywiście wisi u mnie r&oacute;żaniec, taki z bursztynu, kiedyś dostałam w prezencie. :)</p>
anonim2011.07.9 20:24
<p>@Orca - nieważna prędkość, ważny był styl. ;) Nabyłam, więc w zasadzie można powiedziec że jestem spakowana. A jak orki spędzają w tym roku wakacje? :)</p>
anonim2011.07.9 21:03
<p>@Orca - a nawet ładne... Masz złe podejście, w bikini nie chodzi o bikini, tylko o zawartość. Pomyślnych łow&oacute;w! :)</p>
anonim2011.07.10 0:01
<p>@Orca - estetyka ważna rzecz, ale akurat te niuanse niezbyt mnie interesują. To wybitnie temat marynarski, a ja wszak daleko od morza...&nbsp; Pozdrawiam. :)</p>
anonim2011.07.10 0:17
<p>@Orca - mnie nie pociąga ta sama estetyka, co Ciebie. ;)</p>
anonim2011.07.10 16:17
<p>@Orca - sprawdzanie tez mnie nie pociąga. :))</p>
anonim2011.07.10 20:53
<p>@Orca - kimże ja jestem, żeby słuchac o Twoich snach? Sa na pewno godniejsze osoby. ;) Wiesz, gdyby Ci się przyśniło jak wyciągnąć Grecję z kryzysu, względnie jak obalić Łukaszenkę, to moglibyśmy pogadać...</p>
anonim2011.07.10 21:26
<p>@Orca - kupić wyspę? Ja bym się nie chciała tak uziemiać. Popatrz, teraz cały świat jest Tw&oacute;j, możesz jechać wszędzie, zapuścić kotwicę raz tu, raz tam, zobaczyć tyle r&oacute;znych miejsc na własne oczy. A z prywatną wyspą cały czas patrzyłbyś na te same palmy. Nigdy nie kupuj żadnej wyspy, już lepiej zainwestuj w dobre buty. :0</p>
anonim2011.07.10 22:07
<p>@Orca - nuuuda. Palmy, szwadrony, palmy, szwadrony, palmy... r&oacute;słby Ci tylko mięsień piwny i broda. Z Twoimi marzeniami jakieś 300 lat temu m&oacute;głbyś zostac piratem. :)</p>
anonim2011.07.10 22:41
<p>@Orca - bo nas podejrzewam nudzą i interesują r&oacute;żne rzeczy. :))</p>