14.01.14, 20:21Homoseksualiści (fot. Sxc.hu)

"Homoseksualiści w Kościele nie chcą współczucia"

Ciekawą debatę na temat homoseksualizmu zorganizowało Wydawnictwo Więź oraz Klub Inteligencji Katolickiej. Spotkanie pt. Z szacunkiem, współczuciem i delikatnością, czyli – jak?” odbyło się 5 listopada 2013 roku, a jego zapis właśnie pojawił się w sieci. W dyskusji wzięli udział: Katarzyna Jabłońska, Natalia Wizimirska, Cezary Gawryś i Bogusław Szpakowski SAC, autorzy książki „Wyzywająca miłość. Chrześcijanie a homoseksualizm”.

Prowadzący rozmowę zaczął od pytania, dlaczego część homoseksualnych katolików czuje się dyskryminowana w Kościele. „Homoseksualiści często słyszą, że jest dla nich miejsce w Kościele, ale tylko wtedy, jeśli oni sami nie akceptują swojego homoseksualizmu i starają się z nim walczyć. Część osób homoseksualnych podejmuje taką walkę, biorąc udział w różnego rodzaju terapiach, Zdarza się, że są do nich motywowani taką duszpasterską zachętą: „Jeśli będziesz się żarliwie modlić, to Bóg cię wysłucha i uzdrowi” - mówiła Katarzyna Jabłońska, która podała przykład homoseksualistki, której przez kilka lat towarzyszyła w nieskutecznej terapii.

W Kościele oficjalnie nikt nikogo nie wyklucza, albo takie wykluczenie wypowiedziane wprost pojawia się rzadko. Natomiast klimat emocjonalny i intelektualny wobec osób, które odsłaniają prawdę o swojej homoseksualnej orientacji, jest nieprzychylny. Często te osoby w momencie ujawnienia prawdy spotykają się ze zdziwieniem, wybuchami emocjonalnymi, które wywołują zaskoczenie i niepokój. Wszystko to sprawia, że osoby przeżywające orientację homoseksualną mogą czuć się w Kościele nieprzyjęte” - argumentował pallotyn ks. Bogusław Szpakowski.

Cezary Gawryś dodał, że homoseksualiści nie potrzebują od Kościoła współczucia, reagują na nie alergicznie, bo współczucie okazuje się komuś, kto jest godzien litości. Gawryś przytoczył fragment listu, jaki otrzymał od geja: „Drażni mnie cała ta retoryka współczucia homoseksualistom. Nikt nie chce być ofiarą współczucia, bo to oznacza, że jest się gorszym. Taki wydźwięk ma Katechizm. Ja nie czuję się godny współczucia, ze względu na moją orientację. Dzięki niej mam wrażliwość, której inni nie mają. Dostrzegam przemoc tam, gdzie inni nie są jej świadomi. Jestem bardziej krytyczny, ale też bardziej empatyczny. Myślę, że społeczeństwo mnie potrzebuje”.

Debatujący rozmawiali także o terapiach dla homoseksualistów i duszpasterskiej ofercie dla osób o odmiennej orientacji seksualnej w polskim Kościele. Większy zapis z debaty można znaleźć na stronie magazynkontakt.pl.

Beb 

Komentarze

anonim2014.01.14 20:25
Też mi szkoda pederastów
anonim2014.01.14 21:07
Ateiści musza w koncu zrozumieć ze dla katolika modlitwa jest jak dla ateisty zarabianie pieniędzy. Bez pieniędzy nie zjesz, nie zabawisz się, nie poczujesz sie pewnie, za wiele w twoim zyciu się nie wydarzy ( wg.ateisty )..a tymczasem bez modlitwy nie ma tak naprawde Boga w sercu, Boga żywego. Zanim tego tak zwani 'homoseksualni katolicy' gdziekolwiek oni są, nie zrozumieją ,to nic w ich zyciu sie nie stanie waznego co od Boga. To nie jest tak że rodzisz się i mówisz ' no Panie Boże, daj mi szczęscie..teraz '
anonim2014.01.14 21:32
Nie chcą współczucia? To będzie bat i pięść narodowca i kibola:D
anonim2014.01.14 21:36
Oznacza to tylko jedno - potrzeba im jeszcze więcej współczucia i modlitwy.
anonim2014.01.14 21:50
Ja z kolei współczuję Terlikowskiemu, no i jeszcze Pokręciowi.
anonim2014.01.14 23:12
Homoseksualizm był, jest i będzie najgorszym obok pedofili rodzajem zboczenia, a współczucia to niech pederaści szukają u miłosiernego Boga, dla którego te czyny są poprostu OBRZYDLIWOŚCIĄ!! Człowiek niestety nic tu nie pomoże. A potem jedynie PŁACZ I ZGRZYTANIE ZĘBÓW W PIEKLE!
anonim2014.01.15 0:49
@oszczednicki P. Gawryś powiedział o swojej orientacji seksualnej. Nic z tego co tu zostało zacytowane nie wskazuje na to żeby dopuszczał się grzechu, tj. aktów homoseksualnych. A to że podobają mu się mężczyźni przecież samo w sobie gorszym go nie czyni. Jest to oczywiście nieuporządkowana skłonność, ale za samą wszak skłonność nie można nikogo potępiać. Może żyje w celibacie? Wbrew pozorom wcale nie jest takich osób mało, ba!, są nawet pary homoseksualne które dzięki duszpasterskiej opiece zaczęły żyć ze sobą w czystości – jak brat i siostra. Nie stereotypizujmy osób homoseksualnych.
anonim2014.01.15 0:51
Miało być oczywiście – "jak bracia albo siostry". Późna pora. :)
anonim2014.01.15 1:07
Jeszcze druga poprawka – oczywiście nie chodzi o p. Gawrysia, a o mężczyznę który napisał do niego list. Mea culpa.
anonim2014.01.15 7:38
Cu ludzie nie zostali homoseksualistami z wyboru. Nie wiem co wam mowi ksiadz na kazaniu, ale tego nie mozna wyleczyc. Jak czytam wasze komentarze, to nie wiem ile z tego to prowokacje (przyznam, ze udane).
anonim2014.01.15 8:01
Marian a co z pedofilem? Też nie można wyleczyć? No to jak nie można wyleczyć to trzeba izolować od normalnego społeczeństwa w ośrodku zamkniętym. Homo to zboczenie seksualne i trzeba ich zamykać jak nie można leczyć!!!
anonim2014.01.15 8:09
Nie widzisz subtelnej roznicy miedzy pedofilia a homoseksualizmem?
anonim2014.01.15 8:36
@GenesisX A dżenderowy seks między przedszkolakami tej samej płci jak nazwiesz?!
anonim2014.01.15 9:39
Hmmm... Zaczne od tego, ze homoseksualizm jest grzem ciezkim, a jego konsekwencja zgorszenie i duza sklonnsc do popadania w dalesze grzechy i zatwardzialosc w stosunku do wiary, taka jest prawda. Ode mnie stanowcze nie dla tego wynaturzenia...ale... jest to zboczenie ktore mozna leczyc, jest to grzech z ktorego Bog przez swoje miloscierdzie moze wyciagnac, bo nie ma takiego grzechu pod Sloncem z ktorego nasz Zbawiciel Jezus Chrystus moze wyciagnac(oczywiscie musza byc spelnione pewne warunki) dlatego z przerazeniem czytam niektore wypowiedzi. Trzbe amiec na uwadze ze pan Bog nie pstryknie w palce i ktos poprostu wyzdrowieje, posluguje sie on drugim czlowiekiem to my jestemy jego narzedziem dzialania, dlatego rozne placowki dla leczenia homoseksualizmu powninny istniec, powinny pomagac tym w moim mniemaniu nieszczesliwym ludziom... Moze to nie ich wina, ze maja te sklonnosci, ale juz ich wlasny i swiadomy wybor jesli ida przez zycie w homoseksualnym trybie zycia. Sa to ludzie zagubieni, dlatego wydaje mi sie ze duzo wieksze zlo czynia Ci ktorzy promuja taki sstyl zycia i glosno wolaja ze nie ma w tym nic zlego!
anonim2014.01.15 10:34
Nie mozna zmienic orientacji seksualnej (niezaleznie jakie glosy docieraja do ciebie ambony), a skoro nie mozna, a wedlug waszej wiary to grzech ciezki i wynaturzenie, to dlaczego Bog ukaral tych ludzi?
anonim2014.01.15 12:06
Homoseksualistom należy się współczucie, jak każdemu grzesznikowi. Nie można zamieniać współczucia w akceptację. @GenesisX "Homoseksualizm jest między dorosłymi, więc porównywanie tego do pedofilstwa jest nazistowską abberacją" Problem w tym, że takie zrównanie dokonują "postępowi psycholodzy". W Baltimore zwolennicy legalizacji pedofilii zorganizowali konferencje: http://www.fronda.pl/a/pedofile-robia-konferencje,13962.html Na tej konferencji byli także członkowie APA. W Kanadzie "postępowi psycholodzy" przekonywali sąd, że pedofilia to "normalna orientacja seksualna" http://www.fronda.pl/a/kanada-pedofilia-to-tylko-orientacja-seksualna,11177.html Charles Sil­ver­stein, akty­wista homoseksualny i psycholog, biorący udział w wydarzeniach z lat 1969-1974: Poza homoseksualizmem DSM wymienia także sadyzm, masochizm, ekshibicjonizm, voyeuryzm, pedofilię i fetyszyzm jako zaburzenia psychiczne. Jeśli nie ma obiektywnego, niezależnego dowodu, że orientacja homoseksualna jest sama w sobie nienormalna, jakie istnieje usprawiedliwienie umieszczania jakiegokolwiek z innych zachowań seksualnych w DSM? http://www.pch24.pl/jak-usunieto-homoseksualizm-ze-spisu-chorob-psychicznych-,4499,i.html Takich przypadków niestety jest więcej. @marian12321 "Nie mozna zmienic orientacji seksualnej (niezaleznie jakie glosy docieraja do ciebie ambony), a skoro nie mozna, a wedlug waszej wiary to grzech ciezki i wynaturzenie, to dlaczego Bog ukaral tych ludzi?" Dziwne, sami homoseksualiści uważają, że można. http://www.pch24.pl/homo-aktywisci-przyznali--ze-upodobania-seksualne-sa-zmienne,10599,i.html
anonim2014.01.15 12:42
@Paleokonserwatysta Bardziej przekonywujacy bylby artykul z naukowego czasopisma a nie z niedzielnej gazetki.
anonim2014.01.15 13:28
@marian12321 Czyżbyś nie wierzyła homosiom na słowo? Dlaczego mieliby kłamać? Przecież to tacy wrażliwi i uczciwi ludzie...
anonim2014.01.15 13:28
@marian12321 Czyżbyś nie wierzył homosiom na słowo? Dlaczego mieliby kłamać? Przecież to tacy wrażliwi i uczciwi ludzie...
anonim2014.01.15 14:25
Nie gorszym, tylko chorym - to różnica. Chorym na homoseksualizm należy się miłość, szacunek i pomoc. Tego wymaga Kościół i sam Chrystus. Jeśli chrześcijanin uważa homoseksualistę za niepełnowartościowego człowieka, to znaczy, że gdzieś się zagubił w interpretacji Ewangelii. Sam Syn Boży przyjął postać Sługi. Oczywiście grzech musi być odpierany i piętnowany. Obojętność wobec grzechu jest zgorszeniem - za to także przyjdzie każdemu letniemu zapłacić.