02.01.15, 10:26fot. Morguefile

Ile jest sera w serze...

1. „Sprawdź, jak się nazywa. Jeśli na etykiecie nie ma słowa „ser” na 100 procent jest to wyrób seropodobny. Uwaga zatem na wszelkie ślicznie opakowane produkty o nazwach takich jak Perła Podlasia, Przysmak Warmiński czy Goudella. Prawo unijne stanowi, że samo słowo „ser” może się odnosić tylko do wyrobów z mleka. Zdarzają się oczywiście przypadki, że ktoś to prawo łamie. Ale taka podejrzana poetycka nazwa wskazuje, że TO WYRÓB SEROPODOBNY.

2. Zobacz, co jest w składzie. Niech cię nie zniechęca maleńki druk, jakim są podawane składniki. Prawdziwy ser robi się z mleka – przeważnie krowiego, koziego, owczego. I tylko mleko powinno być w jego składzie, poza tym podpuszczka, bakterie kwasu mlekowego, ewentualnie jakieś przyprawy czy szczepionka pleśni. A zatem co robi w serze tłuszcz roślinny, mleko w proszku, soja, karagen, guma guar? Jeśli odkryjesz, że te składniki są w produkcie, TO NIE JEST SER.


3. Nie daj się skusić ceną. Prawdziwy ser musi uwzględniać cenę mleka. Jeśli zatem kosztuje 15 zł za kilogram, albo jeszcze mniej, NIE ZROBIONO GO Z MLEKA.


4. Skosztuj. Żółty ser podróbka przy bliższym kontakcie daje się łatwo zidentyfikować. Łatwo się kruszy, kiedy próbujemy pokroić go w plastry? Jest twardy? Suchy? TO PODRÓBKA” – informuje Fakt.pl.

Co prawda żaden ze składników kupować podróbek, które kosztują połowę tego, co prawdziwe sery nie jest trucizną, to jednak nie zawierają one wartości odżywczych. Nie ma w nich wapnia, witamin z grupy B czy A i D, rozpuszczalnych w tłuszczach, które stanowią o wartości serów dojrzewających.

Ra/Fakt.pl

Komentarze

anonim2015.01.2 11:07
5.Do innych znakow rozpoznawczych dodalbym roznice w zachowaniu produktu poddanego obrobce termincznej: -gdy topimy prawdziwy ser ten nie traci barwy i robi sie ciagliwy jak guma do rzucia -sztuczny ser zamienia sie w zolta ciecz bez smaku,bo nie jest serem tylko utwardzanym tluszczem nasyconym, czyli trucizna rozwalajaca watrobe i zasyfiajaca organizm wolnymi rodnikami. Natomiast parmezan i rozne inne sery krusza sie, sa twarde i suche,a nie sa podrobka, wiec opis sztucznosci sera jest nieco mylacy. Sztuczne "sery" to syf, tluszcze utwardzane, karma, ktora usiluja nam wcisnac chore na chciwosc korporacje traktujace ludzi tak jak politycy - czyli bydlo do czesania, w ktore mozna wpuscic kazdy sciek. Tak jest z koncernami spozywczymi,ale takze rolniczymi [GMO] czy farmaceutycznymi. Gdzie sie czlowiek nie obejrzy tam pulapka, coraz gorzej na tym swiecie,a wszystko przez socjal-faszystow rzadzacych na ogol w demokracji - ludzi bez zasad i honoru, jaskiniowcow i mongolow pragnacych tylko krasc i dominowac.
anonim2015.01.2 11:26
Co do żywności to warto zajrzeć tutaj: http://czytamyetykiety.pl/
anonim2015.01.2 12:05
Co prawda żaden ze składników kupować podróbek,.."--za co płacicie tym nieukom co piszą te artykuły, niech się nauczą polskiego
anonim2015.01.2 13:35
problem wcale nie jest zabawny niestety te produkty seropodobne są dosyć szeroko dostępne i ludzie to kupują i jedzą
anonim2015.01.2 21:11
kszychu powinien sobie przypomnieć ten "żart" jak będzie umierał, przynajmniej przed śmiercię się "uśmieje" po pachy... A ciemnemu naosiowi odpowiem - Hostia to prawdziwe, żywe Ciało Jezusa, umiesz naosiu odróżnić wafel od żywego ciała człowieka? Tak samo odróżnisz Hostię od opłatka z hipermarketu...
anonim2015.01.2 21:18
Unie zajeb...ć