30.05.15, 20:15

Irlandia na lewo, Polska na prawo

Jeszcze kilka tygodni temu 2 kadencja Bronisława Komorowskiego była pewna. Według mediów, PBK miał wygrać w pierwszej turze. Przegrał w drugiej. Zdążył jeszcze podpisać lewacką „konwencję przeciw przemocy”, zapowiedział podpisanie ustawy o in vitro i dał do zrozumienia, że podpisze ustawę o homozwiązkach, kiedy sytuacja do tego dojrzeje. Mainstreamowe media zachwycały się postępowością tego „konserwatywnego” polityka.

PBK przegrał z człowiekiem, który jeszcze kilka miesięcy temu był niemal całkowicie nieznany. Przegrał z człowiekiem, który odwoływał się do wartości, mówił o nauczaniu Jana Pawła II, sprzeciwiał się in vitro mówiąc o konstytucyjnej ochronie życia i godności ludzkiej. Komorowski, wspierany przez media, twierdził że to średniowieczne poglądy.

Polacy odrzucili nowy wspaniały świat, wolny od zasad moralnych. Wybrali tradycję, rodzinę i moralność. W tym samym czasie 60% Irlandczyków w referendum wybrało „postęp”, zmieniając definicję małżeństwa, tak żeby dwaj panowie, lub dwie panie, mogli udawać, że są mężem i żoną. Państwo irlandzkie tę maskaradę będzie wspierać, a każdy, kto odważy się powiedzieć prawdę będzie karany. Postępowy parlament irlandzki już wcześniej zapewnił każdemu prawo do posiadania dzieci. Oczywiście chcianych. Dla niechcianych przygotowuje się los taki, jak w innych krajach postępowych – aborcję, czyli zabójstwo w łonie matki.

Irlandia i Polska to, obok Malty, najbardziej katolickie kraje w Europie. Skąd wzięła się ta zasadnicza różnica w nastawieniu społecznym? Zarówno w Polsce, jak w Irlandii, po stronie postępu (czyli demolowania moralności) opowiadają się masowe media. Mediom usiłują przypodobać się politycy. W Polsce homo indoktrynacja spotkała się z oporem społecznym na znacznie większą skalę niż w Irlandii. To właśnie długoletnia aktywność społecznych organizacji opowiadających się przeciw prawu aborcyjnemu i demoralizacji dzieci, stanowi przyczynę zasadniczych różnic w sytuacji Polski i Irlandii. Tu i tam elity władzy zostały skorumpowane. Polskie społeczeństwo nie dało się uśpić. Trzeba pracować nad tym, żeby stan przebudzenia stał się trwały, a sprzedajne elity znalazły sobie inny kraj do żerowania.

Mariusz Dzierżawski

Komentarze

anonim2015.05.30 20:29
Du*a nie wygrał dzięki odwoływaniu się do nauk JP2. Wygrał dzięki skutecznej kampanii skierowanej przeciwko Bredzisławowi, przy praktycznym braku kampanii z jego strony. A także dzięki temu, że ludzie mają dość PO, czemu zresztą trudno się dziwić.
anonim2015.05.30 20:33
Dziękuję Bogu że nie staliśmy się "drugą Irlandią"
anonim2015.05.30 20:40
...Zdążył jeszcze podpisać lewacką „konwencję przeciw przemocy”... Zaraz, zaraz, co złego jest w tej konwencji ? Czy to, że w końcu być może coś się ruszy w sprawie ochrony osób dotkniętych przemocą jest złe ?
anonim2015.05.30 20:44
Pederastów w Irlandii sponsorują Amerykanie z Atlantic Philantropies, którzy przez ostatnie 13 lat wpompowali 28 milonów USD w irlandzikie organizacje LGBT. Tak się robi demokrację.
anonim2015.05.30 20:45
@Nostakaa - "Konwencja..." uderza w prawa rodzicielskie.
anonim2015.05.30 20:48
Tutaj Atlantic Philantropies chwala się swoimi osiągnięciami w Irlandii: http://www.atlanticphilanthropies.org/learning/report-catalysing-lgbt-equality-and-visibility-ireland Co ciekawe, Kampania Przeciw Homofobii też dostaje kasę od Amerykanów, nawet granty bezpośrednio od Ambasady USA w Polsce.
anonim2015.05.30 20:52
JakiśCzłowiek Uderza w prawa rodzicielskie ? W jaki sposób prawa maltretowanych kobiet (głównie) i dzieci mają szkodzić prawom rodzicielskim ? Jakie działanie przeciwko przemocy uderza w te prawa ?
anonim2015.05.30 21:14
@Nostakaa - "Konwencja..." zwiększa możliwości ingerowania państwa w rodzinę i proces wychowania. Walka z przemocą jest tylko przykrywką, bo odpowiednie przepisy prawa karnego już istnieją i w tym względzie "Konwencja..." nie wnosi praktycznie nic nowego.
anonim2015.05.30 21:27
JakiśCzłowiek ...bo odpowiednie przepisy prawa karnego już istnieją i w tym względzie... Zbyt mało radykalne. Prawo swoje, życie swoje, bo nawet policja niewiele jest w stanie na chwilę obecną zrobić, gdyż zasłania się słowami "takie jest prawo". Co to za przepis, gdzie ofiara przemocy nadal musi mieszkać z oprawcą lub uciekać z własnego domu przed katem. Albo oprawca dostaje 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata i później zastrasza ofiarę która nadal musi z nim mieszkać, bo nie ma innego wyboru. Jeśli się nie zaostrzy przepisów i nie będzie działać bardziej radykalnie, nic się nie zmieni.
anonim2015.05.30 21:29
Irlandczycy z Irlandii to już dawno wyjechali. Zostali ci, co liżą d..y angolom
anonim2015.05.30 21:29
Ale my ten mały kraik na nowo zchrystianizujemy. Niedługo będziemy większością
anonim2015.05.30 21:31
Nostaka, pożyteczna idiotko. już widzę, jak po podpisaniu konwencji polucja zacznie być w tym temacie bardziej skuteczna
anonim2015.05.30 22:07
@Nostakaa - "Konwencja..." nie wprowadza do prawa niczego, o czym piszesz.
anonim2015.05.30 22:24
@nostakaa - od zapobiegania przemocy jest aparat państwowy w postaci wymiaru sprawiedliwości i prawo oraz panowie policjanci. Ta dodatkowa, zbędna "konwencja" nie służy żadnemu przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet, tylko sprytnemu wprowadzaniu ideologii "dżender" do państwa polskiego. No bo teraz kto jest przeciw "konwencji", to ukryty sadysta.
anonim2015.05.30 22:26
A jak w referendum przejdzie że prawomocny jest teraz lewomocny to trzeba będzie zmienić ksywę
anonim2015.05.30 22:39
Szkoda Irlandii.
anonim2015.05.30 22:46
nostakaa napisała: " Zbyt mało radykalne. Prawo swoje, życie swoje, bo nawet policja niewiele jest w stanie na chwilę obecną zrobić, gdyż zasłania się słowami "takie jest prawo". Co to za przepis, gdzie ofiara przemocy nadal musi mieszkać z oprawcą lub uciekać z własnego domu przed katem. Albo oprawca dostaje 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata i później zastrasza ofiarę która nadal musi z nim mieszkać, bo nie ma innego wyboru. Jeśli się nie zaostrzy przepisów i nie będzie działać bardziej radykalnie, nic się nie zmieni. " 1. Przepisy już są, ale nie są stosowane w praktyce. 2. Ratyfikacja tej konwencji nic pod tym względem nie zmieni - Turcja też konwencję ratyfikowała. 3. Przyjdą pieniądze z zagranicy na "zwalczanie przemocy" - jak znam życie, skończy się to utworzeniem nowych korytek dla znajomych królika (środowisko lewicowe) i zwiększy się ilość dzieci odbieranych normalnym rodzinom. 4. W tej Konwencji są bardzo groźne treści, ukryte w nowo mowie. To jest kontynuacja ideologii marksistowskiej. Niestety młodzi ludzie, którzy nie wychowywali się w komuszym reżymie, tego nie widzą.
anonim2015.05.31 6:39
Ja to kiedyś zacząłem czytać, ale tylko do momentu gdy zaczęło się tam namolnie powtarzać pojęcie "płci społeczno-kulturowej".
anonim2015.05.31 15:26
A jak tak sobie myślę, że zanim ...przyjdzie czas i na tutejszy region europejski... to państwa pod nazwą Unia Europejsata już nie będzie
anonim2015.05.31 15:31
Klara, ja jestem rocznik 71, więc "Niestety młodzi ludzie, którzy nie wychowywali się w komuszym reżymie, tego nie widzą." mnie nie dotyczy. Pamiętam czasy, w których dzieci "wychowywano" za pomocą paska czy kabla od prodiża. "Wychowywano" dość boleśnie, ale nie skutecznie. Efekt przynosiło, ale tylko chwilowy. Na szczęście moi rodzice takich narzędzi "wychowawczych" nie stosowali i ja ich nie stosuję na moich dzieciach. Nie chcę tutaj drugiej Norwegii, ale chcę ukrócenia dla poczynań oprawców domowych i choćby konwencja dała zaledwie kroczek do przodu, to ja za tym kroczkiem jestem. Jestem też za uświadamianiem społeczeństwa, że na takie zachowania jak krzywdzenie innych nasze państwo nie pozwala. Chcę żyć w kraju, w którym się nie cofamy, tylko idziemy do przodu.