Jednym z kluczowych punktów wizyty jest wystąpienie prezydenta podczas CPAC – jednego z najważniejszych wydarzeń środowisk konserwatywnych w USA. Zgodnie z harmonogramem, przemówienie ma dotyczyć relacji polsko-amerykańskich oraz aktualnych wyzwań w obszarze bezpieczeństwa. „Chodzi o przedstawienie rzetelnej oceny polityki Federacji Rosyjskiej jako czynnika destabilizującego porządek międzynarodowy” – zapowiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Wizyta w USA ma także wyraźny wymiar gospodarczy i militarny. Prezydent odwiedzi zakłady Lockheed Martin Aeronautics – producenta m.in. samolotów F-35, które w najbliższych latach trafią do polskiej armii. Spotkania z kierownictwem koncernu mają dotyczyć współpracy technologicznej i dalszego rozwoju potencjału obronnego. „To ważny element wzmacniania bezpieczeństwa Polski i relacji transatlantyckich” – podkreślają przedstawiciele administracji.

Nie zabraknie również akcentu społecznego. W niedzielę prezydent weźmie udział we mszy świętej w Dallas, a następnie spotka się z przedstawicielami Polonii. Podczas uroczystości planowane jest wręczenie odznaczeń państwowych osobom zasłużonym dla polskiej wspólnoty za granicą.

Teksas należy do regionów o szczególnie silnej obecności Polonii. Szacuje się, że mieszka tam ponad 200 tysięcy osób polskiego pochodzenia. Wielu z nich odgrywa istotną rolę w biznesie, nauce i życiu publicznym. „To środowisko ludzi sukcesu, które może być ważnym pomostem w rozwoju relacji gospodarczych i politycznych między Polską a USA” – wskazywał wcześniej minister Przydacz.

Choć w programie wizyty nie przewidziano oficjalnych spotkań na najwyższym szczeblu politycznym, udział w CPAC oraz rozmowy w Teksasie wpisują się w szerszą strategię wzmacniania relacji transatlantyckich. Szczególne znaczenie mają w tym kontekście kwestie bezpieczeństwa, energetyki oraz współpracy przemysłowej.

Prezydent zakończy wizytę w poniedziałek 30 marca i powróci do Polski.