11.02.15, 13:02Jacek Poniedziałek (fot. Zureks/Wikipedia)

Jacek Poniedziałek apeluje, by nie drażnić Putina. "Z Rosją nikt nie wygra"

Jacek Poniedziałek pyta na swoim blogu na portalu Natemat.pl, czy chcemy być państwem frontowym. Aktor zaznacza na wstępie, że przeraża go to, co Rosjanie „wyprawiają” na Ukrainie, dodaje jednak, że nie możemy być głusi na... argumenty Rosjan.

Poniedziałek przypomina, że kiedy Stany Zjednoczone atakowały Amerykę Łacińską albo Azję, Rosja pilnowała swoich interesów na Bliskim Wschodzie albo innych częściach Afryki oraz Azji. „Kiedy korzystając ze słabości Rosji lub trochę za jej aprobatą USA interweniowały w Zatoce Perskiej (Kuwejt, Irak), w Afganistanie i w kilku krajach Afryki, drugie globalne mocarstwo nie wypowiadało Ameryce wojny, co najwyżej dozbrajało (za pieniądze) walczące z Globalnym Żandarmem wojska” - pisze na portalu Natemat.pl, wypominając Ukrainie pozostawanie na neutralnej pozycji, co niejako wynika z położenia tego kraju.

Aktor zastanawia się, czy Stany tolerowałyby rosyjski sojusz wojskowy i obecność rosyjskich wojsk, samolotów, czołgów i rakiet na terytorium Kuby, Dominikany czy choćby Meksyku? Poniedziałek podkreśla, że nie jest ważne to, jaki mamy stosunek do Władimira Putina, niemniej jest to przywódca gigantycznego państwa, które „nie ma sobie równych na świecie”.

„Jestem w stanie zrozumieć troskę Rosjan o ich bezpieczeństwo, zwłaszcza biorąc pod uwagę gigantyczne bogactwa tego kraju. Wiem jak brzmi to, co piszę, w oczach wielu osób mogą się wydać zdrajcą - ale takie są, proszę Państwa, fakty!” - podkreśla Poniedziałek.

Aktor nazywa działania Bronisława Komorowskiego, Grzegorza Schetyny czy Tomasza Siemoniaka „prężeniem muskułów”, będącym „skrajną nieodpowiedzialnością” i „parciem do wojny”. „Czy Panowie chcecie zaryzykować zniszczenie ledwie wyłaniającej się gospodarki naszego kraju? Ryzykować życiem żołnierzy i obywateli? Tylko po to, żeby wygrać wybory? Pomachać szabelką jeszcze zadziorniej niż narodowa prawica, aby znów zasiąść w jednym i drugim pałacu?” - pyta Poniedziałek.

Działania naszych polityków aktor nazywa igraniem z ogniem i podkreśla, że z Rosją nikt na tym świecie nie wygra. „Dlaczego Niemcy, Francja, Włochy – te tłuste ryby – nie wspominają nawet o żadnej broni dla Ukraińców, a my strzelamy z największych armat oszołomstwa? Opamiętajmy się wszyscy!” - apeluje aktor.

MaR/Natemat.pl  

Komentarze

anonim2015.02.11 13:13
Myślałem, że upodobania pana Jacka szkodzą pupci, a nie głowie ;-). Panie Poniedziałek, nasz kraj nie ma gospodarki. Gospodarka naszego kraju została sprzedana za symboliczną złotówkę, a do tego co zostało strzela się z broni gładkolufowej.
anonim2015.02.11 13:21
Cóż... Interesująca wypowiedź... Co do jednego Pan Poniedziałek, w istocie, ma rację. Po części można zrozumieć Rosjan, gdyż wiele lat temu, kiedy to zapadały ustalenia po upadku dawnego ZSRR, Rosji zostały dane gwarancję, iż siły Zachodu nie podejdą na tyle blisko. Teraz NATO de facto graniczy bezpośrednio z Rosją, a linia została, wbrew pierwotnym ustaleniom, znacząco przesunięta w kierunku Rosji... Stąd istotnie nie powinno dziwić, że Rosjanie są zaniepokojeni i czują się, w tym konkretnym względzie, oszukani. Co do reszty bzdur prezentowanych przez tego Pana... O czym ten bredzi chociażby w kwestii wojny w Zatoce Perskiej?? Mówimy o roku 1990, kiedy to Rosja, zresztą od dłuższego już czasu, NIE figurowała jako mocarstwo światowe najwyższej rangi... Po rozpadzie ZSRR USA stały się jedynym mocarstwem i niekwestionowanym liderem tzw. "świata zachodniego". Sukces, jakim było rozbicie bloku komunistycznego w Europie, oraz przewaga gospodarcza i militarna na świecie, sprawiły, że Ameryka jeszcze bardziej angażowała się w globalną politykę. Występowała przy tym jako rzecznik demokracji, wolnego rynku, pokoju i innego rodzaju "bzdetów". I, szczerze powiedziawszy, w tamtym okresie, a szerzej, od początku lat 80., Amerykanie mieli, delikatnie to ujmując, w "głębokim poważaniu", co na temat ich działań sądzi Rosja... Jeszcze bardziej bzdurnymi są sformułowania o tym, że, tym bardziej dziś, Rosja jest "mocarstwem, które nie ma sobie równych na świecie". Nie wiem nawet, jak to skomentować... Amerykanie są obecnie najpotężniejszą siłą militarną i ekonomiczną na świecie, na ten moment, siłą nie do pokonania. Rosja natomiast jest kolosem, ale na glinianych nogach, który za 15 lat mógłby się znaleźć w prawdziwie dramatycznej sytuacji i Pan Putin chciał zrobić coś zadziałać, póki może jeszcze cokolwiek zrobić. Stan rosyjskiej armii pozostawia wiele do życzenia. Nie była ona modernizowana od lat, wystarczy prześledzić stan rosyjskiego lotnictwa. Jest to o tyle śmieszne, że Amerykanie unowocześniają swoją co roku (!!) i wydają na zbrojenia więcej, niż wszystkie państwa Europy, w tym Rosja, razem wzięte... Co do pozycji negocjacyjnej i ogólnie działań polskich polityków... Akurat w tym konkretnym aspekcie, jestem w stanie się zgodzić. Istotnie, to nie jest nasza wojna, a my nie dysponujemy ponadto określonymi atutami uprawniającymi do zdecydowanych działań w tej materii. Nie oznacza to jednak, iż nie powinniśmy brać, choćby symbolicznego, udziału w toczących się obecnie negocjacjach pokojowych. Owszem, powinniśmy, m.in. z tego prostego względu, że jako JEDYNY, duży kraj członkowski UE, graniczymy bezpośrednio i z Ukrainą i... z Rosją. Zakończę oczywistym wnioskiem... Nie zapominajmy, że Pan Poniedziałek jest... aktorem. :))) Kolejny po Wiśniewskim i Mroczku "ekspert"?? :))))))
anonim2015.02.11 13:39
@Sylabariusz Rosja niema żadnego usprawiedliwienia ponieważ, to ona łamała umowy międzynarodowe. Rosja ze swoją gospodarką jest na równi pochyłej. Inny tok myślenia wzmacnia Rosję.
anonim2015.02.11 14:18
On kocha Putina. A kto to jest poniedziałek. Fircyk?
anonim2015.02.11 15:07
Jak wiadomo, USA (m.in. ustami Obamy, Kerryego i innych polityków pośledniejszego sortu) energicznie i z przekonaniem potępia wszelkie interwencje militarne w suwerennych krajach. Zwłaszcza zaś nie mającą miejsca interwencję Rosji na Ukrainie.Zatem prezentujemy poniżej listę krajów, które USA zbombardowało po ukończeniu II Wojny Światowej. Oczywiście nie chodziło wówczas o żadne interwencje militarne w suwerennych krajach, lecz o wprowadzenie demokracji. Chiny 1945-46 Korea 1950-53 Chiny 1950-53 Gwatemala 1954 Indonezja 1958 Kuba 1959-60 Gwatemala 1960 Kongo Belgijskie 1964 Gwatemala 1964 Republika Dominikańska 1965-66 Peru 1965 Laos 1964-73 Wietnam 1961-73 Kambodża 1969-70 Gwatemala 1967-69 Liban 1982-84 Grenada 1983-84 Libia 1986 El Salvador 1981-92 Nikaragua 1981-90 Libia 1986 Iran 1987-88 Libia 1989 Panama 1989-90 Irak 1991- Kuwejt 1991 Somalia 1992-94 Chorwacja 1994 (wyłącznie tereny etnicznie serbskie) Bośnia 1995 (wyłącznie tereny etnicznie serbskie) Iran 1998 (airliner) Sudan 1998 Afganistan 1998 Jugosławia 1999 Afganistan 2001- Irak 2003 Pakistan 2003- Libia 2011- Jeśli TY nie przyjdziesz do DEMOKRACJI amerykańskiej to DEMOKRACJA przyjdzie do ciebie !
anonim2015.02.11 15:18
@bogdasun ---------------------------------------------------------------------------------- "Rosja niema żadnego usprawiedliwienia ponieważ, to ona łamała umowy międzynarodowe." ----------------------------------------------------------------------------------- Pełna zgoda. Jeśli, w domyśle, odnosi się Pan konkretnie wobec fragmentu mojej wypowiedzi odnośnie ustaleń międzynarodowych Zachodu z Rosją podjętych kilkanaście lat temu, to proszę mieć świadomość, iż ja nie usprawiedliwiam Rosji, a jedynie wskazuje tok rozumowania Rosjan w tym konkretnym względzie. Jest to ich perspektywa, ich spojrzeń... Proszę jednak nie sugerować, jakobym jakkolwiek próbował Rosjan usprawiedliwiać, bo tak nie jest. Opisałem ich perspektywę spojrzenia i stwierdziłem lakonicznie, iż w tym KONKRETNYM aspekcie, CZĘŚCIOWO, można ich próbować zrozumieć. SUWERENNE państwa Europy Środkowej, będące lata temu ściśle uzależnione od dawnego Związku Sowieckiego, mają naturalnie inną, SŁUSZNĄ, perspektywę spojrzenia. To jasne. I jasne jest też to, że, jako Polak i człowiek rozumny, ku takowej też i ja osobiście się skłaniam. ------------------------------------------------------------------------------------------ "Rosja ze swoją gospodarką jest na równi pochyłej. Inny tok myślenia wzmacnia Rosję." ---------------------------------------------------------------------------------------- Ponownie - zgoda. To też przecież wykazałem w swym wcześniejszym wpisie pisząc o TRAGICZNEJ sytuacji Rosji, która za 15 lat mogłaby się znaleźć już w baaaardzo poważnej sytuacji bez wyjścia. Wielokrotnie też w strukturach tegoż portalu uzmysławiałem, jak tragiczną jest obecna sytuacja rosyjskiej gospodarki i nie ma potrzeby, bym się powtarzał. :) Innego toku rozumowania jakkolwiek NIE prezentowałem.... :)
anonim2015.02.11 15:19
@AirWolf Serio?? No akurat po Tobie uległości wobec tych farmazonów o Rosji, która "nie ma sobie równych na świecie", to bym się nie spodziewał... :DD
anonim2015.02.11 15:22
@temida Rosja NIE bombardowała i nigdy nie zniewalała... W ogóle taki gołąbek pokoju... :)))) Z całym szacunkiem, droga Pani, ale po kolejnej fali podobnego rodzaju bzdur, po raz kolejny będę zmuszony "zmasakrować" te Pani bzdurne analizy... ;)) A o tym, że Rosja nie prowadzi obecnie zbrojnej interwencji na Ukrainie świadczy najlepiej fakt, iż w tym kraju działają rosyjscy żołnierze. :DDD
anonim2015.02.11 15:37
@Sylabariusz I ludziki z NATO ?
anonim2015.02.11 15:44
@temida Obecności "ludzików" z NATO nikt dotąd nie potwierdził, a obecność rosyjskich wojsk - owszem. Oni się zresztą zupełnie nie kryją... Rozumiem, że jest Pani kobietą, ale w tej sytuacji powinna mieć Pani choćby szczątkowe pojęcie o umundurowaniu rosyjskich wojsk, emblematach, a takie są wyraźnie widoczne na serii filmów. Zresztą występują też oni niejednokrotnie przed kamerami zupełnie się z tym nie kryjąc... NATO nie ma podstaw żeby w ogóle być teraz na Ukrainie, które członkiem Sojuszu po prostu NIE jest!! Poza tym NATO nie miałoby w tym jakiegokolwiek interesu...
anonim2015.02.11 15:45
@temida A jak tam z tymi bombardowaniami?? Na Finlandię, to tak jak Mołotow powiedział, ruskie bombowce tak naprawdę pokarm i pomoc dla głodującego narodu fińskiego zrzucały?? :))) :DD
anonim2015.02.11 15:48
Taki pederasta, a potrafi jednak powiedzieć coś z sensem, logicznie i rzeczowo, bez rusofobicznej histerii.
anonim2015.02.11 15:53
@enrque W istocie, baaaardzo z sensem... A szczególnie "sensowne" jest sformułowanie, jakoby Rosja "nie miała sobie równych na świecie". BUHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHA :DDD Huuuuuurrrrrrrrrraaaaaaaa!!! Huuuuurrrrrrrraaaaaa!!! Huuuurrrrrraaaaaa!!!
anonim2015.02.11 16:08
@Sylabariusz A, kto niby dorównuje Rosji i w czym ?
anonim2015.02.11 16:55
@Sylabariusz Ja cię rozumię nie lubisz Ruskich ja nawet bardzej, ale tak samo nie lubię Ameryki .Kiedyś podziwiałam ten kraj ,z kapitalizmem w tle. Dziś to już demokratyczne tło.I niestety bieda.Bo ta demokracja obecna to mi ogromnie socjalizm przypomina jak nic.Więc okazuje się ze z jednego bagna wpadliśmy w drugie. Nie popadajmy w skrajności.Myślmy o sobie . Rosja ma tyle krwi ze trudno to spisać i każdy wie . ale tak samo Ameryka . I ciągle będę pisać nie dajmy się wkręcić w wojnę amerykańsko-rosyjska na terenie Ukrainy. Wszystkie małe kraje te dwa molochy traktują nas jak mięso.
anonim2015.02.11 17:56
Przecież schetyna i jaśnie panujący to proukraińskie mendy.
anonim2015.02.11 22:26
@enrque -------------------------------------------------------------------------------- "A, kto niby dorównuje Rosji i w czym ?" -------------------------------------------------------------------------------- A w czym słaba Rosja przewyższa obecnie kogokolwiek?? Aaaa przepraszam... W przemyśle propagandy... To jedyna płaszczyzna, w której nieznacznie wyprzedzają nawet samych Jankesów... :DDD Prawda jest taka, że rosyjski potencjał jest bardzo nikły... Pisałem już kiedyś, że za 15 lat z Rosji niewiele by zostało, kolos upada, a Car robi cokolwiek, póki coś jeszcze zrobić może. O potencjale ruskiej armii już wielokrotnie pisałem i nie zamierzam się powtarzać. Przestarzałe, niemodernizowane, niedostatecznie przeszkolone struktury... Tyle w temacie. W ogóle nie biorę pod uwagę w tej stawce Amerykanów, bo oni są obecnie po prostu nie do pokonania, ale Rosja mogłaby mieć bardzo poważne problemy w starciu choćby z potężną armią turecką... Poniedziałek wypisuje bzdury, a Ty, jak na klakiera przystało, "papkę mołotowską" powielasz... Nihil novi w Twoim przypadku. Napluć, a Ty dalej będziesz utrzymywał, że deszcz pada.
anonim2015.02.11 22:32
@temida -------------------------------------------------------------------------------- "Ja cię rozumię nie lubisz Ruskich ja nawet bardzej, ale tak samo nie lubię Ameryki .Kiedyś podziwiałam ten kraj ,z kapitalizmem w tle. Dziś to już demokratyczne tło.I niestety bieda.Bo ta demokracja obecna to mi ogromnie socjalizm przypomina jak nic.Więc okazuje się ze z jednego bagna wpadliśmy w drugie." -------------------------------------------------------------------------------- Zgadza się! Ale to właśnie cechuje każde mocarstwo na przestrzeni dziejów i to starałem się Pani od kilku dni uświadomić! Podczas, gdy ja wskazywałem wypaczenia tak Rosji, jak i Ameryki, Pani pozostawała głucha i dalej produkowała kolejne peany pochwalne na chwałę Rassji... Ja to wszystko rozumiem, ale moja zdecydowana reakcja była jedynie odpowiedzią na Pani zacietrzewienie. ps. Z tą biedą w Ameryce to byłbym jednak ostrożny... Proszę mi wierzyć, coś o tym wiem... :) --------------------------------------------------------------------------------- "Nie popadajmy w skrajności.Myślmy o sobie. (...) Wszystkie małe kraje te dwa molochy traktują nas jak mięso." -------------------------------------------------------------------------------------- I z tym akurat, po części, byłbym w stanie się zgodzić... Kilka dni temu pisałem, że to nie jest tak naprawdę nasza wojna i to podtrzymuję.
anonim2015.02.11 22:38
@AirWolf O widzisz!!! :DD Skoro "można" z tym skrajnie bzdurnym stwierdzeniem "dyskutować", to dlaczego nie zawarłeś tego wcześniej, tylko sformułowałeś tak bezsensowny wpis zachowując się niczym "frondowy" fanatyk pokroju @enrque, @temidy, czy @verusa??? Akurat Ciebie bym o takie zachowania nie podejrzewał... :)))) Wróć do mojego pierwszego wpisu pod tym artykułem i zerknij na analizę przeze mnie wstępnie sporządzoną. Istotnie, zawarłem co powinno oburzać, i co jest skrajnym idiotyzmem, ale także na to, co było w tym wpisie, mimo wszystko, sensowne... Oczywiście idiotyzmów było więcej aniżeli sensu, aleeee... ps. Czyżby Poniedziałek miał u Ciebie swoistą "niebieską kartę" z... wiadomych względów (patrz: pierwszy wpis @enrque)?? :DD ps.2 /joke/ xD
anonim2015.02.16 19:05
Putin to bandyta