07.10.18, 09:43zdj. screen Youtube/Prawy.pl

Jaś Kapela 'żartuje' o wsadzaniu PiSowców do więzień. Ktoś już kiedyś tak 'żartował' o Żydach...

Jaś Kapela to działacz lewicy lubiący przedstawiać swoje poglądy w sposób żartobliwy – między innymi demonstrował przeciwko otwarciu sklepu z odzieżą patriotyczną „red is bad”. Jednak to co Jaś Kapela mówi żartobliwie, wielu lewicowców planuje bardzo serio. Warto też pamiętać o tym, że żarty polityczne mogą być przez żartownisiów wprowadzane w życie. Zapewne Adolf Hitler i jego koledzy z socjalistycznej i robotniczej NSDAP, pod swoimi czerwonymi sztandarami, z okazji 1 maja, zanim przejęli władze, często żartowali co zrobią Żydom czy Polakom. W czasie II wojny światowej żarty nazistów, przed wojną ignorowane i bagatelizowane, stały się koszmarną rzeczywistością.


W tekście „Czas na ustawę dePiSyzacyjną” opublikowanym na lewicowym portalu „Krytyka Polityczna” Jaś Kapela żartobliwie przedstawił, represje jakie powinno się stosować wobec PiSu, zaznaczając pod koniec tekstu, że „oczywiście żartuję. Niestety, trzeba będzie pisowcom wybaczyć. (...) wybaczenie ma lepszy wpływ na przyszłość świat i na nas samych niż nieustająca wendetta, która tylko pomnaża miarę krzywd. Starajmy się być dla siebie mili, a naprawdę będzie nam wszystkim przyjemniej”. Problem polega na tym, że tekst ten, żartem może być tylko dla Jasia Kapeli, a jego wezwanie do poniechania wendety na serio może brać tylko on, a nie jego towarzysze rożnej płci na lewicy.


W artykule na lewicowym portalu można przeczytać, że PiSowcom „kilka lat na dołku powinno (...) pomóc przemyśleć swój system wartości. Po paru latach w areszcie sami wyśpiewają, co nabroili”. Artykuł z lewicowego portalu proponuje by opozycja już zaczęła myśleć „co odebrać ludziom, którzy pracowali dla pisowskiego reżimu”.


Według artykułu na lewicowym portalu opozycja winna powsadzać do więzień prominentnych polityków PiS, wykorzystując ich tuszowane dziś rzekomo przestępstwa. Szefem agencji wsadzającej do więzień PiSowców opozycja wina zrobić „Pawła Kasprzaka z Obywateli RP albo nawet Klementynę Suchanow z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”. Wyroki dla PiSowców „nie były krótsze od tych, które przesiedzieli w więzieniu Adam Michnik czy Jacek Kuroń”.


Według artykułu na lewicowym portalu tych PiSowców i ich rodziny, którzy nie łamią prawa ewidentnie, powinna objąć ustawa dePiSyzacyjną na wzór ustawy dezubekizacyjnej, w jej ramach opozycja obniży emerytury działaczy PiS i zakaże im pełnienia funkcji publicznych.


Żartobliwy artykuł Jasia Kapeli doskonale pokazuje, że lewica nie postrzega zbrodni komunistów jako coś złego, i bagatelizuje te zbrodnie przyrównując je do polityki PiS. Tak jakby PiS mordował setki tysięcy polskich patriotów, miliony zamykał w więzieniach, odbierał własność, i skazywał Polaków przez dekady na życie w nędzy. Tak jak by istniały katownie PiS na miarę tych komunistycznych w których żydokomuna mordowała i torturowała polskich patriotów.


Artykuł na lewicowym portalu proponuje by „najbardziej zatwardziałych działaczy Prawa i Sprawiedliwości oraz wspierających „dobrą zmianę” dziennikarzy (…) wywłaszczyć (...) z nieruchomości, w których posiadanie weszli, krzewiąc mowę nienawiści i atakując wszystkich, którzy nie poparli PiS. Zależnie od położenia i wielkości tych nieruchomości, można by je przeznaczyć na przykład na przedszkola dla dzieci uchodźców tudzież inne cele społeczne, np. świetlice albo kluby sportowe dla dzieci LGBTQ. Po drugie, w ramach resocjalizacji powinni zostać oddelegowani do wykonywania prac, które w tym momencie są głównie domeną tak bardzo nielubianych przez nich migrantów”.


Artykuł na lewicowym portalu proponuje by wywalić z pracy w sektorze publicznym zwolenników PiS, szefem edukacji zrobić „Kazimierę Szczukę, która z pewnością dopilnowałaby, aby podstawa programowa dla szkół zawierała odpowiednią dawkę genderów i parytetów (…) Zajęcia z antydyskryminacji będę wprowadzone obowiązkowo, zamiast religii”.


Artykuł na lewicowym portalu proponuje by „zlikwidować Instytut Pamięci Narodowej” lub przebranżowić by „pracujący tam historycy mogliby badać i wykazywać, jak migracje przyczyniały się do rozwoju gospodarczego i kulturalnego naszego kraju, a migrantom mogliby oferować darmowe zajęcia z języka polskiego, przedsiębiorczości i polskiego systemu prawnego (bo znajomość polskiej historii raczej im się nie przyda, skoro nawet my niczego się z niej nie nauczyliśmy)”.


Jaś Kapela proponuje w swoim tekście by „imperium księdza Rydzyka (…) przekazać (…) środowisku skrajnie lewicowej Krytyki Politycznej, bo (...) a my wiemy, jak wydawać miliony od Sorosa”.


Zdaniem Jasia Kapeli „jeśli to wszystko nie zadziała, to zawsze można wykorzystać bardziej tradycyjne metody i wysłać ich na obchody zbrodni katyńskiej. Towarzysz Putin będzie już wiedział, co z nimi zrobić”.


Jan Bodakowski