02.10.13, 09:59

Jeden ksiądz pedofil jest groźniejszy dla Kościoła niż pięćdziesięciu lewicowych hipokrytów

Pedofilia jest wykorzystywana do walki z Kościołem, i nikt kto ma oczy nie powinien mieć, co do tego wątpliwości. Ale ta prosta konstatacja nie powinna nas skłaniać do ślepej obrony ludzi Kościoła czy do wypominania hipokryzji mediów. Jeden ksiądz pedofil jest bowiem groźniejszy dla Kościoła niż pięćdziesięciu lewicowych hipokrytów i medialnych kreatorów.

Lewicowo-liberalne media wykorzystują pedofilię do walki z Kościołem. Każda sprawa, o której można, choćby z niewielkim prawdopodobieństwem powiedzieć, że związana jest z grzechem (ogromnym) kapłana lub zaniedbaniem (być może także związanym z grzechem) instytucji kościelnej, zostanie rozdmuchana, przeanalizowana na każdą możliwą stronę, a kiedy trzeba zmanipulowana, tak by uderzyć w Kościół.

Nie ma też wątpliwości, że bynajmniej nie chodzi tu o sprawiedliwość czy troskę o dzieci, bowiem podobne sprawy, w których nie mamy do czynienia z księżmi, ale na przykład ze znanymi reżyserami czy politykami lewicy, nie są podobnie traktowane. Dziennikarze nie ścigają Daniela Cohn Bendita, ani Romana Polańskiego, nie domagają się postawienia ich przed sądem czy przekazania władzom amerykańskim (w przypadku reżysera istnieje wciąż nakaz). I już tylko to pokazuje, że nie o pedofilię tu chodzi, ale o dobrą okazję, by zbudować narrację, w której Kościół jest przedstawiany jako zagrożenie dla dzieci (i dorosłych także).

Ale...

W niczym nie zmienia to faktu, że odpowiedzią na takie podejście mediów nie powinno być chowanie głowy w piasek, ślepa obrona swoich czy zapewnianie, że wszystko jest w porządku. Trzeba raczej zdecydowanie rozliczać każdą tego typu sprawę, realizować jasne i oczywiste standardy wprowadzone przez Stolicę Apostolską, a także wyciągać konsekwencje wobec każdego, kto zawiódł zaufanie, zlekceważył problem, nie mówiąc już o tych, którzy zgrzeszyli. Nie ma i nie może być tolerancji dla pedofilii, tak jak nie ma i nie może być jej wobec homo i heteroseksualnej efebofilii. I to nie dlatego, że domagają się tego media, ale dlatego, że tego typu działania uniemożliwiają księdzu sprawowanie jego posługi. I to przynajmniej z dwóch powodów.

Pierwszy z nich ma podłoże doktrynalne. Ksiądz, który skrzywdził w ten sposób dziecko czy nastolatka ostatecznie utracił możliwość reprezentowania Chrystusa. Grzech tego typu oznacza, że dla ludzi nigdy nie będzie on już mógł być „drugim Chrystusem”, a pozostawienie go w kapłaństwie będzie w istocie aktem antychrystusowym. Drugi powód jest, z punktu widzenia doktryny, mniej istotny, ale w codzienności, jest równie istotne. Otóż księdzu, który dopuścił się takiej rzeczy, rodzice już nigdy nie zaufają, nie powierzą mu swoich dzieci. I to nie z braku miłosierdzia, ale ze zwykłego zdrowego rozsądku. Ktoś, kto nie potrafił się opanować raz, może powtórzyć takie same działania także później. Oba te powody są wystarczające, by ostro i zdecydowanie oczyszczać Kościół z pedofilii, których grzech, o czym jasno przypomniał arcybiskup Hoser, porównać można ze zdradą Judasza.

Surowo trzeba jednak traktować nie tylko ich, ale również tych, którzy – niezależnie od intencji, jakie im przyświecały – bronili pedofili lub lekceważyli problem. Powód, w tym przypadku jest inny niż w przypadku samych pedofilii. Otóż miłosierdzie wobec sprawców tego typu przestępstw jest okrucieństwem wobec ofiar, a także niszczenie zaufania wiernych do instytucji kościelnych. Kanclerz kurii czy biskup (tak jak ten z Peru), który zlekceważył doniesienia o pedofilii wystawił na szwank moje, jako ojca zaufanie do diecezji czy parafii. I dlatego powinien stracić stanowisko, tak by zapewnić rodziców i wiernych, że takie działania więcej się nie powtórzą, i że nasze dzieci będą bezpieczne.

Z punktu widzenia Kościoła, zaufania do instytucji kościelnych, ich działania są o wiele groźniejsze niż teksty nawet pięćdziesięciu niechętnych katolicyzmowi dziennikarzy. Najlepszą metodą walki z ich działaniem jest więc nie tyle lekceważenie, oskarżanie o hipokryzję, ale oczyszczenie instytucji, sprawiedliwe, ale konsekwentne realizowanie instrukcji watykańskich, ale także otwarte mówienie o problemach. I to nie tylko o tych, które wskazują media, ale także o innych, które często leżą u podstaw skandali seksualnych. Trzeba na przykład radykalnie egzekwować instrukcję dotyczącą zakazu wyświęcania na kapłanów osób o trwale zakorzenionej skłonności homoseksualnej. Większość skandali w Kościele to bowiem właśnie efekt działania takich osób, a kościelne homolobby często zaangażowane jest w obronę homoseksualnych duchownych oskarżanych o pedofilię.

I choć wiadomo, że niezależnie od działań, jakie podejmiemy jako Kościół w walce z pedofilią, media i tak będą krytykować Kościół, to nie powinno nas to odwodzić od zdecydowanego oczyszczenia instytucji. Nie dlatego, że pochwalą nas za to media, ale dlatego, że grzech pedofilii czy tolerowania jej niszczy instytucję Kościoła od wewnątrz.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2013.10.2 10:30
No i to jest najrozsądniejsze spojrzenie na ten problem. Popieram.
anonim2013.10.2 10:37
"Pedofilia jest wykorzystywana do walki z Kościołem.." - ale to są te dzieci molestowane przez księży czy nie? Ważniejszy jest wizerunek kościoła czy cierpienie dzieci? "Lewicowo-liberalne media wykorzystują pedofilię do walki z Kościołem. .." - ale to są te dzieci molestowane przez księży czy nie? Ważniejszy jest wizerunek kościoła czy cierpienie dzieci? Co do reszty artykułu się zgadzam, aczkolwiek mam wrażenie że redaktor TPT pisze o surowości karania księży z uwagi na minimalizowanie skutków dla Kościoła a nie z uwagi na cierpienie jakie zadali.
anonim2013.10.2 11:47
Jan28 pisze: "Jak wspomina Pan Polańskiego, to najciekawsze jest to, że gdyby on swojego czynu (rzekomy seks z 13 latką) dopuścił się w owym czasie nie w USA ale w Watykanie to o żadnym przestępstwie mowy być nie mogło." Niech Pan nie robi z siebie durnia - wierzenie propagandzie palikociarzy to naprawdę wstyd dla dorosłego człowieka. Państwo Kościelne być może rzeczywiście umożliwia wzięcie ślubu przez 13-letnią dziewczynę. To jest anachronizm, który bierze się z faktu iż jeszcze w XIX wieku to było dosyć normalne w prawodawstwie - a pamiętajmy że właśnie w XIX wieku Państwo Kościelne znalazło się pod włoską okupacją. Z pewnością gdyby Włosi, regulując swoje relacje z Państwem Kościelnym, oddali jakiekolwiek terytorium na którym realnie mieszkają świeccy ludzie, to tego typu anachronizmy w prawodawstwie zostałyby poprawione. Ponieważ jednak tak nie jest, sprawa jest zupełnie bez znaczenia - to prawo jest zupełnie martwe, nawet jeśli ktoś bierze ślub w jakimś watykańskim kościele, to będzie miał jednocześnie włoskie małżeństwo cywilne, które już nie dopuszcza 13-latków do ślubu. Więc sprawa nie istnieje. Ale, jakby tak dokładnie sprawdzić prawo watykańskie, napotkalibyśmy tam z pewnością również inne "anachronizmy" (cudzysłowie, bo uważam iż to są rzeczy które powinny być w każdym normalnym państwie) - i z całą pewnością, intymne związki nie tylko z nieletnimi, ale w ogóle jakiekolwiek intymne związki pozamałżeńskie byłyby tam zakazane. Więc pan Polański owszem, mógłby wziąć ślub z ową 13-latką na Watykanie - ale czyn który popełnił bynajmniej ślubem nie był, i z całą pewnością podlegałby karze. Powtarzam: grunt to nie pozwalać jakimś palikociarzom czy innym komunistom żeby robili Panu wodę z mózgu.
anonim2013.10.2 12:39
Pełna zgoda z treścią artykułu, ale zabrakło mi jeszcze jednego elementu. Otóż uważam, że jeśli okaże się, że ksiądz został oskarżony fałszywie, pomówiony i oczerniony, a w rzeczywistości jest niewinny to: - nie mniej mocno, a może mocniej, nie mniej długo, a może dłużej i nie mniej głośno, a może głośniej niż o oskarżeniu należy mówić o jego niewinności i przepraszać go za krzywdę jaką wyrządziło mu fałszywe oskarżenie. - oszczerca za oczernienie i pomówienie, fałszywe oskarżenia niewinnego kapłana powinien być nie mniej surowo potraktowany przez wszelkie sądy i instytucje niż prawdziwy pedofil. W takiej sytuacji będzie sprawiedliwie.
anonim2013.10.2 12:42
Jakubie Majewski przecież Jan28 to już dość powszechnie znany palikociarz propagandzista i tylko dlatego buszuje po forach Frondy
anonim2013.10.2 14:04
znieść obowiązkowy celibat dla prezbiterów i będzie na pewno lepiej - żona wprowadza niezbędny element równowagi do seksualności męża, o który o wiele trudniej będąc celibatariuszem, zwłaszcza gdy jest się homosiem albo pedofilem
anonim2013.10.2 14:19
czszcz51 pisze: "Kwestia dotyczy tzw. wieku przyzwolenia a nie wieku w którym można się pobrać." Powtarzam: wiek przyzwolenia to nie wszystko. On tylko określa wiek do którego współżycie jest karane w każdym przypadku. Jednak ponad to, wiele państw nadal ma (a dawniej, to było dosłownie normą) prawa które penalizują współżycie pozamałżeńskie nawet powyżej wieku przyzwolenia. Ale - sprawdziłem dokładniej jak ta sprawa wygląda tak naprawdę. No, i okazało się że jednak kłamałem - prawo watykańskie w tej kwestii nie jest pozostałością z XIX wieku... bo prawa watykańskiego w ogóle w tej kwestii nie ma. Na mocy Traktatu Laterańskiego który przywrócił do istnienia suwerenne Państwo Kościelne, w Watykanie obowiązują te same prawa które w danym momencie obowiązują we Włoszech. Dopiero w 2009 roku Papież Benedykt XVI zadekretował że zmiany we włoskim prawie nie będą już automatycznie obowiązywać na Watykanie - ale dotychczasowe prawo nadal obowiązuje. Owszem, oznacza to że jeszcze kilkanaście lat temu, 12 lat było obowiązującym wiekiem dopuszczenia również w granicach Watykanu - dlatego że tak właśnie było we Włoszech! Raz jeszcze więc nalegam - myśleć, sprawdzać. Nie wierzyć idiotycznej propagandzie palikociarzy i innych komunistów, bo to po prostu wstyd.
anonim2013.10.2 14:29
@Madziar Celibat to wyjątkowo durny argument powtarzany gorączkowo jak mantra przez wszystkich antyklerykałów i wrogów Kościoła. Pozwól żenić się księżom, a będziesz miał pewność, że całą swoją energię skierują na najbliższą rodzinę i zapewnienie jej bytu zamiast na Boga i swoje owieczki.
anonim2013.10.2 14:31
Nie można dwom panom służyć.
anonim2013.10.2 14:53
Żonaci też są pedofilami i to częściej niż księża. Celibat nie ma nic do tego.
anonim2013.10.2 15:01
@Jakub Majewski Prawo kościelne rzeczywiście w sprawie wieku do małżeństwa jest mało restrykcyjne. Dlaczego? Bo ma na względzie cały Kościół, także ten pod równikiem. Być matka w roky trzynastym to tam normalność. Dlatego podstawowa zasada w Kościele: O wieku zawierania małzeństwa decydują lokalne episkopaty po uwzględnieniu zwyczajów prawa cywilnego.
anonim2013.10.2 15:53
Czy mogę prosić Pana Tomasza Terlikowskiego o objaśnienie stwierdzenia "doktrynalnego": "Pierwszy z nich ma podłoże doktrynalne. Ksiądz, który skrzywdził w ten sposób dziecko czy nastolatka ostatecznie utracił możliwość reprezentowania Chrystusa. Grzech tego typu oznacza, że dla ludzi nigdy nie będzie on już mógł być „drugim Chrystusem”, a pozostawienie go w kapłaństwie będzie w istocie aktem antychrystusowym" - w kontekście Proboszcza z Tarchomina? Jaki był jego status kanoniczny od zdarzenia w 2001 do dnia, w którym został odwołany z probostwa? Jaki jest/będzie jego status kanoniczny po decyzji Arcybiskupa Hozera? Co "doktryna" mówi o innych ciężkich grzechach kapłanów/biskupów? Czy przestają być "ostatecznie" kapłanami/biskupami natychmiast po popełnieniu takiego czy innego ciężkiego grzechu?
anonim2013.10.2 16:18
czszcz51: o co mi chodzi, gdzie propaganda? A czy czytał Pan komentarz na który odpowiadałem za pierwszym razem? Ten który sugerował że Watykan jest jakimś rajem dla pedofilów, bo gdyby Polański tam był, to by nie popełnił przestępstwa? Otóż, bardzo często różne osobniki rozpisują się o tym jak to na Watykanie można sypiać z trzynastolatkami, a tymczasem jest to zupełną bzdurą. Więc o to mi chodzi. Zaś Watykan akceptował taki stan rzeczy, bo nie miał powodu aby tego stanu zmieniać - na Watykanie praktycznie nie ma ludzi świeckich, tam dosłownie nie byłoby gdzie spać. Dlatego też wiek dopuszczalności nigdy nie miał znaczenia.
anonim2013.10.2 16:24
@Credo, wyjątkowo durny może i jest dla Ciebie, ale nie dla Kościoła; pierwsze 1000 lat Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa nie wymagało od księży celibatu; wielce prawdopodobne jest to, że Piotr, Paweł i inni apostołowie mieli żony, a pewne jest, że wielu księży, biskupów i papieży je miało do momentu oficjalnego wprowadzenia takiego wymogu w XI wieku i to bynajmniej nie z powodów purytańskich tylko antykorupcyjnych (np. nepotyzm)
anonim2013.10.2 16:40
@Madziar Nie, nie. To durny argument zwłaszcza dla Kościoła. Świadczy o tym fakt, że celibat jest i na szczęście ma się dobrze. Ewangelie wspominają o teściowej Św. Piotra, ale nie wspominają o jego żonie, co świadczy raczej o tym, że był wdowcem. A o św. Pawle to tylko twoja fantazja. Na szczęście również możesz zapomnieć o powrocie do stanu sprzed tysiąca lat. Świętowid nie powróci, celibat pozostanie. Nie można dwom panom służyć.
anonim2013.10.2 17:00
"Nie można dwóm panom służyć" - no toż to idiotyczny dopiero argument; od kiedy żona jest panem? tu chodzi o seks (pedofiliczno zoofiliczno homoseksualny), mamonę i władzę, a z tym można sobie poradzić odpowiednimi przepisami takimi jak w Kościele prawosławnym, gdzie można mieć żonę tylko jak się jest prezbiterem, a mamona i władza jest taka sama jakby się jej nie miało, seks natomiast jest właściwy, tak jak Pan Bóg przekazał a nie chory
anonim2013.10.2 18:31
"szkoda,ze rowniez katolicy nie dostrzegaja setek preznych wspolpracowniczek i wspolpracownikow "... Pewnie, ze szkoda! Tez bym chciala zobaczyc, jak sie preza te wspolpracowniczki i wspolpracownicy!
anonim2013.10.2 18:43
"szkoda,ze rowniez katolicy nie dostrzegaja setek preznych wspolpracowniczek i wspolpracownikow "... Pewnie, ze szkoda! Tez bym chciala zobaczyc, jak sie preza te wspolpracowniczki i wspolpracownicy!
anonim2013.10.2 18:48
Ale prawda jest tez,ze: jeden SWIETY w Kosciele jest "grozniejszy" dla tysiecy falszywych hipokrytow i zdegenerowanych ksiezy niz tasiemcowe dysputy i walkowanie tego g.... na okraglo, az do wymiotow... Wiec moze, panie Terlikowski zmienmy kierunek naszego myslenia...wyciagnijmy glowy z szamba i zawalczmy o bycie swietymi!!! Czego nam wszystkim zycze z calego serca!
anonim2013.10.2 18:54
co za bzdury wypisujecie?! Zamiesciliscie pod dzisiejsza data moje dwa wpisy sprzed miesiecy, dotyczace zupelnie innego tekstu! Po co to robicie?
anonim2013.10.2 19:17
Właśnie tak Weroniko13, zmieńcie kierunek waszego myślenia...wyciągnijcie głowy z lewego szamba, skończenie z nienawiścią - szczególnie do Kościoła oraz Katolików i na początek nawróćcie się, wtedy my - Katolicy będziemy mogli wreszcie poważnie z wami rozmawiać
anonim2013.10.2 22:41
"szkoda,ze rowniez katolicy nie dostrzegaja setek preznych wspolpracowniczek i wspolpracownikow "... Pewnie, ze szkoda! Tez bym chciala zobaczyc, jak sie preza te wspolpracowniczki i wspolpracownicy!
anonim2013.10.2 23:22
@ Nabi - mam nadzieje, ze zle cie zrozumialam..... czyzbys zaliczal(a) mnie do wrogow Kosciola i Katolikow?! Jesli tak, to ciekawi mnie, ktora moja wypowiedz potwierdza taka ocene? Jako prawowity Katolik mozesz mi to powaznie wyjasnic?
anonim2013.10.3 8:15
Jak "trzeba oczyścić" to oczyśćcie, bo póki co, to wygląda to na czczą paplaninę.
anonim2013.10.3 8:46
nie jestem pewien czy "oczyszczenie" jest najlepsza obrona. Oczywistym jest ze prawo kanoniczne i cywilne MUSI BYC PRZESTRZEGANE, ale trzeba tez zdawac sobie sprawe ze tragiczne przypadki ZAWSZE beda. Nie ma na to sily. I zawsze mozna nabudowac nagonke pod tytulem "Kosciol to mafia pedofilska" na 1- 2 przypadkach. Tak dzialaja media.
anonim2013.10.3 10:10
"szkoda,ze rowniez katolicy nie dostrzegaja setek preznych wspolpracowniczek i wspolpracownikow "... Pewnie, ze szkoda! Tez bym chciala zobaczyc, jak sie preza te wspolpracowniczki i wspolpracownicy!
anonim2013.10.3 11:39
Pełna zgoda z tym co napisał Nabi - czyli owszem, działać ostro przeciw pedofilom, ale też ostro przeciw fałszywym pomówieniom (tej równowagi zdecydowanie brakuje) Zgoda też i z tym co napisała Weronika13 - zmienić oś patrzenia - jako katolicy patrzmy na świętość, a bagnem interesujmy się tylko o tyle, ile trzeba je leczyć, przemieniać, prowadzić do świętości, jednocześnie bez zbędnego rozdmuchiwania tego bagna.
anonim2013.10.3 11:44
czszcz51 napisał(a): "(np. sprawa księdza z Bojan)" Zapewne chodziło o "...z Bojana"? Akurat ta sprawa jest przykładem na to, jak mając kasę i układy przy pomocy prokuratury i mediów można zniszczyć człowieka. Jest również przykładem na to, w jaki sposób niektóre media manipulują swoimi czytelnikami i jak łatwo czytelnicy ulegają tej manipulacji. W GW prezentowany był tylko jeden punkt widzenia, będący elementem nagonki, natomiast skrywane były fakty podawane przez księdza, takie jak: - główny dowód jego niewinności *zaginął w prokuraturze* - ten dowód (pomimo jego zaginięcia) został wykorzystany jako dowód przeciw księdzu z wykorzystaniem byłego SB-ka jako "eksperta" (nie miał żadnych ku temu kompetencji) Ukrywanych faktów, niepasujących do nagonki, jest więcej. Proponuję zapoznać się z publikacją w Dzienniku Bałtyckim: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/876742,sprawa-bylego-proboszcza-z-bojana-ksiadz-podwaza-ustalenia-eksperta-prokuratury,1,id,t,sa.html
anonim2013.10.3 15:17
"szkoda,ze rowniez katolicy nie dostrzegaja setek preznych wspolpracowniczek i wspolpracownikow "... Pewnie, ze szkoda! Tez bym chciala zobaczyc, jak sie preza te wspolpracowniczki i wspolpracownicy!
anonim2013.10.3 18:04
"szkoda,ze rowniez katolicy nie dostrzegaja setek preznych wspolpracowniczek i wspolpracownikow "... Pewnie, ze szkoda! Tez bym chciala zobaczyc, jak sie preza te wspolpracowniczki i wspolpracownicy!
anonim2013.10.4 13:21
@perfectstranger - czy z twoim logicznym mysleniem jest wszystko o.k.? - to pytam: czy - gdy lekarz zgwalci kogos, to szpital zaplaci odszkodowanie?! Gdy urzednik panstwowy spowoduje smiertelny wypadek samochodowy, to skarb panstwa bedzie placil?! Gdy polityk podtruje tesciowa, to partia bedzie odpowiadac?! Chyba na glowe upadles!!!
anonim2013.10.4 21:07
@perfectstranger - czy z twoim logicznym mysleniem jest wszystko o.k.? - to pytam: czy - gdy lekarz zgwalci kogos, to szpital zaplaci odszkodowanie?! Gdy urzednik panstwowy spowoduje smiertelny wypadek samochodowy, to skarb panstwa bedzie placil?! Gdy polityk podtruje tesciowa, to partia bedzie odpowiadac?! Chyba na glowe upadles!!!
anonim2013.10.5 22:28
@Oscar38 masz racje Oscar, ale juz mnie boli wytykac p.Franciszkowi jego bzdurna "obrazowosc"....i nawet nie chcialam p.Terlikowskiemu wytykac jego "mocnego (mocno glupawego) tematu".....schowalam sie za ogolnikowe "my"....bo gorzko mi myslec, ze tlum chyba bardziej zachwycal sie tymi "latajacymi talerzami" niz wieczornym przebaczeniem.....choc i taki obraz moze rozbudzac fantazje i wiwaty ludu: mamy przyzwolenie natrzaskac sobie w dzien, wieczorkiem dac buzi...by moc nocka poswawolic..... Plakac mi sie chce.....juz od tego zyczenia "dobrego obiadu" na Aniol Panski kierunek wyobrazni nabral mocno "zyciowych" predkosci.....ot! humanizm zycia codziennego!
anonim2013.10.6 19:18
@Oscar38 masz racje Oscar, ale juz mnie boli wytykac p.Franciszkowi jego bzdurna "obrazowosc"....i nawet nie chcialam p.Terlikowskiemu wytykac jego "mocnego (mocno glupawego) tematu".....schowalam sie za ogolnikowe "my"....bo gorzko mi myslec, ze tlum chyba bardziej zachwycal sie tymi "latajacymi talerzami" niz wieczornym przebaczeniem.....choc i taki obraz moze rozbudzac fantazje i wiwaty ludu: mamy przyzwolenie natrzaskac sobie w dzien, wieczorkiem dac buzi...by moc nocka poswawolic..... Plakac mi sie chce.....juz od tego zyczenia "dobrego obiadu" na Aniol Panski kierunek wyobrazni nabral mocno "zyciowych" predkosci.....ot! humanizm zycia codziennego!
anonim2013.10.9 14:09
Oczywiscie, ze moze tak byc,ze grzesznik uslyszy wolanie Boga....ale przeciez niedawno papiez F. mowil, ze wszyscy chrzescijanie jestesmy grzesznikami...wiec czemu teraz przeciwstawienie?! ...grzesznik i chrzescijanin?! Czyli my grzeszni chrzescijanie tez mozemy uslyszec wolanie Boga! I slyszymy b.czesto! Przeciez najwiecej swietych, ludzi gotowych do poswiecen, to wlasnie MY-CHRZESCIJANIE! Czemu o nich p.F. nie mowi?!Jesli papiez F. bedzie tak czesto wpedzal w kompleksy i poczucie winy czy nizszosci chrzescijan (podobnie nam Polakom sie wciska, ze jestesmy ci gorsi i glupsi i tylko przepraszac i bic w piersi sie powinnismy) to niedlugo zaczniemy sie wstydzic, ze jestesmy chrzescijanami....niby WSZYSTKO co mowi papiez to oczywiscie ziarenka prawdy...ale jakos tak w calosciowym obrazie te prawdziwe "kamyczki" prawdy ukladaja sie w jakis niepokojacy wielu obraz......jesli nagle wszyscy inni sa lepsi od nas chrzescijan a my tacy beznadziejni jestesmy, to chyba PASTERZE tych chrzescijan powinni sie gleboko zastanowic nad swoim pasterzowaniem?! Zaczynajac od papieza Franciszka!
anonim2013.10.10 21:51
Oczywiscie, ze moze tak byc,ze grzesznik uslyszy wolanie Boga....ale przeciez niedawno papiez F. mowil, ze wszyscy chrzescijanie jestesmy grzesznikami...wiec czemu teraz przeciwstawienie?! ...grzesznik i chrzescijanin?! Czyli my grzeszni chrzescijanie tez mozemy uslyszec wolanie Boga! I slyszymy b.czesto! Przeciez najwiecej swietych, ludzi gotowych do poswiecen, to wlasnie MY-CHRZESCIJANIE! Czemu o nich p.F. nie mowi?!Jesli papiez F. bedzie tak czesto wpedzal w kompleksy i poczucie winy czy nizszosci chrzescijan (podobnie nam Polakom sie wciska, ze jestesmy ci gorsi i glupsi i tylko przepraszac i bic w piersi sie powinnismy) to niedlugo zaczniemy sie wstydzic, ze jestesmy chrzescijanami....niby WSZYSTKO co mowi papiez to oczywiscie ziarenka prawdy...ale jakos tak w calosciowym obrazie te prawdziwe "kamyczki" prawdy ukladaja sie w jakis niepokojacy wielu obraz......jesli nagle wszyscy inni sa lepsi od nas chrzescijan a my tacy beznadziejni jestesmy, to chyba PASTERZE tych chrzescijan powinni sie gleboko zastanowic nad swoim pasterzowaniem?! Zaczynajac od papieza Franciszka!
anonim2013.10.11 12:41
Popieram
anonim2013.10.12 17:50
Oczywiscie, ze moze tak byc,ze grzesznik uslyszy wolanie Boga....ale przeciez niedawno papiez F. mowil, ze wszyscy chrzescijanie jestesmy grzesznikami...wiec czemu teraz przeciwstawienie?! ...grzesznik i chrzescijanin?! Czyli my grzeszni chrzescijanie tez mozemy uslyszec wolanie Boga! I slyszymy b.czesto! Przeciez najwiecej swietych, ludzi gotowych do poswiecen, to wlasnie MY-CHRZESCIJANIE! Czemu o nich p.F. nie mowi?!Jesli papiez F. bedzie tak czesto wpedzal w kompleksy i poczucie winy czy nizszosci chrzescijan (podobnie nam Polakom sie wciska, ze jestesmy ci gorsi i glupsi i tylko przepraszac i bic w piersi sie powinnismy) to niedlugo zaczniemy sie wstydzic, ze jestesmy chrzescijanami....niby WSZYSTKO co mowi papiez to oczywiscie ziarenka prawdy...ale jakos tak w calosciowym obrazie te prawdziwe "kamyczki" prawdy ukladaja sie w jakis niepokojacy wielu obraz......jesli nagle wszyscy inni sa lepsi od nas chrzescijan a my tacy beznadziejni jestesmy, to chyba PASTERZE tych chrzescijan powinni sie gleboko zastanowic nad swoim pasterzowaniem?! Zaczynajac od papieza Franciszka!
anonim2013.10.22 14:58
@TeBe - masz racje. To jest druga strona medalu! Wiedzialam, ze ktos mi to natychmiast wypomni. Ale mimo to nie wycofuje swojej krytyki. Jestem "fanka" madrosci ks.kardynala S.Wyszynskiego i jego zaufania do silnej,prostej "wiary ludu". GLEBIA TEOLOGICZNA mozna zmiesc z powierzchni wiele innych,b.cennych wymiarow wiary. Ciagle akcentowanie TYLKO wymiaru indywidualnego, z wykasowaniem wymiaru wspolnotowego (a "spodobalo sie Bogu zbawic ludzi WE WSPOLNOCIE") jest ograbianiem nas i narazaniem na niebezpieczenstwa, ktorym indywidualnie nie sprostamy na pewno! Dla mnie ze slowem SANKTUARIUM natychmiast kojarzy sie obraz PIELGRZYMEK DO SANKTUARIOW(tak pieknych,waznych i licznych). Jakos nie slyszalam, zeby ktos pielgrzymowal do swojego, wlasnego sanktuarium...czyli do siebie samego, czy do sasiada jako do sanktuarium. Wiec wykasowuje sie i sens(tak ;znany nam od wiekow,potoczny! Ale ja tego sensu potrzebuje! Ja chce nim zyc!) slowa i sanktuarium i pielgrzymka. I ja chce sie przed tym bronic!
anonim2013.10.23 23:27
@Jakub Majewski @Credo - przykre, ze sie tak obrazacie...probujmy zrozumiec i docenic to, co cenne w kazdej wypowiedzi i to, co jest powiedziane z dobra wola i w trosce o Kosciol! A mysle, ze obaj taka dobra wole i troske macie! Boze! Probujmy sie choc troche zrozumiec!... J.M. - podkreslasz jeden, bardzo wazny aspekt problemu medialnych "smieci" o p. Franciszku, rozbudzajacych niepotrzebne emocje....pewnie, ze to "male piwo", ze papiez polazi po zoo....ALE... jesli ten papiez Kosciola mowi ze: "jako biskup Rzymu ponosze ODPOWIDZIALNOWSC nie tylko za ludzi,ale i zwierzeta".... to to juz jest dla mnie wypowiedz, ktora p.Franciszek godzi w swoja powage papieska! I ta wypowiedz wg mnie dotyka mocno SEDNA BYCIA PAPIEZEM!!!..... SEDNEM bycia papiezem jest chyba troska o DUSZE LUDZI i ich zbawienie?....czy nie tak?...... Mowienie w "jednej linijce" o ODPOWIEDZIALNOSCI za ludzi i zwierzeta jest w najlagodniejszej wersji niechlujnoscia wypowiedzi!... I tu calym sercem zgadzam sie z Credo! Serdecznosci dla C. i J.M.
anonim2013.10.24 17:51
.....hmmmm.... dokladnie 11 listopada bedzie ten bal?!.......nie napisaliscie. daty balu....czemu?..... I chyba koniecznie Maryla Rodowicz bedzie spiewac: "NIECH ZYJE BAL!......bo to zycie-niepodleglosc... to bal jest nad bale! Niech zyje bal!.....drugi raz nie zaprosza nas wcale!".....
anonim2013.10.24 20:43
.....hmmmm.... dokladnie 11 listopada bedzie ten bal?!.......nie napisaliscie. daty balu....czemu?..... I chyba koniecznie Maryla Rodowicz bedzie spiewac: "NIECH ZYJE BAL!......bo to zycie-niepodleglosc... to bal jest nad bale! Niech zyje bal!.....drugi raz nie zaprosza nas wcale!".....
anonim2013.10.25 13:56
.....hmmmm.... dokladnie 11 listopada bedzie ten bal?!.......nie napisaliscie. daty balu....czemu?..... I chyba koniecznie Maryla Rodowicz bedzie spiewac: "NIECH ZYJE BAL!......bo to zycie-niepodleglosc... to bal jest nad bale! Niech zyje bal!.....drugi raz nie zaprosza nas wcale!".....