26.07.13, 19:48Ks. Adam Boniecki (fot. Justyna Drążek_Agencja BEW)

"Jedyny, który bronił Nergala". Ks. Boniecki będzie gościem Przystanku Woodstock

Widok księży na woodstockowych polach jakoś specjalnie nie dziwi. Pojawiają się tam nieprzerwanie od kilkunastu lat wraz z ewangelizatorami z Przystanku Jezus, głosząc Ewangelię pomiędzy bananową młodzieżą, często odurzoną alkoholem i innymi używkami. I choć zdarzały się pewne spory pomiędzy organizatorami obu imprez, to jednak nieodłącznym elementem w krajobrazie kostrzyńskiego festiwalu jest małe poletko z białym krzyżem, gdzie przed wyjściem na ewangelizację modlą się „ci od Jezusa”. 

Pewnym novum, budzącym wiele emocji jest jednak udział duchownych jako gości specjalnych w Akademii Sztuk Przepięknych. Tak było w 2007 roku, kiedy na zaproszenie Owsiaka w Kostrzynie pojawił się śp. abp Józef Życiński, tak było i w roku poprzednim, kiedy na woodstockowej scenie stanął bp Tadeusz Pieronek. Pojawiały się wtedy liczne głosy oburzenia, że przecież osobie duchownej nie wypada pojawiać się na imprezie, na której króluje hedonizm i „lajtowe” podejście do życia. Imprezie, na której brylują praktycznie wyłącznie lewicowi salonowcy, którzy nie kryją antykościelnych poglądów. Ba! Sami uczestnicy Woodstocku jawnie się z nimi obnoszą, paradując z odwróconymi krzyżami czy antyklerykalnymi transparentami.

Z drugiej strony... Pan Jezus nie posyłał uczniów tylko do tych, którzy zgadzają się z Jego nauką. „Przecież przede wszystkim posyłał ich do tych, którzy ich krytykowali! Czyżbyśmy o tym zapomnieli? Do swoich mamy mówić? Tylko do tych już przekonanych? Także trzeba, owszem, ale nie tylko do nich” - mówił rok temu, jeszcze przed wizytą w Kostrzynie bp Pieronek. Ubolewał nad tym, że my katolicy mamy tendencję do zamykania się w swoim własnym gronie, a przez to do nikogo nie dotrzemy z nauką Jezusa.

Woodstockowa młodzież przyjęła księdza biskupa bardzo serdecznie, chociaż nie oszczędzając, postawiła w ogniu ostrych pytań. Na tapetę poszła oczywiście pedofilia w Kościele czy żywo komentowany wtedy przypadek poznańskiego księdza, który nie wezwał do swojego rodzącego się dziecka karetki. Noworodek zmarł. Biskup Pieronek odpowiadał na zarzuty mieszania się Kościoła do polityki a także przedstawił stanowisko na temat in vitro i związków partnerskich. Czy słowa duchownego trafiły do młodzieży? Czy przemówiły do niej argumenty biskupa, który bądź co bądź, w odróżnieniu od większości duchownych, cieszy się jednak pewną estymą wśród liberalno-lewicowego salonu?

Sam ksiądz biskup był pozytywnie zaskoczony przebiegiem spotkania z woodstokowiczami, którzy na koniec nagrodzili go gromkimi oklaskami. „Ja w ogóle odniosłem wrażenie, że po pierwsze, to byli ludzie zainteresowani tematyką, a po drugie - chyba jednak w dużej mierze ludzie związani z wiarą i aprobujący pewien model życia, który jest bliski chrześcijaństwu. Pytali nie tylko o związki partnerskie, także o kwestię równości kobiet. Starałem się, aby odpowiadając na ich pytania, jak najlepiej ująć stanowisko Kościoła. I to zostało przyjęte ze spokojem. Zresztą, całe spotkanie przebiegało bardzo spokojnie, czasem może trochę okraszone humorem, ale naprawdę na poziomie” - wspominał w rozmowie z Fronda.pl.

Kolejny Woodstock zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim następne małe zaskoczenie. Jednym z gości Akademii Sztuk Przepięknych ma być bowiem... ks. Adam Boniecki. Otrzymany w 2011 roku od władz zakonnych zakaz wypowiadania się w mediach poza łamami „Tygodnika Powszechnego” nie przeszkodził sędziwemu duchownemu w bezpośrednich spotkaniach ze swoimi fanami. Przy okazji promocji najnowszej książki „Lepiej palić fajkę niż czarownicę” ks. Boniecki odbył rajd po Polsce, biorąc udział w spotkaniach autorskich. W Warszawie wystąpił w dyskusji prowadzonej przez Brygidę Grysiak, której udzielił wywiadu. Patryk Stanik, specjalista od promocji „Tygodnika Powszechnego” wyjaśniał wtedy w rozmowie z Fronda.pl, że ks. Boniecki zakazu nie łamie, bo wcale nie udziela wywiadu, ale bierze udział w spotkaniu autorskim.

Od pół roku ks. Adam jeździ po całej Polsce na takie spotkania, głównie dotyczące jego wcześniejszej książki, i prowadzone często przez znakomite osobistości - także ze świata medialnego. To jednak nie są wypowiedzi bezpośrednio do mediów, choć bywają nagrywane przez uczestników” - tłumaczył Stanik. Nie powinno być zatem wątpliwości, że biorąc udział także w woodstockowym spotkaniu ks. Boniecki nie będzie łamał obowiązującego go zakazu.

Pojawia się jednak pytanie, z jakimi treściami wystąpi na kostrzyńskiej scenie? I z czym kojarzy go pokolenie, bawiące się m.in. taplaniem w woodstockowym błocie? Choć nie mam wątpliwości, co do licznych zasług redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, to obawiam się, że znaczna część młodej widowni kojarzy go jako „zakneblowanego” przez Kościół księdza albo co gorsza – przyjaciela Nergala. Lektura komentarzy woodstockowiczów pod informacją o zaproszeniu ks. Bonieckiego utwierdza mnie w tym przekonaniu. „Jedyny,"Jedyn który mówi tak, jak myśli i nie daje się całkowicie podporządkować swoim władzom. Jedyny, który bronił Nergala i za to go pogonili, ja się chętnie przejdę na to spotkanie” czy „zaproście Nergala jako współ-gościa”.

Jaki będzie efekt tego spotkania?

Marta Brzezińska-Waleszczyk


Komentarze

anonim2013.07.26 20:10
Myślę, że to i tak dobry pomysł. Można się nie zgadzać czasami z tym co robi ksiądz Boniecki, ale uważam, że to słuszna inicjatywa. " Pan Jezus nie posyłał uczniów tylko do tych, którzy zgadzają się z Jego nauką. „Przecież przede wszystkim posyłał ich do tych, którzy ich krytykowali! Czyżbyśmy o tym zapomnieli? Do swoich mamy mówić? Tylko do tych już przekonanych?" Mnie też zdarza się o tym zapominać, bo tak przyjemnie być wśród osób, które myślą podobnie, ale to prawda.
anonim2013.07.26 20:15
Boniecki nie taki święty jak go malują, zresztą podobnie jak Hoser - nie ma ludzi świętych, przynajmniej nie ma ich wśród błyszczących w lewackich/rydzykowych mediach różnej maści "autorytetów"...
anonim2013.07.26 20:17
A kto tak powiedział, że księża nie mają ludzkich wad? Ja takich stwierdzeń nigdy nie słyszałem.
anonim2013.07.26 20:21
Piszę ogólnie, bo dwie strony zdaja się zapominać w dyskusji. Lewacy mają x. Bonieckiego za anioła a Hosera za mordercę który z maczetą latał i podrzynał gardła Tutsi, z kolei druga strona uważa np. Rydzyka za męczennika naszych czasów a Bonieckiemu zarzucają wszystko, łącznie z analnym gżeniem się w ciemnych alejkach:P Może hiperbolizuje, ale tak mniej więcej to (niestety) wygląda...
anonim2013.07.26 20:24
Rozumiem. Jednak mimo wszystko wg mnie kościół nie może dać się podzielić. Musi mówić mniej więcej jednym głosem, bo w przeciwnym razie zostanie znacznie osłabiony. O to właśnie chodzi jego przeciwnikom.
anonim2013.07.26 20:44
Kościół musi być różnorodny jeśli chodzi o zachowania, poglądy. Musi być jeden jeśli chodzi o doktrynę - wskaż mi miejsce gdzie Boniecki zaprzeczył doktrynie? Poza tym Twoja retoryka nie pozwala dociekać prawdy - np. czy Hoser nie reagował na ludobójstwo, czy o nim wiedział jesli tak to czemu nie zareagował? Zgodnie z ty co napisałeś powinienem zamknąć jadaczkę i/lub bluzgać chóralnie na wszystkich którzy mają czelność o cokolwiek zapytać:P Po pierwsze musi być prawda w Kościele, potem jedna doktryna a na końcu różne poglądy.
anonim2013.07.26 20:45
Przeczytałem cały artykuł, wywiad też i ja tam nie widzę żadnej nienawiści :)
anonim2013.07.26 20:49
" pomiędzy bananową młodzieżą," - podręcznikowy przykład ignorancji i uogólniania.
anonim2013.07.26 20:50
I jest różnorodny w duchu zasad chrześcijańskich. Nie powinien jednak mówić dwugłosem w sprawach doktrynalnych tak jak napisałeś. Myślę też, że powinna być dyskusja o problemach jeśli takowe są, ale też bez myślne atakowanie instytucji, w której się jest, to idiotyzm i działanie na szkodę.
anonim2013.07.26 21:02
Masz racje - Kościoła nie powinno się atakować, powinno się dochodzić do prawdy i upominać winnych...
anonim2013.07.26 21:21
Jaka impreza, taki gość !!!
anonim2013.07.26 21:26
Jaki przystanek taki ksiądz.
anonim2013.07.26 21:34
na tej imprezie nie powinno być żadnego oficjalnego przedstawiciela Kościoła Katolickiego. W piekle nie ma gościnnych występów aniołów. Nie rzucać pereł przed wieprze!!! Wieprze do chlewa!!!
anonim2013.07.26 21:38
Bananowa młodzież. To bardzo sprytne określenie :D
anonim2013.07.26 21:41
Epifan - kolejny głupi post - idziesz na rekord? Jezus nie siedział z faryzeuszami (przynajmniej nie często:P) a gdzie przebywał? Z prostytutkami, grzesznikami, trędowatymi - nauczał ich. Święci męczennicy nie siedzieli wśród chrześcijan, św. Wojciech nie siedział na dworze Cesarza, tylko poszedł do pogan tam głosić ewangelię. Czemu zabraniasz Bonieckiemu i uczestnikom "Przystanka Jezus" głosić Ewangelię?
anonim2013.07.26 21:45
No właśnie w tym rzecz. Powinno tutaj chodzić głównie o głoszenie ewangelii. Czy tak będzie? Zobaczymy.
anonim2013.07.26 21:49
Krzysiekj Ty podwójny palancie, porównujesz świadomość społeczeństwa za czasów św, Wojciecha z obecnymi czasami (choćby internetu)!!! Radzę ci palancie zlikwiduj konto na Frondzie. Nie z tej planety jesteś.
anonim2013.07.26 21:54
Epifan - aż duszę się od tej miłości do bliźniego którą prezentujesz:) Prawdziwy katol (bo Katolikiem Ty nie jesteś). Nie będę brał udział w licytacji braku wychowania które tu prezentujesz. Żyj we własnym świecie i gnij z nienawiści beze mnie;( Pomodlę się o Twój powrót do Kościoła z którego sam się wyłączyłeś. Z Bogiem.
anonim2013.07.26 22:00
@Sempreverita - masz rację, ale tak z ciekawości zapytam - czemu tak mocno kibicujesz uzdrowieniu Kościoła (uzdrowieniu w Twoim mniemaniu) - z Twoich postów w innych tematach dość jasno wynika, że prezentujesz odmenne stanowisko od stanowiska Kościoła... To tak jakby Putin podpowiadał Obamie co ma w USA zmienić, coby się lepiej Amerykanom żyło:P (Może się mylę, ale wydawało mi się, że jesteś za homosiami? Jeśli się mylę to przeprazam...)
anonim2013.07.26 22:04
Krzysiekj Słuchaj no ty katoliku: biskup zabronił ks. Bonieckiemu wszelkiej działalności publicznej. Czy nie miał powodów?
anonim2013.07.26 22:09
Nieprawda - zabronił wypowiadania się w mediach nie biskup a prowincjał marianów. X. Boniecki może wypowiadać się w Tygodniku Powszechnym, nie może w innych mediach - Woodstok nie jest ani prasą, ani telewizją, ani radiem - zakazu więc nie łamie. Inna sprawa jest taka, że nie za bardzo podoba mi się takie lawirowanie między wolą przełożonych, ale to już rozmowa na inną okazję...
anonim2013.07.26 22:13
Masz rację... najwięksi wojownicy o katolicyzm łamią postanowienia KKK...
anonim2013.07.26 22:14
Krzysiekj Człowieku, nie trzymaj się Bonieckiego, bo przełożeni go nie chcą! Czego ty się nie trzymasz nauki ortodoksyjnej, co jest twoim zasranym obowiązkiem.
anonim2013.07.26 22:21
Epifan - "zasranym", piękne słownictwo:P Trzymam się tego co zostało zaisane w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Nie zauważyłem, żeby x. Boniecki łamał zapisy KKK. Jeśli masz takie sprawdzone wiadomości proszę o ich udostępnienie, żebym mógł się z nimi zapoznać. Epifan niestety zachowujesz się jak fundamentalista któremu coś się wydaje bo ktoś coś powiedział i teraz jedzie na niewinne osoby - czy tak postępuje nasz Papież? Czy Ojciec Święty na podstawie pogłosek i domysłów atakuje ludzi? Spójż na szefa "Banku Watykańskiego" - jeszcze ze stołka za pewne skandale nie wyleciał - Papież zbiera informacje i dopiero gdy będzie miał pewność podejmie odpowiednie kroki - nie uznaje on od razu tego człowieka za godnego potępienia, nie wywyższa też pewnych hierarchów - wszystkich traktuje jak braci, nawet więźniów czy uchodźców...
anonim2013.07.26 22:22
@Semperverita - Bóg jest dla wszystkich i my wszyscy jesteśmy dla Boga - nieważne czy to hierarcha czy zwykły człowiek.
anonim2013.07.26 22:27
Krzysiekj Z przykrością wracam do określenia palant. Co cię obchodzi papież! Ciebie powinien obchodzić bezpośredni przełożony i nikt więcej! Lemański też zapatrzył się na papieża, i co to dało? Palancie, szeregowy słucha kaprala a nie generała!!!
anonim2013.07.26 22:36
W takim razie nie powinniśmy zwracać uwagi na postawę Jezusa. Nie powinniśmy naśladować świętych. Wybacz ale tym co napisałeś strzeliłeś sobie w stopę. Z kałacha. Serią. Tak bardzo pokazałeś swoją miałkość intelektualną, że mnie nie wypada kopać już leżącego, więc dalej Twojej wypowiedzi komentować nie będę i pozwole jej odejść w zapomnienie. Jutro ciężka praca, dyżur w szpitalu... pozwolicie więc, że na dziś zakończe z Wami rozmowę. Trwajcie w Bogu - sprawiedliwym ale zarazem Miłosiernym.
anonim2013.07.26 22:46
sempreverita Jeżeli błądzą, to na własny rachunek, a nie twój pomocniku palanta. Ty masz być ślepo posłuszny ( poza wyjątkiem św.Franciszka) bezpośredniemu przełożonemu. O istnieniu papieża możesz nie wiedzieć.
anonim2013.07.26 22:52
Szarlej Przepraszam, wiem, że zachowuję się dość chamowato, ale nie mogę ścierpieć niedouczonych słoików. Transmisje z Brazylii to nie wszystko.
anonim2013.07.26 22:58
Zastanawiam się dlaczego nie zaproszą bp. Edwarda Dajczaka...
anonim2013.07.26 23:03
Krzysiekj A co, ty jesteś ciocia że razi się konkretny język: cukiereczka przez papiereczek bierzesz? Jarosiewicz O! to jest mądre pytanie!!! Gdzie ten mądralek jest?
anonim2013.07.26 23:07
@Epifan. Posługując się wulgaryzmami daje pan oręż do ręki swoim adwersarzom. Poza tym to jest po prostu be. @Krzysiekj. A uważa pan, że z KK jest wszystko w porządku? @sempreverita "...który chce i potrafi rozmawiać z takim poprańcem, jak Nergal, wie co czyni". Śmiem twierdzić, że nie wie, co czyni. Biorąc w "obronę" Nergala usprawiedliwia go, legitymizuje jego zachowanie, postawę. Zastanawia mnie ten amok, który pcha wszystkich w ramiona grzeszników, ladacznic i innych "bo Pan Jezus z nimi rozmawiał". Pan Jezus również powiedział "unikajcie wszystkiego, co ma choćby posmak zła". Na początek proponuję "małą ewaneglizację" w swoim środowisku, w swoim mieście, pracy. @semprevita. "I całą nadzieję pokładam w Ojcu Swiętym Franciszku. On chce powrotu do źródeł chrześcijaństwa". Czyli co, wszystko co było do tej pory na śmietnik? 2000 lat trwania i wzrastania KK? (Ostatnio co prawda mocno spowolnionego i niebezpiecznie wypadającego z toru). Oby pan nie popadł w archeologizm (to jest zdaje się herezja). Z Bogiem.
anonim2013.07.26 23:15
Sarcinus Ani "argument w ręku przeciwników" ani "be" mnie nie przekonuje; tego typu filozofia pozbawiła nas stosów!!!
anonim2013.07.26 23:17
Sempreverita: "Bóg nie jest dla hierarchów ale dla ZWYKŁYCH LUDZI. Boniecki, który chce i potrafi rozmawiać z takim popaprańcem (sorry) jak Nergal wie co czyni". Zwykli ludzie? Spotkanie celebryckego duchownego i niemniej celebryckiego szatanisty. A wszystko dla jeszcze większej celebry.
anonim2013.07.26 23:55
Anty_islam Jesteś niespójny wewnętrznie. Nie rozmawiam (poważnie) z chorymi.
anonim2013.07.27 0:00
Marqs2 Twoim przełożonym jest proboszcz. Liberalny lub nie. Nie twoja odpowiedzialność.
anonim2013.07.27 0:10
Anty_islam Ludzie zostali stworzeni do posłuszeństwa. Chwalić wolną wolę, bo ona służy temu posłuszeństwu. Czytaj niedouku (ale nie H,Pottera)
anonim2013.07.27 0:17
nie musiałeś mówić. Od razu poznałem po tych mądrościach.
anonim2013.07.27 0:26
Marqs2 " Co się tyczy ortodoksji to jest to tylko część kościoła a nie jego całość." Pozostałą nieortodoksyjną część trzeba traktować jak obsrany but: albo oczyścić Karcherem albo po prostu but wyrzucić. Po co ma śmierdzieć?
anonim2013.07.27 0:38
sempreverita Nie Chrystusowi, koziołku, tylko człowiekowi. Zwłaszcza gdy mens rzadki. Chrystusowi nic nie zagraża ekspercie!
anonim2013.07.27 0:56
sempreverita To Chrystus walczy na tym świecie aby się zbawić?
anonim2013.07.27 2:10
to dobrze że jest przystanek Jezus,owocem sa prawdziwe nawrocenia(można odsłuchać na you tube).nie wolno tych dzieciaków zostawiac samych.jada ich tam ratować najodważniejsi ewangelizatorzy.oczywiście nie mam na myśli ks.Bonieckiego bo należy on chyba do ulubieńców Owsiaka.Ale dobrze by było żeby odliczyli się tam nasi wspaniali wierzący i pokorni biskupi,ktorych nie brakuje.Owsiak przez swą charyzme zagospodarowal dużą cześć mlodzieży.szanowalam to do czasu niszczenia na Przystanku wystawy antyaborcyjnej.nie można glosić szczytnych haseł i nie przeciwstawiać się największej zbrodni jaką jest zabicie wlasnego dziecka.to diabelsko niespójne
anonim2013.07.27 7:24
sempreverita znowu się wynurzył udając katolika. Wystarczy spojrzeć na jegoc hamskie w innych miejscach wpisy żeby wyrobić sobie zdanie na temat jego katolicyzmu. Sempreverita - pisz sobie co chcesz, ale nie podkreślaj przy okazji swojej wiary i tego, że jesteś katolikiem. Twoja krytyka hierarchów kościoła a nobilitacja kapłanów zagubionych pławiących się w światłach jupiterów pokazuje co z ciebie za indywiduum. Jesteś z jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego "nowego kościoła". Idź precz!
anonim2013.07.27 11:06
@Marta Brzezińska-Waleszczyk "Jaki będzie efekt tego spotkania?" Nie Tobie jest dany osąd i nie Ty jesteś od tego. Zostaw to Słowu Bożemu.
anonim2013.07.27 11:56
Nie mam nic przeciwko gadaniu z ludźmi niewierzącymi w Boga, czy otwarcie krytykującymi KK. Pan Jezus szedł do każdego, nie wyróżniał nikogo, ale też nie ukrywał prawdy o grzechu człowieka, z którym rozmawiał. Nie chodzi o to by potępiać - to jest oczywiście wbrew woli Boga - ale trzeba błąd wykazać, a czy ks.Boniecki to zrobił w rozmowie z Nergalem? O niczym takim nie słyszałam. Co zmieniło to spotkanie w życiu Nergala? Obawiam się, że nic lub niewiele, natomiast w życiu owego księdza a i owszem, tak sądzę. Pozdrawiam Wszystkich!
anonim2013.07.27 12:28
@hamaczek masz rację.pozdrawiam
anonim2013.07.27 14:03
@Epifan uwolnij muu ręce to sie pomodli za ciebie
anonim2013.07.28 8:00
Epifan jak zwykle "mundry inaczej". Aż dziw, że z katolickiego domu (? prędzej bym powiedział ubeckiego) - tyle pogardy, nienawiści i ten całkowity brak wychowania... Co do ludzi którzy zarzucają coś x. Bonieckiemu - co on właściwie zrobił? Czy to, że nazwał Nergala "farbowanym" satanistą jest złym określeniem? Czy jak aktor w sztuce odgrywa księdza to staje się kapłanem Kościoła? Dla mnie Nergal to taki satanista dla hucpy - zarabia na swoim wizerunku i nie wierzy w to co mówi/śpiewa. Inna sprawa, że takim zachowaniem wystawia się na działanie sił demonicznych, ale satanistą to on nie jest - to tylko/aż kolejny człowiek zaślepiony kasą...
anonim2013.07.28 9:28
jestescie naprawde slabi z tym wjezdzaniem na Woodstock ze stereotypami. Wszyscy nawaleni, nacpani i co jeszcze? Doskonale widac,ze nigdy tam nie byliscie,a jest taka zasada: nie byles, nie lubisz to nie komentuj. Z reszta hipokryzja autorki tez jest imponujaca w tym fragmencie o nauczaniu Jezusa,ze nie mozna tylko swoich uczyc,ale ze trzeba isc do ludzi nieprzekonanych jeszcze. BRAWO Pani Marto, BRAWO!!! Nie rozumiem dlaczego nie przeszkadza Wam taki opener festiwal z Gdyni, tam to jest dopiero promocja nowoczesnosci, kult pieniadza i materialnosci. Bylem i niestety widzialem, sa wg mnie gorsze rzeczy od nawalenia sie. Ale idzcie ta droga smialo, tylko sie osmieszacie, a mi to sprawia spora przyjemnosc :)
anonim2013.07.31 0:53
Pan Boniecki jest celebrytą.
anonim2014.01.25 16:10
@Krzysiekj To może anarchistycznej-demokracji, albo ssako-płaza?! Skąd ludzie pod czaszką mają takie brednie?! Nie czytacie książek??? Przecież to jakaś patologia intelektualna?! Zastanówcie się nad bredniami, którymi taki hojnie tutaj fetujecie. ps. Jerzy Owsiak to kontestator, anarchista i propaguje hedonizm wśród młodzieży. Zgodnie z zasadą: Róbta co chceta! Wy też róbta co chceta: bredźa, piszta głupoty, nie myślta, jedzta i śpijta. Pozdrawiam