16.04.15, 07:49

Kanadyjscy obrońcy życia za śledztwem w sprawie śmierci 182 dzieci

Według oficjalnych danych kanadyjskich, które ujawniła Patricia Maloney, w latach 2013/2014 urodziło się w wyniku późnej aborcji żywych, a następnie zmarło 182 dzieci. To o 16 procent więcej niż w latach 2011/2012. Dzieci te prawdopodobnie zostały odłożone, by same umarły lub nawet zabite w szpitalach, gdzie wcześniej przeprowadzano na nich późne aborcje.

- Nawet wedle tak złego prawa, jak to kanadyjskie, to byłoby morderstwo. Potrzebujemy jak najszybszej ochrony dzieci żywo narodzonych – podkreśla Jack Fonseca z Campaign Life Coalition. Jego zdaniem liczby, jakie podają statystyki, pokazują straszliwą prawdę o zabijaniu narodzonych już dzieci w Kanadzie.

Amerykańską odpowiedzią na to zjawisko było uchwalenie – zarówno na poziomie stanowym, jak i federalnym „Born Alive Infant Protection Act”.W Kanadzie takie prawo wciąż nie obowiązuje. I dlatego obrońcy życia apelują o  śledztwo w tej sprawie.

MT/LifeSiteNews.com

Komentarze

anonim2015.04.16 7:57
I niech mi tutaj durne lewactwo nie wypisuje, że aborcja to usunięcie zlepku kilku komórek.
anonim2015.04.16 9:12
Małymi kroczkami, małymi kroczkami Panowie. Najpierw akceptacja "aborcji" na życzenie, to potem poprzeczkę się podniosło, ale i do takiego hardkoru jak opisany w artykule społeczeństwo się przyzwyczai. Następnie może zabiorą się za luzowanie więzów krępujących postęp w likwidacji zbędnych, a nawet gospodarczo szkodliwych staruchów, a nasi słynni "łowcy skór" zostaną zrehabilitowani. Czasem mi się wydaje, iż pojęcie "argumentum ad Hitlerum" zostało stworzone przez ideologów cywilizacji śmierci, by nikt w "dobrym towarzystwie" nie odważył się porównywać tych kanadyjskich "lekarzy" oraz całej wierchuszki UE do zbrodniarzy hitlerowskich.
anonim2015.04.16 13:05
Dla mnie to kraj faszystów, dewiantów i chrystofobów.Nawet Mary Wagner powiedziała na łamach "Niedzieli" że jej rodacy to "ludzie mentalności zombie"
anonim2015.04.16 18:54
@Bubu aborcja to usunięcie zlepku kilku komórek. :)))))))))))))))