06.12.15, 11:09

Kard. Kasper: Rok Miłosierdzia gestem profetycznym

Ogłoszenie przez Ojca Świętego Roku Miłosierdzia to gest profetyczny – uważa kard. Walter Kasper. Ten niemiecki teolog jest jednym z głównych źródeł inspiracji dla Papieża Franciszka, zwłaszcza gdy chodzi o miłosierdzie. Zdaniem kard. Kaspera Rok Święty powinien być dla Kościoła otwarciem nowego rozdziału w jego dziejach. Dziś kard. Kasper ocenia go dość krytycznie. Twierdzi, że głosi Boga zemsty i nie jawi się ludziom jako miłosierny.

„Często mówiliśmy o Bogu, który karze, grozi, o Bogu zemsty – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Kasper. – To wszystko znajduje się w Starym Testamencie, ale nie ma już tego u Jezusa. To od Niego musimy rozpocząć. On jest miłosiernym obliczem Boga. Dlatego musimy mówić o Bogu w nowy sposób. O Bogu, który przyjmuje, słucha, widzi nędzę człowieka, który nam towarzyszy. Myślę, że taki Bóg ma w sobie coś nowego, co pociąga również współczesnego człowieka. Jest natomiast skandalem, że przez wielu ludzi na zewnątrz Kościół jest postrzegany jako niemiłosierny. Kościół musi to zmienić. Musi stać się, jak mówi Papież, Kościołem z otwartymi drzwiami i oknami, Kościołem, który wychodzi na peryferie, a nie jest zamkniętą twierdzą”.

bjad/Radio Watykańskie

<<< WIEMY KTO POWINIEN ODPOWIEDZIEĆ ZA ŚMIERĆ ROTMISTRZA PILECKIEGO! PRZECZYTAJ! >>>


Komentarze

anonim2015.12.6 12:07
To co - mam rozumieć że wg. kardynała Bóg Jahwe się zmienił czy może Kasper tego uznaje a tamtego nie ??? Qrcze, a może dojdzie do kolejnej herezji w KrK i Kasper ogłosi że mamy już tylko dwie osoby Boskie: Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego
anonim2015.12.6 12:17
„Często mówiliśmy o Bogu, który karze, grozi, o Bogu zemsty – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Kasper" Bezczelnie mija się z prawdą - wręcz przeciwnie, od SWII, czyli już przeszło 60 lat słyszymy tylko o "miłosierdziu" i "miłości", a w ogóle nic się nie mówi o sprawiedliwości, winie, karze oraz piekle. Bóg jest nie tylko Miłosierny, ale przede wszystkim Sprawiedliwy. Bardzo trafnie ujęła to Bruna Costacurta włoska biblistka, wykładowca teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie: „Ponieważ wina nie może zostać nie ukarana, bo w przeciwnym razie Bóg nie byłby gwarantem sprawiedliwości. Kara jest konieczna sama przez się, aby oznaczyć obecność zła, a co za tym idzie, sprawiedliwości Bożej.” A więc, Miłosierdzie Boga polega na nieustannej chęci zbawienia wszystkich ludzi, a nie na wybaczaniu wszystkich niegodziwości, jakich ludzie dopuszczają się wobec Niego. Sprawiedliwość Boga jest tak samo wielka, jak Jego miłość, a zatem nie może okazać więcej miłości kosztem sprawiedliwości, ponieważ nie byłby wtedy sprawiedliwy.
anonim2015.12.6 18:26
Ciag dlaszy. Heretycy oczerniajacy Boga Ojca i Kosciol podczepiaja sie pod Franciszka i moga liczyc na sympatie.
anonim2015.12.6 18:38
Jeden lepszy od drugiego... Ja dziękuję za takie "miłosierdzie"... http://www.pch24.pl/wedlug-niemieckiego-teologa-papiez-musi-zmienic-nauczanie-,39821,i.html
anonim2015.12.6 18:54
O ile się nie mylę, w przesłanie o Swym Miłosierdziu Pan Jezus wplata wątki piekła, które omalże nie zabiły Św. Faustyny. To logiczne, bo aby docenić miłosierdzie, trzeba mieć świadomość wielkości kary. Ale oczywiście ksiądz kardynał wie lepiej, ja jestem tylko złym wiernym.
anonim2015.12.6 19:05
Szczere brawa dla @enrque111! Nic dodać - nic ująć! Od Soboru słychać wyłącznie o Miłości i Miłosierdziu. Sprawiedliwość jest niewygodna. Przecież jedna z naszych prawd wiary głosi: "Bóg jest Sędzią Sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze". Co, już zapomnieli??
anonim2015.12.7 16:56
@Enriq:"Bezczelnie mija się z prawdą - wręcz przeciwnie, od SWII, czyli już przeszło 60 lat słyszymy tylko o "miłosierdziu" i "miłości", a w ogóle nic się nie mówi o sprawiedliwości, winie, karze oraz piekle." - - - Masz Enriq wypaczone pojęcie o sprawiedliwości Bożej, tylko jako karzącej. A przecież sprawiodliwość to także nagradzanie, dawanie komuś, co się mu "należy", choćby z racji obietnicy Bożej i dokonanego zbawienia. Sprawiedliwość nie jest antytezą miłosierdzia, jak ją chcą widzieć "miłosierdziowcy". Sprawiedliwość Boża zawiera w sobie miłosierdzie. Utożsamia się z nim. Miłosierdzie zaś jest sprawiedliwością.
anonim2015.12.8 22:29
Do @Atimeres: "Nim przyjdę jako Sędzia Sprawiedliwy, przychodzę jako Król Miłosierdzia" - powiedział Chrystus do s. Faustyny. Rozumiem to tak, że czas Miłosierdzia poprzedza czas wymierzania Sprawiedliwości ("co komu się należy"). W Dniu Sądu nie ma co liczyć na Miłosierdzie. Za późno ... Z jakichś przyczyn Chrystus nie powiedział, że przyjdzie jako "Sędzia Miłosierny". Myślę, że przywołana przeze mnie (powyżej) prawda wiary jest tu zasadna.