16.12.20, 17:09Fot. screenshot - YouTube

Kard. Pell: Czułem wsparcie papieża. Wierzył w moją niewinność

Zawsze wiedziałem, że Papież mnie wspiera, że wierzy w moją niewinność i ma nadzieję na moje rychłe uwolnienie. Dla mnie było to wielkim pocieszeniem. Papież zawsze mnie wspierał podczas tych trudności – powiedział kard. Geroge Pell w wywiadzie dla włoskiej telewizji RAI. Australijski purpurat opowiedział o swych więziennych doświadczeniach, a także o reformach watykańskich finansów.

Kard. Pell przyznał, że uznanie go winnym molestowania nieletnich było dla niego wielkim zaskoczeniem, a pobyt w więzieniu, zwłaszcza pierwszy dzień w celi bolesnym ciosem. Pozwolono mu jednak zachować brewiarz i ta modlitwa była dla niego wielką pomocą.

Kiedy po uniewinnieniu przyjechał do Rzymu i został przyjęty na audiencji w Pałacu Apostolskim, Papież, jak podkreśla, był bardzo zadowolony z jego powrotu do Watykanu. W pierwszych słowach podziękował mu za jego świadectwo. Później, jak opowiada kard. Pell, Franciszek przyznał, że w wielu kwestiach miał rację. Zdaniem australijskiego purpurata chodzi tu o kwestie ekonomiczne, co do których nie ma już dzisiaj wielu wątpliwości.

Kard. Pell przyznał, że jest zadowolony z tego, czego dokonał w Watykanie, kiedy był prefektem Sekretariatu ds. Ekonomii. Nie udało się zrobić wszystkiego, ale dzięki reformom wiadomo przynajmniej, jaka jest realna sytuacja watykańskich finansów i co zrobić, by ją naprawić. Kard. Pell potwierdził, że pod względem finansowym Watykan przeżywa dziś trudne chwile.Kard. Pell przyznał, że jest zadowolony z tego, czego dokonał w Watykanie, kiedy był prefektem Sekretariatu ds. Ekonomii. Nie udało się zrobić wszystkiego, ale dzięki reformom wiadomo przynajmniej, jaka jest realna sytuacja watykańskich finansów i co zrobić, by ją naprawić. Kard. Pell potwierdził, że pod względem finansowym Watykan przeżywa dziś trudne chwile. Ufa jednak, że wszystko jest na dobrej drodze. Podkreśla, że obecny prefekt Sekretariatu ds. Ekonomii jest człowiekiem uczciwym i kompetentnym, któremu udało się już dokonać wiele pozytywnych kroków. Dobrze też pracuje nowa Rada ds. Finansów, w której zasiada siedem kobiet.

Przypomina on, że przed reformą nikt prawdopodobnie nie był w stanie ocenić w sposób całościowy sytuacji watykańskich finansów. Wie o tym, bo zanim został prefektem Sekretariatu ds. Ekonomii przez wiele lat zasiadał w radzie 15 kardynałów, którzy zajmowali się watykańskimi finansami. Jego zdaniem prymitywny sposób zarządzania finansami sprawiał, że były one łatwym łupem dla złodziei i korupcji. Ważne jest więc, aby w kościelnych finansach panowała przejrzystość i nowoczesne metody zarządzania, również dlatego, że ludzie nie po to dają pieniądze na Kościół, aby potem były wykradane.

Kard. Pell przyznaje, że w Australii wszyscy jego współpracownicy są przekonani, że istnieje oczywisty związek między podjętą przez niego reformą a posądzeniem go molestowanie nieletnich. W tym kontekście przypomina los włoskich bankierów Calviego i Sindony. Jeden powiesił się z rękoma założonymi za plecami, drugi został otruty w więzieniu. „To są dawne czasy – mówi kard. Pell – Dziś niszczy się ludziom reputację”. Zaznacza, że wszystkie ważniejsze osobistości, które współpracowały z nim w reformie finansowej były atakowane przez media, niszczono ich reputację. A jednemu z nich, australijskiemu biznesmenowi podpalono nawet przed domem samochód. Mając na względzie dobro Kościoła kard. Pell ma jednak nadzieję, że nigdy nie znajdą się dowody na to, że użyto pieniędzy z Watykanu, nie tylko po, by wprost korumpować, lecz nawet podburzać opinię publiczną przeciwko niemu.

Krzysztof Bronk – Watykan/vaticannews.va

Komentarze

Czułem wsparcie w punkcie podparcia2020.12.18 21:48
a potem parcie w punkcie podtarcia
Oko2020.12.16 18:12
Kard. Pell stwierdził, że papież Benedykt XVI nie powinien nosić białej sutanny.
Anonim2020.12.16 17:48
Ta dziwna sprawa kard. Pella znow mowi, potwierdza jakies dziwne zakulisowe gry Watykanu Bergoglio.
kaka2020.12.16 17:30
Szkoda mi tego Pella uczciwy kaplan ale naiwny jak dziecko male.Byl poslany do uzdrowienia finansow i zakladal ze to sa drobni kanciaze.Loza PII to bandyci uzdrojeni w piostolety i bejzbole---ci biskupi chyba z lenistwa go nie zabili--usmiercili wiele osob.
leszczyna2020.12.16 17:29
A ja wierzę, że się wymigał.
Kiki2020.12.16 17:28
Stara metoda na ksiezy. Mozna szybko zrujnowac i wyciagnac pieniadze. A moze chcialby ktos posluchac o gwalceniu ksiezy?
ZERRO2020.12.16 17:27
Papież tak wierzył w niewinność kard. Pella, że kazał mu jechać do Australii na rozprawę sądową, w trakcie której zadecydowano o karze więzienia dla kard. Pella.