06.03.14, 21:53fot.ksd.media.pl

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy przeprasza za promocję proputinowskiego tekstu!

Całą sprawę wykrył portal niezalezna.pl, który mocno skrytykował środowisko KSD za promocję proputinowskiej polityki i propagandy antyukraińskiej. Po interwencji artykuł Pana Grzegorza Musiała, krytykujący Ukrainę i państwa, które stoją murem za Ukrainą, został usunięty i wystosowano przeprosiny i wyjaśnienie. Grzegorz Musiał pisał m.in. "Celem Amerykanów jest "udostępnienie Ukrainy dla grabieży jej gospodarki i zasobów przez amerykańskie banki i korporacje", a NATO jest agresorem, który chce zająć Ukrainy "dla uzyskania baz wojskowych tuż przy rosyjskiej granicy".

Poniżej publikujemy treść oświadczenia Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy:
Tekst red. Grzegorza Musiała nt. Ukrainy - wydawał się dobrą okazją do dyskusji, polemicznych i mocnych wypowiedzi, ale niestety odebrany został jednoznacznie, jako  [cyt.]  "rosyjska agitka" , dlatego postanowiliśmy usunąć go z naszego portalu.
Sytuacja na Ukrainie wymaga dzisiaj absolutnej jednoznaczności postaw i rzetelnych, rzeczowych, jasnych przekazów medialnych - kontrowersyjne teksty, prezentujące czysto lewicowe odniesienia, mogą być przyjęte dzisiaj jako szkodliwe i siejące zamęt informacyjny. Ukrainie należy się dzisiaj każde wsparcie, pomoc, solidarność w tak dramatycznym czasie. Podważanie wartości jakiegokolwiek gestu solidarności z Ukrainą jest po prostu nieetyczne i nie licuje z wartościami, które staramy się propagować na naszym portalu.
Redakcja portalu www.ksd.media.pl przeprasza za ten błąd publikacyjny.
Szczęść Boże.
/-/ Anna T. Pietraszek,
wiceprezes ZG KSD

To już plaga i jakaś obsesja, że tyle w polskich mediach propagandy prorosyjskiej. Układ stary zaczyna ponownie wychodzić!

mod/niezalezna.pl

Komentarze

anonim2014.03.6 22:30
Dopóty naziUkraińcy majdanowcy i cała Ukraina nie uzna zbrodni na Polakach, nie przeprosi za kilkaset tysięcy zamordowanych, i nie wynagrodzi Polsce (zgodnie z chrześcijańską nauką) - to walka jednych zbirów przeciwko innym, nie powinna być naszą sprawą. Jak terlik z innymi, chce dać sobie wsadzić kulkę, za braci naziUkraińców - w obronie takich europejskich wartości jak gender i pedo/homo propaganda, to droga wolna tak dla odtrutki za WP: Estoński MSZ potwierdził autentyczność rozmowy telefonicznej ministra Urmasa Paeta z szefową dyplomacji UE Catherine Ashton. W rozmowie, opublikowanej w sieci, mówi się, że snajperzy w Kijowie strzelali do obu stron, a mógł za tym stać "ktoś z nowej koalicji". Paet mówił szefowej unijnej dyplomacji o podejrzeniach, że ci sami snajperzy strzelali na kijowskim Majdanie Niepodległości zarówno do demonstrujących, jak i milicji. - Tam coraz bardziej sądzi się, że to nie były prezydent Wiktor Janukowycz stał za snajperami, ale ktoś z nowej koalicji - oświadczył minister. W rozmowie powołał się on na relacje działaczki obywatelskiej przedstawionej jako Olha. Według mediów chodzi o Olhę Bohomolec, lekarkę z ochotniczych służb medycznych Euromajdanu. Z ust ministra pada także sformułowanie, że "niepokojące jest, iż nowa koalicja nie chce zbadać, co dokładnie się stało". - Estoński minister spraw zagranicznych Urmas Paet bardzo ubolewa, że rozmowa z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton wyciekła, ale potwierdzamy jej autentyczność - oświadczyła rzeczniczka resortu Minna-Liina Lind. i za Wolnymi Mediami O co tak naprawdę chodzi w ukraińskiej tragedii Opublikowano: 03.03.2014 | Kategorie: Polityka, Publicystyka Aby zrozumieć przyczyny konfliktu tuż za nasza wschodnią granicą, trzeba wyrzucić ten cały syf, jakim nam faszerują w głowy media głównego nurtu i cofnąć się kawałek w przeszłość. Przeanalizować wszystkie konflikty, jakie działy się w tym czasie i wyłoni się pewna prawidłowość, na pierwszy rzut oka niezauważalna. Ktoś kiedyś popełnił takie stwierdzenie, że ze środka lasu nie widać lasu bo go drzewa zasłaniają. Dokładnie tak samo jest w tym przypadku. Docierają do nas pojedyncze informacje, które są pojedynczymi drzewami i dopiero spojrzenie na nie wszystkie razem, z odpowiedniego dystansu, spowoduje że zauważamy pewne prawidłowości i powiązania – zobaczymy LAS. Należy zatem wyjść spomiędzy drzew na odległą polanę i spojrzeć na to wszystko z pewnego dystansu. I wtedy puzzle tej układanki zaczną nam się pięknie układać w jeden wyrazisty obraz. Drzewa to są pojedyncze zdarzenia, które są nadinterpretowane i zniekształcane przez media, a cały las to jest nic innego, jak geopolityka, czyli długofalowa strategia jakiegoś kraju obliczona na dekady. Jednym z takich „lasów” jest plan „wielkiego obszaru” nakreślony przez Niemcy przed I wojną światową, a później przemianowany na plan Mitteleuropa (główny cel strategiczny pierwszej wojny światowej). Plan ten zakładał utworzenie w środkowej Europie państw pozornie niepodległych, a w rzeczywistości niemieckie protektoraty z gospodarkami UZUPEŁNIAJĄCYMI i NIEKONKURENCYJNYMI wobec Niemiec. Co dokładnie dziś obserwujemy na własne oczy (kto nie widzi ten ślepiec). Jak to mówi wielce czcigodny red. Michalkiewicz – „Niemcy po 100 latach wygrali pierwszą wojnę światową”. Ciężko się z tym nie zgodzić, skoro wszystkie założenia planu zostały wypełnione. Ale wróćmy na Ukrainę. Ukraina też jest częścią większej rozgrywki, która toczy się wokół Chin. Zbigniew Brzeziński w swojej książce „Wielka szachownica” zdradza sporo szczegółów. Np. przewiduje rosnącą rolę Chin przy jednoczesnym osłabianiu się potencjału USA, a w konsekwencji detronizację Stanów Zjednoczonych jako supermocarstwa i nawet podaje receptę, jak temu zapobiec. Obecnie świat podzielił się dokładnie na pół. Jest dokładnie tak, jak przed I wojną światową i II wojną światową. Wszyscy pozawiązywali sojusze, pogrupowali się w bloki wzajemnie się osłaniające w przypadku napaści. Sytuacja przypomina klocki domina, gdzie wystarczy trącić jeden, aby III wojna światowa się na dobre rozpoczęła. Z jednej strony mamy blok zachodni, w skład którego wchodzą USA, UE, Izrael, Japonia, Korea Południowa, a z drugiej strony mamy Chiny, Rosję, Iran, Koreę Północną (Syria ma sojusz wojskowy tylko z Iranem). Te wszystkie konflikty, z jakimi ostatnimi czasy mieliśmy i mamy do czynienia, to nic innego, jak zwyczajne kopanie się po kostkach tych dwóch bloków po to, aby mieć jak najlepszą pozycję w zbliżającym się nieubłaganie konflikcie. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że III wojna światowa już trwa, tyle tylko że obecnie jest w stadium embrionalnym i dla prostej ludności tego świata jeszcze niewidocznym. Na razie się tylko tli, ale tylko czekać gdy ktoś doleje do tego parę galonów benzyny. Wróćmy do Brzezińskiego. W swojej książce jako najlepszą strategią pokonania wrogów (Rosję i Chiny) jest „napuszczenie” jednego wroga na drugiego wroga tak, że sami się nawzajem wyeliminują, a Stanom Zjednoczonym przypadnie tylko zadanie „posprzątania”. Dzięki tej chytrej taktyce angloamerykański establishment pozostanie nietknięty i zapewni sobie następne 100 lat bycia żandarmem i panem świata. Jakim sposobem tego dokonać? Już wyjaśniam. Chiny nie są monolitem. Jest to sztuczny twór państwowy zamieszkiwany przez różnej maści narody i mniejszości. W czasach cesarskich utrzymywany silną ręką władcy. W czasach komunistycznych utrzymywany w całości przy pomocy zamordyzmu. Natomiast dzisiaj integralność Chin utrzymuje się dzięki jako takiemu dobrobytowi i temu, że jest „ciepła woda w kranie”. Dobrobyt jest gwarantem integralności Chin, które nawet teraz trzeszczą w szwach, gdyż odzywają się różne separatystyczne namiętności w różnych częściach Chin. Aby zachować status quo, czyli dobrobyt obywateli, gospodarka Chin musi się „kręcić”, a żeby się kręciła potrzebuje olbrzymich ilości surowców, które chłonie jak gąbka (mają taki sam problem, jak dziewiętnastowieczne Niemcy). Plan Brzezińskiego jest taki, aby odcinać dostęp Chinom do surowców strategicznych, niezbędnych dla ich gospodarki. Celem takiej polityki jest przymuszenie Chin do wojny z Rosją o te właśnie surowce. Zauważcie, że Chiny maja olbrzymie zasoby surowcowe tuż pod nosem, z gotową infrastrukturą i małym zaludnieniem. Jest to Syberia, czyli „tuż za płotem u sąsiada”. Wystarczy wyciągnąć rękę i wziąć. Jest to region świata niesamowicie bogaty we wszystko, czego potrzebują. Tak więc mając do rozważenia upadek własnej gospodarki, niepokoje społeczne i pogrążenie się w krwawej wojnie domowej, a szybką, zmasowaną i oczywiście zwycięską inwazją celem aneksji Syberii, to te drugie wyjście mogłoby się okazać mniejszym złem. Oczywiście wojna by trwała dalej i obydwie strony by się wykrwawiały ku uciesze starszych i mądrzejszych tego świata, jak to powiada redaktor Michalkiewicz. Nie zawracałbym sobie głowy książką Brzezińskiego, gdyby nie to, że taka strategia urzeczywistnia się na naszych oczach. Chińczycy rozpierzchli się po całym świecie z walizkami pełnymi dolarów, wykupują i przejmują różne strategiczne gałęzie przemysłu w innych krajach (zupełnie jak plan Mitteleuropa dla Chin). A CIA w tychże właśnie krajach, gdzie dobrze usadowili swoje interesy Chińczycy, knuje spiski i przewroty tylko po to, aby stamtąd Chińczyków wykopać. Jest taki dziwny zbieg okoliczności (czasami się zdarzają, ale ogólnie warto w nie nie wierzyć), że wszędzie tam, gdzie Chiny mają swoje strategiczne interesy (głównie Afryka), następują przewroty, zamachy na przywódców, bądź przeciągające się w czasie krwawe wojny domowe. Oczywiście wszędzie finansowane przez CIA. I oczywiście zawsze chińskie interesy i kontrakty wydobywcze albo są wypowiadane przez nową władzę, albo sam fakt, że państwo jest „upadłe”, uniemożliwia jakiekolwiek interesy. I tutaj dochodzimy do Iranu, wokół którego toczy się cały taniec. Iran jest strategicznym i głównym partnerem Chin i bez surowców (głównie ropy) z tegoż kraju Chiny pogrążają się w chaosie. Iran jest najsłabszym krajem z koalicji „wschodu”, ale jednocześnie pokonanie go dałoby USA wygranie konfliktu. Zastosowana jest tutaj wilcza strategia osaczania i odcinania najsłabszego w stadzie osobnika od reszty stada i pokonania go. I dopiero teraz jesteśmy w stanie zrozumieć, o co tak naprawdę wybuchła wojna w Czeczenii, konflikt gruziński oraz dzisiejsza zawierucha na Ukrainie. Proszę postudiować mapy a zauważycie pewną prawidłowość. Zwróćcie uwagę na wojnę czeczeńską, którą na pewno finansowały służby USA, a której celem było zablokowanie głównej arterii komunikacyjnej Rosji (strategicznej) przebiegającej przez Czeczenię, a prowadzącej do Iranu przez przesmyk pomiędzy „nieprzebytymi górami Kaukazu”, a Morzem Kaspijskim. Wojna gruzińska. Rosja wspierała separatystów abchaskich i osetyńskich, którzy odłączyli się od Gruzji. Dziwnym zbiegiem okoliczności (w które warto nie wierzyć) przez Abchazję przebiega główny węzeł komunikacyjny (strategiczny) prowadzony w wąskim przesmyku pomiędzy „nieprzebytymi górami Kaukazu” a Morzem Czarnym. Z kolei w obrębie republiki osetyńskiej istnieje jedyna „autostrada” przebiegająca przez „nieprzebyte góry Kaukazu”, czyli też strategiczna arteria. Oczywiście, kto wspierał Saakaszwilego w wywołaniu wojny o odzyskanie tych republik??? Oczywiście USA. I robili to oficjalnie. Dozbrajali w nowoczesną broń i szkolili armię gruzińską. Afganistan to z kolei poprzeczne arterie komunikacyjne, które mogą służyć do szybkiego transportu wsparcia dla Iranu ze strony Chin (Chiny Rosja i Iran maja sojusz militarny, niezależnie od niego Syria i Iran mają odrębny sojusz militarny). Ale w wojnie tej głównie chodziło o najważniejszy węzeł komunikacyjny w mieście Herat. Jest to krótka trasa łącząca Rosję z Iranem omijająca „nieprzebyte góry” oddzielające Iran od Turkmenistanu (protektorat Rosji). Kto stworzył Al Kaidę i kto ją finansował, aby wygnać z stamtąd Rosjan??? Sam Brzeziński i USA. A tak nawiasem mówiąc ta Al Kaida to wymysł i brednia. Jeżeli już istnieje twór o takiej nazwie, to jest po prostu przedłużone, zbrojne ramię CIA używane do destabilizacji krajów (w tym swojego). Według mnie pierwszym ich użyciem w takiej właśnie formie była destabilizacja i wojna domowa w Jugosławii. Iran już był celem ataku dokonanego przez posiadacza najokazalszej brody na świecie, niejakiego Saddama, wspieranego oficjalnie przez USA w wojnie iracko-irańskiej. Długo by można było o tym wszystkim pisać bo, jak to mówi zezowaty, Ziemia nie jest płaska i przeplatają się przez nią różne interesy, rożni gracze i różne strategie, a mój wątek jest jednotorowy, z pominięciem niuansów, które są niezwykle ważne, ale zajmowanie się nimi mogły by przysłonić przeciętnemu człowiekowi istotę sprawy, na jakiej próbujemy się skupić. Zachęcam do indywidualnego zapoznawania się z niuansami. Skupmy się na Syrii. Syria i Iran mają sojusz wojskowy i wzajemnie się ubezpieczają. Syria jest kluczem do pokonania Iranu i trzeba się najpierw z nią rozprawić. Przyczyną jest olbrzymi potencjał broni chemicznej, jaki posiada Syria (taką strategię obronności obrała Syria – tanią i skuteczną broń odstraszającą). Nawet jeżeli jedna rakieta na 100, jakie posiada Syria, przedarłaby się przez obronę powietrzną Izraela, to cały Izrael będzie wyjałowiony na dwa metry wgłąb. Tak więc wkroczyła nieoceniona CIA z walizkami dolarów i od zawsze swoim zbrojnym ramieniem, czyli Al Kaidą, rozpętała płomienną rewolucję w Syrii, w celu wyeliminowania jej z „szachownicy”. Niestety, okazało się iż Baszszar al-Assad jest zbyt silny, naród go wspiera a z Libanu przybyli z odsieczą zaprawione w bojach (szczególnie miejskich) oddziały liczone w tysiącach. Ci bandyci nasłani przez USA zaczęli dostawać niezłego łupnia, przez co należało „wspomóc płomiennych bojowników o wolność” i w tym celu USA wraz z Francją wysłały grupę uderzeniową w postaci paru lotniskowców (w tym jeden francuski) wraz z osłaniającymi je niszczycielami. Niestety zostali zaskoczeni przez Rosję, która wysłała na Morze Czarne swoją silną grupę uderzeniową wydzieloną z potężnej Floty Czarnomorskiej. Zachód nie spodziewał się takiej reakcji Rosjan, przez co Francuzi, będąc wierni swoim wojskowym tradycjom, zesmrodzili się jako pierwsi i wycofali się, a zaskoczone alergiczną reakcją Rosji i rejteradą sprzymierzeńców Stany Zjednoczone, nie widząc szans na sukces tego przedsięwzięcia, zrobili to co logika nakazuje w takich przypadkach, czyli po prostu sobie odpuścili (na razie). I tak przez Flotę Czarnomorską cały plan się posypał. Okazało się, że kluczem do pokonania bloku Chiny-Rosja-Iran jest Iran, a kluczem do pokonania Iranu jest Syria, a kluczem do pokonania Syrii jest Flota Czarnomorska, która ma swoje bazy właśnie na Krymie. I dopiero teraz w jasnym świetle możemy dostrzec prawdziwą przyczynę „bałaganu” u naszego wschodniego sąsiada. Znów wkroczyło CIA z pieniążkami, aby dotować „płomiennych obrońców wolności” tylko po to, aby przejąć kontrolę nad krajem i wygonić z niego złych Rosjan, bądź tak ich w ten konflikt zaangażować, aby flota już nigdzie nie wypływała, tylko przebywała staje w jednym miejscu. Nie wiem, jak to oni sobie planowali, czy chcieli wypowiedzieć umowę o dzierżawie baz Rosjanom? Wiem jedno, że głównym celem jest zlikwidowanie ciernia, który kłuje USA, a jakim niewątpliwie jest Flota Czarnomorska, która szachuje poczynania USA w tamtym regionie świata. Jako ciekawostkę dopowiem ze Flota Czarnomorska ma jedną ze swoich baz w Syrii, w mieście Tartus, ze 100-osobową załogą obsługi. Drugą ciekawostką jest to, że Chiny podpisały umowę z Ukrainą na dzierżawę 3 milionów hektarów ziemi pod uprawy (druga pieczeń na tym samym ogniu???). A swoją drogą ciekawe, czy teraz Ukraina (ta jej zachodnia część) wypowie tę umowę. Warto całą sprawę obserwować. Teraz też rozumiemy, dlaczego cała nasza zachodnia prasa grzmi, że teraz po wygranej rewolucji najważniejsza jest „integralność terytorialna” Ukrainy, a z kolei oczywiste jest to, że Rosjanie nie dopuszczą do oddania Krymu w ręce innego rządu, jak tylko podporządkowanemu zwierzchnością Kremlowi, więc w tym wypadku o żadnej integralności terytorium Ukrainy nie może być mowy. Ot, cała zabawa. Autor: PlebanZenobiusz Nadesłano do „Wolnych Mediów”
anonim2014.03.6 22:40
i jeszcze jedno - "pokojowy" naziMajdan https://www.youtube.com/watch?v=3m9irEqw8co&feature=youtube_gdata
anonim2014.03.7 6:12
A czy teksty chwalące Putina, Rosję, jej sprzeciw wobec zepsucia Zachodu, gejów, gender itd. już zniknęły z Frondy? A czy redaktor Terlikowski zmienił zdanie co do Pussy Riot i wyroku wobec ich wybryków w cerkwi? Cóż, można by pomyśleć, że Fronda to agentura rosyjska.
anonim2014.03.7 7:48
@GenesisX skończ waść. nie ośmieszaj się. Jesteś sterowany. Zastanawiające jest to kto ci płaci. Czy może tak z czystej głupoty? Tam się bije dwóch bandytów - jeden jest dotowany przez zachód. Nic tam Polsce do tego. Polscy patrioci patrzą przede wszystkim na Polską rację stanu - a tam wybór pomiędzy Putinem, a bandziorami, których dziadkowie i ojcowie mordowali Polaków i Polskie dziewczynki gwałcili, a ciężarne kobiety rozpruwali. Ci sami banderowcy majdanowcy chcą to robić znowu - o tym mówi majdan. Chcesz za nich ginąć? droga wolna - może w przyszłości zgwałcą ci córkę, a syna obedrą ze skóry. Już to robili i chcą to robić znowu. Zresztą czego można się spodziewać po ludziach, którzy wynajęli snajperów by zabijali swoich majdanowców? Polak patriota nie będzie ginąć za bandytów z UPA, nie będzie też ginąć za Putina - to nie jest w naszym interesie. A bandziory niech się dogadają między sobą.
anonim2014.03.7 8:41
A co jełopy powiecie o UNIJNEJ CHAMSKIEJ PROPAGANDZIE? CISZA? CZYLI COŚ z tego macie?
anonim2014.03.7 9:16
@GenesisX już raz to napisałem i powtórzę znowu - choćbyś nie wiem jak się napinał i chciał przypiąć mi łatkę putinowca, to wyjdzie ci najwyżej mały pierd z kleksem, albo bobek wielkości Twojego mózgu. I jeszcze raz - to nie Putin na majdanie mówi o tym że chce zająć Przemyśl i inne rejony wschodnie - tylko nazio Banderowcy. Idź tam do nich i nadstawiaj za swoich pobratymców- bandytów głowę. Wielkiej straty nie będzie. Niech się bandziory naparzają miedzy sobą.
anonim2014.03.7 10:19
Zatem wróciliśmy nawet w KSD do jedynie słusznej linii i jedności moralno politycznej
anonim2014.03.7 11:17
@Wojciech_Polak Dzięki za ciekawy post. To wszywko nabiera jeszcze większego sensu jeśli spojrzeć na poczynania PO ukraińskiego prezydenta. Do tego jeszcze obowiązkowo do akcji wkroczył Międzynarodowy Fundusz Walutowy ze Swoją "pomocą". A jeszcze a propos Syrii, to myślę, że dodatkową motywacją dla zachodu może być finansowa niezależność tego kraju. Wszystkie zachodnie instytucje finansowe czekają tylko na to kiedy nastanie tam "demokracja" i będą mogły nieść swoją "pomoc finansową".
anonim2014.03.7 12:03
@GenesisX jak mówiłem, tak się stało - wysrałeś bobka wielkości twojego muzgu. Żałosne - to ze nie popieram żadnego bandziora nazywasz promoskwą. Zal mi ciebie bo nie potrafisz używać muzgu - to głupota. Głosować chcesz? O prawdzie się nie głosuje. Jedź na mjdan i daj się zabić naziomajdanowemu snajperowi ;) straty nie będzie
anonim2014.03.7 13:30
@GenesisX Rosyjski agent powiadasz. Czyli to, że nie kupuję tej bajeczki o złym do szpiku kości Putinie i pięknym uczciwym, "demokratycznym", pokojowym zachodzie to znaczy, że jestem rosyjskim agentem? Gratuluje! Może jeszcze napiszesz, że to Rosja napadła na Irak, Afganistan, Jugosławię? Może to Rosja wysyła najemników do Syrii? To Rosja przetrzymuje latami ludzi bez postawienia zarzutów w Guantanamo? Może zaraz się dowiem, że za WTC 11.11 stoi tak na prawdę Putin, a ten kto tego nie przyjmuje do wiadomości to Ruski agent? Otóż informuję Cię, że zdaję sobie doskonale sprawę, że Putin to zły człowiek, w wielu sprawach kłamie i używa swoich mediów do siania propagandy. Co nie zmienia fakty, że jego przedwczorajsze propagandowe wystąpienia i tak zawierało w sobie więcej prawdy niż to co się mówi w naszych mediach. Jeśli myślisz, że tylko Rosja kłamie, a zachód ma dobroduszne szczere intencje, to zastanów się chociaż przez jedną chwilę, czy może aby sam nie ulegasz propagandzie (Mógłbym używając Twojej retoryki podpisać "Agencie CIA", ale nie zniżę się do tego poziomu).
anonim2014.03.8 18:11
Łysiak to też ruski agent, droga Frondo?