15.05.14, 08:03Kiko Argüello

Kiko Argüello, założyciel Drogi Neokatechumenalnej w Warszawie

Spotkaniu będzie przewodniczył Kardynał Kazimierz Nycz. Podczas niego kilkaset młodych ludzi i rodzin zadeklaruje chęć wzięcia osobistego udziału w ewangelizacji Azji. Liczne powołania kapłańskie, zakonne, wielodzietność i rodziny w misji są szczególnymi charyzmatami Drogi Neokatechumenalnej. Swój przyjazd zapowiedziała ekipa inicjatorów Drogi: Kiko Argüello, Carmen Hernàndez oraz o. Mario Pezzi.

Droga Neokatechumenalna powstała w latach 60. ubiegłego w wieku po Soborze Watykańskim II. W ciągu ćwierćwiecza była już obecna na wszystkich kontynentach świata. Św. Jan Paweł II darzył inicjatywę szczególną życzliwością, dokonując formalnego zatwierdzenia jej statutów w 1990 r. Jest to wyłącznie fundacja dóbr duchowych, nie posiadająca żadnego majątku. Działa bezpośrednio przy parafiach, będąc posłuszną biskupowi miejsca.

Jako forma katechumenatu pochrzcielnego pomaga wiernym na nowo odkrywać istotę chrztu, prowadząc do wiary dojrzałej. Katechumeni poddają się intensywnej formacji celebrując w małych wspólnotach Słowo Boże oraz Eucharystię. Z kolei klerycy kształcą się w diecezjalnych seminariach misyjnych Redemptoris Mater, z których jedno znajduje się w Warszawie.

–  Trzeba głosić Chrystusa w krajach azjatyckich, tak jak tego pragnął św. Jan Paweł II. Jest to misja Kościoła w trzecim tysiącleciu. Wszyscy chrześcijanie są wezwani do głoszenia Ewangelii – powiedział Kiko na majowym spotkaniu ewangelizacyjnym w Hiszpanii. Podczas hiszpańskiego spotkania gotowość do oddania życia Chrystusowi  i wyjazd na misje do Chin czy innych krajów tego regionu świata zadeklarowało około sto rodzin i ponad 200 młodych ludzi.

Tomasz Teluk

Komentarze

anonim2014.05.15 8:27
Dla mnie to gnostycy i 5 kolumna
anonim2014.05.15 8:42
Neoni czyli Kikoni to zło i koń trojański. Sekta,która łączy elementy ekumenizmu z mozaizmem i protestantyzm,no i satanizmu,co widać szczególnie w dziełach ''artystycznych'' ich guru Kika. Są heretykami i apostatami. Wciągają w swoje sidła ludzi zagubionych i naiwnych. Sekta ta wykluła się z posoborowych zmian. Jest owocem modernizmu. Zaraża duchem soboruchem.
anonim2014.05.15 9:15
Kwestią czasu jest ich formalne odejście od Kościoła Katolickiego. Mentalnie są już dawno poza nim.
anonim2014.05.15 9:33
Sekta Heretycy?? Papierze Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek popierają i błogosławią Neokatechumenat czy są Oni heretykami ? A panowie ,,neonen podlasiak i piw " czy ktoś z nich jest papierzem ?...żenada
anonim2014.05.15 9:36
Ta "sekta" ma zatwierdzone statuty przez papieża (Jan Paweł II rozpoczął badanie Neo i z drobnymi poprawkami uznał jej zgodność z nauczaniem Kościoła, Benedykt XVI ostatecznie zatwierdził formalność) Nie macie pojęcia o czym mówicie Droga była prześwietlana przez Kościół i sprawdzana czy wszystko jest zgodne z nauczaniem Kościoła. Założę się że nikt z przeciwników nie ma pojęcia na temat Neokatechumenatu i bezpodstawnie wyraża się negatywnie. Kolego podlasiak wskaż mi miejsca w sztuce Kiko gdzie widzisz satanizm, protestantyzm,mozaizm pomieszany z ekumenizmem. Nie wiem czy do końca rozumiesz znaczenia słów "apostazja" i "herezja" bo widzę że nie wiesz o czym mówisz. Jeśli chcecie się wypowiadać na temat Neo to polecam najpierw zapoznać się ze statutami i podejść na katechezy drogi w najbliższej parafii.
anonim2014.05.15 9:40
kolega Piw. Mówisz kompletne bzdury.. Neokatechumenat jest CZĘŚCIĄ parafii i nie robi nic co było by niezgodne z nauczaniem kościoła (podstawą jest posłuszeństwo hierarchii kościelnej) jeżeli Neo odłączy się od Kościoła katolickiego to wtedy jest sektą i nie ma prawa bytu.
anonim2014.05.15 9:54
Neokatechumenat to piękny dar od Ducha Św. Dziękujemy Ci Duchu Święty!!!!
anonim2014.05.15 10:13
@mars333 "Neokatechumenat jest CZĘŚCIĄ parafii" - tak to sobie tłumacz. Tworzą hermetyczną grupę, a ludzi spoza neo traktują jak gorszych chrześcijan. Pamiętaj że zawsze przed upadkiem kroczy pycha.
anonim2014.05.15 10:23
Problem w tym, że praktyka rozmija się z teorią, także na najwyższym szczeblu. Legendarne "statuty" sobie, a życie codzienne sobie. Największe przekręty mają miejsce podczas liturgii Mszy, a za przykład niech posłuży "neońska" Msza w intencji Filipin, sprawowana przez bpa Rysia, ze słynnym śpiewanym kikonowskim "kanonem" z nieodłącznym akompaniamentem gitarki, co jest zakazane w Mszale i przez wszystkich papieży (zwłaszcza od ok. 49 min - http://www.youtube.com/watch?v=QIqUFa1hyxQ). Jeśli z biskupem są takie numery, to co dopiero się wyrabia po salkach parafialnych (gdzie nagminnie odbywają się Msze, a nie w kościele), gdy "drogowcy" potrafią "prastarym" zwyczajem przyjmować Komunię św. na siedząco, równocześnie z kapłanem, wcześniej "adorując" Ciało Pańskie na rąsi oczywiście (co jest sprzeczne z wszelkimi normami liturgicznymi, ustalonymi przez papieży, ze św. JPII na czele, na których "neoni" tak lubią się powoływać). Że o dominującej pozycji tzw. laickich katechistów w wielu wspólnotach nie wspomnę. Poza tym tajność kolejnych etapów "Drogi", kolejne stopnie wtajemniczenia, czyż nie ma to znamion sekciarstwa? Może w założeniach pomysł z DN był dobry, jednak jest to w istocie dziwoląg, próba dywersyfikacji form duszpasterskich na siłę, a przy tym forma wyjątkowo podatna na nadużycia (które często stają się powszechną praktyka), w związku z czym niebezpieczna. Z Bogiem.
anonim2014.05.15 10:27
Ale liturgia Kościoła Katolickiego to im nie odpowiada? Wolą swoją? A w roli spowiednika też jest lepszy ich animator od księdza, prawda? Z dużą niecierpliwością czekam na kolejne newsy. kiedy będzie zlot Hare krishna?
anonim2014.05.15 10:33
Rozłam w Kościele już jest widoczny na tle modernizmu postępu . Neokatechumenat jest częścią tego sporu .Jezus nie ma przed nami tajemnic apostołowie nie organizowali odrębnych grup kościoła w kościele i stopni wtajemniczenia. Polemika i temat znany jedynie spory wzbudzi. Ja zostaje przy wierze ojców boję się prześladowania nowego postępowego kościoła czy się nie zaprę jak Piotr . Mam pytanie gdzie neoni gdzie tu jest krzyż Neokatechumenat Taniec na koniec Paschy 2012 http://www.youtube.com/watch?v=b0JcD42pdgk Ja zostaję tu z wszystkimi konsekwencjami To mój Kościół Medytacja na Najświętszej Ofierze Mszy http://www.youtube.com/watch?v=n2ePwz7FZUg&index=21&list=FLljNHJBkESnM1WMR7uYss6g
anonim2014.05.15 10:38
Piw "tak to sobie tłumacz. Tworzą hermetyczną grupę, a ludzi spoza neo traktują jak gorszych chrześcijan"- jeśli takie jest Twoje doświadczenie z Neo to współczuję. Co do hermetyczności grupy nie do końca się zgadzam - na Eucharystię może przyjść każdy z ulicy (nie każdy chce) katechezy są dla wszystkich (i są wstępem do wejścia na drogę) co do uważania się za "lepszych Chrześcijan" to też nie jest do końca prawda bo jedną z podstaw nauczania Kościoła i formacji neo jest to że jesteś grzesznikiem i nie różnisz się niczym od zwykłego człowieka - a samo zrozumienie i przyjęcie do serca tego odsuwa Twoją pychę i kładzie ją do parteru. Na starcie drogi spora części braci może mieć poczucie uznania się za lepszych ale prędzej czy później albo dostrzegają swoją ślepotę, lub poprostu nie będą chcieli dalej przychodzić i odchodzą. Przykro mi że(prawdopodobnie) masz takie doświadczenie i jestem w stanie to zrozumieć, bo nikt kto tam wstępuje nie jest święty, ale ślepy na prawdę o sobie i godny pożałowania - dlatego też chodzi się tam żeby Jezus Chrystus leczył z tych ułomności i okazywał łaskę pokazując prawdę.
anonim2014.05.15 10:40
Ile razy papież Jan Paweł II, Benedykt XVI musiał mówić co mają zmienić ? Kiko i jego ekipa nie rozumie włoskiego ? a może mają tak twardy kark
anonim2014.05.15 10:53
neonen "Mam pytanie gdzie neoni gdzie tu jest krzyż Neokatechumenat Taniec na koniec Paschy 2012 http://www.youtube.com/watch?v=b0JcD42pdgk" ----Krzyż jest wyraźnie widoczny na 0:52 (wcześniej kadr go nie uchwycił)
anonim2014.05.15 11:29
Czy ktoś z krytukujących Neo, był w Neo i zna tą grupę od środka? Ja czytałam wiele negatywnych opinii, ale moi znajomi w Neo wydają o tej drodze b. pozytywne opinie, choć mówią, że jest wymagająca. Chciałabym poznać prawdę. U nas w mieście nie ma Neo, dlatego nie mogę poznać tej formacji od środka.
anonim2014.05.15 11:30
mars333 Właśnie !!! Nie w miejscu centralnym bo chyba nie był to ołtarz!!!!!!! Menora na środku krzyż gdzieś tam z boku .Czyli naród izraelski dalej ma misje zbawienia a Jezus niech stanie z boku nie przeszkadza . Mój nick jest z okresu byłem zachwycony neokatechumenatem i chodziłem do nich wiec coś tam wiem . Nie chcę prowadzić sporu dalej zostańmy przy swoich zdaniach. Ale można jeszcze tak bardzo postępowo z Panem Bogiem . http://www.youtube.com/watch?v=P7u21m1LJbQ
anonim2014.05.15 11:34
@TeBe. "Czy ktoś z krytukujących Neo, był w Neo i zna tą grupę od środka?" Pytanie naiwen i zgrane, więc i taka odpowedż: czy trzeba być alkoholikiem, aby krytykować alkoholizm? Z Bogiem.
anonim2014.05.15 12:01
neonen Spokojnie. Ołtarz jest w centrum i krzyż też jest w centrum obok ołtarza (jeśli byłeś w neo to wiesz że Chrystus nie jest odstawiony na bok tylko w centrum i to jest istotą Kościoła) Rozumiem że Neokatechumenat jest specyficzny i nie każdemu to odpowiada i nikt nikogo nie przymusza do uczestniczenia w drodze bo zbawić się możesz po za drogą i możesz odnaleźć Boga nie wchodząc w ten charyzmat. Zachęcam Cię jednak żebyś spokojnie podchodził do tego że nie odpowiada Ci gdzie stoi krzyż , gdzie menora i że widzisz to inaczej niż jest. Chrystus upomniał Żydów kiedy dbali bardziej o to czy kubek jest czysty z zewnątrz nie zważając na jego wnętrze (Mt23.17-26). Wystrzegaj się bracie takiej postawy bo nic dobrego z niej nie wynika.
anonim2014.05.15 12:01
neonen Spokojnie. Ołtarz jest w centrum i krzyż też jest w centrum obok ołtarza (jeśli byłeś w neo to wiesz że Chrystus nie jest odstawiony na bok tylko w centrum i to jest istotą Kościoła) Rozumiem że Neokatechumenat jest specyficzny i nie każdemu to odpowiada i nikt nikogo nie przymusza do uczestniczenia w drodze bo zbawić się możesz po za drogą i możesz odnaleźć Boga nie wchodząc w ten charyzmat. Zachęcam Cię jednak żebyś spokojnie podchodził do tego że nie odpowiada Ci gdzie stoi krzyż , gdzie menora i że widzisz to inaczej niż jest. Chrystus upomniał Żydów kiedy dbali bardziej o to czy kubek jest czysty z zewnątrz nie zważając na jego wnętrze (Mt23.17-26). Wystrzegaj się bracie takiej postawy bo nic dobrego z niej nie wynika.
anonim2014.05.15 12:01
@Sarcinus Masz rację, nie trzeba być alkoholikiem, żeby wiedzieć, że alkoholizm jest beee. Jednak jeżeli ktoś był alkoholikiem i daje świadectwo, to jest ono wtedy bardziej przekonywujące. Ot, tyle. Ja jestem bardzo sceptyczna do Neo, ale właśnie dlatego, że dużo o tej drodze czytałam, a nie dlatego, że znam go od środka. Stąd pytanie.
anonim2014.05.15 12:05
TeBe znajdź miejsce po za swoim miastem gdzie są wspólnoty i idź na najbliższe katechezy, lub poproś swoich znajomych o to żeby zabrali Cię ze sobą - na pewno nie odmówią.
anonim2014.05.15 12:52
mars333 ,Mam inne zdanie postaram się je przedstawić by nikogo nie urazić i nie jest to moim celem .Symbolika ma znaczenie ale nie może zastąpić nam samej wiary i Jezusa inaczej na tym stole możemy postawić dużą figurę kaczora Donalda albo narysować pentagram i te dziewczyny też by pląsały? Tak rozumiem cytat Mt23.17-26 .Odnoszę się tu też do Soboru Trydenckiego i encykliki PAWEŁ VI MYSTERIUM FIDEI Neokatechumenat nie jest dla mnie żadnym charyzmatem tu trzymam się nauk i Katechizmu oraz Ewangelii 1 List do Koryntian Św Pawła Na koniec jeżeli obrządki symbolika judaistyczna jest ważna i na pierwszym miejscu to wtedy po co Jezus umarł i przybił zakon przypisy prawa do krzyża ? By dać całemu światu zbawienie i tu kończy się misja Izraela jako narodu wybranego przez Boga Wszyscy przez krew Jezusa i wiarę stajemy się nowym Izraelem i dziedzicami Abrahama. Cytat Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. (27) Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. (28) Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. (29) Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą - dziedzicami. (List do Galatow 3:1-29)
anonim2014.05.15 13:22
neonen.Drogi Bracie również nie chcę Cię obrazić ani do niczego przekonywać. "Symbolika ma znaczenie ale nie może zastąpić nam samej wiary i Jezusa inaczej na tym stole możemy postawić dużą figurę kaczora Donalda albo narysować pentagram i te dziewczyny też by pląsały?" - uwierz mi że w takim wypadku by nie pląsały. Fragment Pisma Świętego który Ci wstawiłem ja rozumiem tak że Żydzi bardziej przywiązywali wagę do symboliki i obrzędów niż do samej istoty ich wiary i dbali bardziej o to żeby myć ręce przed rytuałem niż o czystość swojego ducha(przykładem jest choćby to w jakim pośpiechu chcieli załatwić ukrzyżowanie Jezusa po to żeby nie zastał ich szabat). "Neokatechumenat nie jest dla mnie żadnym charyzmatem tu trzymam się nauk i Katechizmu oraz Ewangelii 1 List do Koryntian Św Pawła " --Ok rozumiem, ale uwierz mi że jeśli cała rodzina jedzie z własnej woli w ciemno tam gdzie wyśle ich biskup (lub wyższy dostojnik kościoła) po to żeby głosić Jezusa zmartwychwstałego i Boga który Cię kocha nie ważne jaki jesteś - to już do tego jest potrzebne światło Ducha Świętego i dary które pochodzą od Niego. "Na koniec jeżeli obrządki symbolika judaistyczna jest ważna i na pierwszym miejscu to wtedy po co Jezus umarł i przybił zakon przypisy prawa do krzyża ?" - Żadne obrządki judaistyczne (których nie ma, lub ich nie widzę) i symbolika judaistyczna nie jest na pierwszym miejscu (Na pierwszym miejscu jest Jezus Chrystus) a symbolika ma Ci przypomnieć że historia zbawienia człowieka ma początek w narodzie izraelskim i konkretnie trwa teraz i tutaj z Twoim konkretnie udziałem. "Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. (27) Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. (28) Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. (29) Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą - dziedzicami. " Amen :)
anonim2014.05.15 13:29
Ja jestem w neokatechumenacie już długo. I tak jak jestem, tak tyle kłamstw już krąży na ten temat że aż nuży. Tylko najgorsza nie jest już cała ta wojna (generalnie demon na tym siedzi) - tylko że niestety niektórzy nie poznają Jezusa Chrystusa bo ktoś będzie zgorszeniem. @TeBe - olej te wszystkie wojny pseudowierzących. Idź i sama się przekonaj. Teraz dzieją się misje na placach - bracia dają świadectwa - też fajna sprawa. Ja Boga odnalazłem w neo, nie twierdzę że to najlepsza droga, ale mnie Pan Bóg na nią powołał - nie gdzie indziej. I ratował mnie z wielu rzeczy. powodzenia
anonim2014.05.15 14:02
Symbolika neo ma nam przypominać o narodzie wybranym mówi Pan .Dalej gdybym chciał odpowiedzieć na judaizowanie przez neo katolicymu musiał bym ostro zaatakować Kiko i sam ruch więc nie odpisze tym bardziej że temat znany kto chce poszpera na temat w necie judazowania neokatechumenatu. http://www.oltarz.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=2037&start=600 O darach Ducha Świętego już się wypowiedziałem neo to nie żaden dar Ducha Świętego. Bóg daje dary Ducha Świętego bez potrzeby przynależności do neo Cała symbolika obrządki neo przypominają mi rugowanie Jezusa na rzecz judaizmu. Zdania nie zmieniam o neo ale szanuje ludzi bez gniewu zostańmy przy swoim Dziękuję za rozmowę ale muszę już kończyć na 14,30 muszę zdążyć do pracy
anonim2014.05.15 14:25
neonen. Żydzi są naszymi starszymi braćmi w wierze i trzeba wyjść na przeciw żeby zabiegać o jedność, sam Jezus jest żydem i na fundamencie Dawida zbudował swój kościół. Dlatego jako Chrześcijanie uznajemy Stary i Nowy Testament jako całość słowa Bożego i niestety nie można odciąć się od tego korzenia. Uwierz mi bracie że w Neo jak i w kościele katolickim w centrum jest Jezus Chrystus a nie menora, ani nic co mogłoby Ci Go przysłonić - przeciwnie każdy z nas ciężko walczy z tym żeby odrzucić wszystko co Ci przysłania Boga. "O darach Ducha Świętego już się wypowiedziałem neo to nie żaden dar Ducha Świętego. Bóg daje dary Ducha Świętego bez potrzeby przynależności do neo " tak to prawda Bóg daje dary Ducha Świętego bez potrzeby przynależności do neo - ale jestem świadkiem tego że ludziom w neo Bóg również daje swoje dary i łaskę tak samo jak po za wspólnotą. "Zdania nie zmieniam o neo ale szanuje ludzi bez gniewu zostańmy przy swoim " Nie musisz zmieniać zdania Bóg Cię kocha tak samo jak i mnie (i tak samo żyda z jego obrządkami, greka, kobietę mężczyznę, wolnego i niewolnika naszych czasów) , Wierzę że kiedyś zobaczysz że mamy wspólny cel w Kościele Chrystusowym :) Również pozdrawiam i życzę miłego dnia.
anonim2014.05.15 14:49
@ mars333 "Żydzi są naszymi starszymi braćmi w wierze" - skąd taka bzdura??? Żydzi są naszymi braćmi, podobnie jak każdy cżłowiek. Ale nie w wierze!!! Religia mojżeszowa przestała istnieć wraz z upadkiem świątyni. Dlatego stworzono Talmud i judaizm funkcjonuje dalej. Stary Testament został wypełniony przez Pana Jezusa, dlatego nie musimy się obrzezać, mozemy jeść wieprzowinę, podróżowac do woli w sobotę a świętować w niedzielę. Ale skoro uważasz że Stary Testament obowiązuje to zgłoś się na obrzezanie, opróżnij lodówkę a w sobote nie odpalaj nawet kompa :)
anonim2014.05.15 14:50
a judeofilia jest poważnym zagrożeniem dla Kościoła
anonim2014.05.15 14:58
@Fauxliver Naprawdę uważasz, że ci, którzy nie mają dobrego zdania o neo, to pseudowierzący? To wiele wyjaśnia! Takie dodatkowe świadectwo o neo.
anonim2014.05.15 15:16
Piw- Nie denerwuj się. Neo to nie jest judeofilia, tylko formacja o charakterze misyjnym w Kościele Katolickim wierząca że Jezus Chrystus jest zbawicielem świata i że to Jego Bóg wysłał na ziemię aby dał zbawienie każdemu człowiekowi. Nikt z neo nie powie Ci że jest inaczej, "Religia mojżeszowa przestała istnieć wraz z upadkiem świątyni" - to w takim razie kogo prześladował Hitler podczas II wojny światowej? - Ci ludzie nadal istnieją i wierzą w tego samego Boga co Ty i ja. "Stary Testament został wypełniony przez Pana Jezusa, dlatego nie musimy się obrzezać, mozemy jeść wieprzowinę, podróżowac do woli w sobotę a świętować w niedzielę." - Tak Jezus Chrystus wypełnił Stary Testament i wypełnił prawo. Stary Testament nie ustępuje świętości Nowemu Testamentowi. Nie wiem dlaczego się oburzasz. Przecież chodzi o tego samego Boga tylko żydzi się pogubili i trzeba wychodzić im na przeciw żeby się pojednać. Jeśli określenie "starsi bracia w wierze" Cię gorszy to wybacz. Jednak nie możesz wykreślić z historii tego że mamy wspólny korzeń.
anonim2014.05.15 15:19
@Piw Masz 100% racji, ale "neokatolicy" sa juz tak odurnieni, mozgi maja wyprane modernizmem, ze tego nie zrozumieja, tym bardziej, ze taka brednie wypowiedzial "naszumilowany papiez".
anonim2014.05.15 15:23
@mars333 Bredzisz wlasnie to, na co zwracalem uwage wczesniej. Zydzi wlasnie nie wirza w tego samego Boga co my, poniewaz nasz Bog-Jezus Chrystus jest dla nich "bekartem", a to jest jednym z lzejszych slow, jakimi okreslaja Boga.
anonim2014.05.15 15:41
enrque111 jeśli podważasz to co powiedział papież to buntujesz się Kościołowi Katolickiemu - bo uważasz że wiesz lepiej kto mówi ok a kto źle - dlaczego tak jest?- zostawiam dla Twoich rozmyślań - nie chcę Cię sądzić bo kiedyś byłem taki sam a nawet znacznie gorszy.( i ciągle walczę ze swoimi słabościami) Co do Twojej drugiej wypowiedzi to chyba obce Ci jest pojęcie Boga w 3 osobach. "poniewaz nasz Bog-Jezus Chrystus jest dla nich "bekartem"- a to jest jednym z lzejszych slow, jakimi okreslaja Boga." - Skoro tak mówią (a nawet gorzej) to należy modlić się o przebaczenie i nawrócenie dla nich, a nie potępiać.Trzeba szukać raczej wspólnego języka i dialogu niż szukać słabości po to żeby podstawić nogę
anonim2014.05.15 15:49
@ mars333 Masz pewne braki z wiedzy o religii więc spieszę z wyjaśnieniem: musisz odróżniać judaizm od mozaizmu oraz przypomnieć sobie co się stało po zburzeniu Świątybni w 70 r. n.e. Współczesny judaizm nie jest religią Pana Jezusa i tego musimy być świadomi. Hitler walczył z żydami jako z grupą etniczną (według ich bzdurnej rasistowskiej ideologii semici byli podludźmi) a nie z wyznaniem. To nie religia odgrywała najważniejszą rolę tylko cechy antropologiczne i rasowe. Ze starego testamentu mamy 10 przykazań i to nam wystarczy. Nie wiem o co Ci chodzi z tym pojednaniem z żydami. Ja nie jestem z nimi skłócony więc z jakiej racji mam się jednać? Żydów to trzeba ochrzcić bo w czasie gdy my cieszymy się ucztą to oni studiują menu.
anonim2014.05.15 16:16
"Masz pewne braki z wiedzy o religii więc spieszę z wyjaśnieniem:" Na pewno mam - cóż idealny nie jestem "Współczesny judaizm nie jest religią Pana Jezusa i tego musimy być świadomi" - cóż zgadzam się. "Hitler walczył z żydami jako z grupą etniczną (według ich bzdurnej rasistowskiej ideologii semici byli podludźmi) a nie z wyznaniem. To nie religia odgrywała najważniejszą rolę tylko cechy antropologiczne i rasowe." - załóżmy że jest tak jak piszesz i nie były brane pod uwagę względy religijne nie zmienia to faktu że oberwało się najmocniej właśnie żydom. "Ze starego testamentu mamy 10 przykazań i to nam wystarczy." - więc po co Matka Kościół zostawiła nam całą resztę Starego Testamentu (skoro ważne jest tylko 10 przykazań ?)- nie chcę Cię tu sprowokować ale zachęcić do zastanowienia. " Nie wiem o co Ci chodzi z tym pojednaniem z żydami. Ja nie jestem z nimi skłócony więc z jakiej racji mam się jednać?" - bo do tego nawołuje Papież (a ze względu na posłuszeństwo trzeba się chociaż zastanowić czy nie ma racji) "Żydów to trzeba ochrzcić bo w czasie gdy my cieszymy się ucztą to oni studiują menu."- To prawda, tylko żeby do tego doszło (żeby uwierzyli w Jezusa Chrystusa) potrzebny jest dialog, bo nikogo do tego nie zmusisz. Podkreślam jeszcze raz- Neo nie jest religią żydowską- ale częścią Kościoła Katolickiego o charakterze misyjnym i jest tak czy się to komuś podoba czy nie. Jeśli któryś Papież stwierdzi że nie jesteśmy potrzebni to znikniemy bo jesteśmy posłuszni kościołowi, ale dopóki mówi że jesteśmy potrzebni i że to co robimy jest dobre to w takim razie nie ma powodu do niepokoju i należy zaufać mądrości Kościoła Katolickiego (który doskonale wie kogo powołał do funkcjonowania) Dlatego apeluję o szacunek i raczej próbę poznania nowego dziecka Kościoła Katolickiego niż uznanie za zło.
anonim2014.05.15 17:31
@credo nie zrozumiałeś tego co napisałem. nie uważam ludzi z poza Drogi za pseudowierzących. Uważam tylko że bycie katolikiem i nie szukanie relacji ze zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem naszym Panem i Zabwicielem to jest jakaś schizofrenia duchowa. Ja w ogóle staram się nie dzielić nas na neo, tradi itd. Jeżeli mamy tego samego Ducha to po co te szufladki. Ja rozumiem wszelkie racje ale może się okazac że ktoś jest zgorszeniem dla braci szukających i jeśli miałby ktoś chęć być w kościele w charyzmacie neo - to ktoś przez pisanie kłamstw mółby go od tego odwieść i nie byłby nigdzie. więc tutaj UWAGA - te kłamstwa mogą być od demona który dzieli. Oczywiście nie chodzi mi o merytoryczne uwagi co do Drogi, ale często są to uwagi które w każdej grupie, rodzinie, wspólnocie, kościele są na porządku dziennym.
anonim2014.05.15 17:34
nie lubię Liturgii neokatechumanatu
anonim2014.05.15 18:08
To jest czytanie ze ślubu neońskiego w kościele Katolickim naszych przyjaciół, wybrali z zdnia. Piekna Uroczysta Msza Święta (Dz 5,34-42) Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud, kazał na chwilę usunąć Apostołów i zabrał głos w Radzie: Mężowie izraelscy - przemówił do nich - zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Bo niedawno temu wystąpił Teodas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam i wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich. Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem. Usłuchali go. A przywoławszy Apostołów kazali ich ubiczować i zabronili im przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia /Jezusa/. Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie. PS> Jestem w Neo wraz żoną.
anonim2014.05.15 18:20
KazimierzNajmniejszy- Bracie nie istnieje coś takiego jak "ślub neoński" jest jedna ceremonia ślubna w Kościele Katolickim i innej nie ma. A to że bracia przychodzą na ślub i śpiewają i cieszą się jak rodzina to już inna sprawa :) przestrzegam Cię przed takimi określeniami bo są ludzie którzy rozumieją to na opak i również z tego wychodzą nieporozumienia. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i żonę :)
anonim2014.05.15 18:24
Dziękuje Mars333 za to sprostowanie i za pozdrowienia:).
anonim2014.05.15 19:51
mars333 - widac, masz nieaktualne informacje, bo ta obiegowa opinia o tym, że JPII nazwał zydó starszymi bracmi w wierze juz dawno zostałą obalano, Poczytaj ks. Chrostkowkiego.
anonim2014.05.16 15:37
Rzeczywiście statuty Drogi są zatwierdzone przez Papieża i jej nauczanie formalnie też. Słabym ogniwem niestety są katechiści, którzy często głoszą herezję gdy brak jest w danej wspólnocie kapłana. Opieram się na 10-letnim doświadczeniu bycia na Drodze. W Kościele jedną z fundamentalnych spraw jest posłuszeństwo, a tego niestety czasem na Drodze brakuje. Na szczęście Bóg pokierował mnie do innej wspólnoty, gdzie z perspektywy czasu jestem w stanie ocenić Neo. Zaznaczę również, że Neo może być dobrą i owocną drogą nawrócenia. Choć nie dla wszystkich...
anonim2014.05.21 20:11
@TeBe Myślę, że na Drogę mam w miarę obiektywne spojrzenie - byłem przez jakiś czas, a być przestałem nie z powodu jakiegoś konfliktu wewnątrz grupy (nie jestem więc zacietrzewiony na anty), a z powodu zwykłych okliczności życiowych (zmiana miejsca zamieszkania). Muszę jednak przyznać, że mam z Drogą nie lada problem - niby złe drzewo nie przynosi dobrych owoców i vice versa, a jednak nie wiem co mam o tym ruchu myśleć. Jednocześnie widać dobre owoce (czyt. przede wszystkim wielodzietne rodziny, bądź jak to bardziej nobliwi określają "otwartość na życie), z drugiej strony w wielu wspólnotach panuje mentalność, którą możnaby delikatnie nazwać sekciarską (teoretycznie zachowania niektórych wspólnot nie dyskwalifikują całego ruchu, no ale przecież dobre drzewo...).
anonim2014.05.21 20:15
A do gorliwych zwolenników neo mam prośbę - dyskutujmy o faktach, a nie zabijajmy merytorycznej dyskusji stwierdzeniami "pszeciesz papiesz popiera neło !!111, odwalcie sie od kiko, jak macie coś do neło to jesteście pszeciw papieszowi". Taka niezdolność do dyskusji jedynie stawia Was w złym świetle (być może niesłusznie). Fakty - czytaj- konkretne nauki i zachowania członków Dn jako całości.
anonim2014.05.21 21:40
„Gdy Neokatechumenat rodził się w Polsce, byliśmy «na indeksie», często nas «przesłuchiwano» – mówi ks. Królak. – Stoi mi przed oczami audiencja u Prymasa Wyszyńskiego, tuż przed jego śmiercią. Powiedział wtedy do nas: «Jestem już człowiekiem z innej epoki. Zajmowałem się komunizmem, kwestią robotniczą i sprawami społecznymi. Ale to, co wy robicie – czuję to całym sercem – jest na te czasy i jest potrzebne»” – wspomina proboszcz św. Augustyna. Kamil Wielecki
anonim2014.05.21 21:42
(...) charyzmat Drogi stanowi jedną z możliwych propozycji – nie jest ani jedyną, ani najlepszą. Wypełnia jednak dotkliwą lukę, gdyż „do tej pory Kościół, przynajmniej w Polsce, metody duszpasterskiej na dorosłych nie znalazł. Robi się misje, rekolekcje, ale formacji, która byłaby permanentna i rzeczywista, nie ma. Człowiek dorasta, mnożą się problemy, a jego wiara zostaje na poziomie pierwszej Komunii” – stwierdza ks. Królak.