22.03.21, 07:05Fot. Szczebrzeszyński, domena publiczna via Wikipedia

Kolejna próba uderzenia w Obajtka. Prokuratura Krajowa odpowiada i niszczy narrację ,,Wyborczej''

Artykuł „Gazety Wyborczej” nie zawiera zatem opisu prawdziwych zdarzeń, a jedynie negatywnie zweryfikowanego aktu oskarżenia. Wszelkie rozpatrywanie opisanych tam rzekomych zdarzeń jako prawdy materialnej jest nieuprawnione. Fikcyjność tych informacji została wykazana zarówno przez prokuraturę, jak i niezawisły sąd” – informuje Dział Prasowy Prokuratury Krajowej. To odpowiedź na kolejne „rewelacje” wspomnianego dziennika na temat rzekomych działań Daniela Obajtka.

Zaznaczono, że dzisiejsza publikacja „Gazety Wyborczej” dotyczy zdarzeń, które w ogóle nie miały miejsca, a ich opis znalazł się w akcie oskarżenia, który na wniosek prokuratury sąd zwrócił „z uwagi na ułomność materiału dowodowego”.

Jak podkreślono w oświadczeniu:

Decyzją prokuratora postępowanie przeciwko Danielowi Obajtkowi i czterem innym osobom zostało umorzone. Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało prawomocnie utrzymane przez Sąd Okręgowy w Krakowie, który czynności dowodowe przeprowadzone przez prokuratora ocenił jako skrupulatne, wnikliwe i rzetelne”.

Jak czytamy, w dalszej części:

W sprawie, której dotyczy artykuł „Gazety Wyborczej” sąd kwestionował pierwotne ustalenia Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim odnośnie Daniela Obajtka już na etapie postępowania przygotowawczego. Prokurator, który zarzucił Danielowi Obajtkowi czyn korupcyjny wnioskował o zastosowanie wobec niego aresztu tymczasowego. Wniosek ten spotkał się z druzgoczącą krytyką Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim. Sąd zarządził natychmiastowe zwolnienie Daniela Obajtka stwierdzając, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przez Daniela Obajtka zarzucanego mu czynu”.

Prokuratura Krajowa podkreśla, że choć nie kwestionuje prawa dziennikarzy do relacjonowania oraz opisywania postępowań karnych, sposób w jaki zrobiła to „Wybocza” nie pozwala czytelnikom na poznanie wskazanych przez prokuraturę okoliczności.

Poniżej zamieszczamy pełen tekst oświadczenia Prokuratury Krajowej:

 

Prokuratura oświadcza, że poniedziałkowa publikacja „Gazety Wyborczej” pt. „O co oskarżono Daniela Obajtka” dotyczy zdarzeń, które nigdy nie miały miejsca. Ich opis znalazł się w akcie oskarżenia, który został przez sąd zwrócony na wniosek prokuratury z uwagi na ułomność materiału dowodowego. Decyzją prokuratora postępowanie przeciwko Danielowi Obajtkowi i 4 innym osobom zostało umorzone. Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało prawomocnie utrzymane przez Sąd Okręgowy w Krakowie, który czynności dowodowe przeprowadzone przez prokuratora ocenił jako skrupulatne, wnikliwe i rzetelne.

 

 

W sprawie, której dotyczy artykuł „Gazety Wyborczej” sąd kwestionował pierwotne ustalenia Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim odnośnie Daniela Obajtka już na etapie postępowania przygotowawczego. Prokurator, który zarzucił Danielowi Obajtkowi czyn korupcyjny wnioskował o zastosowanie wobec niego aresztu tymczasowego. Wniosek ten spotkał się z druzgoczącą krytyką Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim. Sąd zarządził natychmiastowe zwolnienie Daniela Obajtka stwierdzając, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przez Daniela Obajtka zarzucanego mu czynu.

 

 

W toku postępowania prokurator postawił Danielowi Obajtkowi kolejne dwa zarzuty dotyczące oszustw. Podkreślenia wymaga, że zarówno te zarzuty, jak i zarzut czynu korupcyjnego postawione zostały na podstawie wyjaśnień współoskarżonych, w tym osób karanych. Na dalszym etapie sprawy osoby te wycofały się ze swoich wyjaśnień lub ich wyjaśnienia okazały się sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym.

 

 

Pomimo niedostatku materiału dowodowego prokurator skierował w październiku 2013 r. do Sądu Okręgowego w Sieradzu akt oskarżenia przeciwko Danielowi Obajtkowi i innym osobom.

 

 

Akt ten został zwrócony prokuraturze przez sąd w celu uzupełnienia śledztwa. Wskazane czynności – między innymi przesłuchanie kilkudziesięciu świadków –zostały wykonane. Po przeanalizowaniu uzupełnionego i kompletnego materiału dowodowego prokurator podjął decyzję umorzenia postępowania nie tylko wobec Daniela Obajtka, ale i 4 innych osób.

 

 

Wskutek złożenia zażalenia decyzja prokuratora została poddana kontroli sądowej. Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu śledztwa i ocenił, że prokuratura w sposób skrupulatny, wnikliwy i rzetelny przeprowadziła postępowanie dowodowe, dokonując obszernej i szczegółowej oceny dowodów. Sąd w całości przychylił się do oceny faktycznej i prawnej dokonanej przez prokuratora, wskazując na bezzasadność zarzutów skarżącego.

 

 

Artykuł „Gazety Wyborczej” nie zawiera zatem opisu prawdziwych zdarzeń, a jedynie negatywnie zweryfikowanego aktu oskarżenia. Wszelkie rozpatrywanie opisanych tam rzekomych zdarzeń jako prawdy materialnej jest nieuprawnione. Fikcyjność tych informacji została wykazana zarówno przez prokuraturę, jak i niezawisły sąd.

 

 

Prokuratura nie kwestionuje prawa dziennikarzy do relacjonowania i opisywania postępowań karnych. Sposób prezentowania biegu postępowania dotyczącego Daniela Obajtka musi jednak budzić sprzeciw. „Gazeta Wyborcza” nie daje czytelnikom możliwości poznania wskazanych powyżej okoliczności. Prezentowane są im szczątkowe, wybiórczo dobrane informacje, nie oddające całego kontekstu sprawy, w tym przede wszystkim zapadłych decyzji sądowych.

 

 

Dział Prasowy

 

 

Prokuratury Krajowej

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

ala2021.04.18 18:54
Totalna atakuje Obajtka za dobre zyski: za PO 2,9 mld, za PiSu 29 mld. PO to "boli". Tusk by sprzedał Niemcom Orlen. Prokuratura za PO nic nie wykryła. Taśmy takie nie istnieją. Jest to wymysł GW. Jedyne taśmy, które istnieją, są z nagraniami z oficjalnych narad, stanowią tajemnicę służbową i są zdeponowane w kasie pancernej. Jeżeli GW posiada te taśmy, to weszła w ich posiadanie w drodze przestępstwa lub zostały sporządzone w sposób, w jaki SB sporządzała kiedyś POdobne taśmy....
Marcel2021.04.12 23:11
Jakie rzeczowe i trafne komentarze. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Jaki wyszukany język, wielki szacun!
Anonim2021.04.8 9:20
Pisbolszewia broni swoich złodziei do końca !!!
Anonim2021.04.6 11:03
Jak Kali ukraść krowę to szaman ze starszyzną powiedzieć "Kali być dobry murzyn, Kali ukraść uczciwie, Kali mieć dobre Mzimu". Jak Kalemu ukraść wtedy szaman ze starszyzną krzyczeć "Kalego okraść, złodzieja do kryminału! Złodziej nie szanować dobre Mzimu".
AAAtomek2021.03.29 9:00
michnik co z bratem-katem?
Michał Jan2021.03.22 10:29
Jak było, tak było, ale mleko się rozlało i wymiany Kiteusza na O'Bajka już nie będzie (qui podest?). Nie dość, że przepadła szansa wymiany Syntetyzatora Mowy na kogoś, kto będzie Ministrem Zdrowia, a nie Ministrem Covidu, to jeszcze przejdzie nam koło nosa największe wydarzenie w historii polskich rządów. Otóż Ministrem Finansów nie zostanie ex-księgowa GOPS-u w Pcimiu.
Michał Jan2021.04.7 23:04
to idiota
żydokomuna przed Trybunał Narodowy2021.03.22 10:26
czerska ledwo dyszy
Jawny2021.03.22 9:20
Jest poniedziałek? Jest Fronda? Jest dyżurny hejter, polakożerca i ateista Anonim vel AAAtomek vel... itd. Jest LOLcontent.
AAAtomek2021.03.22 9:53
LOLcontentu jeszcze nie ma, ale już jest Jawny prawicowy debil!
wers2021.03.22 10:04
Boli cię, że Jawny nazwał ciebie po imieniu? Dobrze zrobił. Jak jesteś sokiem z buraka to dostałeś to, na co zasłużyłeś, lewacki debilu.
AAAtomek2021.03.22 9:15
Najfajniejsze jest to, że sprawa Obajtka pokaże, gdzie jest cywilizacyjne miejsce Polski w świecie. Obawiam się powtórki przedrozbiorowego upadku Polski... :D
wers2021.03.22 10:05
Słabo cię "wyedukowali" na tym "uniwersytecie" im. 1 Maja.
Jakała2021.04.7 23:05
to debil
Ciemny lud2021.03.22 9:02
No przecież Ziobro i ten gruby inaczej nie mogą. Złodziejska mafia musi bronić swojego.
jle_ffm2021.03.22 8:54
Prokuratura Krajowa pod obecnymi rządami Ziobry i pisowców to jest tak wiarygodna i obiektywna, jak...juz nie dokończę bo chyba nawet nie warto, szkoda klawiatury.
Seremet2021.04.7 23:07
To nieprawda to ja byłem najgłupszy taka marionetka Tuska
Anonim2021.03.22 8:38
Michnik jako jeden z pierwszych ,o ile nie pierwszy wtargnął do archiwum bezpieki- nie wiadomo czyich teczek tam szukał-natomiast wiadomo, że był zagorzałym obrońcom dyktatora Jaruzelskiego- czyżby przypadek?
Emeryt2021.03.22 8:37
Marek Sowa był gościem Kamila Dziubki w "Onet Opinie". Poseł KO wypowiedział się na temat majątku Daniela Obajtka. - Czarno na białym pokazuję 2012 r., kiedy to dysproporcja jest gigantyczna. Obajtek kupił wtedy 10 proc. udziałów ERG Bieruń-Folie za 260 tys. zł. Spłacił bardzo dużo kredytów. Saldo zadłużenia radykalnie spadło. Przybyło mu na koncie 295 tys. zł od 31 grudnia 2011 r. do końca 2012 r. To są informacje, które czerpię oświadczeń majątkowych Daniela Obajtka - mówił Sowa.
Emeryt2021.04.7 23:08
mam starczą demencje i nie wiem co plotę
Oj, to chyba nie najlepszy przykład... :)2021.03.22 8:35
Sądy są NASZE ! Sądy są NASZE ! Sądy są NASZE !
Emeryt2021.03.22 8:32
Koincydencja dat to pewnie tylko zwykły przypadek !!! Gdy w 2015 r. władzę przejęło Prawo i Sprawiedliwość, śledztwo zostało odebrane ostrowskiej prokuraturze i przekazane do jednostki w Piotrkowie Trybunalskim. W 2016 r. prokuratura złożyła do sądu wniosek o cofnięcie aktu oskarżenia do etapu postępowania przygotowawczego.
Krakus2021.03.22 7:42
Układ brudnej pały polega na tym, że Obajtka chroni system sprawiedliwości z Ziobrą i Kaczyńskim na czele. Takich ludzi wybrano do rządzenia krajem i jego newralgicznymi przedsiębiorstwami. I jak wam, głosujacy na PiS?
Prawdziwy krakus2021.04.7 23:10
krakus to brudne ubeckie ścierwo
Mark2021.03.22 7:32
https://www.facebook.com/100009476825990/videos/2936412996684566
Izydor2021.03.22 7:32
„Daniel Obajtek, uczeń IV klasy Technikum Weterynaryjnego z Nowego Targu, przewodniczący niedawno wybranej Krajowej Rady Młodzieży Samorządów Uczniowskich, został po raz drugi wyrzucony ze szkoły. Dyrektor zarzuca mu: destabilizację samorządu, szkalowanie dobrego imienia wychowawcy, szantażowanie rady pedagogicznej, korzystanie z pomieszczeń samorządu do celów prywatnych (a właściwie przenocowanie pijanych absolwentów), uchylanie się od przedstawienia pełnego rozliczenia z działalności gospodarczej samorządu, notoryczne kłamstwa i arogancję w stosunku do nauczycieli, niewypełnianie podstawowych obowiązków ucznia (nieobecności i wyniki w nauce)”. Tak pisała „Rzeczpospolita” z 27 grudnia 1994 roku.