06.01.15, 17:12Janusz Korwin-Mikke (fot.Facebook)

Korwin-Mikke słusznie o służbie zdrowia

„Czy widział ktoś, żeby koń wsuwał kopertę do kieszeni lekarza? Albo żeby lekarz odmówił przyjęcia krowy?” – pytał Janusz Korwin-Mikke na konferencji prasowej, którą zorganizowano w Łodzi. Przedstawił tam skuteczny jego zdaniem sposób na uzdrowienie służby zdrowia. Chodzi tu, oczywiście, o całkowitą jej prywatyzację.

„Obecną służbę zdrowia trzeba włożyć do trumny i przebić osikowym kołkiem, żeby nigdy już ten wampir nie powstał” – stwierdził były szef KNP.

Twierdził, że dowodem na skuteczność rozwiązania likwidacji składek na ubezpieczenie zdrowotne oraz NFZ jest dobre działanie lecznic weterynaryjnych.

„Trzeba oddać ludziom pieniądze i pozwolić im się leczyć” – stwierdził Korwin-Mikke. „Obecnie jest to system, w którym płaci się nie ze swojej kieszeni, dlatego pieniądze są marnotrawione. Państwo bierze je od każdego i zaczyna dzielić. No to się ustawia Porozumienie Zielonogórskie i inne gangi. W Kanadzie czy Szwecji też panuje socjalizm. Dlatego choć na służbę zdrowia przeznacza się tam ogromne pieniądze, na operację byle łękotki trzeba czekać 18 miesięcy. Inny dowód na uzdrawiający wpływ wolnego rynku na branżę medyczną, to zdaniem prezesa KNP, sytuacja z... butami. - Nikt nie gwarantuje Polakom bezpłatnych butów i nie ma ministerstwa obuwnictwa, a wszyscy mają buty!” – przekonywał.

bjad/dziennik lodzki

Komentarze

anonim2015.01.6 18:06
A czy wy nie nauczycie się wypowiadać na tematy tylko te na których się znacie? Czy naprawdę portal fronda- celowo pisze z malej litery- zna się na absolutnie wszystkim? Podpisujecie się tak naprawdę właśnie WY za ukrytym holocaustem. Tak, właśnie tak- nie pomyliłem się w pisowni- właśnie WY. Po pierwsze nikt choćby nie wiem jak kochał swoją krówkę, nie będzie jej leczył gdy koszt wyniesie np 60 tyś zł, a może i 600 tyś tylko ją po prostu uśpi. Chcecie tego samego dla ludzi? Po drugie już widzę jak ubezpieczalnie prywatne będą się w kolejce ustawiać do objęcia opieką np. noworodka z zespołem Downa albo dziecka, które zginęłoby w wyniku aborcji przez prof. Chazana. Po trzecie WSZĘDZIE na świecie środki na ochronę zdrowia są ograniczone. Pomijam tu kraje typu Emiraty albo te tak biedne, że wszystko jest prywatne a jak komuś grozi śmierć to po prostu umiera. Po czwarte- choćby tak krytykowany przez was Obama wprowadził pakiet opieki medycznej, który objął miliony Amerykanów, którzy wcześniej podstawowej opieki nie mieli. Czytaj- nawet najbogatsze kraje czy to Usa czy wspomniane Szwecja i Kanada- mają podobne dylematy do zgryzienia przy planowaniu budżetu na ochronę zdrowia. Pytanie na koniec- czy wy naprawdę jesteście za życiem czy tylko za tym do poczęcia?
anonim2015.01.6 18:51
Szanowni Państwo. Uprzejmie informujemy, że nowym Prezesem Kongresu Nowej Prawicy został wybrany p. Michał Marusik, poseł do Parlamentu Europejskiego, dotychczasowy przewodniczący Rady Sygnatariuszów. Zadaniem nowego Prezesa jest w pierwszej kolejności odciążenie p. Janusza Korwina-Mikkego od bardzo absorbujących i uciążliwych obowiązków administracyjnych - tak, by mógł się w pełni skupić na starcie w wyborach prezydenckich i politycznych przygotowaniach do wyborów parlamentarnych. Nowemu Prezesowi serdecznie gratulujemy i życzymy sukcesów w kierowaniu Partią. Dotychczasowemu Prezesowi składamy ogromne podziękowania za wieloletni trud w służbie Idei, deklarujemy pełne poparcie w walce o fotel Prezydenta RP oraz w walce o obecność w parlamencie i liczymy na Jego rychły powrót na funkcję Prezesa po trudach kampanii wyborczych. W imieniu Władz, Członków i wyborców Kongresu Nowej Prawicy Mieczysław Burchert - Sekretarz Generalny KNP http://nowaprawicajkm.pl/ Doprawdy, zadziwiająca jest ta "niemoc" mediów w dotarciu do prawdy i rzetelnym jej przedstawieniu.
anonim2015.01.6 19:18
Lotus1408: A czy Pan wypowiada się na temat który zna w teorii lub praktyce? Jest pan lekarzem? Pielęgniarzem? Może chociaż urzędnikiem związanym ze słuzbą zdrowia? Ma Pan wykształcenie medyczne? Z tym holocaustem to Pan przesadził. Sto lat temu państwowej służby zdrowia u nas nie było, a jednak nasi pradziadowie po płodzili potomstwo, więc i my mieliśmy okazję się urodzić. Z państwową służbą zdrowia problem jest nie w tym, ze istnieje a w tym, że jest obowiązkowa. Poza tym państwowa służba zdrowia gwarantuje nam tak naprawdę podstawowa opiekę medyczną, na którą i tak większość Polaków byłoby stać. Nie gwarantuje natomiast (a raczej gwarantuje w teorii) specjalistycznej opieki - rożnego rodzaju skomplikowane operacje wymagające drogich zachodnich leków, przeszczepy, terapie na które czeka się w kolejce często latami... na których przeciętnego Kowalskiego nie stać. Zatem Państwo rabuje nam składkę dając w zamian tylko to na co prawie każdego prywatnie stać, a nie gwarantuje nic w przypadkach dużo bardziej skomplikowanych niż jesienna grypa.
anonim2015.01.6 20:14
@boduszanski Szanowny Panie, chciałbym Pana poinformować iż owszem, jestem lekarzem ze specjalizacją, ukończyłem studia specjalizacyjne we Włoszech i jestem w tej chwili w trakcie drugiej specjalizacji. Pracuję aktualnie w Centralnym Szpitalu Weteranów w Łodzi. Gdyby nie to, że portal nie zapewnia anonimowości z przyjemnością mógłbym Panu podać mój numer prawa wykonywania zawodu oraz numer wpisu do rejestru w okręgowej izbie lekarskiej choć ten ostatni akurat najmniej by pewnie Pana usatysfakcjonował. Jeżeli odnosi się Pan do tego co było sto lat temu byłbym wdzięczny gdyby był Pan w stanie odnieść się do jakichkolwiek danych epidemiologicznych lub opracowań z zakresu zdrowia publicznego, które przemawiałyby za wyższością braku państwowej służby zdrowia nad jej obecnością dzisiaj. Jeżeli Pan takich danych znajdzie jest Pan w stanie przynajmniej porównać medianę życia sto lat temu i dzisiaj, takich danych jak wykrywalność lub przeżywalność pięcioletnia po diagnozie nowotworu z tego okresu Pan nie uzyska. Odnośnie Pana stwierdzenia, że 'my mieliśmy okazję się urodzilć' proszę z czysto statystycznego punktu widzenia porównać przeżywalność okołoporodową tak matki jak i dziecka dzisiaj i sto lat temu. Tak ma Pan rację- można czuć się farciarzem w tej sytuacji. Jeżeli Pan uważa, że sześciomiesięczne oczekiwanie na podjęcie specjalistycznego leczenia onkologicznego np. w regionalnym centrum onkologii aby w konsekwencji uzyskać sześciomiesięczny okres przeżywalności nie jest de facto ukrytym holocaustem- przepraszam bardzo- ale jest. Jeżeli Pana byłoby stać na np.: -operację wyrostka robaczkowego, - zabieg usunięcia przepukliny, - operacyjne usunięcie litego guza i następową radioterapię ale z własnej kieszeni to gratuluję. Jest Pan w bardzo dobrej widać kondycji finansowej. Wielu jednak nie byłoby stać. Dwa pierwsze wymienione to świadczenia podstawowej opieki zdrowotnej proszę Pana, które każdy szpital- nawet ten powiatowy- Panu zapewni. Nie musi Pan nigdzie jechać, wszystko ma Pan pod nosem. Uważam, że dyskusja z Panem nie będzie prowadzić do żadnych wniosków jeżeli podejmuje Pan temat niestety będąc z nim na bakier. Zachęcam jednak do dalszej rozmowy.
anonim2015.01.6 21:56
@Lotus1408 - chyba jest Pan doktor na bakier z elementarną logiką.
anonim2015.01.6 23:14
Arłukowicza trzeba wypieprzyć ze stołka
anonim2015.01.7 10:02
A propos Obamowskiego pakietu - po dojściu do władzy republikanów będzie najprawdopodobniej wycofany,i słusznie.
anonim2015.01.7 10:05
Z tymi butami to pojechał...Tylko ilu ma buty z CCC a ilu od Jimmy Choo i na tym polega różnica
anonim2015.01.7 12:18
@Boduszański: "Z państwową służbą zdrowia problem jest nie w tym, ze istnieje a w tym, że jest obowiązkowa." Zastanawiam się, ile masz lat. Każdy kto choćby trochę liznął życia wie, że każda większa firma ma sztaby prawników i na pewno tak sformułuje umowy, by dla niej było korzystne, a nie dla Ciebie. To samo dotyczy prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Do 60 roku życia może i by ubezpieczyli, a co potem? Składka w kosmos, albo w ogóle odmowa? "Poza tym państwowa służba zdrowia gwarantuje nam tak naprawdę podstawowa opiekę medyczną, na którą i tak większość Polaków byłoby stać. Nie gwarantuje natomiast (a raczej gwarantuje w teorii) specjalistycznej opieki - rożnego rodzaju skomplikowane operacje wymagające drogich zachodnich leków, przeszczepy, terapie na które czeka się w kolejce często latami..." Rozumiem, że lepiej nie czekać tylko wiedzieć, że i tak nic z tego nie będzie? "Zatem Państwo rabuje nam składkę dając w zamian tylko to na co prawie każdego prywatnie stać, a nie gwarantuje nic w przypadkach dużo bardziej skomplikowanych niż jesienna grypa." O niczego nie gwarantuje? Jak dostaniesz zawału, to nie przyjedzie po Ciebie karetka i nie przetkają ci naczyń wieńcowych?