27.11.19, 10:12

Korwin-Piotrowska kolportuje antypolskie brednie o żydowskich złotych zębach

Zagłada Żydów, Polaków czy Cyganów dokonana przez Niemców podczas II wojny światowej jest ogromną tragedią. Nam Polakom nie wolno zapominać o milionach polskich katolików zamordowanych przez Niemców (i kolaborujących z nimi Ukraińców czy Litwinów) czy przez Rosjan (i kolaborujących z nimi Żydów). Polacy muszą być tak zaangażowani w pamięć o pomordowanych Polakach, tak samo, jak są w pamięć o pomordowanych Żydach zaangażowani Żydzi.

 

Od dekad trwa antypolska kampania szkalowania Polski i Polaków, przypisywania Polakom odpowiedzialności za zbrodnie Niemców. Ma ona na celu przerzucenie odpowiedzialności za holocaust z Niemców na Polaków i uzasadnienie bezpodstawnych roszczeń finansowych Żydów pod adresem Polski (300.000.000.000 dolarów - 447).

 

Jednym z motywów antypolskiej kampanii kłamstw są brednie o polskich hienach cmentarnych, które miały przeszukiwać popioły po spalonych ofiarach komór gazowych w poszukiwaniu kosztowności (diamentów i złota).

 

Odnosząc się do tej antypolskiej bzdurnej historii rodem z horrorów, warto przypomnieć kilka spraw. Ludność żydowska w II RP wbrew opowieściom współczesnych Żydów z USA nie była bogata i wykształcona tylko była żyła w nędzy i ciemnocie. Nędza ludności żydowskiej wynikała z po pierwsze z powszechnej nędzy będącej owocem zaborów i pierwszej wojny światowej (której front przetaczał się przez ziemie polskie), a potem sanacyjnej dyktatury (likwidującej wolny rynek i wprowadzającej socjalizm), a po drugie z ciemnoty ortodoksyjnego judaizmu, który uniemożliwiał masom żydowskim zdobywanie edukacji i podejmowanie pracy. Zdecydowana większość Żydów w 1939 roku żadnych złotych zębów nie miała – większości Żydów nie było stać na opłacanie podatków, nie wspominając o wizytach u dentysty i wstawianie sobie złotych zębów.

 

Ci Żydzi, którzy mieli jakiś majątek, pod niemiecką okupacją szybko go tracili. Po pierwsze rabowali go Niemcy, a po drugie koszty utrzymania w getcie były gigantyczne, zasoby pozwalające na życie w czasie pokoju, w czasie wojny szybko traciły swoją realną wartość, nawet złoto nie wiele było warte (kawałek złota cenny przed wojną, podczas wojny wart był tyle, co kawałek chleba). Żywność przez niemieckiego okupanta była racjonowana. Oficjalne racje dla Polaków były mniejsze niż dla Niemców (i nie pozwalały na zaspokojenie głodu). Racje dla Żydów były jeszcze mniejsze. Nielegalny handle żywnością karany był śmiercią, podobnie jak ofiarowanie Żydowi jedzenia. Okupant niemiecki bezlitośnie odbierał polskim chłopom płody rolne i zwierzęta gospodarskie w ramach kontyngentów. Nawet ci nieliczni Żydzi, którzy przed wojną byli majętni, szybko tracili majątek.

 

Podczas okupacji Niemcy odizolowali Żydów od Polaków w gettach — nie było to trudne, Żydzi przed wojną izolowali się od Polaków (Żydzi gardzili Polakami i nie chcieli mięć z nimi kontaktu, 80% Żydów w Polsce nie znało języka polskiego). W gettach Żydzi kolaborujący z Niemcami ograbiali z własności swoich rodaków — ostatecznie cała ta własność trafiła do Niemców. Żydzi wyłapani i załadowani przez żydowskich kolaborantów do transportów do obozów byli ograbieni z własności. Warto przypomnieć, że po wojnie Izrael ustawą zapewnił bezkarność Żydom kolaborującym z Niemcami, podczas gdy po wojnie Polacy, którzy zhańbili się jakąś formą kolaboracji, byli surowo ukarani.

 

Ostatecznie zwłoki zamordowanych Żydów były przez wyznaczonych przez Niemców żydowskich więźniów obozów dokładnie przeszukiwane. W obozach przed zamordowanie Niemcy (wykorzystując żydowskich kapo) ścinali włosy Żydom i wyrywali trupom wszelkie złote zęby (o ile się jakieś trafiły). Zwłoki pomordowanych Żydów był przez Niemców palone.

 

Proces spalania w piecach krematoriów spalały się cała, ale nie kości pomordowanych — kości były mielone i w trakcie tego mielenia jakby wśród prochów było złoto lub diamenty, to obsługa młynów do mielenia kości te kosztowności znajdowała. Wszystko, co miało jakąś wartość, ostatecznie przejmowali Niemcy.

 

Według antypolskich bredni tysiące Polaków przez lata wykopków (w miejscach wyrzucenia popiołów zamordowanych i spalonych ofiar obozów) zyskało złoto i brylanty, które ofiary albo połknęły, albo miały w postaci złotych zębów (przez zagazowaniem Żydzi byli przez obsługę niemieckich obozów koncentracyjnych rozbierani do naga).

 

Znając realia II RP i II wojny światowej teza o tym, że Żydzi w obozach byli tak majętni, że wśród ich prochów przetrwało złoto i diamenty jest niedorzeczna. Niedorzeczne jest też przekonanie, że władze komunistyczne po II wojnie światowej, które zakazały Polakom posiadania złota, tolerowaliby tysiące ludzi zdobywających nielegalnie złoto — gdyby była możliwość zyskania złota i brylantów z prochów pomordowanych Żydów komunistyczny okupant sam by takie wykopki przeprowadził (bo oporów moralnych komuniści nie mieli), a nie zostawił takie dochodowe zajęcie inicjatywie prywatnej — w sytuacji, gdy komuniści uniemożliwiali Polakom nawet prowadzenie sklepów czy warsztatów rzemieślniczych.

 

Lata po II wojnie światowej były okresem bezwzględnej walki komunistycznego okupanta z prywatnym rolnictwem. Prześladowania mieszkańców wsi, ucisk ekonomiczny, rekwizycje, miliony ukaranych i uwięzionych miały skłonić polskich rolników do kolektywizacji. Realia powojennej komunistycznej okupacji są całkowicie sprzeczne z bredniami o tym, że wieśniacy mogli się cieszyć skarbami znalezionymi wśród zwłok pomordowanych Żydów.

 

Na portalu „Na temat” ukazał się artykuł „Każdy naród ma ciemne karty, których się wstydzi. To jedna z nich” autorstwa Karoliny Korwin-Piotrowskiej. Zapewne pani Karolina w dobrej wierze, bez złych intencji, kolportuje antypolskie brednie z książki opisującej jak rzekomo „po II wojnie mieszkańcy z okolic Treblinki i Sobiboru bezcześcili zwłoki zamordowanych Żydów w poszukiwaniu złota”.

 

Zdaniem Karoliny Korwin-Piotrowskiej rzekomo chciwi Polacy (usprawiedliwieni przez swoje rzekomo chciwe dzieci i innych chciwych Polaków) „w tygodniu kopali, bezcześcili zwłoki, w niedzielę nie, bo do kościoła iść trzeba. Że trochę w kościele czuć potem było trupem, to inna sprawa, ludzie się przyzwyczaili. Wyciągano zwłoki, babrano się w trzewiach, w mózgach, czaszkach, odrywano głowę od reszty, w poszukiwaniu złotych zębów, babrano się w trupim zapachu, w poszukiwaniu jednej złotej koronki, pierścionka”.

 

W opinii Karoliny Korwin-Piotrowskiej chciwi Polacy, wyrwane trupom żydowskim precjoza przeznaczali na luksusy „dom, wesele na całą wieś, dużo wódki”. Z artykułu na lewicowym portalu można się dowiedzieć, że proceder profanowania zwłok Żydów w celu osiągnięcia korzyści finansowych angażował „całe wsie kopały. Wszystkie pokolenia”. Oczywiście dziś śladu po tym eldorado nie ma, bo Polacy to degeneraci i wszystko przepili.

 

Z artykułu Karoliny Korwin-Piotrowskiej wynika, że i dziś chciwi Polacy profanują miejsca zakopania zwłok Żydów. Według autorki polscy degeneraci chwalą się, że kupują wojskowe wykrywacze metalu i dalej kopią, bo polskich degeneratów dalej spala „gorączka złota made in Poland”.

 

Profanowanie zwłok Żydów to zdaniem Karoliny Korwin-Piotrowskiej jedna z ciemnych kart Polski „aktualna jednak do niedawna, nadal można bowiem znaleźć, jeśli ktoś wie, gdzie szukać, ludzkie kości, włosy, fragmenty ubrań, jakiś but...Nie ma na to, co robiono z ciałami, żadnego wytłumaczenia. To jest hańba nie do zmycia, dowód na to, że człowiek jednak jest zły”.

 

Karolina Korwin-Piotrowska wskazuje, że chciwi i niemoralni Polacy, profanujący zwłoki Żydów, to „religijni bardzo ludzie są”, „widzowie telewizji, faszerowani bezmyślną papką”, z zaburzoną percepcją, przeznaczający złoto wyrwane trupom na domy, wódkę i swetry. W opinii autorki akceptacja przez Polaków procederu profanacji żydowskich zwłok świadczy o tym, że dziś Polacy to naród zdemoralizowany i pozbawiony empatii.

 

Tekst Karoliny Korwin-Piotrowskiej o profanacji dołów z prochami ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych ilustruje zdjęcie żydowskiego cmentarza, choć Niemcy prochy z obozów wyrzucali do rzek lub składowali jak odpady, nie stawiając na nich żydowskich nagrobków macew. Taka ilustracja ma jeszcze bardziej wzbudza antypolskie emocje czytelników.

 

Artykuł Karoliny Korwin-Piotrowskiej to kolejna odsłona szerzenia bredni o złotych żydowskich zębach. Wcześniej na lewicowym portalu „Krytyka Polityczna” ukazał się artykuł „Polscy poszukiwacze żydowskiego złota” autorstwa Pawła Reszki (będący fragmentem książki „Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota” wydanej przez Wydawnictwo Agora) – to właśnie na jego książkę powołuje się pani Karolina. Paweł Reszka to „laureat Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego” (Kapuściński był współpracownikiem SB i w swoich tekstach szerzył prokomunistyczną propagandę) oraz autor książki, w której „zbiera głosy układające się w przerażającą opowieść o zobojętnieniu, które pozwala traktować masowe mogiły jak złotonośne pola” i o tym, jak „po Zagładzie mogła przyjść ''gorączka złota''”.

 

Według autora bzdurnej książki publicysty „to nie były incydenty, ale proceder, który, niemal na masową skalę, trwał przez lata. Na terenie byłych obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu, w mogiłach setek tysięcy ofiar, mieszkańcy pobliskich wsi i przyjezdni prowadzili wykopki w poszukiwaniu „żydowskiego złota”. „Na Icki” chodzili ojcowie i synowie, sąsiedzi, mężczyźni, kobiety i dzieci. Prochy zmieszane z ziemią przepłukiwali w rzece lub specjalnie wykopanych dołach, tzw. płuczkach”.

 

Rzekome indywidualne historie przedstawione w bzdurnej książce zdają się mieć na celu wytworzenie w czytelnikach przekonania, że rzekome incydenty były norma, i świadczą o powszechnym polskim antysemityzmie i polskiej odpowiedzialności za holocaust – w artykule przedstawiona jest historia, jak polscy chłopi wydali Niemcom żydowskiego uciekiniera z obozu koncentracyjnego i odarli jego trupa z łachmanów obozowych – bieda na polskiej wsi podczas II wojny światowej niewątpliwie była, ale trudno uwierzyć, że cuchnące, przepocone i obesrane łachy z obozu (Niemcy uniemożliwili więźniom dbanie o higienę) mogły być atrakcyjne dla polskich wieśniaków.

 

Jan Bodakowski

Komentarze

Molly2020.04.26 23:07
chyba program tego babska juz nie ma popytu. Ale przecież nigdy nie mial. Te brednie ktòre tam gadała z tymi Popapranymi celebrytami nie maialy żadnego sensu. tak jak to co tu opowiada. Niech tam spada skąd naprawdę pochodzi
KatarzynaC2020.01.30 1:48
Jako dziecko chodziłam jeszcze do 8 - letniej podstawówki i miałam zajęcia z polskiego lub historii i musiałam czytać tak literaturę obozową jak i uczyć się z książki i z dwóch źródeł wiedziałam, że zwłoki więźniów były przeszukiwane przez innych więźniów, a to, co znaleziono w ich fizjologicznych otworach było natychmiast oddawane pilnującemu hitlerowcowi. Mało tego, jako dzieciak musiałam wiedzieć, że Niemcy szacowali nawet, ile tygodniowo mogą pozyskać złota z jakiegoś obozu i jakie surowce "puścić do recyklingu" i to był ich poważny argument za "sensem istnienia" obozów koncentracyjnych. "Do gazu" i do spalenia szedł już, mówiąc bydlęcym językiem hitlerowców - odpad, pozbawiony wszystkiego, co cenne. Nie wiem, może ta pani w ogóle nie chodziła do szkoły, albo teraz dzieci "chroni się" przed zbyteczną wiedzą i "brutalnymi przekazami." Cóż, niedługo samo krematorium będzie kojarzyło się z fabryką kosmetyków, a Auschwitz z Disneyland'em.
Jan2019.12.11 17:19
Ręce opadają. Niech wreście te szumowiny wyjadą albo stanie się coś niedobrego. Granice zostały już przekroczone. Ale jestem już pewien, że żaden Polak już nie zginie w obronie Żydów. Nigdy przenigdy.
anonim2019.11.28 10:19
Jaka szkoda, że w PRL nauczono Bodakowskiego czytać i pisać. Szkoda zarówno dla niego - każdym takim wpisem udowadnia, że jest idiotą bez żadnej wiedzy - i dla świata, bo zanieczyszczają go kolejne gó..a tego osobnika.
Raca Prawdy2019.11.27 16:40
Niektórzy Żydzi i polscy żydofile nie zdają sobie sprawy, że pisząc takie kłamliwe wynurzenia strzelają sobie w stopy i szkodzą środowiskom żydowskim. Jeżeli próbuje się wejść z nimi w racjonalną polemikę, to od razu pojawia się zarzut o antysemityzm. Znaczenie tego terminu ewoluuje, bo kiedyś za antysemitę uznawano kogoś, kto nie lubi Żydów. Teraz za antysemitę uznaje się kogoś, kogo nie lubią Żydzi. Żadna z tych definicji nie powinna stanowić podstawy do określania kogokolwiek jako antysemity. Każdy z nas jest człowiekiem wolnym, a co za tym idzie, ma prawo do sympatii lub antypatii do kogokolwiek/czegokolwiek i ma prawo ten fakt wyrażać w granicach prawa. To jest kwestia jedynie własnego sumienia.
Bizon2019.11.27 16:24
Polskę trzeba oczyścić z komunistycznego śmiecia, kłamców, złodziei i zdrajców, czerwonej i tęczowej zarazy ! Z tymi pasożytami nie można prowadzić dialogu. Oni nie mają nam nic do powiedzenia, a jeśli już to faszerują Polaków kłamstwami, manipulacjami i nienawiścią, wymyślają głupoty, szczują, a na prawdę reagują agresywnością. Tutaj nawet utylizacja nic nie pomoże. Powinniśmy zachowywać spokój, nie zapraszać ich do mediów, nie przekonywać ich, nie dyskutować z nimi. Oni nie potrafią normalnie rozumować i nie usłuchają żadnych argumentów. Najsmutniejszą rzeczą, wręcz niewiarygodną jest jednak to, że nadal ok. 30% polskojęzycznych osobników popiera tych przestępców . To smutne, ale oni mają przestawione mózgowia, inaczej – mutacja myślenia. ! Do nich nie dociera NIC ! Proszę sobie wyobrazić, że nawet ludzie wykształceni, ba profesorowie, ludzie mediów, aktorzy, celebryci, itd. zachowują się jak pacjęci w domach wariatów. To obóz zdrady narodowej, który powinien być wyeliminowany z życia publicznego.
Ewa2019.11.27 14:57
Znowu d--p--a urosła do rozmiarów chlewika programy pozdejmowali z tą panią to najlepsza metoda to szczekać zawsz ktoś usłyszy a jak jeszcze powarczę to się bedą trochę bali
skuter2019.11.27 14:00
Bóg jak chce kogoś ukarać to odbiera mu rozum No i u tej pani wyraźnie to widać
Raca Prawdy2019.11.27 16:09
@Skuter Tkwisz w błędzie. Żeby móc komuś coś odebrać, musi być spełniony podstawowy warunek, ten ktoś to musi mieć. Nie przypominam sobie, aby ta pani kiedyś pochwaliła sie rozumem.
Kalina2019.11.27 12:15
Ech, i znowu pan Bodakowski... polecam terapię, naprawde. Po co zaklinać rzeczywistosć... Nie tylko Polacy korzystali z tych pozostałości po swoich byłych już sąsiadach, ale nawet sie tego nie wstydzili i nie widzieli w tym niczego złego. Sama pochodze z miejscowości na wschodzie Polski, gdzie jeszcze w latach 90 normalnie mówiło sie o tym, który dom czy stodoła za żydowskie pieniądze powstała, naprawde, to były normalne rozmowy, Babcia pokazywała, które to domy, i w okolicznych miejscowościach było tak samo... A teraz nagle pojawiają się takie osoby jak pan Bodakowski i wymyslają historię na nowo. Bardzo brzydko. I nie po chrześcijańsku, takie kłamstwa. Takie były czasy, tak zmarnowani ludzie latami wojny i głodu, nie potrafimy sobie dziś tego wyobrazić po prostu, w jakiej byli sytuacji, co czuli, jak cierpieli. I nie wiadomo, jak my byśmy się zachowali w takiej sytuacji, obyśmy nigdy nie musieli się przekonać ;(
Raca Prawdy2019.11.27 16:18
Twoja mama zaczęła pokazywanie tych domów od swojego? To ew. byłby dowód na jej tezę, pokazywanie innych domów w tym kontekście, to podłe pomówienia oparte jedynie na podejrzeniach. "...nie wiadomo, jak my byśmy się zachowali...". Proszę pisać za siebie i sobie podobnych. Są ludzie, którzy wiedzą, jak zachować się, cytując Inkę, "...jak trzeba...". Po ludzku szkoda mi Was, tych, dla których "autorytety" pokroju Korwin-Piotrowskiej są krynicą prawdy objawionej.
Wojtek Polak2019.11.27 12:14
czy tego plucia na państwo w którym takie kłamliwe lewackie łachudry żyją nie będzie końca. kim lub bardziej czym trzeba być by wymyślać takie obrzydliwe łgarstwa i pisać o nich jako prawdzie objawionej.w czasie IIwś żydzi byli przetrzymywani w gettach i już tam ich współbracia pozbawiali ich większości cennych rzeczy po przewiezieniu ich do niemieckich obozów niemcy pozbawiali ich reszty cennych przedmiotów jak jakieś posiadali. to z czego niby ci ''zezwierzęceni'' Polacy mieli jeszcze ich okradać. ta lewacka bolszewia w ''rzyganiu'' na kraj w którym żyją i dał im wykształcenie nie mają sobie równych. niedługo kolejna bolszewicka łachudra zacznie wypisywać że Polacy dorobili się ogromnych majątków na paleniu żydowskich zwłok i przerabianiu ich na diamenty. lewactwo chce z normalnych ludzi zrobić zwyrodnialców a to wy drodzy lewaccy łgarze jesteście największymi zwyrodnialcami jacy kiedykolwiek zamieszkiwali ziemię.
zatroskany2019.11.27 11:33
Brak słów... lichwa w Polsce przez wieki szerzyła spustoszenie wśród nie znających się, bo i skąd na finansach prostych ludzi. sięgała często nawet 240 %....
Max Fiend2019.11.27 11:09
Chyba jednak nie brednie skoro IPN też to robi?
Gryfita2019.11.27 11:06
Czasem znajdowano pożydowskie złoto - zakopane w ruinach domów. Kto znalazł, ten trzymał je w tajemnicy do lat 70-tych. Katofobiczna tłuszcza ma jak widzimy nadzieję, że ludzie zapomnieli jak to było w czasach stalinowskich. Jak niszczono i okradano Polaków, jak rabowano domiarami i rekwizycjami rzemiosło. Jak kontrolowano złotników. O zyskownym handlu złotem mowy nie było.
Leon2019.11.27 10:47
Pochodze z Lublina.Jako chłopak widziałem odległy Majdanek z okien Dosłownie. Widziałem likwidację lubelskiego getta.Wczesniej niż warszawskiego.Na jakiej podstawie różni "badacze" jak ta paniusia plotą niczym nie poparte głupoty ?
Szlomo Rozencwajgier2019.11.27 10:44
Nie ma co rozdrapywać dawnych ran. Całe szczęście że nasza Ojczyzna jest wreszcie wolna i u władzy są prawdziwi patrioci. Świadomi wzajemnych dawnych win, świadomi konieczności zadośćuczynienia. Wielce jesteśmy radzi, że Polsce przewodniczą tak zacni ludzie jak obecna władza! Jesteśmy pewni że wnet dojdziemy do porozumienia. Ważne, że nasze złoto już w Kraju! Proces nie jest łatwy, ale powoli, stopniowo, we wzajemnym szacunku rany dawne załagodzimy.
asrgasdfg2019.11.27 10:44
dopóki z takiej postawy bedzie można czerpac korzysci materialne dopoty beda szkalowac i opluwac Polske wszelkiej masci "artysci", sprawcie aby pieniadze dostawali ci ktorzy prawdziwie przedstawiaja Polske i jej historie i jej bohaterow, a pseudoartysci i ich klamstwa nie beda warte funta klakow to wtedy zobaczycie ze piotrowska bedzie pisac peany na czesc polskiego narodu i Polski
Darek2019.11.27 10:22
Dlaczego oni tak nienawidzą Polski swojego kraju???? Dlaczego pod płaszczykiem "pokazania prawdy" wrzucają wszystkich nas do jednego "worka", czy chcą zaistnieć na forum swoją nienawiścią do swojego kraju i do mieszkańców Polski. Mam taki smutek i żal do tych wszystkich osób za ich takie niesprawiedliwe słowa. Zawsze można powiedzieć czy zapytać się: "żyłeś w tamtych czasach że wypowiadasz się na ich temat?"
Maria Blaszczyk2019.11.27 15:31
Dlaczego czujesz się wrzucony do jednego worka? Mnie mówienie o tym cieszy - bo tylko wtedy możemy podjąć działania, by to się nie stało znowu w przyszłości.Nauczeni tym doświadczeniem wiemy, że nie wolno szczuć na jedne grupy przeciwko innym, że wojna i skrajna bieda powoduje degenerację i parę innych rzeczy. A tak w ogóle - w jaki sposób mówienie o jakichś złych czynach innego Polaka mówi coś o Tobie? Mnie mówi tylko tyle, że należy zrobić wszystko, by to się więcej już nie stało. Walczyć z rasizmem i stawiać na rozwiązania bez przemocy. Bo póki co faszyści maszerują przez polskie miasta, a my się cieszymy, że w imię ideologii mówiącej o wyższości ednej rasy nad wszystkimi innymi będą walczyć o czystą rasowo Europę. Uczymy dzieci strzeleć i jako bohaterów przedstawiamy im zbrodniarzy.
Plot2019.11.27 16:35
Dlaczego nie wolno? Dlaczego ci gorsi, przeznaczeni do bicia i poniżania, mają siedzieć cicho i "nie szczuć"?
Henryk2019.11.27 10:17
Bóg ich ukarze, a niektórych już ukarał - https://www.cda.pl/video/42032478a
ef2019.11.27 10:42
Najbardziej ukarał autora tego siermiężnego filmiku.