23.05.17, 20:18screenshot Youtube

Kostro o Grabowskim

Historyk i dyrektor Muzeum Historii Polski, Robert Kostro odnosi się do artykułu Jana Grabowskiego. Grabowski stwierdził w artykule na łamach "Gazety Wyborczej", napisanym wspólnie z Dariuszem Libionką, że po niemieckiej zbrodni na rodzinie Ulmów wszyscy pozostali Żydzi ukrywający się w Markowej zostali wymordowani przez Polaków.

Robert Kostro wziął udział w ankiecie Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego, " najważniejsze zjawiska w obszarze kultury pamięci w 2016 r." W pytaniu o największą kontrowersję, manipulację lub niedorzeczność napisaną lub wypowiedzianą w 2016 roku na temat historii XX wieku, zwłaszcza czasów totalitarnych, dyrektor Muzeum Historii Polski wymienia właśnie artykuł Grabowskiego i Libionki, „Markowa, żydowska śmierć, polska wina, wspólny strach”.

"Artykuł Grabowskiego i Libionki w zamierzeniu miał zdemaskować propagandowy, nacjonalistyczny charakter Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej. Autorzy, na podstawie jednej relacji Ocalonego, napisali tekst, w którym przekonywali, że po niemieckiej zbrodni na Ulmach wszyscy pozostali Żydzi ukrywający się w Markowej zostali wymordowani przez Polaków. Tymczasem autorzy potknęli się o własne nogi."- Kostro powołuje się na nowsze badania, z których wynika, że relacja nie jest wiarygodna, ponieważ 21 Żydów ukrywających się w Markowej przeżyło wojnę, "co rzeczowo i kompetentnie przedstawił w mediach Mateusz Szpytma, były dyrektor Muzeum i dzisiejszy wiceprezes IPN". Historyk przyrównuje artykuł w "Gazecie Wyborczej" do artykułu Jana Tomasza Grossa z "Die Welt" z 2015- oba teksty podobnie pokazują "wyczerpanie się pewnego konceptu, w imię którego niektórzy historycy Holokaustu próbują udowodnić współodpowiedzialność Polaków za Holokaust."

"Artykuł skompromitował osobliwą metodę, w ramach której każde świadectwo Ocalonego traktowane jest jako bardziej wiarygodne niż wszelkie inne źródła historyczne. Problemem nie jest krytyczne stanowisko wobec „pozytywnej” historiografii. Historyk nie musi być bezideową i zimną maszyną, ale musi wykazać się uczciwością i umiejętnością zdystansowania wobec własnych emocji na etapie analizy źródeł i przedstawiania faktów. Kompromitacja Grabowskiego i Libionki pokazuje, że lepszą metodą dialogu i poznania prawdy o złożonych relacjach polsko-żydowskich jest klasyczne badanie źródeł, konfrontowanie ich i analizowanie różnych stanowisk, niż chodzenie na skróty i wpisywanie się w ideologiczne czy polityczne mody."- pisze Robert Kostro.

CAŁA ANKIETA DOSTĘPNA NA STRONIE INTERNETOWEJ OŚRODKA BADAŃ NAD TOTALITARYZMAMI

JJ/Fronda.pl