11.07.11, 15:48

Krew Jana Pawła II dla Kostaryki i Polaków w Rumunii

Niedawno relikwie - kroplę krwi i fragment alby JPII - jako pierwsze na kontynencie południowoamerykańskim otrzymało Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w kostarykańskim mieście Cartago. Są to relikwie pierwszego stopnia, czyli fragment ciała lub szczątki, które z tego ciała pozostały (I st.) lub przedmioty związane z osobą świętego za jego ziemskiego życia (II st.).


W Polsce jest już parę świątyń pod wezwaniem bł. Jana Pawła II, natomiast za granicą pierwszym będzie kościół w miejscowości Poiana Mikului na rumuńskiej Bukowinie. Miejsce to zamieszkuje 130 polskich rodzin, znajduje się tam także polska szkoła i przedszkole.


W Polsce kościołów, w których można modlić się przy relikwiach bł. Jana Pawła II jest na razie zaledwie kilka – Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze, wawelska Katedra, ostrołęckie sanktuarium św. Antoniego, bazyliki w Licheniu i Wadowicach oraz krakowskie Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się".


PK/Dziennik.krakow.pl

Komentarze

anonim2011.07.11 16:36
<p>@Hazy - nie jest to prymitywne. Ale jak to sam św. Paweł powiedział: \"to w co wierzymy dla mędrc&oacute;w wydaje się głupstwem, a dla nas jest mocą Bożą\".</p>
anonim2011.07.11 17:03
<p>i nie jest to bałwochwalstwo?!Hipokryci!</p>
anonim2011.07.11 21:34
<p>To nie będzie piewszy kości&oacute;ł JP2 za granicą. W miasteczku Adams w stanie&nbsp;Massachusetts (hrabstwo Berkshire) stoi już kości&oacute;ł pod jego wezwaniem. Wiem, bo przechodziłęm tam coddziennie na modlitwę w czasie swojego stypendium w Stanach.</p>
anonim2011.07.12 10:58
<p><strong><em>A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od r&oacute;żnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. M&oacute;wiła bowiem: \"Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa\". Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obr&oacute;cił się w tłumie i zapytał: \"Kto się dotknął mojego płaszcza?\". Odpowiedzieli Mu uczniowie: \"Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął\". On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, kt&oacute;ra to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: \"C&oacute;rko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości\". </em> </strong>(Mk 5,25-34)</p>