29.06.15, 07:35(fot. scx hu)

Kto się nie śmieje, ten nie jest poważnym chrześcijaninem. Dlaczego?

Posłuchaj, co o śmiechu mówi ks. Pawlukiewicz!

Komentarze

anonim2015.06.29 8:18
Ale to tylko pol anegdoty :-) Najlepsza byla reakcja papieza. Wzial obrazek, popatrzyl i powiedzial: "o, papiez!" btw. AnnoMS i Beto, obejrzyjcie ten film do konca :-)
anonim2015.06.29 9:04
@Weronika Masz jakiś problem? :)
anonim2015.06.29 10:59
@Beta Chcesz mi spuscic lomot? :-D Tepi, Ty tez to obejrzyj :-P
anonim2015.06.29 12:19
@Weronika Możesz jaśniej? O co Ci chodzi?
anonim2015.06.29 22:36
Ks. Pawlukiewicz moim zdaniem idzie tutaj na skróty. "Dla tych, którzy idą do nieba, wszystko na Ziemi jest niebem (...)" Nie, niekoniecznie. "Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił" mówi Jezus umierając na krzyżu. Albo: "Oddal ode mnie ten kielich" w Ogrójcu. Co z męczennikami, ofiarami różnego rodzaju represji, patologii, osobami, które życie przygniotło zbyt mocno, aby potrafiły się śmiać? Czy naprawdę możemy dokonać oceny w kluczu - nie mają w sobie radości Bożej, brak im wiary; nie śmieją się, są przygnębieni - ot, słabi, zagubieni ludzie, gdyby tylko znali żywego Boga... Otóż nie. Ludzka psychika jest bardzo złożona i dużo mniej podlegająca naszej "woli", niż byśmy chcieli. Śmiejemy się i radujemy się, kiedy możemy (lub kiedy udajemy dla dobra sytuacji). Ale co to ma do chrześcijaństwa, co to ma do wiary? Czy nie popadamy tutaj w swego rodzaju telogię sukcesu? Chrześcijanin jako człowiek sukcesu? Wspomnijmy na Osiem Błogosławieństw, szczególnie na te dwa: - błogosławieni, którzy płaczą - błogosławieni cisi Jak to się ma do powyższego...? Czy nie wylał ksiądz dziecka z kąpielą? Proszę o chwilę głębszej refleksji nad tematem.
anonim2015.06.30 5:57
"Znam jednego "katolika" nie śmiejącego się to tpt".... Nie znam starszych braci, nie znam młodszych braci i nie martwie się tym, że stawiają mury...... . Jestem "katolem" wiecznie uśmiechniętym............