09.07.13, 11:40(Fot. FreeDigitalPhotos)

Lekarz z Kaliforni broni nielegalnej sterylizacji więźniarek

W odpowiedzi na te doniesienia, lekarz, który przeprowadzał zabiegi, chwali się, że oszczędził stanowe pieniądze przeznaczone na opiekę społeczną.

Kalifornijski Department of Corrections and Rehabilitation pomiędzy 2006, a  2010 r. poddawał kobiety zabiegowi podwiązania jajowodów, ale zdaniem raportu mógł być też zaangażowany w kolejne 100 zabiegów, w ciągu dwu poprzedzających dekad.

Wszystkie procedury, o których wiadomo, miały miejsce w Valley State Prison for Women w Chowchilla w stanie Kalifornia lub w California Institution w Coronie.

69-letni dr. James Heinrich, który działał na terenie Valley State jako lekarz położnik, powiedział, że zabiegi były warte wydanych pieniędzy. Mowa o kwocie 147 160 dolarów.

Heinrich powiedział: "W okresie ponad 10-ciu lat, to nie jest duża suma pieniędzy, w porównaniu do tego co oszczędza się nie płacąc na niechciane dzieci, które rodzą się w wyniku ciągłej prokreacji".

Psycholog Daun Martin, który ponosi odpowiedzialność za wszystkie decyzje medyczne podejmowane w Valley State pomiędzy 2005, a 2008 rokiem, przyznał, że on i Heinrich dyskutowali nad drogami ominięcia regulacji stanowych przeciw przeprowadzaniu sterylizacji na kobietach, nad którymi sprawowali opiekę.

- Heinrich sugerował kobiecie podwiązanie, a potem pytał: "Czy możemy to zrobić?", a ja odpowiadałem: "Jeśli udokumentujesz to jako nagły wypadek medyczny, prawdopodobnie tak."

Od 2006 r. California Prison Health Receivership Corp. musiało aprobować każdą pojedynczą sterylizację, choć grupa miała świadomość, że miała tu miejsce nieodwracalna metoda antykoncepcji - finansowanej w innych formach przez stan.

Chociaż dr. Heinrich powiedział dziennikarzom, że oferował zabiegi jedynie kobietom, które doznały komplikacji w wyniku co najmniej trzech wcześniejszych cesarskich cięć, nagrania pokazują, że oferował swoje usługi znacznie szerzej, szczególnie kobietom posiadającym kilkoro dzieci i  tym, co do których uważał, że popełnią kolejne przestępstwo.

- Jak tylko dowiedział się, że mam pięcioro dzieci, zasugerował bym zastanowiła się nad zrobieniem tego. - mówi 34-letnia Christina Cordero, która w końcu wyraziła zgodę na zabieg. Teraz tego żałuje.

Prawo stanowe zniosło przymus sterylizacji więźniów w 1979 roku i wymaga w pełni poinformowanej zgody na sterylizację, przeprowadzaną w czasie, gdy osoba nie przechodzi innej procedury.

Jednakże 43-letnia Kimberly Jeffrey, która wróciła do więzienia po naruszeniu zwolnienia warunkowego, mówi, że odrzuciła prośby o podwiązanie jajowodów, przy dwóch okazjach - gdy była przywiązana do stołu i gdy podano jej środek uspokajający, podało "Sacramento Bee" - Wielokrotnie mnie obrażali i odmawiali mi prawa do godności i człowieczeństwa - powiedziała.

Prezes Life Dynamics, Mark Crutcher mówi, że nie jest zaskoczony przez to nadużycie władzy. - Jeżeli wyprzedajesz się filozofii eugenicznej, wtedy przymusowa sterylizacja i aborcja są naturalnym przedłużeniem takiej mentalności. - powiedział. - Byliśmy w przeszłości świadkami nadużyć i udokumentowaliśmy to na naszym filmie o eugenice - "Maafa21".

- To, co miało ostatnio miejsce w Kalifornii jest ledwo przedłużeniem filozofii, która była obecna od dziesięcioleci - datując jej początek na działalność Margaret Sanger, założycielki Planned Parenthood uparcie oddanej eugenice, oświadczyło w komunikacie prasowym Life Dynamics.

Crutcher nie był jedynym, który widział rękę eugeniki pociągającą za sznurki.

- Czy myślą, że oni są zwierzętami, i że nie chcą by się więcej rozmnażały? - zapytał Crystal Nguyen, który pracował w izbie chorych będąc osadzony w Chowchilla.

Kalifornia ma ciemną historię przymusowych sterylizacji. Zdaniem CNN, ok 20 000 jednostek wysterylizowano bez zgody pomiędzy 1909, a a 1963 r., w czasie, gdy myślenie eugeniczne rozprzestrzeniło się po zachodnim świecie.

Kalifornia nie była osamotniona, choć do tej pory ma najwięcej na sumieniu. 32 stany przyjęły pewną formę programu eugenicznego. Północna Karolina kontynuuje poszukiwania ocalałych ze stanowego programu eugenicznego, na mocy, którego sterylizowano "ograniczonych umysłowo". Eksperci szacują, że 7600 wysterylizowanych w tym stanie osób, to te, których zabieg odbył się pomiędzy 1929, a 1974 rokiem.

Elaine Riddick, którą w PK wysterylizowano przymusowo w wieku 13 lat, trafiła na pierwsze strony gazet w 2011 r., kiedy podzieliła się swoją historią po 40 latach od zabiegu.

- Moje serce krwawi każdego dnia - powiedziała. - Rozcięli mnie jakbym była świnią.

MCC/LSN

Komentarze

anonim2013.07.9 12:25
Na pewno nie jestem za przymusową sterylizacją kobiet jak ma to miejsce w niektórych krajach, ale w przypadku więźniarek ma to uzasadnienie. Na cholerę mają rodzić patologię;
anonim2013.07.9 12:43
Hamerykańska eugenika .... jakie one debeściaki ....
anonim2013.07.9 13:12
Przymusowa sterylizacja oczywiście nie, ale udostępnienie więźniarkom takiego zabiegu jak najbardziej tak. Więźniarka z pięciorgiem dzieci żałuje, że pozwoliła się wysterylizować czyli chciała mieć jeszcze więcej dzieci. Tragedia dla państwa, dla dzieci i społeczeństwa.
anonim2013.07.9 14:08
"lekarz, który przeprowadzał zabiegi, chwali się, że oszczędził stanowe pieniądze przeznaczone na opiekę społeczną." to dla naszych pobożnych katolików-socjalistów, którzy domagają się finansowej opieki państwa nad rodziną tak to się kończy! najpierw jest pięknie i kasa leci a potem jak się zmieni władza to w ramach oszczędności sterylizują kobiety niech się państwo nie miesza w rodzinę! lepiej niech obniżą podatki,wtedy ludzie sami dadzą sobie radę