02.09.15, 15:23

Lepiej pomagać uchodźcom w ich kraju, niż ich przyjmować

Jednym z rozwiązań problemu imigracji na skutek wojen jest pomoc w miejscu, gdzie aktualnie uchodźcy przebywają. Przyjęcie do własnego kraju obcych religijnie i kulturowo ludzi, choć czasami jest konieczne, powoduje nowe problemy, które nie do końca da się przewidzieć – podkreśla ks. Marcin Dąbrowski z Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”. Według Stowarzyszenia, dopóki imigranci są bezpieczni na terenach bliskich im kulturowo, należy im zapewnić godne warunki życia właśnie tam.

Papieskie Stowarzyszenie „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” wsparło uchodźców z Iraku, uciekających przed prześladowaniami ze strony tzw. państwa islamskiego. Rok temu pojawił się apel Stowarzyszenia o środki finansowe, dzięki którym będzie można zorganizować obóz, w którym prześladowani będą mieć godne warunki życia. Dzięki temu nie musieliby opuszczać swojego kraju i narażać się na przystosowanie w całkowicie odmiennych warunkach. - To się udało – zauważa ks. Marcin Dąbrowski.

Utworzony w Erbilu w Kurdystanie obóz dla prześladowanych chrześcijan odwiedził w lutym br. przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki wraz z dyrektorem Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. Waldemarem Cisło. Obozem kieruje chaldejski ksiądz Duglas Dawood. W imieniu wiernych i biskupów Kościoła w Polsce, abp Gądecki przekazał wówczas 100 tysięcy euro na zakup wyżywienia, kontenerów i na najpilniejsze wydatki związane z życiem w obozie.

- Dzisiaj, dzięki darczyńcom, uchodźcy wygnani ze swoich domów i miast mają godne warunki życia. Kontenery mieszkalne pomogą im przetrwać zimę. Co także istotne, uchodźcy sami są dla siebie wsparciem – podkreśla ks. Dąbrowski z PKWP. Dodaje, że w Erbilu zostało otwarte przedszkole, w którym funkcję opiekunów pełnią uchodźcy, którzy już wcześniej tym się zajmowali.

Na początku  w obozie było 700 osób, dziś jest 500 - to znaczy, że 200 osób znalazło pracę. W planach jest także budowa kościoła. - Wygnańcom będzie łatwiej się odnaleźć w miejscu niedaleko od ich rodzinnych stron niż w Europie, która choć może bezpieczna, to jednak całkowicie obca – uważa ks. Dąbrowski.

bjad/episkopat.pl

Komentarze

anonim2015.09.2 15:37
po pierwdze nie rozpindalać im kraju bombami.
anonim2015.09.2 16:34
Co tam ksiundz nam kazał wyryć na bieżmowaniu i pierwszej komunii, hm. Ach tak: Uczynki miłosierdzia względem ciała: Głodnych nakarmić. Spragnionych napoić. Nagich przyodziać. Podróżnych w dom przyjąć. Ale chyba zapomniał nam dodać, że mamy je stosować tylko jak nam się zachce i będzie się opłacało
anonim2015.09.2 16:40
Alucard Co ci tu nie pasuje ? Przecież żaden chrześcijanin tym nakazom się nie sprzeciwia.
anonim2015.09.2 19:15
A czy Ameryka, Anglia, Francja , Niemcy dzieliły się z Polską zyskami z kolonii? więc dlaczego mamy kozojebców przyjmować do siebie?a polski skurwiały rząd nie jest w stanie kilkuset polaków ze wschodu ściągnąć no ale muzułmanów przyjmie bo merkel oi poprawność polityczna każe
anonim2015.09.2 19:57
@Alucard wszelkiej masci terorysci, araby i cholera wie jeszcze kto chce wykonczyc Europe wykorzystujac do tego demokracje, a ty chcesz wykonczyc chrzescijanstwo, katolicyzm rzucajac w nas dekalogem? pfi, pfi i tak ci sie nie uda.
anonim2015.09.3 9:00
Oni nie uciekają przed wojną...Oni jadą na wojnę. " Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne" O. Czesław Klimuszko pisał to prawie czterdzieści lat temu... "Dziś jesteśmy na południe od Rzymu. Za zgodą Allaha podbijemy Rzym" - mówił w lutym 2015 roku po dekapitacji 21 Koptów na położonej nad Morzem Śródziemnym libijskiej plaży, zamaskowany żołnierz Państwa Islamskiego. - Uczcie się od drzewa figowego... Kohelet pisał: "Lepszy żywy pies, niż martwy lew" Lepszy jest polski mesjanizm, niż europejska chrystofobia...