23.11.14, 19:01Liczyli tak długo, aż wygrała Platforma (fot. YouTube)

Liczyli tak długo, aż wygrała Platforma (przynajmniej w liczbie mandatów)

1. Tydzień temu zaraz po zakończeniu głosowania w wyborach samorządowych w 3 ogólnopolskich telewizjach informacyjnych pokazano prognozę wyniku wyborczego w skali całego kraju i w 16 województwach na podstawie tzw. badań exit poll.

Przypomnijmy tylko, że badania te przeprowadzone przez pracownię IPSOS w dniu wyborów do sejmików województw (oparte na reprezentatywnej próbie blisko 900 lokali wyborczych i przynajmniej kilkudziesięciu tysiącach osób, które po oddaniu głosu zostały przepytane przez ankieterów na kogo głosowały), dawały zwycięstwo Prawu i Sprawiedliwości z 31,5% poparciem, druga była Platforma 27,3% , trzeci PSL z wynikiem 17% i, czwarte SLD z poparciem 8,8%.

Błąd w takim badaniu przy tak ogromnej liczbie respondentów to najwyżej 1 punkt procentowy (w niedawnych wyborach do Parlamentu Europejskiego błąd ten wyniósł 0,5 punktu procentowego), natomiast po porównaniu go z wynikami podanymi przez PKW wynika, że różnice są wielokrotnie większe.

2. Wprawdzie procentowo wybory do sejmików w skali kraju wygrało Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 26,85% (różnica z badaniem exit poll aż 4,65 punktu procentowego), drugie miejsce zajęła Platforma 26,36% (w tym przypadku różnica wyniosła tylko 0,54 punktu procentowego), trzecie miejsce zajął PSL z wynikiem 23,68% (w tym przypadku różnica wyniosła aż 6,68 punktu procentowego w stosunku do exit poll), wreszcie czwarte miejsce zajęło SLD z wynikiem 8,78% (czyli prawie dokładnie tyle ile wynikało z badania exit poll).

Jednak w liczbie mandatów do sejmików województw wygrała zdaniem PKW Platforma zdobywając 179 mandatów, drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość 169 mandatów, trzecie PSL 159 mandatów i wreszcie 4 miejsce SLD tylko 28 mandatów.

Jeszcze wczoraj jednak PKW miała poważne problemy z podaniem ostatecznych wyników procentowych w wyborach do sejmików województw, dopiero po żądaniach dziennikarzy pod koniec 2 godzinnej konferencji prasowej, takie wyniki podano, choć nie udało się uzyskać bezwzględnej liczby głosów oddanych na listy poszczególnych komitetów partyjnych w skali całego kraju.

3. PKW podało także procent nieważnych głosów w poszczególnych rodzajach wyborów.

Najniższy procent nieważnych głosów miał miejsce w wyborach wójtów, burmistrzów, prezydentów (niewiele ponad 2%), najwyższy blisko 18% udział głosów nieważnych, miał miejsce w wyborach do sejmików województw (co oznacza, że w wielu województwach przekraczał on 20%).

Ten „fenomen” oznacza, że co piąty wyborca, który wziął udział w wyborach oddał nieważny głos w wyborach do sejmików województw i taką sytuację trudno wytłumaczyć nawet w kategoriach psychologicznych, a cóż dopiero merytorycznie.

Już po północy dociekliwy dziennikarz TVP INFO wykazał, różnice w przyznanych mandatach w województwie śląskim.

W piątek wojewódzka komisja wyborcza przyznała16 mandatów w tym województwie kandydatom Prawa i Sprawiedliwości i 5 kandydatom PSL, wczoraj PKW podało, że PiS w tym województwie zdobył tylko 14 mandatów, a 7 mandatów PSL.

To tylko potwierdza tezę, że liczyli w PKW wyniki tych wyborów do tego momentu aż wybory wygrała Platforma. I dopiero wtedy je ogłosili.

Zbigniew Kuźmiuk/Salon24.pl

Komentarze

anonim2014.11.23 19:06
Jakby liczyli jeszcze z tydzień to przewaga PO wzrosłaby do 50%
anonim2014.11.23 19:07
Moja mama zadawała mi taką zagadkę: Co to za szkatułka, wrzucasz Mikołajczyk a wychodzi Gomułka?
anonim2014.11.23 19:08
Nie przepadam za PiS,ale to już mafijne machlojki.Prezes powinien apelować do TS o unieważnienie wyborów.
anonim2014.11.23 19:09
Oczywiście dla ściemy namnożono mnóstwo głosów PSL, żeby nie było, że tylko Platformie niespodziewanie wzrosło. Wszystko zostaje po staremu - układ się obronił.
anonim2014.11.23 19:21
machloje były po oddaniu kart ...potem były poprawki protokołów
anonim2014.11.23 19:23
Absolutnie powinni powtórzyć wybory, gdyby PO miała choć krztę honoru, a ponieważ tej jakości w partii rządzącej nie ma, to i wybory nie zostaną powtórzone - żenada! Mój kraj się chyli ku upadkowi, niestety...
anonim2014.11.23 19:29
"gdyby PO miała choć krztę honoru" dobry dowcip!
anonim2014.11.23 19:52
POlska podzielona na tych co nadal oglądaj TVN TV POlsat i na tych co oglądaj Republika TRWAM i myślą sami. Nie liczę agentury.
anonim2014.11.23 20:16
Odbyli szkolenie w Moskwie to i odpowiednio głosy podliczyli tak aby PO z PSL wygrało
anonim2014.11.23 20:29
Mężowie zaufania mogą patrzeć na ręce komisji i analizować, co robią. Nie mają uprawnień do liczenia głosów, ale mogą patrzeć jak robią to członkowie komisji. W szczególności trudno, aby uwadze mężów zaufania umknął fakt MASOWEGO dopisywania dodatkowych krzyżyków. Zatem albo mężowie zaufania PiS i KNP sfałszowali wybory, albo wybory nie zostały sfałszowane.
anonim2014.11.23 20:32
"Do tej pory PiSowcy i inni nawiedzeni twierdzili, że sondaże kłamią. Nagle okazało się, że to sondaże są wiarygodne, a wyniki wyborów są fałszywe.." Niestety nie masz racji. Wcześniej fałszowano sondaże by przechylić szalę zwycięstwa na faworyzowaną przez "układ" stronę. Oczywiście tylko część wyborców ulega takiej manipulacji więc ostateczny wynik mieścił się pomiędzy rzeczywistym poparciem a sondażowym serwowanym przez media. Natomiast obecnie mamy do czynienia ze zjawiskiem którego przyczyną nie może być manipulowanie sondażami. Takie wyniki wyborów można wytłumaczyć tylko ułomnością procedur wyborczych albo ingerencją osób niepowołanych. Jedno i drugie wybory dyskwalifikuje. A to że opozycja tym razem odwołuje się do sondaży wynika z tego że nawet jeśli jest to nieobiektywny punk odniesienia to inny niestety nie istnieje. Najuczciwszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z tajności wyborów i głosowanie imienne poprzez złożenie własnego podpisu przy nazwisku kandydata. Tutaj by się oszukać prawie nie dało a kto by się bał podpisać zostałby w domu.
anonim2014.11.23 21:14
@PanYurek "Takie wyniki wyborów można wytłumaczyć tylko ułomnością procedur wyborczych albo ingerencją osób niepowołanych." Wykaż to. "Najuczciwszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z tajności wyborów i głosowanie imienne poprzez złożenie własnego podpisu przy nazwisku kandydata." 1. Po pierwsze zaraz by opozycja krzyczała o fałszowaniu podpisów. 2. Po drugie opozycja by mówiła, że to zamach na demokrację, bo Tusk (albo Kopaczowa) chce represjonować opozycję.
anonim2014.11.23 22:14
To ja sie powtorze . Pan prezes Jaroslaw Kaczynski powinien teraz zrobic to samo co zrobil pulkownik Jerzy Michal Wolodyjowski w Kamiencu Podolskim. Kaczynski musi wreszcie zrozumiec , ze on ze swoja placzliwoscia i obrazaniem sie na caly swiat bo zabawki zabrali szkodzi pisowi. Redaktorstwo rowniez powinno przestac dziury szukac w calym.
anonim2014.11.23 22:58
@Tryt "Jak powinny być zorganizowane wybory ? Następująco" A jak, powiedzmy, 1% wyborców się pomyli i jedną kartkę poparcia wrzuci do NIE a dziewięć kartek odrzuconych do TAK (albo w ramach jakiegoś protestu - wszystkie 10 do TAK), to mamy wtedy konkretny problem. W dodatku przekrętów robionych przez komisje to i tak nie wyeliminuje.
anonim2014.11.24 1:21
@Igor "W dodatku przekrętów robionych przez komisje to i tak nie wyeliminuje." Dokładnie. Wszyscy się skupiają na metodach GŁOSOWANIA, a niezależnie od tego i tak komisja będzie posądzana o fałszerstwa (mimo mężów zaufania). Dlatego jedyne wyjście to filmowanie od otwarcia urny wszystkich głosów tak, żeby każdy mógł sobie to w domu zweryfikować. Musiały by być dwie kamery: jedna ogólna pokazująca całą salę, na której byłoby widać ogólną pracę komisji i druga szczegółowa pod którą komisja musiałaby kolejno podstawić WSZYSTKIE głosy (żeby widać było każdy głos). Czas pracy komisji wydłużyłby się tylko nieznacznie, a spekulacje dotyczące fałszerstw można by wtedy łatwo wyeliminować - bo nagrane zostałyby wszystkie głosy, a na kamerze ogólnej widać by było, że nie było manipulacji i wynoszenia/dodawania głosów i że każdy głos z urny poszedł pod kamerę szczegółową. Możliwe, że istnieją inne pomysły, ale ten byłby skuteczny. Wtedy PiS i KNP może swoje opowieści między bajki włożyć.
anonim2014.11.24 1:51
Zrobienie fałszerstwa mimo tzw mężów zaufania jest PROSTE. Jak tego dokonać: znany jest fakt, że w okresie okrągłostołowym bezpieka trzykrotnie zwiększyła liczbę agentów. Oni sa wszędzie, składaja meldunki, dostaja rozkazy. To często starzy emeryci po milicji. Jest ich ponad sto tysięcy. No i tacy dobrze wiedzą ze maja sie zgłaszac na wszelkich członków komisji, na mężów zaufania opozycji, gdzie sie da. Potem w powiecie jeden funk zbierze dane, wrzuci do swojego kompa i zaraz mu wyskoczy w których komisjach maja 100% zabezpieczenia. Wystarczy kilka telefonów "jest bezpiecznie" i zaczyna sie taniec.
anonim2014.11.24 2:08
Center, ty znowu swoja bezczelną mowe sadzisz? otóż - to nie my, wyborcy mamy cośtam "wykazywac", bo to nie proces sądowy, tylko "władze" maja nas przekonac i UDOWODNIĆ, że do fałszerstwa nie mogło dojść. To oni sa dla nas, a nie my dla nich. nie my, wyborcy mamy sie tłumaczyć tylko oni maja się uwiarygodnić. Tak jak nie pasażer samolotu ma wykazywać, że może dojść do katastrofy, tylko konstruktor ma zapewnić że nie dojdzie. Won trolu z frondaforum
anonim2014.11.24 2:13
jak zabezpieczyć wybory? może głosowac DZIURKACZEM, a każda karta ma odrywalną połowę i zaszyfrowana liczbę kontrolną. karty należy automatycznie ZESKANOWAĆ. Potem każdy może podać via internet numer ze swojej połowy i system pokaże mu skan jego karty. jeśli dziury sie nie zgodzą - mamy aferę.
anonim2014.11.24 2:19
@Zerro "Zrobienie fałszerstwa mimo tzw mężów zaufania jest PROSTE. Jak tego dokonać:[...]" Czyli wg tego, co piszesz KNP i PiS jest naszpikowane agentami z którymi sobie nie mogą poradzić, albo wręcz ich wspierają. Nie ma zatem sensu pokładać nadziei w takich agenturalnych partiach, bo skoro mają wielu agentów, to pewnie w zarządzie tych partii też są agenci.
anonim2014.11.24 2:25
@Zerro "to nie my, wyborcy mamy cośtam "wykazywac"" Stawiając tezę należy ją udowodnić. Stawiając tezę o fałszowaniu należy udowodnić fałszowanie. Inaczej są to spekulacje bez dowodów.
anonim2014.11.24 2:35
center, to tylko twoje faszystowskie mokre sny. Niczego nie musimy udowadniać tylko oni, waaadze mają nasz zapewnić o swojej uczciwości w temacie wyborów. Nikogo nie oszukasz tanimi sofizmatami. Widzę amatorskiego po-chołka. No to będziemy spekulować bez dowodów, pochołku. Nikt tu nie dba o twoje dylematy. Dylematuj się gdzie indziej.
anonim2014.11.24 9:43
@Zerro Najpierw napisałeś: "I tak wiemy doskonale że kanalie przerabiaja wybory" Potem: "Niczego nie musimy udowadniać", "będziemy spekulować bez dowodów" Jeżeli faktycznie byś WIEDZIAŁ o przerabianiu wyborów to byłbyś w stanie to łatwo udowodnić. Skoro jednak się przyznałeś, że są to jedynie pomówienia i spekulacje, to w gruncie rzeczy przyznałeś, że nie masz takiej wiedzy, czyli kłamałeś pisząc, że wiesz. Przy okazji zasugerowałeś, że KNP i PiS jest naszpikowane agentami, którzy obsadzili mężów zaufania w komisjach wyborczych.
anonim2014.11.24 18:31
Przeciez nietrudno to wszystko sprawdzic. Glosow i krzyzykow nikt nie stawia anonimowo, wiec wystarczy skontaktowac sie z osobami (albo przynajmniej pewnym odsetkiem) osob, ktore niby oddaly niewazny glos poprzez postawienie 2 krzyzykow i potwierdzic wiarygodnosc karty wyborczej podpisanej ich nazwiskiem. Wiekszosc ludzi nie jest az tak tepych, zeby nie zrozumiec zasad glosowania, a nikt nie ma przeciez ochoty "zlazic sie" na prozno, tylko po to, by celowo oddac niewazny glos...
anonim2014.11.24 18:56
@Sylvie "potwierdzic wiarygodnosc karty wyborczej podpisanej ich nazwiskiem" Karty wyborcze nie są podpisywane.