04.11.15, 19:07

Marsz ku pamięci dzieci z obozu koncentracyjnego

III Marsz Pamięci o Dzieciach z obozu „na Przemysłowej” odbędzie się 5 listopada w Łodzi. Odprawiona zostanie msza. Po niej pochód z kościoła mariackiego uda się pod pomnik Pękniętego Serca.

W świadomości społecznej łodzian powoli odświeżana jest pamięć o ofiarach hitlerowskiego obozu koncentracyjnego, jaki funkcjonował w kwartale Brackiej, Plater, Górniczej i muru cmentarza żydowskiego przez 25 miesięcy II wojny światowej i przeznaczony był dla polskich dzieci.
Nazywa się go "obozem na Przemysłowej", ponieważ ulicą Przemysłową właśnie dowożono transporty dzieci i na jej skrzyżowaniu z Bracką była brama wjazdowa. Był to jedyny lager na ziemiach włączonych do Rzeszy, w którym przetrzymywano same dzieci, bez "parasola" osób starszych.
Obóz utworzony został celowo na terenie getta, za „podwójnym murem”, by definitywnie zapobiec ucieczkom. Dziennie przebywało tam średnio około tysiąca więźniów w wieku od niemowlęctwa do 16 lat. Jaka liczba dzieci zginęła w obozie do dziś nie wiadomo. Ginęły i traciły zdrowie z powodu przepracowania, morderstw i nieleczenia chorób. Po wyzwoleniu, w styczniu roku 1945, znaleziono tam jeszcze około 900 małych ludzi, w większości ciężko chorych, poodmrażanych i przerażonych. Do lat 70. XX wieku dotrwało ich przy życiu nieco ponad 300.
Historia obozu "na Przemysłowej" bardzo zainteresowała i ujęła arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Ponieważ w przestrzeni miasta nie ma po lagrze śladu, arcybiskup podjął decyzję o umieszczeniu na ścianie archikatedry Tablicy Pamięci o tych dzieciach. 7 listopada 2013 osobiście ją odsłonił, pobłogosławi i koncelebrował mszę świętą w intencji małoletnich ofiar. Ustanowił też stały termin obchodów pamięci o dzieciach "z Przemysłowej" - będzie to rokrocznie pierwszy czwartek w oktawie Wszystkich Świętych. W tym roku to 5 listopada.
Rokrocznie ulicami Łodzi przechodzi pod wodzą arcybiskupa Marsz Pamięci o Dzieciach z obozu "na Przemysłowej" - co rok z innej parafii szlak prowadzi poprzez "krwawą gruszę" na terenie lagru (miejsce tortur) pod pomnik Pękniętego Serca na Brackiej.

KJ/za: patriotyczna.lodz.pl

Komentarze

anonim2015.11.4 22:57
Sa teraz w Niebiosach przed Obliczem Pana w nieopisanym szczesciu na wieki.
anonim2015.11.6 7:50
@ Maksym . Pan Bóg - jest - był i będzie czy to się komu podoba czy nie ! Może to osoby , które mordowały wtedy i dziśiaj / aborcja / - służą - / służyły / śmierci i walczą z życiem . Socializm też walczył z życiem i co ?, spójż na historie xx wieku .