11.05.21, 09:35Fot. via Wikipedia, CC 0

Maryja nikogo nie opuszcza. Mnie wyprosiła cud uzdrowienia z raka!

Maryja czyni cuda! Pragnę podzielić się z Wami moją historią, aby dać świadectwo temu, że Maryja naprawdę nie opuszcza swoich czcicieli, którzy wielbią ją poprzez modlitwę różańcową, i obdarowuje wieloma łaskami, o które nawet nie proszą!

Jestem młodą około 30-letnią kobietą. Na początku lutego 2017 roku trafiłam do szpitala z przeraźliwym bólem prawego podbrzusza. Wykluczono wyrostek, przyjęto wstępną diagnozę zapalenie przydatka i zaczęto mnie faszerować antybiotykami. Doszły kolejne wyniki i okazało się, że mam poważny stan zapalny (CRP 69), ale także bardzo podwyższony marker wskazujący na nowotwór jajnika CA125 (wynik: 590, norma: <35). Choć większość szpitalnych lekarzy wyrobiło już sobie opinię co do mojej choroby (podejrzewając najgorsze), to jednak mój ginekolog prowadzący tchnął we nie ducha nadzieji, mówiąc, że trzeba powtórzyć badanie za kilka dni, kiedy zapalenie będzie mniejsze. Faktycznie – w trakcie antybiotykoterapii wynik spadł do 190, przy wyjściu ze szpitala do 170 (norma: <35). Wszystko wskazywało na to, że pierwotne złe wyniki były skutkiem zapalenia, co się zdarza. Jednak dostałam polecenie powtórzenia badań po okresie 3 tygodni. Dla spokoju dostałam skierowanie na najbardziej specjalistyczne badanie, które wykrywa złośliwość nowotworową zmian na jajnikach, test ROMA, składający się z kilku badań, "tak dla świętego spokoju". Po trzech tygodniach zrobiłam test ROMA i wyniki były jednoznaczne: algorytm ROMA – mówiący o tym, czy jest nowotwór, ponad dwukrotnie przekraczał normę (wynik: 29, norma: do 11,5) i opatrzony był napisem "wysokie ryzyko raka jajnika". Doznałam szoku. Ja, młoda dziewczyna, z mnóstwem planów, jeszcze bez dzieci, o których jednak marzę, taka diagnoza… Była przy mnie moja Mama, która dzielnie czytała w internecie interpretację takich wyników, czy to oznacza tylko jedno, ponieważ ja nie byłam w stanie. Z tego, co wyczytała, to raczej wszytko wskazywało na to, że to rak. Od razu, w tej samej chwili przy pomniałam sobie o Nowennie Pompejańskiej i o ty, że Maryja już kiedyś mnie wysłuchała. Moja Mama podjęła wyzwanie ze mną i zaczęłyśmy się modlić jeszcze tego samego dnia. Na drugi dzień zadzwoniłam do lekarza, który był trochę zaniepokojony, ale kazał powtórzyć badanie za 1,5 miesiąca. Myślałam, że nie przeżyję tych 6 tygodni, że zwariuję z niepokoju i strachu. Jednakże już od drugiego dnia odmawiania NP ogarnął mnie, ale także moją Mamę niesamowity spokój i przekonanie, że musimy trwać w modlitwie.

Podczas całej Nowenny Pompejańskiej byłam przybita, ale jednocześnie przedziwnie spokojna, i w stabilnym stanie psychicznym. Miałam różne bóle, plamienia i objawy, które wg internetu wskazywały na najgorsze. Mimo to codziennie odmawiałam modlitwę, w intencji UZDROWIENIA mnie, nie poddając się panice. Spotkałam w międzyczasie wiele osób na swojej drodze, które naprawdę mnie wsparły i pomogły. Zaczęłam pić regularnie krwawnik i robić okłady z olejku rycynowego, ponieważ przeczytałam, że wspomagają one walkę ze schorzeniami jajników. Tkwiłam w modlitwie – czasami po nocach, czasami przysypiając. Zdarzyło się, że zasnęłam dwa razy jednej nocy podczas odmawiania różańca i dwa razy zostałam obudzona dźwiękiem jakby ktoś dzwonił mi nim koło ucha. Na drugi dzień rano moja Mama, któa odmawiała Nowenne w drugim pokoju, powiedziała, że też przysnęła i coś uderzyło ją w głowę. Jakby Anioły Boże, albo sama Maryja pragnęła, abyśmy nie przerwały ciągłości odmawiania modlitwy. Wciąż miałam plamienia, ale bóle zaczęły ustępować. Jajniki już mnie prawie w ogóle nie bolały. W międzyczasie wynajmowałam też w innym mieście mieszkanie (studiuję), za które musiałam płacić, umeblowane całe moimi meblami, nie miałam czasu ani gotowości psychicznej, żeby pojechać z dnia na dzień i wszystko posprzedawać i zwolnić mieszkanie. Nagle zadzwoniła koleżanka, że rezygnuje ze swojego mieszkania i czy mogłaby wprowadzić się do mnie!! Teraz dzieliłyśmy się czynszem po połowie.

Zbliżał się dzień badan, 4/04/2017, a ja coraz bardziej byłam niespokojna, ale jednak opanowana. Jednocześnie coraz częściej myślałam o Bogu, zapragnęłam pójść do spowiedzi i regularnie przyjmować Eucharystię. Kiedy przyszedł dzień badań ginekolog po badaniu USG stwierdził, że jest nadal wielka torbiel na lewym jajniku. Nadal miałam plamienia. Na drugi dzień poszłam pobrać krew. Wynik po 2 dniach był do odczytania w internecie. Zabrakło mi odwagi, żeby go sprawdzić, wpadłam w histerię i postanowiłam, że nigdy go nie odczytam. Czułam, że moja psychika zaczyna się łamać i nie byłam pewna, czy nie zwariuję. Świadomość, że po odczytaniu wyniku, moje życie może się diametralnie zmienić, ponieważ dostanę diagnozę jak wyrok mroziła mnie. Zaczęłam szukać psychologów w moim mieście. Wtedy w geście desperacji i rozpaczy czekając na Mamę która poszła po zakupy, siedząc sama w samochodzie, zaczęłam płakać i błagać Jezusa Chrystusa, aby zabrał ode mnie strach, dodał mi siły i uzdrowił mnie. Żarliwie do o to prosiłam. Tylko raz w życiu zdarzyło mi się tak żarliwie prosić JHS o pomoc – kiedy rok wcześniej rozstałam się z chłopakiem. Wtedy miałam złamane serce, którego fizyczny ból był nie o zniesienia. Pewnej nocy serce rwało tak bardzo, że zaczęłam błagać Jezusa o uleczenie mojego złamanego serca i od tamtej nocy, chociaż potem cierpiałam jeszcze długo duchowo, już nigdy nie bolało mnie fizycznie serce!! Tym razem Jezus Chrystus znowu wysłuchał mojej prośby. Kiedy w rozpaczy przez łzy, błagałam o spokój, siłę i zdrowie, nagle poczułam wielkie światło wokół mnie i poczułam olbrzymi spokój w sercu! Mama wróciła do samochodu i byłą zdziwiona, bo ja się uśmiechałam i mówiłam, że przestałam zupełnie czuć strach za sprawą Jezusa Chrystusa, że jestem spokojna. Jednakże postanowiłam jednocześnie, że wyniki mnie nie interesują i ich nie sprawdzę dopóki nie skończę Nowenny. W międzyczasie byłam coraz bardziej uzdrowiona, ale duchowo!! Zaczęłam regularnie chodzić do Kościoła, a w Wielką Sobotę poszłam do spowiedzi pierwszy raz od dłuższego czasu, a potem byłam na liturgii Wielkanocnej, trwającej 5 godzin, płącząc ze szczęścia i uczestnicząc w odnowieniu przyrzeczeń Chrztu Świętego. Tak dobrnęłam do końca pierwszej Nowenny Pompejańskiej w intencji UZDROWIENIA – byłam spokojna i uzdrowiona duchowo. Czysta i praktykująca. Czy uzdrowiona fizycznie? Nie wiem, Dalej brakowało mi odwagi, żeby zaglądnąć do wyników. Na samą myśl, że mam je sprawdzić, ogarniał mnie strach i panika.

Prawie od razu zaczęłam odmawiać kolejną Nowennę w tej samej intencji, tylko tym razem modliłam się o UZDROWIENIE moich jajników, przydatków, macicy, dróg rodnych i całego ciała. Moja Mama podjęła znowu wyzwanie ze mną. Chociaż nie wiedziałam, czy Matka Boska wysłuchała moją poprzednią Nowennę, wolałam dalej się modlić niż sprawdzać wyniki. Nikt nie mógł do mnie przemówić i przekonać mnie do ich sprawdzenia. Obserwowałam jednak, że oprócz bólów ustąpiły też plamienia. Jedyne co pozostało, to to, że miałam bardzo mocne miesiączki. Jednak pojawiło się nagle jakieś wielkie zwątpienie. Pewnego dnia odmawiałam Nowennę z Mamą i powiedziałam jej, że ja już nie mam sił, że nie wierzę, że to zwykłe klepanie, że to nie działa na pewno. W tym czasie miałam mocne zapalenie gardła, które rwało jak szalone już od jakichś 7 dni, nic nie pomagało, kiedy wypowiedziałam słowa zwątpienia…akurat przechodziłam do części Chwalebnej, przed którą, jak zwykle powtórzyłam intencję, nie wiem dlaczego wymówiłam kilka razy zdrowie, zdrowie, zdrowie…i w tym momencie poczułam, jakby ktoś posmarował moje gardło jakimś środkiem znieczulającym. W jednej chwili przestało boleć, pojawiło się w nim przyjemne uczucie chłodu i ulgi!! Odzyskałam głos! W tamtej chwili przeszło całe zapalenie gardła. DOstałąm od Matki Bożej znak, żeby nie wątpić, żeby się modlić!! Że ona działa cuda! Ze zdwojonym zapałem odmawiałam II Nowennę dalej. W międzyczasie zaczęłam starać się o pracę w moim mieście, którą dostałam. Coś zaczęło się we mnie przełamywać i postanowiłam, że zrobię sobie na razie zwykłą morfologię…zamiast sprawdzać wyniki specjalistyczne sprzed 1,5 miesiąca, bo "przecież jeśil jest coś nie tak, to morfologia też będzie niedobra". I była…ale…

To był Dzień Matki. Odebrałam z Mamą wyniki morfologii, które sprawdziłyśmy. Okazało się, że mam za niską hemoglobinę i hematokryt. Przeraziłam się i załamałam…kiedy Mama wyszłam z samochodu, żeby iść na rynek, szybko, trzęsącymi się rękami postanowiłam, że sprawdzę wyniki sprzed 1,5 miesiąca. Te, które robiłam jeszcze w trakcie części Dziękczynnej mojej I Nowenny Pompejańskiej. Pomyślałam sobie, że skoro morfologia nie jest ok, to na pewno tamte wyniki też były złe, więc nie ma już co sobie robić nadziei, tylko trzeba przyjąć z godnością prawdę. Serce waliło mi chyba w głowie!! Ściągnęłam wyniki, których sprawdzanie odkładałam 1,5 miesiąca! Otworzyłam plik….czytam…okazało się, że mój nowy wynik to 6,4 (Norma: <11,9). Wynik jednoznaczny – nie mam nowotworu!! Jestem zdrowa!! Maryja wysłuchała mojej prośby już podczas odmawiania I Nowenny!! A leciutko za niska hemoglobina, to wynik dużej utraty krwi podczas miesiączek. Niedługo idę do ginekologa – już spokojna, mam dobre wyniki!! Zmiany nie są złośliwe!

Tego samego dnia pojechałam do kościoła i podarowałam Maryji białą rożę, płacząc pod jej obrazem. Zostałam obdarzona łaską uzdrowienia!! to był cud!!

Módlcie się, bo Maryja nie opuści nikogo w potrzebie!

Komentarze

Jolanda2021.05.20 8:37
https://modlitwy24.pl/nowenna-pompejanska/ Powyzszy link https: powinien kazdy zapoznac sie z nim kto chce odmawiac prawidlowo Nowenne Pompejanska. Pompeje to miasto niewielkie na poludniu Wloch. Ja zaczynam od jutra.
Modliłam się do Maryi2021.05.11 17:03
i wyrosła mi trzecia noga.
to2021.05.11 17:10
jeszcze jedną Icek uproś, będziesz capem i nikt ci kozy nie pożałuje, a step czeka otworem.
Anonim2021.05.11 16:09
Najbardziej bezwzględny polski mafiozo Krakowiak, mordujący, kradnący, zastraszający, wyłudzający po każdej udanej akcji z morderstwem na czele jechał do Częstochowy i dziękował Maryi, klęcząc przed jej obrazem, za udaną akcję. Też wierzył, że mu pomagała.
ty2021.05.11 16:15
z tego samego powodu, co krakowiak włazisz na katolicki portal i taki sam z ciebie katolik, jak z niego.
Anonim2021.05.11 16:37
@ ty. W tym sęk, że nie jestem katolikiem, ale ty to na pewno katolik teoretyczny.
zdradź2021.05.11 16:49
Icek, po co łazisz cały dzień po artykułach dla katolików, zwłaszcza o Maryi?
Anonim2021.05.11 16:53
@zdradź, Mosiek, dla przekonania się jak bardzo są głupi katolicy i jak mocno wierzą w to co sami wymyślą. Biblia dla was, Mosiek, to mało ważny element.
jak2021.05.11 16:59
poćpasz czy popijesz- nie pisz, bo tracisz wiarygodność i gubisz wątek.
a2021.05.11 17:07
pytanie było proste, po co Icek łazisz po artykułach dla katolików o Maryi?
Anonim2021.05.11 17:51
Mosiek, odpowiedź była prosta - aby sią przekonać jak głupi są katolicy, Zrozumiał, czy nadal nic?
Skoro2021.05.11 19:38
już wiesz, jak "katolicy są głupi", to widać jesteś bardziej głupi, że jeszcze czegoś u nas szukasz.Twoja Ickowa stepowa "mądrość" niech pozwoli ci nas zostawić w spokoju. Won!!!
Andrzej2021.05.11 15:29
Z artykułu jasno wynika, że owa pani nigdy nie miała przez lekarza zdiagnozowanego raka, a cała opowieść opiera się na jej własnej (opartej co najwyżej na niewiadomo jakich artykułach z internetu) interpretacji jednego badania. Marne, katolickie banialuki.
Kolejny2021.05.11 15:47
ateista w dyskusji na tematy, które są mu obce z racji upośledzenia sfery duchowej.
Piotrek2021.05.11 15:59
Twoja sfera jest napewno bogata duchowością i prawidłowo ukształtowana - jak i cały ten portal.
No2021.05.11 16:04
nadzwyczajne. Wszyscy walczący ateiści na portalu Maryjnym. Ciekawe, czy to jaka nowa epidemia?
Piotrek2021.05.11 16:07
To jest portal Maryjny? Od kiedy?
od2021.05.11 16:13
tedy, jak Soros i spółka zawładnęli wp, onet itp. Wtedy ateiści przenieśli się na frondę, bo na sorosowych nic ciekawego nie ma.
Piotrek2021.05.11 16:20
A czyli, jest tak samo maryjny jak i poświęcony ;-).
Piotrek2021.05.11 16:06
Dawniej gdy ludzie byli niepiśmienni, w kolejnej wersji tej legendy okazałoby się, że dziewczyna była ciężko i obłożnie chora na raka, ale dzięki wstawiennictwu Maryi stał się cud i w jednej chwili wyzdrowiała.
trocki2021.05.11 14:20
MOJEGO SĄSIADA TEŻ NIE OPUŚCIŁA - CODZIENNIE CHODZĄ NA BROWARY, PÓŹNIEJ NETFLIX, GRILL - normalnie sielanka. Zazdro na maxa
Grizzly2021.05.11 13:22
kiedy się w końcu nauczycie, że "świadectwa" to są w szkole....
Paweł2021.05.11 13:04
"Nigdy nie słyszano aby Najświętsza Maryja opuściła tego, kto się do Niej ucieka i Ją o przyczynę prosi"
Piotrek2021.05.11 13:18
Podziwiam głębię twojej wiary wbrew faktom.
Piotrek2021.05.11 13:19
P.S. Chodziłeś już dzisiaj po wodzie i górę przeniosłeś - czy odkładasz to na jutro?
widzisz2021.05.11 13:28
wiara czyni cuda, ale jak kto jest ślepy i pycha go przerosła, to nic nie widzi. Bóg nie akceptuje pysznych i odłącza ich od źródła łaski.
Piotrek2021.05.11 13:45
Faktycznie to cud, że wziął sobie na adwokata debila takiego jak ty, co wszystko widzi i słyszy i jest przyspawany betonem do źródła łaski.
to, że2021.05.11 13:57
b.cu żyjesz, masz co żreć, potrafisz pisać, nie cierpisz na jakąś ciężką chorobę, masz ręce, nogi itd. sprawne, to już łaska...Ale taki kretyn musi doznać strasznych cierpień, by się mu ślepia otworzyły na prawdę.
Piotrek2021.05.11 14:05
Jest wielu ludzi, którzy nie mają co, jeść nie potrafią pisać, cierpią na ciężkie choroby, nie mają rąk, nie mają sprawnych nóg. To już ewidentny brak łaski, ale taki zadufany debil ma ślepia zamknięte na prawdę. Ma oczy, ale nie widzi, ma uszy, ale nie słyszy - jak posążek, do którego się modli.
ooo2021.05.11 14:12
wreszcieś coś poniał, tłumoku. Ci niedoskonali, dotknięci nieszczęściem są najlepszym świadectwem Bożej Miłości, oni są najbliżej Boga, bo Mu ufają, a ich cierpienie często ratuje takie zapyziałe pustostany duchowe, jak ty, od śmierci wiecznej i piekła. Ale to już z pewnością przerasta twój słaby mózgostan.
Piotrek2021.05.11 14:19
Nie masz pojęcia, czemu istnieje cierpienie. Więc się nie ośmieszaj zabawą w bożka i nie odpowiadaj na pytania, które przerastają twoje pojęcie. Boża miłość? Właśnie widzę jakich ma wysłanników od siedmiu boleści. Ty się nadajesz do palenia ludzi na stosie i pewnie ci tęskno za tamtymi czasami.
nikt2021.05.11 14:33
cię na katolickie forum nie ciągnie, ateisto, po co więc tu włazisz? Czego szukasz, bluźnierco, tam, gdzie jest świadectwo o Maryi? Chcesz sobie ulżyć i pobluźnić? To ty tu jesteś intruz, siejesz pogardę, nienawiść, jesteś zwykła szuja i prowokator.
Piotrek2021.05.11 14:49
Mam takie samo prawo do wypowiedzi i oceny jak ty. Świadectwo jest bardzo słabe i infantylne, w zasadzie to antyświadectwo - takie przeżycia towarzyszą powszechnie ludziom wierzącym w każde inne bóstwo. Wystarczy zapoznać się, chociażby z tureckimi telenowelami i najlepszą na świecie opieką Allaha tamże, czy gadkami Agnieszki Włodarczyk o ciele astralnym i telepatycznej łączności. Ten portal to portal kulturowych katolików, dlatego nie bawię się w żadne ceregiele. Gdybyś był osobą wierzącą, to na kilometr biłoby od ciebie światło prawdy i dobroć i mielibyśmy konstruktywną wymianę zdań i poglądów. Tak nie jest, więc daruj sobie gadki o szujach, bo jesteś tak samo nijaki jak bóstwa, w które wierzysz.
nikt2021.05.11 15:01
nie ma prawa do szydzenia z wiary innych, ale ty, pyszny ateista, oczywiście tego nie rozumiesz i nie uznajesz. Jesteś pozbawiony elementarnych zasad kultury, przyzwoitości i empatii. Po prostu bydlę w ludzkiej skórze, gotowe do stratowania każdego, kto wyznaje wartości , oparte na prawie Bożym.
Piotrek2021.05.11 15:08
Nie podniecaj się tak - to tylko rozmowa. Tak z ciekawości szanujesz wierzenia wszystkich innych ludzi, czy tylko te swoje? Bo np. Cejrowski lubi się pośmiać z innych wierzeń.
Piotrek2021.05.11 15:10
Twoją przyzwoitość, uczciwość, wrażliwość, dobroć, kulturę i empatię widzę w niemal każdej twojej wypowiedzi ;-)
ateista2021.05.11 15:28
włażący na portal katolików, szydzący z wiary w Jezusa," chodziłeś już dzisiaj po wodzie, górę przeniosłeś", nagle udaje zainteresowanego jakąś rozmową, przyzwoitością, kulturą i empatią. Wiesz co ja myślę o takich? Podłość i hipokryzja- to wasze imiona.
Piotrek2021.05.11 15:38
Cała rzecz w tym, że "jakiejś rozmowy" z tobą to nigdzie nie zauważyłem - wiesz co - może łaskawie podaj odnośnik do jakiejś dyskusji, którą prowadzisz z kimś na tym protalu, tak wiesz merytorycznie, po chrześcijańsku - chętnie poczytam, zobaczę, jak to robisz, może się od ciebie nauczę kultury i empatii.
ateisto2021.05.11 15:44
ty sobie poszukaj równego sobie kretyna, bo do dyskusji na twoim poziomie to żaden przyzwoity człowiek się nie zniży. Szydzić to zacznij z własnej głupoty, a na portale katolickie trzeba się ubrać w odrobinę pokory wobec Boga i Maryi.
Piotrek2021.05.11 15:57
Hahhaha, tak myślałem, że nie prowadzisz tu żadnych rzeczowych dyskusji. Obawiam się, że gdyby nie twoi antagoniści, to masz w sobie tyle tej całej katolickiej miłości empatii i dobroci, że nie miałbyś o czym rozmowy prowadzić. Maryję i Boga może zostaw w spokoju, bo samemu pytania o przenoszenie gór wiarą i chodzeniem po wodzie nie traktujesz poważnie - w twojej głowie mieści się ono co najwyżej w kategorii szyderstwa.
ty2021.05.11 16:01
i myślenie...daruj sobie.
Piotrek2021.05.11 16:09
Takie rady zachowaj dla swoich dzieci.
Piotrek2021.05.11 12:17
Trzeba jeszcze złożyć gratulacje byłemu chłopakowi - taka naiwność u młodej dziewczyny może być urocza, ale potem, to już tylko równia pochyła.
Anonim2021.05.11 11:57
A mnie ta k*rwa w niczym nie pomogła - stronnicza dz*wka.
Pol2021.05.11 12:20
Przynajmniej nie blużnij synu kiedyś też będziesz w potrzebie
Anonim2021.05.11 12:36
Pol, Nie bluźnię bezpodstawnie. W potrzebach już byłem, i to w potrzebach krytycznych, a pomocy nie było. Maryśka, jeśli komukolwiek pomaga, to jest rasistką, bo nie pomaga wszystkim. A za rasizm i jej stronniczość należy ją opluwać z każdej strony i wówczas może się opamięta i zacznie pomagać wszystkim.
No2021.05.11 13:15
i miała rację. Jezus powiedział: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom».
Anonim2021.05.11 13:32
Dziękuję za pomoc w ustaleniu sprawcy ludzkich cierpień. Od dziś również będę opluwać żyda Jezusa. Bo każdy, kto może, a nie pomaga potrzebującym, to jest tylko zwykłym chamem, i zasługuje jedynie na regularne opluwanie.
ależ2021.05.11 13:38
Bogu nie zaszkodzisz, frajerze, tylko sobie, masz wybór, ale twój złajdaczony i zasyfiony mózg i zarobaczona, czarna od grzechów dusza stepowego karalucha już dokonała wyboru..."miałeś chamie złoty róg, ostał ci się ino sznur"
Suweren2021.05.11 13:57
"Wybór", a to dobre. W normalnym życiu taki wybór nazywa się zastraszaniem.
oj2021.05.11 14:00
ośle stepowy, wybór między dobrem i złem, to deklaracja o wieczności.
Suweren2021.05.11 14:05
To nie jest wybór między dobrem a złem. Współczesna moralność nie jest moralnością biblijną, szczególnie starotestamentową.
Suweren2021.05.11 14:06
A... jeszcze jedno. Osioł cię w tyłek dymał.
Suweren2021.05.11 14:07
A już tak on the top of that, z was to mało który ma coś wspólnego, choćby z tą biblijną...
Piotrek2021.05.11 14:29
Dużo gadają o tej wielkiej miłości i miłosierdziu ach i och, a gdy przyjdzie co do czego, to ciągłe wyzwiska, zastraszanie, pogarda, ubliżanie, zero merytorycznych argumentów. I ta pewność, że idą do nieba, a całą resztę piekło pochłonie.
po2021.05.11 14:43
co się tu jeszcze ateisto plączesz, lubisz być straszony? Jak się nie boisz niczego, to nie właź na katolicki portal, nie rób zamieszania, wykaż się odrobiną kultury i daj wierzącym wolność wyboru, z której sam skorzystałeś, odrzucając Boga.
Suweren2021.05.11 14:52
Gorzej, że "wierzący" coraz mniej wboru zostawiają innym. Z jakiegoś powodu uważają, że mają prawo robić każdemu za sumienie, nawet "zarazie" (tej czy innej). Tylko biskupi chroniący pedofilów ich nie poruszają. W tej sprawie są jakoś niekompetentni i nikomu w perś nie chcą walić.
jeszcze raz2021.05.11 15:07
pytam, po co włazisz na katolicki portal, szydzisz, prowokujesz, jątrzysz, bluźnisz ? Jesteś ateistą, bądź sobie, czym chcesz, zostaw wierzących sobie i przestań być chamem. Nikt nie robi za twoje sumienie, sam za nie robisz, twój cyrk, twoje małpy...
Suweren2021.05.11 16:15
Po tematyce artykułów wnosząc, to bardziej rządowa tuba propagandowa niż portal katolicki, starczy napisać, że każde wahnięcie poparcia o 0.1% zasługuje tu na osobny artykuł. Dwa, jeśli już ktoś z nas jest chamem, to raczej tobie przypada ten wątpliwy zaszczyt. Nic nie jątrzę - uczyniłem jedynie uwagę. Masz coś do dodania ad meritum, czy tylko chcesz mnie uświadomić, że ci przeszkadzam, podobnie jak pisim pozostałe 70% społeczeństwa.
Piotrek2021.05.11 15:05
Czy ja ci zabraniam ci wierzyć w to co wierzysz, albo mieć poglądy? Ja jestem za wolnością wyznania i wypowiedzi. Dlatego właśnie chętnie wypowiadam się na tym protalu. Nie boję się też tego co piszesz, bo jestem przekonany, że kłamiesz, po prostu zauważam, co piszesz i się do tego odnoszę. Masz problem z zamieszaniem na katolickim portalu? Proponuję ci kontakt z redakcją i prośbę o moderację. Też uważam, że niejednokrotnie by się przydała. A moja relacja z Bogiem pozwól, że pozostanie prywatna. Twoje zdanie w tej sprawie mnie nie obchodzi. Nie masz monopolu na prawdę.
Oj, ty "Suwerenie", vel Lechu Kellerze...bredzisz!2021.05.11 15:07
Pan BÓG nigdy nikogo nie zastrasza!... Dał nam wolną wolę i tylko NAS UPOMINA, GDY BŁĄDZIMY, ....NIE ZASTRASZA...! ROZUMIESZ RÓŻNICĘ...? WŁĄCZ WŁAŚCIWE MYŚLENIE!... Przestań nas pouczać, jesteś "Ateistą...dumnym ....g....", wiadomo jakiej narodowości, ... ponieważ tu nie raz piszesz kim sam jesteś!
Suweren2021.05.11 16:20
A ty znowu masz odjzd? I kim jeszcze wg. ciebie jestem? Żałosne.
Anonim2021.05.11 13:59
Bogu nie zaszkodzę? Nie wiem skąd tyś to wyczytał. Podobno on ma ego większe niż cały wszechświat. Opluwanie na pewno go wk*rwia. Niech się bierze za robotę albo wypi*rdala. Ty chyba jesteś komunistą, bo tak bezkrytycznie wszystko przyjmujesz. Komuniści też myśleli o swojej nieomylności aż odjechali na taczkach. O swoje prawa musisz walczyć (nawet z niewidzialnym) w przeciwnym razie będziesz tym przysłowiowym psem.
no2021.05.11 14:07
tak, to stepowe plemię nadaje się tylko do poganiania bydła, a Boga chce wk.rwiać. Ty biedny, żałosny karaluchu, komunistyczny odpadzie ze stepowego chowu, pogański psie, co ty znaczysz w historii, nędzo z gliny...
Anonim2021.05.11 14:21
A coś ty tak się wk*rwił? Może to ty jesteś tym Jezusem, obibokiem, który chce zbierać oklaski za fryko. No, nygusie, bież się za uzdrawianie, albo wypi*rdalaj na inną Planetę, bo na tej Planecie naiwniaków wielu nie znajdziesz. My na tej Planecie z kolan wstaliśmy, i wynagradzamy za wymierne wyniki, a nie iluzje.
Ooooo2021.05.11 14:38
ale się karaluch rozpędził, jeszcze tylko czapeczka w szpic, konik stepowy, surowa pajda mięcha pod dupę i a hoj w step...hahaha...dzicz niereformowalna w akcji.
Anonim2021.05.11 15:04
"dzicz niereformowalna”. No właśnie, Władziu Gomułka też by tak powiedział. Czy te wasze niebiańskie królestwo naprawdę jest czerwone?
ty2021.05.11 15:59
się Icek lepiej wykąp, to na mózg nie pomoże, ale choć śmierdział nie będziesz sąsiadom.
Anonim2021.05.11 16:34
Kamrat, sorry, ale tobie się chyba coś poluzowało. Przecież to ty stajesz w obronie żydówki (Maryśki), zachęcasz też do podporządkowania się żydowi (Jezusowi), a teraz ty mnie kojarzysz z ickiem. Bratko, co ty jarasz?
oj2021.05.11 16:57
powiem krótko. Ty-Icek jesteś ze stepowych chazarów, Jezus jest Bogiem, Maryja zaś z rodu Izraelitów. Nic ciebie, Icku z Nimi nie łączy i wy, Icki, dobrze o tym wiecie po badaniach genetycznych rzekomych "żydów" stepowych.
Anonim2021.05.12 1:56
Pogubiłem się w tych twoich argumentach, no, ale niech tak będzie. Tak czy inaczej, pogadaj z tym samozwańczym władcą naszej Planety, Bogiem, czy tam Władcom Pierścieni, żeby zabrał się trochę za robotę, a przy tym, jasno zadeklarował czy jest komunistą czy liberałem, bo te jego niby pomaganie potrzebującym wygląda na marne sztuczki iluzjonisty, nic więcej. W przeciwnym razie zbiorowo domagamy się żeby przeniósł się na inną Planetę, a my damy sobie radę sami (bez łaski), albo okrzykniemy naszego Jarka naszym zbawcą.
Anonim2021.05.11 16:04
A gdzie żeś to wyczytał? Bo na pewno nie w Biblii.
Marian2021.05.11 11:33
Ach, żeby mnie pomogła pozbyć się rwy kulszowej, bo jestem już półprzytomny z niewyspania.
Piotrek2021.05.11 11:26
Dziewczyna przeżywa wzloty i upadki, no i ma problemy ze zdrowiem - jak to w życiu, a że ma Jezusa i Maryję pod ręką, jest jej lżej. Cała filozofia wiary. Trzeba też zauważyć, że jej podejście do badań medycyny i codziennych doświadczeń jest wyjątkowo magiczne, naiwne i zabobonne - coś jak u starożytnych Rzymian, lub Napoleona.
fcuk piss2021.05.11 10:56
nameczylem sie czytajac ten durny tekst i tak : nowotwor kobieta ma ale niezlosliwy czy po tym cudzie niepowinna bys calkowicie wyleczona czy pomylka lub niedokladne badanie laboratorium jest dowodem na cud a ta glupia kobiecina czekala 1.5 miesiaca na ootwarcie wynikow a co by sie stalo gdyby lekarz powiedzial no tak nowotwor byl niezlosliwy ale 1.5 miesiaca temu
Cóż2021.05.11 11:07
półanalfabetyzm to częsty przypadek u stepowych karaluchów. Zgodnie z Pismem Świętym " Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! "
fcuk piss2021.05.11 12:13
widziales kiedys niepismiennego stepowego karalucha ( o ile taki istnieje ) i podoba mi sie ten cytat typowe myslenie tepego katolika wierz nie pytaj a bron boze badaj badz tepy i ulegly bo jak nie to bog ciebie pokaze obled !
Oj2021.05.11 13:10
jest was sporo mongolskich karaluchów, wychowanych na stepie i zainstalowanych w latach 40-tych w Polsce do wprowadzania komunistycznego barbarzyństwa w miejsce wymordowanych elit polskich. Śmierdzicie na odległość pogańską butą, podłością, głupotą, brakiem ogłady i dzikimi obyczajami ludów pierwotnych.
A my2021.05.11 10:46
Polacy za naszą gościnność wobec stepowych mongołów talmudycznych płacimy wysoką cenę. Nauczyły się mongoły, jak np. anonim naszej mowy i bluzgają nam swoim szamańskim g.wnem w oczy.
Anonim2021.05.11 11:02
😁😁😁😁 Robię co mogę,
Anonim2021.05.11 10:31
Ta 14-letnia dziwka dawała dooopy staremu pedophilowi bogu. Ta qooorwa ma moc.
ty2021.05.11 10:41
głupi mongolski karaluchu stepowy, won!
Jawny2021.05.11 10:42
Za takie bluźnierstwa zapłacisz szybciej, niż ci się zdaje.
Marian2021.05.11 12:04
Podobnie zachowywali się w latach 20. i 30. XX wieku. Kilka lat później stojąc, w kolejce do komory gazowej pytali, gdzie jest Bóg, dlaczego nie spieszy nam z pomocą.
Anonim2021.05.11 10:16
Gdyby dziewucha nie stchórzyła i zajrzała do tego wyniku 1,5 miesiąca wcześniej to nie musiałaby klepać tych różnych różności. Ale skoro wierzy, że te modlitwy jej pomogły to niech wierzy nie zapominając jednoczesnie o tym, że wyleczyć może ją jedynie lekarz.
Jawny2021.05.11 10:00
Anonimowi pasowałby taki "bóg", który by jemu i jego ziomkom gwarantował kasę i władzę, a resztę gojów zrobił ich niewolnikami. A ponieważ prawdziwy Bóg jest inny, to się, dureń, obraził na Niego, i bluźni. Totalne oderwanie od rzeczywistości. Czy może być większa głupota?
Anonim2021.05.11 10:57
buhahahhahaa 😁😁😁😁 Ty mały psychologu.... Widać, że przeczytałeś "Psychoanalizę dla opornych".
Anonim2021.05.11 9:44
Jak na wzór miłosierdzia to Maryśka strasznie wybiórczo działa. No chyba, że te bajędy o wszechogarniającej i bezwarunkowej miłości to rzeczywiście pic na wodę.