18.03.16, 08:00

Międzymorze zablokuje Nord Stream 2

W skład koalicji wchodziły dotychczas: Polska, Czechy, Litwa, Łotwa, Estonia, Węgry, Rumunia i Słowacja. Wczoraj Agencja Reutersa przekazała informację, że dołączyła do nich Chorwacja.

Ostatnim mocnym akcentem w działaniach koalicji przeciwko Nord Stream 2 było oficjalne wezwanie Komisji Europejskiej (w piśmie z 7 marca do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera) do podjęcia działań na rzecz rygorystycznego wyegzekwowania swojej roli strażnika traktatów poprzez dokładną ocenę zgodności Nord Stream 2 z celami polityki energetycznej Unii Europejskiej. Przywódcy Polski, Słowacji, Czech i Węgier podkreślili, że Nord Stream 2 może zaowocować destabilizującymi konsekwencjami geopolitycznymi dla regionu oraz krajów w bezpośrednim sąsiedztwie Unii Europejskiej oraz zwiększyć zależność od dostaw rosyjskiego gazu – wbrew polityce dywersyfikacji szlaków i źródeł przyjętej przez UE.

Wcześniej, 27 listopada 2015 r., ministrowie ds. energii z Polski, Rumunii, Węgier, Słowacji, Litwy, Łotwy, Estonii wystosowali do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej M. Sefcovica pismo ze stanowiskiem w sprawie spodziewanych negatywnych skutków budowy Nord Stream 2 dla bezpieczeństwa energetycznego i sytuacji politycznej w Unii Europejskiej oraz państwach regionu Europy Środkowej. Wyrazili zaniepokojenie geopolitycznymi konsekwencjami ewentualnej realizacji projektu oraz zagrożeniami, jakie może on spowodować dla stabilności dostaw gazociągami Jamał i Braterstwo do państw naszego regionu. Zwrócili również uwagę na niekorzystne konsekwencje budowy Nord Stream 2 dla Ukrainy, podkreślając sprzeczność projektu z podstawowymi założeniami unijnej polityki energetycznej, w tym w szczególności z filarami Unii Energetycznej. W liście wyrażono oczekiwanie, iż Nord Stream 2 objęty będzie wszystkimi przepisami III pakietu liberalizującego rynek gazu oraz, że będzie wobec niego stosowana zasada dostępu stron trzecich.

mko/defence24.pl

Komentarze

anonim2016.03.18 8:37
Te sny Frondy o jakimś międzymorzu; oczywiście pod przewodnictwem Polski; stają się już komiczne. Pewnie w pozostałych krajach "międzymorza" nawet nie słyszeli tego pojęcia.
anonim2016.03.18 8:39
No, same potęgi w tym zastawie krajów.
anonim2016.03.18 8:56
Nie ironizuj.Niemcy na pewno muszą się liczyc z taka grupą państw.Te panstwa w UE są w stanie ten pomysł zablokować.
anonim2016.03.18 9:03
Kętrzyński-ta idea staje się faktem.Brakuje jeszcze formalnych uzgodnień i traktatów i Międzymorze będzie FAKTEM,co będzie ciosem w układy niemiecko-rosyjskie !Jak tylko pogoniliśmy PO Grupa Wyszehradzka funkcjonuje i umacnia się.Tak będzie z Międzymorzem,to tylko kwestia czasu chyba że Putin wywoła jakąś zawieruchę wojenna.A ty nie bądż taki mądry-tamte kraje też mają dyplomacę i doskonale wiedzą o co chodzi.
anonim2016.03.18 9:06
-Grzegorz- nie kpij ! Po zrealizowaniu planu ta grupa to ludnościowo połowa Europy/bez Rosji/ a to ma przełożenie na wszystko.
anonim2016.03.18 9:11
Już to widzę. Dzięki temu projektowi Zach. Europa pozbędzie się nieobliczalnych pośredników a Niemcy staną się największym hubem gazowym.
anonim2016.03.18 9:29
Pożiwiom, uwidim.
anonim2016.03.18 9:56
Międzymorze, co to jest? jakieś państwo? Czy mocarstwowe urojenia frondowych frustratów?
anonim2016.03.18 10:26
Oczywiście, nic takiego jak "Międzymorze" nie istnieje i szczerze wątpię żeby kiedykolwiek miało zaistnieć. Zbyt dużo państwa o odmiennych priorytetach, które to państwa łatwo skonfliktować między sobą z byle powodu. W istnieniu takiego tworu nie są zainteresowani ani Niemcy ani Rosja a pewnie Turcja też nie bardzo. Jeżeli ktoś może być zainteresowany to tylko Stany Zjednoczone - w tej chwili. Jak się Stanom odwidzi to po międzymorzu. Może Chiny byłyby zainteresowane rozciągnięciem swojego parasola nad takim tworem, ale Chiny są jeszcze za słabe żeby rywalizować ze Stanami.